 |
Szkic pomysłu na billboard ateistyczny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-04-2013 18:13 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Szkic pomysłu na billboard ateistyczny
4 na 4 | Moi przyjaciele z Fundacji Wolność od Religii zaproponowali projekt billboardu zawierający w sobie obrazek zrośniętych kościoła i sejmu rozdzielanych nożyczkami. Wpadłem zatem na pewne dopowiedzenie tej kwestii:  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Craeox (8 punktów) | Coś wydaje się być nie tak... Takie coś byłoby odebrane bardziej jako prowokacja, niż nawoływanie, ale to tylko moje zdanie.
|
|
| farmer (22440 punktów) |
>obrazek zrośniętych kościoła i sejmu rozdzielanych nożyczkami.
Sejmu? W życiu bym nie wpadł że o to chodzi.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Sejmu? W życiu bym nie wpadł że o to chodzi.Jacek Tabisz:Wpadłem zatem na pewne dopowiedzenie tej kwestii Teraz kumasz?
|
|
4 na 4 | Ratatoskr (4439 punktów) | >  Zastrzeżenia widzę dwa: - mamy tu przedmiot kultu, więc podpada pod paragraf o "obrazie uczuć", - wymowa rozdzielania budynków sejmu i kościoła jest oczywista: rozdzielmy państwo od kościoła. Jaka jest wymowa powyższego? Rozdzielmy wiarę od rozumu? Męczeństwo od rozumu? Rozum od wiary? Jak całym sercem jestem za propagowaniem racjonalizmu (także na plakatach) tak ten powyższy jakoś średnio do mnie przemawia.
|
|
 | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Racjonalizm nie polega na skrajnej dosłowności przekazu. Uważam, że przedmiot kultu nie został na tym plakacie w żaden sposób sprofanowany.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Uważam, że przedmiot kultu nie został na tym plakacie w żaden sposób sprofanowany. Z nożyczkami na Święty Krzyż Ze Świętym Panem Jezusem, to nie profanacja?
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Racjonalizm nie polega na skrajnej dosłowności przekazu. Uważam, że przedmiot kultu nie został na tym plakacie w żaden sposób sprofanowany. Pan może tak uważać. Ale czy katolik się z tym zgodzi? Czy może poczuje się urażony w swoich urojeniach? Może też zdecyduje się na "sądową krucjatę", w końcu w Polsce obraza uczuć religijnych to całkiem modny paragraf. Sam plakat niezgorszy, ale czegoś w nim brakuje. Może właśnie odrobiny dosłowności?
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Jak całym sercem jestem za propagowaniem racjonalizmu (także na plakatach) tak ten powyższy jakoś średnio do mnie przemawia.
To jest kluczowe pytanie. Do kogo jest kierowany ten plakat. Do wszystkich? Bo jeśli tak to skończy się jak na rozmowie z wierzącym. Wszyscy powiedzą swoje a efektów zero. Jak ciężko jest przekonać wie chyba każdy kto próbował tej sztuki. Wg mnie ten plakat nie jest dobry. I o ile dołożyłem swoje trzy grosze do ostatniej akcji "billbordowej" to ten plakat też mnie jakoś nie przekonuje
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | To jest tylko propozycja, spokojnie...
|
|
| Stanislaw Pisarek (8 punktów) | Idea zrozumiala. Ale problem nie jest tak jednoznacznie prosty. Tez kiedys, w jakiejs dyskusji na temat niewielkiego odsetka mądrych wsrod homo sapiens, zazartowalem, ze przeciez wiekszosc wsrod homo sapiens to homo religiosus. Ale wiara jednak wymyka sie tak latwej ocenie. Ide o zaklad, ze i autor tego plakatu ma w gronie bliskich znajomych kogos gleboko wierzącego, kogo uwaza za mądrego czlowieka.
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Mądrego pomimo wiary...
|
|
| IzaBella (325 punktów) | > Moi przyjaciele z Fundacji Wolność od Religii zaproponowali projekt billboardu zawierający w sobie obrazek zrośniętych kościoła i sejmu rozdzielanych nożyczkami. Wpadłem zatem na pewne dopowiedzenie tej kwestii:>  Trochę makabrycznie te zbliżone do połowy mózgu nożyczki wyglądają, a żeby dostrzec ukrzyżowanego musiałam powiększyć sobie obrazek. Super, że działacie. Odwaga, zdecydowanie, pewność powodzenia i aprobaty (przynajmniej w środowisku ukonstytuowanych racjonalistów). Mnie przyszło do głowy, by umieścić dłonie rozrywającą zrośnięte (bardzo dobry pomysł ktoś miał) symbole krzyża i jakiegoś ogólnie znanego i poważanego miejsca (ten Sejm na przykład). Rozerwanie jakby na kartce papieru. O, coś takiego mam na myśli:   Albo takiego:  Tylko to z kolei może wywoływać wrażenie niegroźnego młodzieżowego buntu. 
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
 | | Grey (2102 punktów) | To może połączenie tych dwóch pomysłów - przecięcie nożyczkami kartki papieru?
|
|
6 na 6 | maniek1 (3407 punktów) | Może trochę humoru - z sieci  i .....mój, już mniej do śmiechu....narysowany przeze mnie,(parę lat temu) ale jakże wciąż aktualny.  P.S. Jacku nie gniewaj się, ale nie dźwignąłem tego przekazu - może to zasługa (za)dużej ilości Warsteinera.
|
|
1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | moim zdaniem celne zdanie (jak poprzednio: "nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę") powinno jednak być ważną częścią takiego billboardu. Swego czasu proponowałem (ale nieco rozwlekle) to co niżej zaproponuję w bardziej już zwięzłej i CELNEJ postaci : Czy Bóg zna swoją przyszłość i musi ją wykonać?_______________________________________________________________ Tu już nic nie trzeba dodawać. Kto zobaczy to i się nad tym zacznie zastanawiać zawsze (o ile jest uczciwy wobec siebie) dojdzie do wniosku, że wszechwiedzący zarazem wszechmogący Bóg z sensem istnieć nie może. A jak przy okazji dojdzie do wniosku, że Bóg sam (faktycznie) stworzył znane mu od razu zło, za które rzekomo karze, to tym lepiej.  Pozdrawiam
|
|
 | | Irracja (4721 punktów) | > >Czy Bóg zna swoją przyszłość i musi ją wykonać? ... nie jestem zbytnio za odnoszeniem się do "Boga", w takich plakatach. A jeżeli już, to zadałbym inne pytanie: "Czyż Bogu nie wolno (było) stworzyć ateisty?" ... spokojnej nocy, życzę... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| hunbin (2274 punktów) |
To co budzi moje wątpliwości to sugestia, że wiara ma coś wspólnego z rozumem, to wręcz pornografia. ;p
Polemika z takim plakatem byłaby łatwa, chcą nam odebrać nasz rozum itp, obraza uczuć i w ogóle. Jeżeli mam być mordowany przez oszołomów to chociaż za celniejsze, złośliwsze i trafniejsze plakaty.
W "Braciach Karamazow" jest świetna "scena" gdy jeden z braci tłumaczy się, że zwraca bilet wstępu, za cierpienie matki patrzącej na śmierć dziecka. Wydaje mi się, że takiego ducha powinny mieć plakaty ateistyczno-racjonalne. Bez nachalnej i w gruncie rzeczy słabej symboliki. To i tak przekaz dla myślących, nie ulegających schematom, dopiero po wygraniu takich umysłów można zabierać się za slogany dla "tłuszczy".
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
 | 7 na 7 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie wszyscy ateiści potrzebujący pokrzepienia są wyrafinowanymi intelektualistami. Wielu intelektualistów zachowuje wiarę dzięki zaplątaniu autoteologicznemu. Inteligencja może wzmacniać wiarę religijną, służyć uzasadnianiu najbardziej dziwacznych zabobonów. Postawa ateistyczna nie wyrasta z inteligencji lub jej braku, lecz z uczciwości w ocenie świata, ludzi i wydarzeń.
|
|
|  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | ... panie Jacku, czy nie przyszło nikomu na myśl, iż zaproponowany plakat bardzo łatwo wykorzystać na korzyść KRK?. Rozdzielenie krzyża od rozumu pasuje do kościelnej tezy, iż "Boga" nie można objąć rozumem dlatego nie można rozpatrywać wiary w sposób racjonalny. To może być "woda na młyn" katolickiej propagandy - "patrzcie, ateiści sami twierdzą, że boga i wiary nie wolno rozpatrywać rozumowo"...
... poza tym, może warto zastanowić się czy nie skorzystać z cytatów z Biblii i oficjalnych pism kościoła. Do plakaty z rozdziałem kościoła i sejmu pasują cytaty - "królestwo moje nie jest z tego świata", oraz "co boskie to bogu, co cesarskie to cesarzowi". W końcu, "kto ewangelią wojuje, może od ewangelii zginąć"...
... w jednym z oficjalnym dokumentów "II synodu watykańskiego" jest wyraźnie napisane, że nie wolno oskarżać całego narodu żydowskiego za śmierć Jezusa. Tekst może ciekawie wyglądać na tle wizerunku pewnego (ogólnie znanego) ry(d)zykownego ojczulka-dyrektora...
... takie "perełki" najszybciej (chyba) trafią do ludzi...
... pozdrawiam...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Niejednoznaczność przydaje się w sądach, jakby co. Ja osobiście chciałbym, aby ateistyczna kampania bilbordowa 2013 była ateistyczna, a nie tylko antyklerykalna. Za krytykę kleru w Polsce raczej się nie prześladuje, za ateizm owszem. Siłą pierwszej kampanii w 2012 roku były nowe treści, nieznane w polskiej przestrzeni publicznej. A pasącym się na wiernych klerze trąbią wszyscy, przy piwku, kiełbaskach, bywa że po chrzcinach.
|
|
| | |  | | Irracja (4721 punktów) | > Niejednoznaczność przydaje się w sądach, jakby co. Ja osobiście chciałbym, aby ateistyczna kampania bilbordowa 2013 była ateistyczna, a nie tylko antyklerykalna. Za krytykę kleru w Polsce raczej się nie prześladuje, za ateizm owszem. Siłą pierwszej kampanii w 2012 roku były nowe treści, nieznane w polskiej przestrzeni publicznej. A pasącym się na wiernych klerze trąbią wszyscy, przy piwku, kiełbaskach, bywa że po chrzcinach. ... rozumiem. Jednak ten konkretny plakat (krzyż i mózg) bardzo łatwo wykorzystać w drugą stronę. Może się okazać "strzałem we własne kolano". Bajkopisarze, bo bajkopisarze są wśród kleru - jednak to nie "kompletni idioci", potrafią bronić własnego "koryta".  I w tym przypadku mają przewagę... ... trudno jest przeprowadzić taką akcję, bez jakichkolwiek odniesień do kleru, kościoła lub wiary. Nawet sam plakat (bez jakiegokolwiek tekstu) z kościołem i sejmem (z punktu widzenia psychologi i marketingu) odnosi się do tkwiącej w podświadomości ludzkiej wizji świata wyrażonej m.in. słowami wcześniej wzmiankowanych cytatów z Biblii... ... pozdrawiam... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | 1 na 1 | hunbin (2274 punktów) | >Nie wszyscy ateiści potrzebujący pokrzepienia są wyrafinowanymi intelektualistami. Wielu intelektualistów zachowuje wiarę dzięki zaplątaniu autoteologicznemu. Inteligencja może wzmacniać wiarę religijną, służyć uzasadnianiu najbardziej dziwacznych zabobonów. Postawa ateistyczna nie wyrasta z inteligencji lub jej braku, lecz z uczciwości w ocenie świata, ludzi i wydarzeń.
Zgadzam się z tym, że konia z rzędem temu kto umieści to na plakacie w sposób klarowny i jednocześnie uniknie "wulgarności".
Przykład z Braci Karamazow wydaje mi się jednym z lepszych, choć mam do niego stosunek bardzo osobisty. Plakat w przekazie powinien pokazywać alternatywę i być wolny od "przymusu". Jeżeli tematem przewodnim miałaby być godność, to skupmy się na tym by ją pokazać bez religii a nie na tym, że religia ją człowiekowi odbiera. Sądzę, że to była siła poprzedniego plakatu, dlatego tak bardzo rozsierdził co większych "mułłów".
