Racjonalista - Strona głównaDo treści
Natura kobieca nie jest gorsza od męskiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
13-02-2011 10:29romaro (25211 punktów)Natura kobieca nie jest gorsza od męskiej
Ocena 2 na 2
Uniwersalne zasady jakimi kierują się duchowni Krk są wielkim majaczeniem.Tak bardzo przedkładają "kwiecistość" mowy nad treścią, że nie dostrzegają w jakie absurdy grzęzną.
Przykładem tego niech będzie mały fragment wywiadu, jaki udzielił dziennikarzowi już nie żyjący arcybiskup:

"Rozmawiałem kiedyś z trzema świeżo wyświęconymi paniami pastor z Anglii. Gdy zaufały mi, uznając najwyraźniej, że nie mam zamiaru ich nawracać, zwierzyły się ze swoich cierpień. Marzyły, żeby zostać kapłanami. Sądziły, że gdy otrzymają święcenia, to zmienią świat. Tymczasem weszły w środowisko zdominowane przez mężczyzn, którzy traktowali je protekcjonalnie, paternalistycznie. Teraz bardzo cierpią, noszą w sobie bunt i sprzeciw. Rozumiem ich cierpienie."

i następny fragment:

"Na międzynarodowym spotkaniu w Jerozolimie rzuciłem kiedyś propozycję, byśmy w przygotowywanej deklaracji wyłożyli obronę uniwersalnych wartości. Na co jedna z Amerykanek zaoponowała: "Proszę wybaczyć, ale ja nie wierzę w żadne uniwersalne wartości". Odpowiedziałem, że to nie jest kwestia wiary, ale racjonalnej argumentacji. To ona poprosiła, żebym podał przykład jakiejś uniwersalnej zasady. Ja na to: "Natura kobieca nie jest gorsza od męskiej".
"Ona była feministką. Zamilkła."

No i jak tu wierzyć w uniwersalne wartości. Szkoda że dziennikarka nie znała pierwszego fragmentu wypowiedzi hierarchy, bo by mogła odpowiedzieć (wierzę że bez dumy),lecz czy by zamilkł?

Więcej... wyborcza.p(*)l?as=6&startsz=x#ixzz1DpQsHn7c
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

magdap (41 punktów)
"Natura kobieca nie jest gorsza od męskiej".- a ja się tak zastanawiam perfidnie, jakąż to naturę kobiecą miał na myśli pan życiński? bo pachnie mi tu papieskim pierniczeniem o świętej misji kobiety jako mamusi(swoją drogą ja nią jestem i nie mam nic przeciwko matkom, ale nic świętego w tym nie ma). na prawdę jestem ciekawa, co on sobie wyobrażał jako tą 'naturę' i na jakich zasadach dopasował ją do wszystkich kobiet. używanie zwrotów takich jak "zamilkła" też mnie trochę nurtuje, jako że to słowo niesie ze sobą komunikat. musiała okazać pokorę wobec mądrości biskupa. 'zamilcz!'- powiedziała sobie w duchu. może się czepiam, ale oświecone okrągłe zdanie walnięte przez kogoś pracującego dla instytucji, która programowo poniża kobiety wydaje mi się podejrzane z zasady.
astrotaurus (12445 punktów)
Ech, cała Biblia jest drogowskazem pełnym tego typu przypowiastek i kościelni cały czas w taki właśnie sposób oddziałują na emocje odbiorców. Głupawe indywidualne historyjki, z których nic mądrego nie wynika mają być niedomówionym odniesieniem do spraw ogólnych, najważniejszych.
Jakieś zdołowane pastorki, jakaś przygłupia feministka (wszystko w odbiorze i interpretacji fioleta!) mają być dowodem na coś?

Czy zakłamany czarodziej próbował porównywać postawę kobiet , o których mówił z postawą zdołowanych księży? Czy brak słów jakiejś feministki porównał z brakiem słów księży w odpowiedzi na proste pytania dotyczące ich religii?
Intelektualna i moralna ohyda!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
13-02-2011 12:22 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Czy zakłamany czarodziej próbował porównywać postawę kobiet , o których mówił z postawą zdołowanych księży?

Gdybyż mogli rodzić. Z porodu uczynili by sakrament św., a fetom na ich cześć nie byłoby końca. Korea Płn to byłby pikuś.
facet (344 punktów)
>Gdybyż mogli rodzić. Z porodu uczynili by sakrament św., a fetom na ich cześć nie byłoby końca. Korea Płn to byłby pikuś.
A skad wiesz, ze tak by bylo?
13-02-2011 17:02 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>A skad wiesz, ze tak by bylo?

Bo to prorok. Nie wiedziałeś?

A poważnie to popatrz jakie halo księża robią ze wszystkiego wokół siebie.
Od "powołania", przez "nakładanie rąk" do pełnych jarmarcznego przepychu obrzędów w złotych szatach i kolorowych kartonach na głowach. Popatrz jak pozwalają się adorować, tłuste łapki z pierścionkami całować....
Jakie masz powody sadzić, że byłoby inaczej z porodami?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Manian (950 punktów)
Religia od wieków jest źródłem nierównego traktowania mężczyzn i kobiet. Pierwszy przykład to biblia i wzmianka o stworzeniu Ewy z żebra Adama.
DEmonizer (4893 punktów)
Ja tam od Kobiet nie czuję się lepszy, ani gorszy.
Różnice są, bo tak ewolucyjnie wyszło.
Nie potrafię spojrzeć na dziecko, jako na "gorszy i niewyrobiony model człowieka".
Dziecko jest też mi równe, jako dorosłemu, bo tak mu wyszło, że dzieckiem teraz jest, gdy ja jestem dorosłym.
Trzeba być otwartym na rzeczywistość i zrozumieć różnorodność.

Pozdrawiam
A_Kalbarczyk (439 punktów)
Cała ta historia, o ile oczywiście jest prawdziwa, dowodzi jedynie ignorancji J. Życińskiego i jego rozmówczyni.
Przekonanie o równości płci nie jest poglądem uniwersalnym ani w sensie historycznym, ani kulturowym w odniesieniu także do kultur współczesnych. Nie mówiąc o tym, że to w ogóle nie żadna "wartość". Jest to przekonanie pooświeceniowej kultury euroatlantyckiej, które powstało notabene w opozycji do wcześniejszej praktyki chrześcijaństwa w tym względzie. Poglądu takiego nie podzielali jednak np. starożytni Grecy ani Rzymianie, chrześcijańskie średniowiecze (w gruncie rzeczy aż do XX w.) ani islam. Do dziś zresztą zarówno islam, jak i tradycyjny judaizm tegoż przekonania nie podzielają. To, że biskup Kk rozpowszechnia poglądy europejskiego oświecenia, to oczywiście miło z jego strony, aczkolwiek naiwne jest jego twierdzenie, iż poglądy te są uniwersalne. Chciebyśmy zapewne (my - ludzie oświecenia), by poglądy te były uniwersalne, tzn. mówiąc ściśle, chcielibyśmy, by uznały je dziś inne kultury, np. islam. Ale to nie znaczy, że są one uniwersalne.
13-02-2011 18:02 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Przekonanie o równości płci nie jest poglądem uniwersalnym...

Można by w tym miejscu wspomnieć o relatywizmie samej natury, a więc w gruncie rzeczy - jeśli nie jej braku, to przynajmniej rozmycia samego pojęcia wszelkiej natury.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365