 |
Rycerz z bajki? Nie? To przepraszam. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-02-2013 13:10 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | Rycerz z bajki? Nie? To przepraszam.
3 na 3 | Z klubu tanecznego na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi wyszedł młody mężczyzna i spokojnie szedł sobie ulicą, ale kiedy mijał parę siedzącą na murku, kobieta podstawiła mu nogę, o którą się potknął tak, że o mało nie upadł. Nie padło nawet symboliczne "przepraszam", więc odczytując więc sytuację jako prowokację uderzył kobietę w twarz i ruszył dalej. Po chwili towarzyszący kobiecie mężczyzna dogonił go i rzucił się do bójki, napadnięty w obronie własnej użył noża, którym zadawał napastnikowi ciosy w klatkę piersiową.
Napastnik zmarł, broniący się w pierwszej chwili uciekł, ale dowiedziawszy się że jest sprawcą śmierci dobrowolnie zgłosił się na policję. Grozi mu kara za zabójstwo.Dziennikarze nie tylko już rozstrzygnęli kto jest winien, ale przypisują ofierze rycerską postawę i stawanie w obronie. Choć sami zarazem piszą, że przecież gonił owego "napastnika": "20-latek pobiegł za napastnikiem"..."Pobiegł za napastnikiem?" | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| romaro (25211 punktów) | >"Pobiegł za napastnikiem?"
Wychodzi na to, że... bardziej debilnego artykułu nie czytałem dawno.
|
|
 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | >>"Pobiegł za napastnikiem?" >Wychodzi na to, że... bardziej debilnego artykułu nie czytałem dawno. Trochę się bawię budując tu wersję niesprzeczną z prasową i zarazem odrzucając stereotyp rycerskości jako usprawiedliwiający brak rozwagi czy nadmierną agresję, a tak się zachował ten zabity 20-latek. W jakimś programie tv przy okazji tego zdarzenia mówiono nawet o "usprawiedliwionej obronie koniecznej". Oczywiście ten zabójca to żaden świętoszek, ale też i nie jest jego przeszłość powodem by całe zdarzenie oceniać wg jakichś kryteriów dobranych specjalnie dla łobuzów.
|
|
5 na 5 | worek kości (2937 punktów) | Nie wiem, o co właściwie chodzi w tym wątku, no ale:
> Nie padło nawet symboliczne "przepraszam", więc odczytując więc sytuację jako prowokację uderzył kobietę w twarz i ruszył dalej.
Nawet wśród zwierząt samiec nie zaatakuje samicy. Mój kundel bywa agresywny wobec innych psów, ale nawet gdy suka próbowała mu zabrać jedzenie lub patyk, to uciekał, a jeśli go napastowała, to przychodził żeby go ratować. Wydaje mi się, że zdrowe na umyśle stworzenia płci męskiej (ok, nie myślę teraz o moim psie, bo tak poza tym, to to straszny gupek jest) nie zaatakują kobiety, ba, będą nawet miały problem, żeby się bronić, gdy to babeczka jest napastnikiem. Dlatego nie potrafię znaleźć wytłumaczenia dla uderzenia kobiety w twarz, tym bardziej jeśli miała to być reakcja na "prowokację".
Słyszałem jednak taką wersję wydarzeń, co do której jakoś czuję, że mogła być prawdziwa. Nikt normalny nie będzie w środku nocy gonił dwóch podpitych dresów i wydaje mi się, że chłopak mimo słusznego oburzenia, że ktoś uderzył jego dziewczynę, powinien był, i myślę że tak było, zareagować zachowawczo - mógł zbluzgać oddalających się kretynów i pocieszyć koleżankę, ewentualnie wezwać policję (mam nadzieję, że wzywanie policji w takich przypadkach przestaje być powoli traktowane jako "frajerstwo"). Natomiast mogło być i tak, że to ona kazała mu za nimi pobiec i dać im nauczkę. W idealnym świecie, gdy kobieta celowo naraża swojego faceta na niebezpieczeństwo, aby ten ocalił jej honor, facet powinien się postukać w czoło. Ale w rzeczywistości nikt nie chce wyjść na tchórza. Myślę, że chłopak nie chciał wyjść na tchórza i dlatego zginął. Ale tak naprawdę, to nie wiem, jaki powinien być właściwy protokół zachowania w takiej sytuacji. Jakieś pomysły?
bembergiem w berg
|
|
 | 4 na 4 | baszarteg (2319 punktów) |
>Myślę, że chłopak nie chciał wyjść na tchórza i dlatego zginął.