Jak znajdę chwilę dziś w nocy postaram się coś zaproponować konkretniej.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
2 na 4 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jeszcze jeden, bardziej dosłowny pomysł na bilbord:
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | |
|
4 na 4 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Moi przyjaciele z Fundacji Wolność od Religii zaproponowali projekt billboardu zawierający w sobie> obrazek zrośniętych kościoła i sejmu rozdzielanych nożyczkami. Wpadłem zatem na pewne dopowiedzenie> tej kwestii:Jak dla mnie, to trochę za bardzo makabryczne. Ten mózg nie wygląda za dobrze... Najlepiej byłoby uderzyć kościół w najbardziej czuły punkt: w kasę  Polak może i jest wierzący, ale dawać na księży też nie lubi  Czyli najlepiej: nożyczki odcinające kościół od kasy  Tej kasy...  Takie plakaty byłyby pozytywnie przyjęte nawet przez wierzących 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
 | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wierzący, którzy obalili kler tworzą nowy kler. Nowy kler bywa gorszy od starego kleru. Nowy kler też zaczyna zarabiać. Jako ateista nie za bardzo chcę pracować na rzecz zmiany jednej religii w drugą religię. Nie lubiący chciwości kleru wierzący wcale nie zawsze są tolerancyjni dla osób inaczej myślących. Za resztę niech posłuży obrazek:  Polecam też mój artykuł na stronie głównej Racjonalisty, w którym nieco szerzej rozważam kwestię wspierania się na antyklerykalnych wierzących: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8861
|
|
|  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Wierzący, którzy obalili kler tworzą nowy kler. Nowy kler bywa gorszy od starego kleru. Nowy kler też zaczyna zarabiać. Jako ateista nie za bardzo chcę pracować na rzecz zmiany jednej religii w drugą religię. Nie lubiący chciwości kleru wierzący >wcale nie zawsze są tolerancyjni dla osób inaczej myślących. Za resztę niech posłuży >obrazek:Ale ja nie chcę obalać starego kleru... Ja chcę odciąć kler od kasy podatników. Moim zdaniem to jest najważniejsze. Walka z wiarą to jest zadanie na pokolenia... Szybciej można ich od kasy odciąć, przy pomocy wierzących, albo bez ich większego sprzeciwu  Mało mnie obchodzi chciwość kleru, bo on jest normalny dla KK.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
7 na 9 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >Moi przyjaciele z Fundacji Wolność od Religii zaproponowali projekt billboardu zawierający w sobie >obrazek zrośniętych kościoła i sejmu rozdzielanych nożyczkami. Wpadłem zatem na pewne dopowiedzenie >tej kwestii:
A może by wynająć profesjonalnych grafików, miast wierzyć że jest się dobrym we wszystkim? Uwaga dotyczy przede wszystkim drugiego z zaprezentowanych obrazków. Pozdrawiam
|
|
 | 2 na 2 | hunbin (2274 punktów) |
>A może by wynająć profesjonalnych grafików,
To są "szkice" jak mniemam nikt nie zamierza czegoś takiego wieszać tylko łatwiej nam rozmawiać przy nawet nieudolnych wizualizacjach. Bez dwóch zdań warto mieć grafika realizującego koncepcję pod koniec ale najpierw warto samemu określić czego się oczekuje.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Szkic to szkic. Jakby któraś z tych koncepcji przeszła (nie mówię, że przejdzie) można popracować jeszcze wiele tygodni nad każdym elementem. Proszę się rozejrzeć wokół siebie, popatrzeć na różne wiszące już billboardy. Uważam, że jak na szkic nie zrobiłem czegoś zasługującego na takie pańskie oburzenie. Zawiść? A wracając - motyl i dziewczynka dodane cienie, podświetlenia, ale bez jakichś długich dumań, bo w razie czego trzeba wykorzystać własne zdjęcia. Raz, że, będą w lepszej rozdzielczości, co jest koniecznością, kiedy ma to mieć wielki format. Dwa, prawa autorskie - do szkicu można wykorzystać element z sieci, ale do rozklejanego masowo bilbordu trzeba być pewnym, że nie łamie się prawa. Tło w górnej części byłoby lepsze, gdyby samodzielnie zrobić zdjęcie jakiemuś manuskryptowi religijnemu, też odpowiednie filtry, większa rozdzielczość etc. Tak siłą rzeczy, z konieczności, to jest tylko i wyłącznie szkic konceptualny. Ale jeśli to panu poprawia nastrój, to niedawno napisałem recenzję książki, jest na stronie głównej Racjonalisty. Też może mnie pan zbesztać, że powinienem wynająć profesjonalnego recenzenta (nie czuję się profesjonalnym recenzentem). W ten sposób będę jeszcze głupszy, a Pan, dzięki swoim wspaniałym, ultrakonstrukcyjnym krytykom jeszcze mądrzejszy. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Daddy to imię, czy nazwisko? Na pewno jest pan znaną postacią!
|
|
|  | 5 na 5 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >Szkic to szkic. Jakby któraś z tych koncepcji przeszła (nie mówię, że przejdzie) można popracować jeszcze wiele tygodni nad każdym elementem. Proszę się rozejrzeć wokół siebie, popatrzeć na różne wiszące już billboardy. Uważam, że jak na szkic nie zrobiłem czegoś zasługującego na takie pańskie oburzenie. Zawiść? A wracając - motyl i dziewczynka dodane cienie, podświetlenia, ale bez jakichś długich dumań, bo w razie czego trzeba wykorzystać własne zdjęcia. Raz, że, będą w lepszej rozdzielczości, co jest koniecznością, kiedy ma to mieć wielki format. Dwa, prawa autorskie - do szkicu można wykorzystać element z sieci, ale do rozklejanego masowo bilbordu trzeba być pewnym, że nie łamie się prawa. Tło w górnej części byłoby lepsze, gdyby samodzielnie zrobić zdjęcie jakiemuś manuskryptowi religijnemu, też odpowiednie filtry, większa rozdzielczość etc. Tak siłą rzeczy, z konieczności, to jest tylko i wyłącznie szkic konceptualny. Ale jeśli to panu poprawia nastrój, to niedawno napisałem recenzję książki, jest na stronie głównej Racjonalisty. Też może mnie pan zbesztać, że powinienem wynająć profesjonalnego recenzenta (nie czuję się profesjonalnym recenzentem). W ten sposób będę jeszcze głupszy, a Pan, dzięki swoim wspaniałym, ultrakonstrukcyjnym krytykom jeszcze mądrzejszy. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Daddy to imię, czy nazwisko? Na pewno jest pan znaną postacią!
Cóż...miałem na myśli to, iż nie jest się omnibusem i sprawy do których nie ma się talentu, należy pozwolić realizować innym. Znam pana działalność muzyczną i lubię pana pogadanki i artykuły, co nie znaczy, że wszystko co pochodzi spod pana ręki przyjmuję bezkrytycznie. W wypadku tego obrazka nie chodzi o filtry, rozdzielczość. Tu chodzi o pomysł. Połączyć nośne hasło z zostającym w pamięci projektem graficznym to nie jest łatwe. Ludzie za to biorą grube pieniądze. Tu potrzebny plastyk i grafik zawodowy, który jest w stanie temu podołać, bo uczył się tego długie lata i zna materię. Ja na pewno nim nie jestem acz nie jedną okładkę płyty współtworzyłem. Zazdrość? Skąd taki wniosek? Co do mojego nicka, to z tego co wiem, nie jest wymagane podpisywanie się tu imieniem i nazwiskiem. Gdy stanie się to niezbędne do uczestnictwa na tym forum, wtedy ujawnię swoje personalia, które i tak większości forumowiczów nic nie powiedzą. PS. Cały czas mam na myśli ten drugi obrazek, z wielka ilością szczegółów. PS.2 Po co te złośliwostki?
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zrobiło mi się trochę przykro, bo jeśli włożę w siebie mnóstwo pracy, to za rok mam szansę mieć dyplom profesjonalnego grafika. A jednocześnie widzę wokół "dzieła" różnych grafików i naprawdę nie muszę sypać na siebie popiołu i prosić o wybaczenie, że zadręczyłem czyjeś oczy. Do tego wiem, że prosić grafików o bezpłatną pomoc w ramach stowarzyszenia można dłuuuuuuugo. Choć zorientowałem się, że dla kogoś mającego doświadczenie zrobienie czegoś prostego to dosłownie parę minut. Stąd moja decyzja o dokształceniu się w tej dziedzinie, to jest bardzo potrzebne. Fundacja Wolność od Religii przedstawiła dwa pomysły - jeden publicznie (sejm rozcinany z kościołem) i drugi prywatnie, spodobał mi się bardzo, ale trzymamy go w sekrecie, żeby było nośnie i medialnie. Natomiast pomysł z sejmem całkiem mi się nie podoba, bo nie przyciągnie prasy, mediów, zaineresowania. To jest coś o czym mówi się od lat i czasem pro forma. Może się mylę, ale takie mam wrażenie. Stąd moje różne pomysły, które z ateistycznego i przyciągającego media punktu widzenia mogą być lepsze niż sejm rozcinany z kościołem. Przecież w Polsce jest trochę polityków i czasopism i satyryków, którzy mówią o tym rozdziale kościoła i państwa od lat! "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" - to było nowe i śmiałe jak na polskie realia. A wydanie dziesiątków tysięcy złotych na to, co każdego dnia jednak zjawia się w przestrzeni publicznej? - mam spore wątpliwości.
|
|
| | |  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) | Trzymam kciuki!!!
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | |  | -1 na 3 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Zrobiło mi się trochę przykro, bo jeśli włożę w siebie mnóstwo pracy, to za rok mam >szansę mieć dyplom profesjonalnego grafika. A jednocześnie widzę wokół "dzieła"Z całym szacunkiem, ale talentu się nie nabędzie ciężką pracą... Dajesz publicznie jakieś swoje prace i oczekujesz tylko pochwał ? W takim razie, na Twoim miejscu, bym się nie ujawniał publicznie ze swoimi pracami... bo widzę, że jesteś bardzo drażliwy na swoim punkcie 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Damian Orzeszek (281 punktów) | >Z całym szacunkiem, ale talentu się nie nabędzie ciężką pracą...
Myślisz, że wszyscy o których się mówi, że mają talent, są uzdolnieni, mają to wrodzone? To musi być dla nich zabawne -oni ciężko pracują, poświęcają wszystko dla jakiejś dziedziny nauki, sportu itd..., a ktoś mówi, że oni po prostu mają talent. Sądzę, że jedyny talent jaki mają to talent do ciężkiej pracy.
Zauważ, że kojarzenie swoich sukcesów z talentami, zdolnościami jest destrukcyjne. Gdy coś ci się w tej dziedzinie nie uda, to wszystko możesz zwalić jedynie na swój talent, więc na siebie. Dojdzie do tego, że przestaniesz się tym zajmować, jak możesz niby polepszyć talent? Lepiej myśleć, że wszystko zależy od tego jak ciężko pracujesz. Gdy ci się nie uda, oznacza to, że powinieneś więcej pracować -a to jest możliwe do wykonanie, i angażujesz się w daną dziedzinę życia jeszcze bardziej.
Nie jest potrzebny talent, wystarczy solidnie pracować.
|
|
| | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Nie jest potrzebny talent, wystarczy solidnie pracować.naiwne myślenie... Jest coś takiego jak predyspozycje do czegoś. Można to szlifować i ulepszać, ale bez talentu daleko nie zajdziesz. Taka smutna prawda. Jak nie masz słuchu i głosu to nie zostaniesz wielkim tenorem, chociaż byś ćwiczył dzień i noc...
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odnieś się do podanych przykładów.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Damian Orzeszek (281 punktów) | >naiwne myślenie... Jest coś takiego jak predyspozycje do czegoś. Można to szlifować i ulepszać, ale bez talentu daleko nie zajdziesz. Taka smutna prawda. Jak nie masz słuchu i głosu to nie zostaniesz wielkim tenorem, chociaż byś ćwiczył dzień i noc...
Niestety wiele osób myśli, że istnieje taka smutna prawda. Jak chcesz kieruj się nią, nic ci nie poradzę.
Co do obecnej wersji billboardu, to wygląda on raczej dobrze; trudno ocenić miniaturę billboardu. W miniaturze ta dziewczynka źle wygląda.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >naiwne myślenie... Jest coś takiego jak predyspozycje do czegoś. Można to> Niestety wiele osób myśli, że istnieje taka smutna prawda. Jak chcesz kieruj się >nią, nic ci nie poradzę.taa, powiedz facetowi bez nóg, że może zostać wielkim biegaczem: wystarczy trenować  (pomijam wyczynowe protezy)
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jeszcze raz - odnieś się do przykładów. Powyżej masz kilka różnych bilbordów wklejonych z sieci. Powiedz, co w nich jest wynikiem ogromnego talentu, którego ktoś uczący się nigdy nie osiągnie.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Jeszcze raz - odnieś się do przykładów. Powyżej masz kilka różnych bilbordów wklejonych z sieci. Powiedz, co w nich jest wynikiem ogromnego talentu, którego ktoś >uczący się nigdy nie osiągnie.Jeszcze raz: to, że inne bilboardy są złe, to nie znaczy, że Twój jest dobry. Twoje przykłady to raczej słabe bilboardy, które nie mogą służyć za przykłady (część z napisów to tylko z lornetką można chyba przeczytać).
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Są dobre z uwagi na koncept, nie na kompozycję. A koncept, coż - kwestia gustu. Mnie rozcięte gołębie raczej nie skłaniają do jakiegoś mdlenia z zachwytu. Nie sądzisz też, że będę mazał sprejem po samochodach w ramach szkicu? Bo to nie jest przekształcenie graficzne. Ktoś miał kasę, aby pomazać sprejem kawał ściany, chodnika i dwa samochody, po czym pstryknął fotkę. No lol!
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | >Przykłady dobrych bilboardów: Nie wiem, czy to najlepsze billboardy, jakie widziałam. Niektóre są nieco obrzydliwe, moim zdaniem, inne takie sobie. Podoba mi się tylko Denver Water i Hot Wheels.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >Przykłady dobrych bilboardów:> Nie wiem, czy to najlepsze billboardy, jakie widziałam. Niektóre są nieco obrzydliwe, >moim zdaniem, inne takie sobie. Podoba mi się tylko Denver Water i Hot Wheels.Pokaż swoje najlepsze 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> Pokaż swoje najlepsze  A jak nie pokażę, to co zrobisz? Muszę się zastanowić, przeszukać internet, wybrać. To zajmuje dużo czasu. Nie chce mi się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >Pokaż swoje najlepsze  > A jak nie pokażę, to co zrobisz?> Muszę się zastanowić, przeszukać internet, wybrać. To zajmuje dużo czasu. Nie chce mi >się.spoko, nie ma przymusu dyskusji na argumenty i przykłady 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Ok, na przykład ta reklama farb do wnętrz, bardzo prosta i klarowna:Też mi się podobają 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Uważam podobnie, choć Hot Wheels mógłby być lepiej zrobiony (widać, że wygięcie ulicy jest doklejone, a przecież chodziło o efekt iluzjonistyczny - tak czy siak rzecz cała opiera się na drogiej kampanii wizualnej, z niestandardowym kształtem elementów i miejsc ich umieszczenia, z pewnością rzecz trudna do zrealizowania dla publicznej inicjatywy).
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ale czy to, że po niecałym miesiącu nauki nie jestem najlepszy, oznacza, że jestem beztalenciem, które nie powinno żywić żadnej nadziei? Bo coś takiego zdaje się sugerujesz? Mnie to aż tak nie obchodzi, bo spełniam się na różnych polach, ale widzę, że mógłbym już teraz, po miesiącu, poprawić niektóre "dzieła" wiszące na ekranach reklamowych naszego miasta.
|
|
| | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Ale czy to, że po niecałym miesiącu nauki nie jestem najlepszy, oznacza, że jestem beztalenciem, które nie powinno żywić żadnej nadziei? Bo coś takiego zdaje się >sugerujesz?Po prostu uważam, że na podstawie próbek Twojego "talentu" Twoje przekonanie "że jeśli włożę w siebie mnóstwo pracy, to za rok mam szansę mieć dyplom profesjonalnego grafika." Jest baaardzo mocno optymistyczne  > ale widzę, że mógłbym już teraz, po miesiącu, poprawić niektóre "dzieła" wiszące na >ekranach reklamowych naszego miasta.ok, tak Ci się wydaje... ale może jednak spełniaj się na innych polach... ?  Na pewno masz sukcesy w popularyzacji ateizmu. Ja bym się tego trzymał  A grafikę zostawił profesjonalistom 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Skąd wypływa Twoja znajomość grafiki? Z autopsji? Jacyś graficy ci mówili, że są dobrzy? Uwierzyłeś? Dokonałeś solidnej i obiektywnej oceny? Na podstawie własnego gustu, czy jakiejś wiedzy?
Podane przez Ciebie wzory do naśladowania wyjaśniły mi Twoje podejście. Daj mi 10 000, chętnie zrobię bilboard ze zdjęciem pomazanych samochodów, albo poproszę o zrobienie modeli przeciętych gołębi...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Skąd wypływa Twoja znajomość grafiki? Z autopsji? Jacyś graficy ci mówili, że są dobrzy? Uwierzyłeś? Dokonałeś solidnej i obiektywnej oceny? Na podstawie własnego gustu, czy jakiejś wiedzy?> Podane przez Ciebie wzory do naśladowania wyjaśniły mi Twoje podejście. Daj mi 10 000, chętnie zrobię bilboard ze zdjęciem pomazanych samochodów, albo poproszę o >zrobienie modeli przeciętych gołębi...Nie jestem profesjonalnym grafikiem, ale mam tam jakąś ogólną wiedzę w temacie marketingu, więc oczywiście nie musisz mnie uważać za eksperta, ale to jest wolne forum i każdy może wyrazić swoje zdanie. Moim zdaniem ten szkic jest przeładowany i z nieczytelną symboliką. Postać dziewczynki jest słabo widoczna i trzeba się przyjrzeć, żeby zobaczyć o co z nią chodzi. Poza tym, co ma wspólnego dziecko i motyl z racjonalnością ?!?
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Może projekt jest przeładowany, ale czepiasz się. To ja też się czepnę: >Poza tym, co ma wspólnego dziecko i motyl z racjonalnością ?!? Ja tam nic o racjonalności nie widzę. Jest mowa o rzeczywistości. Dziecko z kwiatem i motyl to rzeczywistość niewątpliwa w przeciwieństwie do bogów, symbolizowanych przez rysunki powyżej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Może projekt jest przeładowany, ale czepiasz się. To ja też się czepnę:> >Poza tym, co ma wspólnego dziecko i motyl z racjonalnością ?!?> Ja tam nic o racjonalności nie widzę. Jest mowa o rzeczywistości. Dziecko z kwiatem i >motyl to rzeczywistość niewątpliwa w przeciwieństwie do bogów, symbolizowanych przez >rysunki powyżej.Ale religie nie negują istnienia dzieci i motyli, więc ciężko złapać kontekst... Ba, kk uważa wręcz, że im więcej dzieci, tym lepiej 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie każdy złapie kontekst, chyba nigdy tak się nie dzieje. Zależało mi na ukazaniu rzeczywistości, a nie tylko racjonalizmu. Wydaje mi się, dla pewnej, dość licznej grupy osób jest to zrozumiałe. Ale można oczywiście zamiast dziecka i motyla wybrać pejzaż, albo zdjęcie zajęć w klasie chemii/biologii dla dzieci.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Nie każdy złapie kontekst, chyba nigdy tak się nie dzieje. Zależało mi na ukazaniu >rzeczywistości, a nie tylko racjonalizmu. Wydaje mi się, dla pewnej, dość licznejTo jest kontekst, który biorą także wierzący, wiec trudno tutaj o jakiś wybór.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) | >>Nie jest potrzebny talent, wystarczy solidnie pracować. >naiwne myślenie... Jest coś takiego jak predyspozycje do czegoś. Można to szlifować i ulepszać, ale bez talentu daleko nie zajdziesz. Taka smutna prawda. Jak nie masz słuchu i głosu to nie zostaniesz wielkim tenorem, chociaż byś ćwiczył dzień i noc...
A co z ćwiczenie czyni mistrza? Chwila prywaty: kiedyś nie znosiłam zainstalowanej na komputerze gry karcianej, FreeCell, bo nie miałam cierpliwości i nic mi nie wychodziło. Po kilku latach swobodnego, niezobowiązującego grywania układam pasjanse jeden po drugim.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >A co z ćwiczenie czyni mistrza? >Chwila prywaty: kiedyś nie znosiłam zainstalowanej na komputerze gry karcianej, FreeCell, bo nie miałam cierpliwości i nic mi nie wychodziło. Po kilku latach swobodnego, niezobowiązującego grywania układam pasjanse jeden po drugim.
Żeby tylko to było takie łatwe. Bez talentu, same ćwiczenia nic nie dadzą. Nie każdy ma takie same zdolności czy to manualne czy intelektualne. Nie wszyscy są w stanie opanować, daną umiejętność w stopniu mistrzowskim czy chociaż zadowalającym. Zawsze jednak można zająć się czymś innym. Na szczęście nie ma konieczności wykonywania tych samych zadań przez każdego.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Bastet (325 punktów) |
> Żeby tylko to było takie łatwe.Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.  > Bez talentu, same ćwiczenia nic nie dadzą.Tak, to prawda. Nie oznacza to jednak, że dwie osoby o tych samych pasjach, a różniące się predyspozycjami nie mogą szlifować tych samych umiejętności. Czy jest powiedziane, że w takich warunkach sukces osiągnie osoba obdarzona talentem, czy ta, która ciężko pracuje? ;> Oczywiście, ja sobie teraz filozofuję. Obydwie mogą "daleko zajść" pod warunkiem, że będą odpowiednią umotywowane. Uważam, że jest dużą szkodą dla dziecka, gdy wmawia mu się, że jest takie zdolne, ale leniwe. Bo co wtedy ono ma myśleć? Bardziej się starać? Tak? Nie? Przerzucić na inną dziedzinę? > Nie każdy ma takie same zdolności czy to manualne czy intelektualne.No jasne! Nie oznacza to, że ktoś jest przegrany na starcie i nie może próbować, bo zabrakło mu tej smykałki w rękach/iskry w umyśle. > Nie wszyscy są w stanie opanować, daną umiejętność w stopniu mistrzowskim czy chociaż zadowalającym.A jeżeli kogoś satysfakcjonuje pobrzdąkiwanie w zaciszu domowym na gitarze? To co, ma nakryć się nogami i wyrazić mocne postanowienie poprawy? > Zawsze jednak można zająć się czymś innym. Na szczęście nie ma konieczności wykonywania tych samych zadań przez każdego.Ano właśnie! Ani bycia najlepszym we wszystkim. Chociaż...znam taką jedną Mademoiselle, która by chciała...
WIOSNAAA!!!
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.  Te słowa odnosiły się do przysłowia. > Tak, to prawda. Nie oznacza to jednak, że dwie osoby o tych samych pasjach, a różniące się predyspozycjami nie mogą szlifować tych samych umiejętności. Czy jest powiedziane, że w takich warunkach sukces osiągnie osoba obdarzona talentem, czy ta, która ciężko pracuje? ;>Oczywiście, ja sobie teraz filozofuję. Obydwie mogą "daleko zajść" pod warunkiem, że będą odpowiednią umotywowane. Uważam, że jest dużą szkodą dla dziecka, gdy wmawia mu się, że jest takie zdolne, ale leniwe. Bo co wtedy ono ma myśleć? Bardziej się starać? Tak? Nie? Przerzucić na inną dziedzinę?Pewnie, że mogą. Każdy niech robi to co mu sprawia przyjemność. Niestety czy może raczej stety rezultaty nie będą takie same. > No jasne! Nie oznacza to, że ktoś jest przegrany na starcie i nie może próbować, bo zabrakło mu tej smykałki w rękach/iskry w umyśle.Przegrany nie, ale raczej nie prześcignie kogoś z talentem i ciężko pracującego. > A jeżeli kogoś satysfakcjonuje pobrzdąkiwanie w zaciszu domowym na gitarze? To co, ma nakryć się nogami i wyrazić mocne postanowienie poprawy?To niech sobie pobrzdąkuje. Tylko niech pamięta, że nie wszystkich jego gra musi zachwycać i nie ma co oczekiwać pochwał od każdego.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Bastet (325 punktów) |
> Te słowa odnosiły się do przysłowia.Ołkidołki. > Pewnie, że mogą. Każdy niech robi to co mu sprawia przyjemność. Niestety czy może raczej stety rezultaty nie będą takie same.Każdemu wg potrzeb. > Przegrany nie, ale raczej nie prześcignie kogoś z talentem i ciężko pracującego.Alee?! Alee?! [jak w skeczu] Z pewnością życie bywa zaskakujące. > To niech sobie pobrzdąkuje. Tylko niech pamięta, że nie wszystkich jego gra musi zachwycać i nie ma co oczekiwać pochwał od każdego.Eh, panowie. Kto tu od kogo oczekuje pochwał, e? Roszczeniowi jacy, paCZcie ich... 