Zginął bo trafił na morderce który go zadźgał (reszta jest mało istotna o ile sam morderca nie bronił swojego życia a zdaje się że nic takiego nie miało tam miejsca.)
|
|
 | | Fafciu (953 punktów) | >będą nawet miały problem, żeby się bronić, gdy to babeczka jest napastnikiem
Czemu wtedy?
|
|
 | 6 na 6 | Ratatoskr (4439 punktów) | >Wydaje mi się, że zdrowe na umyśle stworzenia płci męskiej (...) będą nawet miały problem, żeby się bronić, gdy to babeczka jest napastnikiem.
Zdrowe na umyśle stworzenie płci dowolnej broni się w skali proporcjonalnej do stopnia zagrożenia niezależnie od płci napastnika.
|
|
 | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >Wydaje mi się, że zdrowe na umyśle stworzenia płci męskiej (...) będą nawet miały problem, żeby się bronić, gdy to babeczka jest napastnikiem. Akurat odwrotnie - instynktu samozachowawczego nie ma tylko słabe na umyśle stworzenie. Zdrowe będzie się bronić.
|
|
1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | Tak już jest, za wszystko w życiu trzeba zapłacić, nie chodzę po ulicy z nożem w kieszeni, nie udaję, że pada deszcz gdy plują mi w twarz, nie jestem zły ani dobry.Gdy byłem dzieckiem organizowaliśmy bójki z koleżkami, najpierw na niby, na przewracanki, w ferworze walki dochodziło do prawdziwych bójek, tylko strach przed dorosłymi i karą hamował nas przed zrobieniem sobie krzywdy rzeczywistej. Jeśli nie potrafisz właściwie ocenić sytuacji, podejmujesz złe działania, musisz zapłacić frycowe- pierwszy już zapłacił, drugiej szansy mieć nie będzie. Życie to nie bajka.
|
|
-2 na 2 hazy (354 punktów) (zablokowany) | Idealna alegoria konfliktu na bliskim wschodzie. Dziewczyna i jej chłopak to Palestyńczycy a ten z nożem to Izraelczyk. Dziewczyna nie musiała podkładać nogi ale to zrobiła tamten nie musiał dawać jej z liścia ale to zrobił chłopak dziewczyny nie musiał iść za tamtym by się mścić ale to zrobił a ten z nożem wcale nie musiał nikogo dźgać ale zadźgał.
|
|
|  | hazy (354 punktów) (zablokowany) | Argumentum ad personam? Myślałem, że na "racjonaliście" takie prymitywne zagrywki się nie zdarzają. No cóż nawet racjonaliści to zwykli ułomni ludzie  , (oczywiście oprócz mnie). "Artur Schopenhauer w swoim dziele Erystyka wskazuje, że jest to ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu."
|
|
| |  | 4 na 4 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>"Artur Schopenhauer w swoim dziele Erystyka wskazuje, że jest to ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu." Nie podpieraj się Schopenhauerem, twoja Palestyńsko- Izraelska "alegoria" jest porostu bardzo słaba.
|
|
| | |  | hazy (354 punktów) (zablokowany) | Nawet jeżeli jest słaba to mimo wszystko argument pana baszarteg jest jeszcze bardziej słaby i nic tego nie zmienia, tak mówi logika, tak mówi Schopenhauer i tak mówię ja.
|
|
| | | |  | | baszarteg (2319 punktów) | "Głupstwo jest wtedy najsroższe, kiedy ma na swoją obronę słuszne argumenty. "  Zechce pan mnie wybaczyć ,co prawda wypisuje pan bzdury ale dlaczegóż miałbym to łączyć z pana nie najlepszą kondycją psychiczną ,brakiem 5-tej klepki,nie zgłaszanymi przez pana zaburzenia psychicznymi , tudzież innym niedomogami ? no nie wypada ,nic o panu nie wiem poza tym żę wypisuje pan głupoty w internecie .Jeszcze raz proszę o wybaczenie.
|
|
 | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Idealna alegoria konfliktu na bliskim wschodzie. Dziewczyna i jej chłopak to Palestyńczycy a ten z nożem to Izraelczyk. Dziewczyna nie musiała podkładać nogi ale to zrobiła tamten nie musiał dawać jej z liścia ale to zrobił chłopak dziewczyny nie musiał iść za tamtym by się mścić ale to zrobił a ten z nożem wcale nie musiał nikogo dźgać ale zadźgał.To ja ci podam parę szczegółów, co? "Ten z nożem" był naćpany, od dłuższego czasu zgłaszał zaburzenia psychiczne. "Podstawianie nogi" polegało na tym, że na Rubiku jest ciemnawo i się koleś o wyciągnięte nogi potknął. A chłopaczyna, wychowany przez dziadków w trochę innych zasadach, poleciał zmusić chama do przeprosin. W sumie, to mi się niektóre elementy tej porąbanej metafory podobają, ale może popytaj lokalnych ludzi zanim zaczniesz bajki opowiadać 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|