WIOSNAAA!!!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | IzaBella (325 punktów) |
> Myślisz, że wszyscy o których się mówi, że mają talent, są uzdolnieni, mają to wrodzone? To musi być dla nich zabawne -oni ciężko pracują, poświęcają wszystko dla jakiejś dziedziny nauki, sportu itd..., a ktoś mówi, że oni po prostu mają talent. Sądzę, że jedyny talent jaki mają to talent do ciężkiej pracy.> Zauważ, że kojarzenie swoich sukcesów z talentami, zdolnościami jest destrukcyjne. Gdy coś ci się w tej dziedzinie nie uda, to wszystko możesz zwalić jedynie na swój talent, więc na siebie. Dojdzie do tego, że przestaniesz się tym zajmować, jak możesz niby polepszyć talent? Lepiej myśleć, że wszystko zależy od tego jak ciężko pracujesz. Gdy ci się nie uda, oznacza to, że powinieneś więcej pracować -a to jest możliwe do wykonanie, i angażujesz się w daną dziedzinę życia jeszcze bardziej.> Nie jest potrzebny talent, wystarczy solidnie pracować.(+ wola walki z własnymi słabościami + sprecyzowany cel + pozytywne myślenie  )  I kropka.
Still seeking for a place with no frontiers.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > (+ wola walki z własnymi słabościami +walka z wiatrakami, lepiej się skupić na tym w czym jesteś dobra > sprecyzowany celjak wyżej > + pozytywne myślenie )nie działa, udowodnione naukowo: chorzy na raka nie żyją dzięki temu dłużej. A trening czyni mistrza tego, kto ma jakiś talent i go rozwija.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Bastet (325 punktów) |
> walka z wiatrakami, lepiej się skupić na tym w czym jesteś dobraSłabości niekoniecznie muszą wynikać z uwarunkowań fizycznych. Sporą część tych psychicznych można, choć tytanicznym nakładem woli i energii (wiem z własnego doświadczenia), przezwyciężyć. Świadomość słabości to przecie legendarna podróż wgłąb siebie. Zrozumienie. Samoświadomość, która ułatwia funkcjonowanie od zamawiania pizzy, przez nawiązywanie kontaktów, po ubieganie się o posadę. A przecie od tego już tylko krok do zdefiniowania, co mnie kręci, czym chcę się zajmować.↓ Mnie walka z własnymi minusami daje satysfakcję. Wtedy się doskonalę. Rozwijam. Poszerzam horyzont  ↓ > A trening czyni mistrza tego, kto ma jakiś talent i go rozwija.Bo przecież można mieć talent i nawet nie mieć o tym zielonego pojęcia. Może Tobie łatwiej błąkać się bez celu. > nie działa, udowodnione naukowo: chorzy na raka nie żyją dzięki temu dłużej.Cytat:Even science tells us that optimism is self-healing. A number of years ago, psychologists at Carnegie Mellon University in Pittsburgh followed a large group of heart-bypass patients and rated them on an optimism scale. They found that the most optimistic patients were less likely to suffer a heart attack in the course of the surgery (which can happen), suffered fewer complications, and recovered faster. * Rak jest nierzadko chorobą śmiertelną, ale o ile mi wiadomo, łatwiej jest leczyć pacjenta-optymistę. _______________________________________ * Źródło: drfabmancini.com/537/why-optimists-live-longer/(co prawda strona uderza w podobne struny, jak niegdysiejszy film Sekret...)
WIOSNAAA!!!
|
|
| | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >walka z wiatrakami, lepiej się skupić na tym w czym jesteś dobra> Słabości niekoniecznie muszą wynikać z uwarunkowań fizycznych. Sporą część tychA kto pisał, że muszą ? > psychicznych można, choć tytanicznym nakładem woli i energii (wiem z własnego doświadczenia), przezwyciężyć. Świadomość słabości to przecie legendarna podróż wgłąb siebie. Zrozumienie. Samoświadomość, która ułatwia funkcjonowanie od >zamawiania pizzy, przez nawiązywanie kontaktów, po ubieganie się o posadę.zbiór banałów > >A trening czyni mistrza tego, kto ma jakiś talent i go rozwija.> Bo przecież można mieć talent i nawet nie mieć o tym zielonego pojęcia.> Może Tobie łatwiej błąkać się bez celu.Oczywiście, że wpierw trzeba znaleźć ten talent poprzez próbowanie  > >nie działa, udowodnione naukowo: chorzy na raka nie żyją dzięki temu dłużej._____________________________________>* Źródło: drfabmancini.com/537/why->optimists-live-longer/ > (co prawda strona uderza w podobne struny, jak niegdysiejszy filmhmm... konkretnych badań brak, a facet żyje ze sprzedaży optymistycznych książek 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Bastet (325 punktów) | > >>walka z wiatrakami, lepiej się skupić na tym w czym jesteś dobra> >Słabości niekoniecznie muszą wynikać z uwarunkowań fizycznych. Sporą część tych> A kto pisał, że muszą ?Wyjaśniam tylko, na co składa się człowiek: ciało i umysł. I w jednym albo w drugim (albo w obydwu naraz) mogą wystąpić przeszkody. Takie życie. > zbiór banałówDziękuję za wyczerpującą konkluzję. Iii podsumowanie moich aspiracji. Jemu też to powiedz.> hmm... konkretnych badań brak, a facet żyje ze sprzedaży optymistycznych książek  Być może. I znalazł pomysł na życie. Talent (tudzież smykałka do biznesu) + praca + optymizm. www.reuter(*)t-health-idUSTRE5247NO20090305To co napędza Twoje życie, skoro rozwój nie jest Twoim targetem?
WIOSNAAA!!!
|
|
| | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >>Słabości niekoniecznie muszą wynikać z uwarunkowań fizycznych. Sporą część tych> >A kto pisał, że muszą ?> Wyjaśniam tylko, na co składa się człowiek: ciało i umysł. I w jednym albo w drugim >(albo w obydwu naraz) mogą wystąpić przeszkody. Takie życie.ok, napisz mi coś, czego nie wiem  > >zbiór banałów> Dziękuję za wyczerpującą konkluzję.> Iii podsumowanie moich aspiracji.> Jemu też to powiedz.fajnie, ale jego osiągnięciem jest, że może jako tako chodzić...  oczywiście doceniam, ale mistrza z niego nie zrobisz... > www.reuter(*)t-health-idUSTRE5247NO20090305ok, jak pisze w artykule temat nie jest do końca rozpoznany, a słyszałem o innych, przeciwstawnych badaniach, więc może raka nie uleczy, ale optymiści rzadziej zapadają ? Temat na pewno nie jest do końca zbadany 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > >Nie jest potrzebny talent, wystarczy solidnie pracować. ... istnieje coś takiego jak talent, a w zasadzie (jak wspomniał XYZPaweł) predyspozycje. Sęk w tym, że sama ciężka praca - tak jak i talent, choć rzadziej - mogą "stworzyć" jedynie mistrza. Lecz tylko talent + ciężka praca mogą "stworzyć" arcymistrza, osobno do takiej finezji (w przeciwieństwie do perfekcji) i pewnego rodzaju "wizjonerstwa" w kunszcie, nie można dojść... ... spokojnej nocy... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie jestem drażliwy, ale dałem kilka przykładów bilbordów wokół nas. Wyjaśnij, czemu moje szkice tak cię zaszokowały na tle tego, co wiesza się na ulicach? Odnieś się do podanych w tym wątku przeze mnie przykładów. To są istniejące bilbordy. Już powieszone. Żadne szkice.
|
|
| | | | |  | 2 na 4 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Nie jestem drażliwy, ale dałem kilka przykładów bilbordów wokół nas. Wyjaśnij, czemu moje szkice tak cię zaszokowały na tle tego, co wiesza się na ulicach? Odnieś się do podanych w tym wątku przeze mnie przykładów. To są istniejące bilbordy. Już >powieszone. Żadne szkice.Jesteś drażliwy: napisałeś, że daddy jest zawistny, bo śmiał delikatnie skrytykować Twoje "dzieło", przy okazji byłeś złośliwy w mało wyrafinowany sposób. Ja nie jestem zaszokowany, skąd ten pomysł ? Jesteś jakiś nadwrażliwy... To, że inne bilboardy są złe, to nie znaczy, że Twój jest dobry. Twój (ten drugi) jest przeładowany i mało komunikatywny, moim zdaniem, oczywiście. Nie jestem ekspertem od grafiki. Obawiam się, że ekspert by Cię zmasakrował. Twój fanpage na facebooku jest fatalny pod względem graficznym...
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Który fanpage? Przekazałeś mi przekaz w stylu: "spadaj beztalencie, nie każdy może robić grafikę, choćby nie wiem co". Przecież czytam Twoje wpisy... No więc wkleiłem Ci przykłady na to, że sporo osób w tym kraju zarabia na conajmniej równie złej grafice (a może nawet gorszej), więc chyba warto próbować, uczyć się, nie święci garnki lepią... Nie rozumiesz nawet różnicy pomiędzy słowem szkic, koncepcja, a "gotowa realizacja". Odchodzi tu też jakiś hating z Twojej strony. Jak się ma grafika mojego fanpage do tematu tego wątku? Jak się ma Twoja uwaga do jakichś ogólnych zasad kultury?
I co, mam teraz oceniać stronę graficzną Twojego blogu, na który wszedłem? Nie, bo też lubię muzykę i choć nie mam pieniędzy na porządny audiofilski sprzęt, to zawsze można pomarzyć. (obecnie szczytem dźwięku u mnie jest SACD Onkyo na kolumnach z głośniczkami JMLab). Swoją drogą jak się słucha muzyki klasyczniej, to jest mnóstwo płyt SACD, nie niszowych, i słychać różnicę, również przy słuchaniu stereo. Ale to tak na marginesie.
Przeczytałem też twój art, napisany fajnym językiem, demitologizujący audiofilię. Cóż, ja nie jestem audiofilem, bo zdecydowanie wolę kupić sobie płyty, niż zmieniać sprzęt za 3000 złp na sprzęt za 6000 złp. Spotkałem audiofili posiadających kilka płyt z nędznymi muzykami (ale audiofilskich) i mających sprzęt za 100000 zł. Bez sensu. Ale kable zmieniają dźwięk, to nie jest żaden zabobon. Słychać to zwłaszcza na interconektach, co nie dziwne. Gęstszy format zapisu też wpływa na jakość dźwięku, choć oczywiście liczy się sama jakość nagrania, mikrofonów etc. WIęc, choć w sumie nie jestem audiofilem, nie zgadzam się z twoim artem. Rzeczywiście, można bez końca poprawiać jakość odtwarzania i wzmacniania dźwięku. Sama architektura wzmacniaczy etc., jest istotna, bo rzeczywiście istnieją pola magnetyczne od płynącego prądu i nie jest fajnie, jeśli wpływają na inne sygnały, z których dopiero po wzmocnieniu leci sygnał zasilający głośniki.
|
|
| | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Odchodzi tu też jakiś hating z Twojej strony. Jak się ma grafika mojego fanpage do >tematu tego wątku? Jak się ma Twoja uwaga do jakichś ogólnych zasad kultury?Każda krytyka Twoich poczynań to zawiść albo hating... nie tędy droga. Twój fanpage pokazuje Twój styl, widoczny również w tym szkicu. Pogadaj z jakimś profesjonalnym grafikiem, ale szczerym  > Ale kable zmieniają dźwięk, to nie jest żaden zabobon. Słychać to zwłaszcza na interconektach, co nie dziwne. Gęstszy format zapisu też wpływa na jakość dźwięku, choć oczywiście liczy się sama jakość nagrania, mikrofonów etc. WIęc, choć w sumie nie >jestem audiofilem, nie zgadzam się z twoim artem.To jest ciekawe, że taki racjonalista ma taki obszar irracjonalizmu do którego nie mogą dotrzeć racjonalne argumenty  wierzący w Tobie stawia silny opór  Ciekawe kto wygra ?  A tymczasem czeka na Ciebie 1 milion baksów  Kiedy odbierasz? xyzpawel.b(*)row-dla-kazdego-audiofila.html
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | O czym ty wogóle mówisz? Przyjrzyj się swojej krytyce, wymagasz od kogoś, kto się dopiero uczy mistrzostwa i wmawiasz mu: "wogóle nie próbuj, bo nie masz talentu". Jednocześnie pokazujesz, że wcale się nie znasz na reklamie wizualnej, bo wybrane przez ciebie przykłady bazowały na nietypowych formatach i dodatkowych elementach (farba, rozcięte gołębie, złocenia (bardzo słaby bilbord), podstawy w indywidualnym kształcie). Z pewnością kampania bilbordowa oparta na zbiórce publicznej nie będzie inwestować w specjalne podstawy, w rozrzucanie wokół bilbordów dodatkowych elementów etc.).
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > O czym ty wogóle mówisz? Przyjrzyj się swojej krytyce, wymagasz od kogoś, kto się >dopiero uczy mistrzostwa i wmawiasz mu: "wogóle nie próbuj, bo nie masz talentu".Nie wmawiaj mi rzeczy, których nie mówię. Gdzie napisałem "nie próbuj" ?!? To jest paskudna manipulacja. Próbuj w zaciszu domowym, ucz się w spokoju. > Jednocześnie pokazujesz, że wcale się nie znasz na reklamie wizualnej, bo wybrane >przez ciebie przykłady bazowały na nietypowych formatach i dodatkowych elementachMoje przykłady bazowały na POMYŚLE i dobrym wykonaniu. Jednego i drugiego Ci brakuje. > Z pewnością kampania bilbordowa oparta na zbiórce publicznej nie będzie inwestować w >specjalne podstawy, w rozrzucanie wokół bilbordów dodatkowych elementów etc.).Dobrze byłoby, żeby pieniądze ze zbiórki publicznej były wydane na dobry pomysł i wykonanie. Ja na Twój pomysł kasy bym nie dał.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Oceniasz pomysły - jaki masz pomysł?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Były fajne. Teraz pytanie, jakie będą nowe.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Były fajne. Teraz pytanie, jakie będą nowe.Powinny być: pomysłowe, proste, eleganckie, dające do myślenia i profesjonalne  A czy fundacja w ogóle szuka nowych pomysłów ?
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jeden projekt już jest - rozcinanie sejmu i kościoła. Pewnie cię zachwyci, moim zdaniem nie poruszy mediów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Jeden projekt już jest - rozcinanie sejmu i kościoła. Pewnie cię zachwyci, moim >zdaniem nie poruszy mediów.Jak zobaczę, to będę wiedział  Moim zdaniem, ten Twój też by nie poruszył. Największym problemem jest to, że ludzie nie wiedzą ile kasy dostaje KK od podatników, więc trzeba ich poinformować, odciąć od kasy a później zajęć się pracą u podstaw 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Kampania nazywa się "ateistyczna". Mamy takie gazety jak "Nie" i "Fakty i mity", gdzie co tydzień się o tym pisze. Kampania ateistyczna daje jedyną w roku okazję, aby powiedzieć ludziom coś nowego w obronie ateizmu i ateistów (albo i zadać ludziom ateistyczne pytanie).
No i wogóle, to tylko Kościół jest problemem? Tylko on sprawia, że ateiści są prześladowani, a Pawłowicz jest biskupką?
Jako geniusz reklamy ująłeś też swoją propozycję chyba zbyt lapidarnie? Może więcej zdań?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Kampania nazywa się "ateistyczna". Mamy takie gazety jak "Nie" i "Fakty i mity",Może Wy macie  mało kto je czyta, bo są napiętnowane > gdzie co tydzień się o tym pisze. Kampania ateistyczna daje jedyną w roku okazję, aby powiedzieć ludziom coś nowego w obronie ateizmu i ateistów (albo i zadać ludziom >ateistyczne pytanie).To są ateistyczne pytania. Wierzący takich nie zadają. > No i wogóle, to tylko Kościół jest problemem? Tylko on sprawia, że ateiści są >prześladowani, a Pawłowicz jest biskupką?Trudno załatwić wszyskie problemy za pomocą jednego bilboardu. > Jako geniusz reklamy ująłeś też swoją propozycję chyba zbyt lapidarnie? Może więcej >zdań?Nigdzie nie pisałem, że jestem geniuszem, a tym bardziej reklamy. Po co ten sarkazm ? Może to Ty jesteś tym ateistą, którzy atakują innych ateistów, o których sam pisałeś ?!? Osobiście uważam, ze to jest nawet zbyt rozwlekłe 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Proszę, tak bym to zrobił wstępnie. Ale uważam, że moje pomysły są jednak lepsze, panie znawco... (jaka jest podstawa krytyki??)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Proszę, tak bym to zrobił wstępnie. Ale uważam, że moje pomysły są jednak lepsze, >panie znawco... (jaka jest podstawa krytyki??)Moja krytyka pochodzi od boga, tak jak każda krytyka, to chyba oczywiste ?!?  Widzę, że strasznie bolą Cię jakiekolwiek krytyczne uwagi... jak Ty wytrzymujesz na tym świecie ?!? Uwagi do wizualizacji mojego hasła: 1. 3 700 000 000 jak już  Zgubiłeś 300 000 000 zł... 2. 3,7 mld jest lepsze. Za dużo zer myli. 3. Spróbowałbym jednak z pełnym moim hasłem. Z pytaniami. Jak są pytania, to domagają się odpowiedzi...
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Twoje pełne hasło to za dużo tekstu jak na jeden bilbord. Skróciłem je tak, aby zachować sens. Możesz zaproponować inny sposób skrócenia informacji, jaką chcesz przekazać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > Proszę, tak bym to zrobił wstępnie. Ale uważam, że moje pomysły są jednak lepsze, panie znawco... (jaka jest podstawa krytyki??)>  A może skarbonkę w ksztalcie kościoła, do ktorej sypią sie monety?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >A może skarbonkę w ksztalcie kościoła, do ktorej sypią sie monety? To raczej studnia bez dna, nie skarbonka...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >>A może skarbonkę w ksztalcie kościoła, do ktorej sypią sie monety? >To raczej studnia bez dna, nie skarbonka... > Studnia życzeń niespełnionych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | ... to zaproponuję nowy pomysł. Z jednej strony proponowana skarbonka, z drugiej strony dziecko uradowane jakąś zabawką, lizakiem, etc. Może trzymać "pajacyka" który kojarzy się również z akcjami charytatywnymi. A w środku napis - "Wybór należy do ciebie"... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" - to było nowe i śmiałe jak na polskie realia. A wydanie dziesiątków tysięcy złotych na to, co każdego dnia jednak zjawia się w przestrzeni publicznej? - mam spore wątpliwości.
I tego bym się trzymał. Niech następna akcja będzie spójna z poprzednią. Czyli bardziej mówienie o "sobie" niż atak bezpośredni.
Wg mnie społeczeństwo jest kompletnie nie zorientowane w kwestii ateizmu. Dlatego najpierw proponowałbym przybliżenie tego zagadnienia.
Plakat widziałbym raczej w stylu.
....STEFAN 42 LATA ROBOTNIK ATEISTA OD 7 LAT.........
....JOANNA 37 LAT PIELĘGNIARKA ATEISTKA OD 10 LAT........
do tego jakieś zgrabne zdjęcie.
Wg mnie ateizm ma zły PR. Jest źle kojarzony. Czy potrzebna mu wojna totalna? Czy raczej pokazanie zwykłym ludziom że nie jeden ateista żyje pracuje gdzieś obok i walczy o swoje prawa. Myślę że napięcie należy stopniować. A na razie bym się przedstawił.
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie taki zły pomysł, na pewno lepszy od rozcinania sejmu i kościoła, moim oczywiście zdaniem.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | >Nie taki zły pomysł, na pewno lepszy od rozcinania sejmu i kościoła, moim oczywiście zdaniem. A moim zdaniem rozcinanie Sejmu od kościoła jest wręcz idealne: pięknie symbolizuje i obrazuje konstytucyjne zapisy o autonowmii i biblijne o rozdziale boskiego i cesarskiego.
W ogóle za samą nazwę fundacji należy ludzi podziwiać i kochać: wolność od religii to kwintesencja praw ateistów.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | |  | | Bastet (325 punktów) |
> A moim zdaniem rozcinanie Sejmu od kościoła jest wręcz idealne: pięknie symbolizuje i obrazuje konstytucyjne zapisy o autonowmii i biblijne o rozdziale boskiego i cesarskiego.> W ogóle za samą nazwę fundacji należy ludzi podziwiać i kochać: wolność od religii to kwintesencja praw ateistów. Otóż to!
WIOSNAAA!!!
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ale to już jest. Przyciągamy uwagę. Może po prostu opublikować stronę istniejącej gazety? To już jest. Ten przekaz nie jest nowy...
|
|
3 na 3 | kkuj (614 punktów) | Wiem, że znowu to będzie brzmieć jak malkontenctwo, ale również mam zastrzeżenie. Ten obraz daje do zrozumienia, że trzeba wyciąć i co pozostaje? człowiek z połową mózgu, półgłówek? Nie, to nie tak.
Już lepszy był ten plakat Boga prawdopodobnie nie ma, więc nie przejmuj się i korzystaj z życia. (ale jest ryzyko, że zamalują ostatnie "a" i będzie korzystaj z życi...)
No ale rozumiem, że chcemy być oryginalni. Myślę o takim wykresie, gdzie oś odciętych to czas, a oś rzędnych to "skala oddziaływania" jednym kolorem wykres dla religii drugim dla nauki/racjonalizmu, I tak dla religii, wykres maleje wykładniczo dla zdarzeń przypiswanych siłom nadprzyrodzonym, stworzenie świata, potop, leczenie trądu, omamy wzrokowe, komórki w hostii, a dla nauki: matematyka euklidesowa, kulista ziemia, mikroby, ewolucja, atom, internet
Ale obawiam się, że to zbyt skomplikowany przekaz jak na bilbord, jak również nie jest to bardzo oryginalne, bo chyba już gdzieś coś takiego widziałem.
|
|
1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) |
>  Rozumiem przesłanie , ale... obraz w tej formie byłby dobry jako np. logo konferencji filozoficznej o ateizmie lub organizacji wolnomyślicielskiej. Jako billboard jest zbyt "wyintelektualizowany" i raczej nie trafi do przeciętnego odbiorcy.
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Całkiem możliwe, że masz rację. Uczę się grafiki komputerowej, więc w ramach ćwiczeń w ten sposób przestawiłem mój pomysł, jest na początku drogi, ale w stosunku do moich umiejętności sprzed dwóch miesięcy odnotowałem wyraźny postęp. Można powiedzieć, że to jak z PKB w krajach trzeciego świata. Łatwo mogą uzyskać 13% wzrostu, bo zaczynają od zera niemalże. Tym niemniej zauważam, że niektórzy lubią krytykować dla samego krytykowania (nie ty). Przyjrzałem się bilbordom w sieci i na mieście i stawiane wobec mnie postulaty nieczytelności, za dużej ilości elementów graficznych etc. są ostro przesadzone. Zwłaszcza, że nie uznałem tego co tu przedstawiłem za gotowe projekty (raczej zarysowanie w stylu "tu coś będzie, tam coś będzie"). Dziwny jest ten świat.
|
|
|  | 4 na 4 | Hodża (11172 punktów) | > Przyjrzałem się bilbordom w sieci i na mieście i stawiane wobec mnie postulaty nieczytelności, za dużej ilości elementów graficznych etc. są ostro przesadzone. Zwłaszcza, że nie uznałem tego co tu przedstawiłem za gotowe projekty (raczej zarysowanie w stylu "tu coś będzie, tam coś będzie"). Dziwny jest ten świat.Uwaga do języka symbolicznego racjonalizmu: brakuje w nim czegoś w rodzaju "fetysza" podobnego do krzyża, krucyfiksu (bardzo ekspresyjny patent), gołąbka, baranka itd. Połówka mózgu widoczna na Twoim projekcie może być "zbita" przez skojarzenie z "półgłówkiem", nie mówiąc o tym, że mózg wypreparowany z opakowania bardziej nasuwa myśli o prosektorium niż o radości twórczego intelektu. Też kiedyś zastanawiałem się nad jakimś pomysłem na taki nośny obrazek, sądzę, że najprościej ograniczyć się do symboliki czysto religijnej, wykorzystując znane w kulturze ikony sztuki chrześcijańskiej. Tu jest ogromne pole do pomysłowości, jakkolwiek - znowu - pojawia się problem kontekstu kulturowego, w którym taki billboard miałby zagrać. To, co byłoby zrozumiałe dla kogoś obeznanego ze sztuką nie będzie w ogóle zrozumiałe dla 90% społeczeństwa, które w ogóle nie interesuje się sztuką, mówię tu o polskim uwarunkowaniu. Pozostaje więc chyba poszukiwać jakichś skojarzeń bardziej trafiających do wyobraźni - np. wódka z etykietą "Wiara" i jakimś religijnym logo itp. "Szukajcie, a znajdziecie " - sądzę, że można coś niezłego wymyślić "w tym temacie" 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
3 na 3 | maruda (5550 punktów) | Mam inną koncepcję, ponieważ to co jest poniżej niebieskiej kreski musi być, ponad nią umieściłbym tylko słowa: "Znajdź Boga na tym plakacie". Ewentualnie możliwa jest kontynuacja, to samo hasło i jako centralny obrazek smok, krasnoludek lub Czajniczek Russella.
|
|
1 na 1 | Damian Orzeszek (281 punktów) | Z czym się kojarzy krzyż? Zazwyczaj kojarzy się ze świętością, poświęceniem, cierpieniem - które według chrześcijan wyszło na dobre. Sądzę, że billboard nie powinien w sobie zawierać krzyża, ponieważ może to powodować "święte oburzenie". Trudno jest przełamać skojarzenia łączone obecnie z krzyżem, stąd lepiej go nie ruszać. Zauważcie, że przywódcy religijni potrafią ukazać czyn zły jako dobry, zamienić znaczenie negatywne na pozytywne -wśród swoich wiernych. Przestają widzieć wtedy w wojnie coś złego. Dodają np:. słowo -świętość. Sądzę, że trzeba zacząć od skojarzeń łączonych z ateizmem. Co typowemu katolikowi w Polsce kojarzy się z ateizmem? Komunizm, PRL, szatan, Stalin, Lenin, heretycy. A tutaj pewien numer Niedzieli www.niedzi(*)ul/99955/nd/Idz-precz-szatanieSądzę, że treść tej gazety potwierdza moje spostrzeżenia. Rzuca się w oczy czerwona okładka, więc i komunizm. Trzeba złamać ten wzorzec reagowania na ateizm. Sądzę, że dobrym rozwiązaniem jest pomysł farmera(stefan lat...), ukaże to ateistów jako zwykłych ludzi. W następnych billboardach można dalej kreować wizerunek krok po kroku. Zrozumiale dla zwykłych ludzi. W Biblii Jezus używa zrozumiałych słów, metafor. Jezus jest pasterzem, chrześcijanie owieczkami(:D), dba o swoje owieczki; taka metafora łatwo wyjaśnia co Jezus robi dla ludzi. Jak będę miał pomysł to napiszę. Radzę też poszukać książki o kreowaniu wizerunku.
|
|
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Bilbord 2 po poprawkach zasugerowanych na Facebooku. W małym formacie tego nie widać, ale nadałem formę plastyczną literom i symbolom.
|
|
meercat (934 punktów) (zablokowany) | Nie chcę, żeby wyszło, że się czepiam, zawsze wolę coś chwalić, jestem entuzjastką ateistycznych billboardów, ale pierwsze skojarzenie: półgłówek.
|
|
 | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | > Nauka trwa...  Niezłe - tylko ten pistacjowy kolor nasuwa mi skojarzenie z plakatami wiszącymi w gabinetach dentystycznych  Poza tym - to już jest czytelne, proste i skłaniające do choćby sekundowego namysłu.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | >Oczywiście kolor można zmienić. W ramach poprawek pracowałem nad detalami, czego nie widać w małym formacie, a co może zwiększyć atrakcyjność i czytelność docelowego projektu.
Detale są wystarczająco dobrze zrobione, w tym przypadku to szczególnie ważne. W plakatach propagujących określony światopogląd ważne jest, by przekaz był "rzucający się w oczy" poprzez swoją wyrazistość - jakkolwiek przeładowanie detalami szkodzi czytelności, to w tym przypadku mnogość symboli religijnych spełnia tę funkcję. Może tylko by warto pomyśleć, by logo organizacji racjonalistycznych nie mogły być interpretowane w podobny sposób co te religijne, ale pomysł jest OK.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | To górne hasło jest nijakie. Za mało wyraziste. Nie uderza bezpośrednio w czytającego, tylko coś tam niewyraźnie, ogólnie oznajmia. A powinno dotknąć, żeby wywołać reakcję, emocje. Tak jak drugi człon, powinno zwracać się bezpośrednio do adresata. "Nie pozwól im się uwieść" bym wpisał.
|
|
 | | Amai (3012 punktów) | > Nauka trwa...  Poprzednia wersja bardziej mi sie podobała. Tam symbole religijne były tylko tłem, tutaj wyglądają, jakby to one miały przyciągać uwagę. I szczerze? Wyrzuciłabym tę dziewczynkę, może motyla też (nie jestem pewna, czy wykrzyknik nie poszedłby za nimi, może same słowa na środku wyglądałyby lepiej) i w ogóle zmieniłabym środkową część na taką, która kojarzyłaby się z poprzednią akcją. Może to samo tło i czcionka, które były uzyte w tamtych billboardach, a góra dobrana tak, żeby z nimi grała? Do tego trochę inne proporcje, szersza środkowa część, dolna tylko jako stopka. P.S. Zgodzę się z Hodżą co do pistacjowego tła. Wygląda jak reklama gabinetu stomatologicznego, zwłaszcza w komplecie z uśmiechniętym dzieckiem
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Kolory można zmienić, bez problemu. Jeśli bronisz koncepcji symbolii religijnych jako tła, pomyślałem, że mogłyby być splątane, nakładać się na siebie, być różnej wielkości, sprawiać wrazenie chaosu i zgiełku. No i takim tle napisy.
|
|
| |  | 1 na 1 | Amai (3012 punktów) | > Kolory można zmienić, bez problemu.Pistacjowy na pewno  . I naprawdę sprawdź, jak by wyglądała środkowa część wzorowana na billboardach "Nie wierzysz w boga...". Pomijając nawiązanie do poprzedniej kampanii (fajnie by było zachować charakterystyczny styl, motyw), tamta prostota kojarzyła się z jasnym, konkretnym przekazem, a do tego była czymś, co się wyróżniało. > Jeśli bronisz koncepcji symbolii religijnych jako tła, pomyślałem, że mogłyby być splątane, nakładać się na siebie, być różnej wielkości, sprawiać wrazenie chaosu i zgiełku. No i takim tle napisy.Dokładnie o to wrażenie mi chodziło - takie tam nieistotne elementy, których wszędzie pełno, ale nic wartościowego nie wnoszą. Tylko nie jestem pewna, czy większy chaos będzie dobrze wyglądał, ale jesli nie, zawsze można zostawić jak jest (w wersji z granatową czcionką albo może cos bliżej szarości).
|
|
| |  | 1 na 1 | Amai (3012 punktów) | Wiesz co, może jeszcze inaczej. Z górnej części (mniejszej niż teraz i niekoniecznie oddzielonej) w ogóle wyrzucić symbole religijne, zostawić tylko tekst, za to skupić się na środkowej, wtedy można tam dać więcej elementów. Wyraźny tekst na środku (bez wykrzyknika albo przynajmniej z wykrzyknikiem w rozmiarze czcionki), a zamiast dziewczynki i motyla kilka różnych zdjęć wokół tekstu - jakiś pejzaż, zabytek, nowoczesny budynek, coś kojarzącego się z technologią... Tylko bez nadmiaru kolorów i nie przeładowane. Niżej Irracja sugerował, że dziewczynka mogłaby patrzeć na motyla. Faktycznie, dziecko podziwiające motyla albo tęczę by tu pasowało. Ale to tylko taki luźny pomysł. Trzeba by było spróbować to złożyć, żeby zobaczyć, jak wygląda. Zreszta ja najchętniej w ogóle bym zrezygnowała z dodatków i zostawiła tylko tekst, jak przy poprzedniej kampanii.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | Ja bym nie rezygnował z symboli. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, ile jest różnych religii, to trzeba ludziom uświadomić. Co do dolnej części plakatu - popieram
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Amai (3012 punktów) | >Ja bym nie rezygnował z symboli. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, ile jest różnych religii, to trzeba ludziom uświadomić.
Też o tym myślałam, ale chyba jednak warto byłoby raczej podkreślić tę "rzeczywistość", niż zarzucić całą powierzchnię znaczkami, które większości nic nie mówią. Jesli komuś się wydaje, że świat ogranicza sie do religii abrahamowych, i tak nie rozpozna symboli. Już raczej zmieniłabym tekst na coś w rodzaju "na świecie istnieje tyle i tyle różnych wyznań". Z konkretną liczbą.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | > Jesli komuś się wydaje, że świat ogranicza sie do religii abrahamowych, i tak nie rozpozna symboli.Nie musi ich rozpoznawać. Wystarczy, że przyjmie do wiadomości ich istnienie. W końcu będzie napisane, co to jest  Pomysł z liczbą też jest dobry, chciałbym jednak, żeby było jak najmniej tekstu, więc z czegoś trzeba zrezygnować. Jestem jak najbardziej za tym, żeby wyeksponować rzeczywistość, żeby od razu rzucała się w oczy. Dopiero jak ktoś przeczyta "wybierz rzeczywistość" i będzie ciekawy, o co chodzi, to spojrzy na resztę plakatu. Ta "religijna" część plakatu powinna być mniej atrakcyjna wizualnie i zniechęcająca do dłuższego wpatrywania się w nią. Po prostu - przeczytać z ciekawości, o co chodzi i wracać do rzeczywistości.
|
|
| | | | | |  | | Amai (3012 punktów) | > Nie musi ich rozpoznawać. Wystarczy, że przyjmie do wiadomości ich istnienie.> W końcu będzie napisane, co to jest  Wierz mi, ludzie naprawdę potrafią takich rzeczy nie skojarzyć. Zwłaszcza ci z klapami na oczach. > Pomysł z liczbą też jest dobry, chciałbym jednak, żeby było jak najmniej tekstu, więc z czegoś trzeba zrezygnować.Zmiana "wiele" na "10 000" (zgodnie z wiki według róznych szacunków od 4,5 do 10 tys, można by poszukać bardziej wiarygodnych danych) nie jest aż tak duża, jesli chodzi o ilość tekstu. A liczba jest bardziej konkretna, niż kilka symboli. Co oczywiście nie znaczy, że trzeba je wyrzucić, mogą sobie fruwać w tle. Co do reszty, pełna zgoda.
|
|
| | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | > Wierz mi, ludzie naprawdę potrafią takich rzeczy nie skojarzyć. Zwłaszcza ci z klapami na oczach.Tym z klapami na oczach i tak nic nie pomoże. Nie ma takich cudów jak 100% skuteczności. > Zmiana "wiele" na "10 000" (zgodnie z wiki według róznych szacunków od 4,5 do 10 tys, można by poszukać bardziej wiarygodnych danych) nie jest aż tak duża, jesli chodzi o ilość tekstu.To prawda, zamiast "wiele" spokojnie można użyć liczby, nawet to lepszy pomysł. Chodziło mi o to, żeby użyć jednego z tych dwóch zdań: Na swiecie jest wiele religii albo Każda religia uważa się za jedynie prawdziwą a nie obu razem. Ale to jest jeszcze do przemyślenia Kurczę, ja sam nie wiedziałem, że jest tyle religii, myślałem,ze ok. 200 Szokujące dane
|
|
|  | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | >>I szczerze? Wyrzuciłabym tę dziewczynkę...
... postać dziecka to dość uniwersalna/rozbudowana symbolika. Kojarzy się przeważnie z człowiekiem, rodziną, przyszłością, potrzebą/koniecznością opieki, z wyższymi uczuciami, itp...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | ... ooo, i bardzo mi się podoba ta koncepcja. Z uwag, to powiększyłbym część środkową jako główne przesłanie plakatu, zwłaszcza kosztem części dolnej. Potraktowałbym tę część jako stopkę wyraźnie promującą konkretne portale/organizacje jako patronackie. W górnej też bym trochę zmniejszył symbole (np. do wysokości liter górnego napisu, lecz nie więcej) - na dużym bilbordzie i tak powinny być wyraźnie widoczne szczegóły, a pozwoliłoby to "rozstrzelić ich układ", trochę rozluźnić. Górny napis powinien być dobrze czytelny, lecz wyraźnie mniejszy od napisu środkowej części. To samo wyjdzie, gdy powiększy się część środkową. Wyrzuciłbym wykrzyknik (stwarza wrażenie przymusu), albo chociaż zmniejszył do tej samej wysokości co reszta liter. Teraz niepotrzebnie stwarza wrażenie oddzielenia motyla, czego przy dziewczynce nie widać. Odrzuciłbym motyw kwiatka przy dziewczynce, niepotrzebnie sprawia wrażenie "ciężkości"... ... panie Jacku, czy nie można by sprawić by ta dziewczynka wyglądał na zapatrzoną w motyla? Wtedy tło mogłoby przechodzić od np. błękitnego do lazurowego i znów w błękit. Dało by to efekt jednolitości całego segmentu plakatu... ... przepraszam, że tak się "wcinam". Nie jestem grafikiem, ale staram się trochę oceniać pod kątem świadomej i podświadomej skuteczności odbioru... ... pozdrawiam... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jakby ta koncepcja okazała się do czegoś przydatna, trzeba by zrobić zdjęcie dziewczynki. Choćby po to, aby było ładne w bardzo dużym formacie. I wtedy można by poprosić o spojrzenie w konkretną stronę. Bardzo fajnie, konstruktywne uwagi  Dzięki
|
|
 | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | A dałoby się zrobić tak, żeby zdjęcie dziewczynki sięgało do dolnej niebieskiej linii, czyli, żeby nie było zawieszone w powietrzu? Co do motyla, lepiej wyglądałby motyl w locie, albo chociaż, żeby nie był tak równo rozłożony. Wygląda jakby był przyszpilony w gablotce.
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | To akurat zdjęcie dziewczynki jest zrobione z góry. Ona stoi, widać jej stopy w skrócie perspektywicznym. Wydaje mi się, że takie ujęcie ma potencjał, bo na dużym formacie tak ujęta postać naprawdę wyłania się z tła. Jeśli chodzi o motyla - jasne.
|
|
| |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | Moim ideałem jest, żeby ta rzeczywistość była jak najbardziej podobna do rzeczywistości. Nie jestem pewny, czy taki skrót perspektywiczny to dobry pomysł, ale to jeszcze do przemyślenia. Poza tym - cienie są nienaturalne i przede wszystkim za ciemne.
|
|
| kogut59 (3090 punktów) | > Moi przyjaciele z Fundacji Wolność od Religii zaproponowali projekt billboardu zawierający w sobie> obrazek zrośniętych kościoła i sejmu rozdzielanych nożyczkami. Wpadłem zatem na pewne dopowiedzenie> tej kwestii:>  Gdzieś coś podobnego czytałem bardziej łączy a jednocześnie dzieli kościół od państwa. Cytat artykułu z Konstytucji pod hasłem ? "KONSTYTUCJA JEST NAS WSZYSTKICH Z BOGIEM CZY BEZ BOGA"
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Błyskotliwe to to nie jest.
|
|
ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Urocze to wszystko i ładne ale jednak nie! Nie można ciągle aż tak cykorsko emitować przekazy. Moim zdaniem najwyższy już czas przejść do agitowania tej grupy co jest do zagitowania. Czyli młodych ludzi. Agitacja antyreligijną. Kolejny bannerek/billbord w poprzednim stylu to strata pieniedzy i zaliczenie działalności a nie działalność naprawdę anty bajkowa. Nadszedł już czas na argumenty typu: Czy nasz przodek (australopitek) miał pół duszę czy homo erektus miał 75% duszy czy masz już dość tych bajek o duszy? albo Dlaczego w Biblii nie wspomniano o Dinozaurach? albo Po co by stworzono świat,wiedząc jakie grzechy ludzie popełnią i którzy z nich będą się śmażyc w piekle. Po co? A może był zawsze? albo mój (już podany w tym wątku) atak na teorię istniena boga: Czy Bóg zna swoją przyszłość i musi ją wykonać?Każdy z takich (werbalnych) ataków to jest mocny atak wart opublikowania - Nie zakładajcie, że każdy 14-16 latek jest glupi !!! Takie coś (argumentacja antyreliginja werbalna wprost) na billbordach to 20% wiecej ateistów za kilka lat (dzieci rosną). Pozdrawiam p.s. Post przeczepiłem bo brzmiał jak atak/polemika na/z Hodżę
|
|
 | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) |
[..]
>Moim zdaniem najwyższy już czas przejść do agitowania tej grupy co jest do zagitowania. >Czyli młodych ludzi. Agitacja antyreligijną. [..]
>Nadszedł już czas na argumenty typu: >Czy nasz przodek (australopitek) miał pół duszę czy homo erektus miał 75% duszy >czy masz już dość tych bajek o duszy? >Dlaczego w Biblii nie wspomniano o Dinozaurach? >Po co by stworzono świat,wiedząc jakie grzechy ludzie popełnią i którzy z nich będą >się śmażyc w piekle. >albo mój (już podany w tym wątku) atak na teorię istniena boga: > Czy Bóg zna swoją przyszłość i musi ją wykonać? >Każdy z takich (werbalnych) ataków to jest mocny atak wart opublikowania
Mocne , jednoznaczne hasło może być rzeczywiście najistotniejszym elementem kampanii.
Moje ulubione : Miłosierny Bóg wybacza wszystko oprócz grzechu niewiary !
|
|
|  | 1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Dzięki. Ależ się cieszę. Moim zdaniem warto iść w tym (nowym) kierunku. Mimo, że jest on nieco bardziej "wymagający/niebezpieczny". Zmierzymy się z sytuacją, że już nie tylko subtelna aluzja pojawi się w miejscu publicznym na polskiej ziemi. Tej ziemi  Do tej pory słów "Bóg", "Biblia" w sensie (jak tu) subtelnie krytycznym to chyba nigdy, nigdzie nie widziałem tak wielki literami eksponowanych. Ujawnią się wrogowie ale na pewno nie bogowie  Pozdrawiam p.s. Te sznureczki świetne .... dopiero po chwili każdy załapie ... marionetka  Niemniej tak najbardziej to się cieszę bo chcę choć jedną (zpewne młodą) osobę zachęcić do przemyślenia wiary. Jak to wejdzie to coś tam i z moją pomocą - ruszę tyłek cycuś takiego
|
|
|  | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | ... tak czytając wpisy, i oglądając proponowane plakaty zaczyna się "rysować" pomysł na całą kampanię reklamową. Obie zaproponowane przez XYZPawła grafiki, tak samo duża część propozycji innych - nawet pomysł z kościołem i sejmem - są dobre do akcji plakatowej, na ulotki, małe broszury, itp. Sama akcja bilbordowa ma jednak inne zadanie. Nie ma zadawać konkretnych pytań, nie ma dawać konkretnych odpowiedzi, czy szokować. Bilbord ma skłaniać tylko do zadania sobie przez odbiorcę jednego pytania - "o co w tym wszystkim (im) tak naprawdę chodzi". Zadaniem bilbordy jest skłonienie do zatrzymania się przy plakatach, do przeczytania ulotki, do niepomijania artykułów w prasie i stron w internecie, nie przełączania programów w radiu i TV. Zachęcać do szukania takich pozycji. I takie zadanie dobrze spełniają hasła typu "nie kradnę, nie kłamię, nie wierzę", czy hasło "każda religia uważa się za jedynie prawdziwą - wybierz rzeczywistość"... ... a przy okazji, co umknęło mi wcześniej. Chyba zbitka "jedynie prawdziwą" ma mocniejszy wydźwięk niż zbitka "jedyną prawdziwą". "Jedynie prawdziwa" to jedna cecha mocno podkreślona - "jedyna prawdziwa" to jednak mogą być dwie cechy... ... pozdrawiam... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | Kurczę, muszę to napisać, bo sam plus nie wystarczy. O tym samym wczoraj myślałem - o ulotkach albo plakatach z innymi pomysłami. A na bilbord "każda religia uważa się za jedynie prawdziwą - wybierz rzeczywistość" Im dłużej myślę nad tym hasłem, tym bardziej wydaje mi się ciekawe i dające do myślenia. A przecież o to chodzi, żeby zyskiwało po dłuższym przemyśleniu, a nie traciło.
|
|
| |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > ... tak czytając wpisy, i oglądając proponowane plakaty zaczyna się "rysować" pomysł na całą kampanię reklamową. Obie zaproponowane przez XYZPawła grafiki, tak samo duża część propozycji innych - nawet pomysł z kościołem i sejmem - są dobre do akcji plakatowej, na ulotki, małe broszury, itp. Sama akcja bilbordowa ma jednak inne zadanie. Nie ma zadawać konkretnych pytań, nie ma dawać konkretnych odpowiedzi, czy szokować. Bilbord ma skłaniać tylko do zadania sobie przez odbiorcę jednego >pytania - "o co w tym wszystkim (im) tak naprawdę chodzi". Zadaniem bilbordy jestSkąd wzięłaś te "zadania" bilboardu ? Tak Ci się wydaje, ok, ale nie wymyślaj jakiś "zadań", bo to bajka jest. Wybierz rzeczywistość  Moje hasło ma też skłonić odbiorcę do zadania sobie pytania: "o co chodzi w tym, że kościół dostaje tak dużo pieniędzy podatników ?!?" I co najważniejsze, to pytanie sobie zadadzą wierzący i niewierzący ! I wzbudza emocje, co jest ważne w przypadku takich kampanii. A kościół będzie musiał się tłumaczyć. A na hasło "...wybierz rzeczywistość" ludzie wzruszą ramionami: "ale ja wybieram rzeczywistość  mam dzieci i lubię motylki... Co za bez sensu hasło  I jeszcze obrażają moją religię, że niby nieprawdziwa !"  Te hasło ma jeszcze taką wadę, że odbiera złudzenia religii, ale nie daje nic w zamian  Ludzie mają w dupie rzeczywistość, wolą życie w matriksie. Dlatego laicyzm postępuje w krajach bogatszych zgodnie ze wzrostem zamożności, kiedy to konsumpcja zastępuje religię: www.tuaw.c(*)ike-a-religion-to-an-mri-scan/
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | |  | 4 na 4 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Może zamiast wyważać otwarte drzwi i wymyślać jakieś hasła na siłę, skorzystamy z bogatych zasobów cytatów audiofilskich ? Możnaby kampanię oprzeć na kilku hasłach, po jednym na baner. Oto mój wybór: Kenan Evren • Nie ma takiego kraju, który by osiągnął nowoczesny poziom cywilizacji, nie będąc laickim. Pietro Pomponazzi • Kiedy chorzy umierają, mówi się, że winni są lekarze, a kiedy przychodzą do zdrowia, przypisuje się ich uzdrowienie bogom. Albert Einstein Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci. Fiodor Michajłowicz Dostojewski • Boga nie ma - jest tylko sumienie. Montesquieu • To zdumiewające, że bogactwo ludzi Kościoła wzięło początek od zasady ubóstwa. • Jakże niszczycielski był fanatyzm chrystianizmu i islamu. Tylko piórem umoczonym we krwi lub łzach można by opisać jego przerażające skutki. Harrison Matthews • Jest rzeczą zdumiewającą, że istnieją biskupi gotowi błogosławić okręty wojenne, bombowce lub wojska przed bitwą, a którzy potępiają regulację urodzin. Lukrecjusz • Nauka uwolniła człowieka z leku przed bogami. Giordano Bruno • Kto chce w prawidłowy sposób rozumować powinien umieć się odzwyczaić od przyjmowania czegokolwiek na wiarę. Peter de Rosa • Panie, nie wglądaj zbyt długo na wszelkie nieszczęścia na Twym świecie; nie chcemy, byś stał się ateistą. George Bernard Shaw • Z chrześcijaństwem jest jeden problem - nigdy nie wypróbowano go w praktyce. Tadeusz Kotarbiński • W obliczu ogromu zła na świecie, byłoby bluźnierstwem posądzać Boga o istnienie. Stephen Roberts • Ja tylko nie wierzę w jednego więcej boga niż ty. Gdy zrozumiesz, dlaczego nie wierzysz we wszystkich pozostałych, zrozumiesz, dlaczego ja nie wierzę w twojego. Mark Twain • Kościół dąży do zreformowania innych ludzi. Nie byłoby złe, gdyby raz, dla przykładu chociażby, sam się trochę zreformował. Ernest Hemingway • Każdy myślący człowiek jest ateistą! Oskar Wilde • Wierzy się w coś nie dlatego, że jest to racjonalne, lecz dlatego, że często powtarzane. Graham Greene • Jako katolik dziękuję Bogu za heretyków. Herezja to tylko inne określenie wolności myśli. Karol Bunsch • Najlepiej prawią kazania ci, którzy nie wierzą w to, co mówią. Nieznany autor • Zacząłbym wierzyć w boga, ale odstrasza mnie ilość pośredników. Luis Buńuel • Dzięki bogu jestem ateistą.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | |  | | Bastet (325 punktów) | Lubię, lubię, lubię to!  Uczta dla oka! Tylko żeby w ramach rewanżu nie zarzucono nam niespójności: najpierw deklarujemy jako niewierzący postawę sceptyczną wobec wszelakich autorytetów, jakie by one nie były, a jak przychodzi co do czego, to zasłaniamy się nimi w dyskursie społecznym.
WIOSNAAA!!!
|
|
| | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Lubię, lubię, lubię to! > Uczta dla oka!> Tylko żeby w ramach rewanżu nie zarzucono nam niespójności: najpierw deklarujemy jako niewierzący postawę sceptyczną wobec wszelakich autorytetów, jakie by one nie >były, a jak przychodzi co do czego, to zasłaniamy się nimi w dyskursie społecznym.sceptyczny nie znaczy niedoceniający  sceptyczny znaczy krytyczny. To był krytyczny wybór  Gdy coś mądrego, ale kontrowersyjnego, powie jakiś autorytet (np. Einstein, to mediom ciężko będzie to odrzuci, podobnie zwykłym ludziom). Ateistom potrzebne są autorytety, a z tym u nas lepiej niż wśród wierzących 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > >Gdy coś mądrego, ale kontrowersyjnego, powie jakiś autorytet (np. Einstein, to mediom ciężko będzie to odrzuci, podobnie zwykłym ludziom). Ateistom potrzebne są autorytety, a z tym u nas lepiej niż wśród wierzących  ... to nie wiesz, że KRK już zrobiło z Einsteina człowieka wierzącego?. W internecie pełno linków do stron z opowiastką jak to Einstein, na studiach, bronił wiary chrześcijańskiej i Jezusa. Nawet im nie przeszkadza, że był Żydem z urodzenia i nigdy chrztu nie miał...  ... ot, choćby tutaj... mojawiarak(*)08/Wiara-nauka-i-Einstein.html ... a Ty z Einsteina-katolika [  ] chcesz autorytet ateistyczny robić...  ... spokojnej nocy...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | |  | | tomoyo (480 punktów) |
> Luis Buńuel> • Dzięki bogu jestem ateistą.Prosty,krótko i dowcipnie  Myślę, że to naprawdę dobre hasło i ciężko posądzić je o atak na jakąkolwiek religię.
|
|
|  | | Bastet (325 punktów) | > Tak bym to sobie wyobrażał, choć szkic bardzo pobieżny...>  A może mi ktoś teraz wyjaśnić to hasło? Bogiem też ktoś/coś steruje? Przeznaczenie? Pisana mu śmierć?
WIOSNAAA!!!
|
|
| marky (8 punktów) | Zupełnie nie rozumiem pomysłu walki z religia. Posluze sie tu cytatem z Woltera, który miał powiedzieć do swojej kochanki, Marguerite: "Cokolwiek uczynisz, nie mów służbie, że Boga nie ma, w przeciwnym razie zaczną kraść srebro". Zgadzam sie z powyższym w całej rozciągłości. Przecież ci co wymyślili religie nie zrobili tego dla hecy. To musieli być bardzo inteligentni goście.
|
|
 | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Zupełnie nie rozumiem pomysłu walki z religia.Zdarza się, wielu rzeczy ludzie nie rozumieją. Ja z kolei nie widzę powodów do tolerowania nadmiernych wpływów religii. > Posluze sie tu cytatem z Woltera, który miał powiedzieć do swojej kochanki, Marguerite: "Cokolwiek uczynisz, nie mów służbie, że Boga nie ma, w przeciwnym razie zaczną kraść srebro".> Zgadzam sie z powyższym w całej rozciągłości.W teorii to może i jest jakieś rozwiązanie, ale w praktyce nie działa. Religia swoje, a ludzie swoje. Mówienie o tym, że religia umoralnia to przykład myślenia życzeniowego. > Przecież ci co wymyślili religie nie zrobili tego dla hecy. To musieli być bardzo inteligentni goście.  Polemizowałbym z tym. Musieli być jedynie cwańsi od reszty i bardziej skłonni do oszustwa. Ponadto jak mniemam nie z dobroci serca to zrobili, ale dla władzy i pieniędzy.
|
|
|  | | marky (8 punktów) | W takim razie może wyraże swój pogląd bardziej dosadnie. Opowiadanie ludziom, ze bogów nie ma nic nie da. Sami musza do tego dojść. A kiedy do tego dojdą? Kiedy bedą syci i bedą mieli czas na myślenie i zrozumienie otaczającego ich swiata. Moim prywatnym zdaniem (dość radykalnym, przyznaje), religia jest potrzebna dwóm rodzajom ludzi: glodnym i głupim. Glodnym daje nadzieje, a głupim wyjaśnienie otaczającego ich swiata. Zreszta, zazwyczaj pierwsza grupa zawiera sie w drugiej. Potwierdzeniem tej tezy może być korelacja PKB z religijnoscia obywateli poszczególnych krajów. Spróbujcie na głębokiej prowincji w Iranie ogłosić, ze Allaha nie ma. Co innego w centrum metropolii w Europie zachodniej. Tam prędzej znajdziecie posłuch. A Jezus (wg. przekazów ) gdzie szukał swych wyznawców? Wsród tych, którzy prócz nadziei nie mieli nic. Głód i ciemnota to zyzny grunt dla religii. Sytemu religia nie jest potrzebna. Chyba, ze do trzymania głodnych w szachu.  Swoją droga nie wierze, ze purpurowe pasibrzuchy obwieszone złotem wierzą w to, co opowiadają swoim owieczkom. Po prostu znaleźli łatwy sposób na dostatnie życie.
|
|
| |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > W takim razie może wyraże swój pogląd bardziej dosadnie.> Opowiadanie ludziom, ze bogów nie ma nic nie da. Sami musza do tego dojść. A kiedy do tego dojdą? Kiedy bedą syci i bedą mieli czas na myślenie i zrozumienie otaczającego ich swiata.Jeśli nikt nie będzie im o tym mówił dojście może być trudniejsze. Ponadto nawet jeśli takie akcje miałyby nic nie dać czemu niby ateiści mają siedzieć cicho? > Moim prywatnym zdaniem (dość radykalnym, przyznaje), religia jest potrzebna dwóm rodzajom ludzi: glodnym i głupim. Glodnym daje nadzieje, a głupim wyjaśnienie otaczającego ich swiata. Zreszta, zazwyczaj pierwsza grupa zawiera sie w drugiej. Potwierdzeniem tej tezy może być korelacja PKB z religijnoscia obywateli poszczególnych krajów. Spróbujcie na głębokiej prowincji w Iranie ogłosić, ze Allaha nie ma. Co innego w centrum metropolii w Europie zachodniej. Tam prędzej znajdziecie posłuch. A Jezus (wg. przekazów ) gdzie szukał swych wyznawców? Wsród tych, którzy prócz nadziei nie mieli nic. Głód i ciemnota to zyzny grunt dla religii. Sytemu religia nie jest potrzebna. Chyba, ze do trzymania głodnych w szachu.  Sądzę, że to nie głodnym i głupim jest potrzebna religia. To religia potrzebuje takich ludzi, skoro zaś takich potrzebuje to w takim stanie stara się ich utrzymać. Sytemu zaś istotnie jest tak jakby mniej potrzebna, choć nie do końca. W końcu w Europie Zachodniej też są wierzący, nie mówiąc już o Dubaju. > Swoją droga nie wierze, ze purpurowe pasibrzuchy obwieszone złotem wierzą w to, co opowiadają swoim owieczkom.> Po prostu znaleźli łatwy sposób na dostatnie życie.Taki wniosek sam się nasuwa.
|
|
| | |  | | marky (8 punktów) | >Jeśli nikt nie będzie im o tym mówił dojście może być trudniejsze. Ponadto nawet jeśli takie akcje miałyby nic nie dać czemu niby ateiści mają siedzieć cicho? Uwierz mi, opowiadanie glodnemu co Picasso miał na myśli nie ma sensu. On i tak będzie cały czas myślał jak dobrać sie do Twojej łydki. Wiecej zyskasz jeśli pozwolisz mu, aby pomnazal twoje bogactwo. A w zamian dasz mu miskę strawy. Z pewnością będzie szczesliwszy. A niech sobie przy tym wierzy w co mu pasuje.
>W końcu w Europie Zachodniej też są wierzący, nie mówiąc już o Dubaju. Z pewnością w Europie jest ich mniej niż w krajach biedniejszych, a i trudniej tu o fanatyzm. Dubaj nie jest tu dobrym przykładem. Nie znam statystyk, ale przypuszczam, ze 99% majątku kraju należy do 1% obywateli.
|
|
| |  | -1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > W takim razie może wyraże swój pogląd bardziej dosadnie.> Opowiadanie ludziom, ze bogów nie ma nic nie da. Sami musza do tego dojść. A kiedy >do tego dojdą? Kiedy bedą syci i bedą mieli czas na myślenie i zrozumienieW Polsce to jest robota na kilkaset lat. Wiara jest tak silna, że ŻADNE racjonalne argumenty nie trafiają do wierzących (Kolega Jacek też nie chce przyjąć do wiadomości, że jest audiofilem, a to jest drobiazg w porównaniu do wiary w boga). Mam kilkuletnie doświadczenie w uświadamianiu audiofilów: to jest beznadziejna sprawa  Dlatego lepiej KK szybko odcinać od kasy teraz. Owieczki szybko się odwrócą od pasterzy jak się dowiedzą, JAK są bezlitośnie strzyżone  A kasa zaboli KK najbardziej.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nigdzie nie napisałem, że jestem audiofilem. Zobaczyłem Twój blog i piszesz tam głupotki. Oczywiście, kupowanie sprzęty za setki tysięcy złotych to niekiedy czyste szaleństwo i fanatyzm, zwłaszcza, jak się nie dba o samą muzykę. Tym nie mniej nie jest prawdą, że jakość kabli nie wpływa na dźwięk, albo, że dźwięk głośników, wzmaczniaczy i odtwarzaczy (dzielonych na elementy) nie jest czymś, co można dłuuugo jeszcze poprawiać w stosunku do tanich i popularnych modeli. Oczywiście, że można. Niektóre pomysły są chore i żerują tylko na snobizmie kupujących, ale nie wszystkie. Format dźwięku też oczywiście ma znaczenie, choć znam takich, którzy nie słyszą różnicy pomiędzy mp3 średniej rozdzielczości, a dobrze zrobionym SACD. Równie dobrze można twierdzić, że rozdzielczość ekranu nie ma wpływu na obraz. Obraz jest łatwiejszy w ocenie, bo jesteśmy wzrokowcami, słuch mamy stosunkowo słaby i osoby mające słaby kontakt z muzyką niekiedy nawet nie wiedzą, że nie dosłyszą. Więc nie wiem, skąd porównanie z religią.
|
|
| | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Nigdzie nie napisałem, że jestem audiofilem. Zobaczyłem Twój blog i piszesz tam >głupotki.Jacku, milion baksów czeka na Ciebie ! Nie napisałeś kiedy go odbierasz ? Randi jest bardzo wiarygodny. Chętnie z Tobą podyskutuję na ten temat w osobnym wątku, żeby nie denerwować moderacji 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jak ci udowodnię, że przeciętny mp3 ma gorszy dźwięk w stosunku do oryginału od Super Audio CD dostanę milion? Super! Tylko to ty będziesz mi musiał go dać, bo Randie to raczej bzdury wyłapuje. Za fakty nie płaci.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Jak ci udowodnię, że przeciętny mp3 ma gorszy dźwięk w stosunku do oryginału od Super Audio CD dostanę milion? Super! Tylko to ty będziesz mi musiał go dać, bo Randie to >raczej bzdury wyłapuje. Za fakty nie płaci.Nigdzie nie napisałem, że kiepskiego mp3 nie można odróżnić, znowu mi coś wciskasz. Pisałeś, że słyszysz kable, za TO płaci Randi. Co WYRAŹNIE wynika z linka, którego dostałeś.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
 | | Irracja (4721 punktów) | > Zupełnie nie rozumiem pomysłu walki z religia.> Posluze sie tu cytatem z Woltera, który miał powiedzieć do swojej kochanki, Marguerite: "Cokolwiek uczynisz, nie mów służbie, że Boga nie ma, w przeciwnym razie zaczną kraść srebro". ... pozwoliłem sobie sparafrazować powyższy cytat Woltera... ... "Cokolwiek uczynisz, nie mów służbie, że Boga nie ma, w przeciwnym razie zaczną nas okradać - a tak to my ich okradamy"...  ... faktycznie, byli bardzo "inteligentni"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | | marky (8 punktów) | > >Posluze sie tu cytatem z Woltera, który miał powiedzieć do swojej kochanki, Marguerite: "Cokolwiek uczynisz, nie mów służbie, że Boga nie ma, w przeciwnym razie zaczną kraść srebro".> ... pozwoliłem sobie sparafrazować powyższy cytat Woltera...> ... "Cokolwiek uczynisz, nie mów służbie, że Boga nie ma, w przeciwnym razie zaczną nas okradać - a tak to my ich okradamy"...  Przepraszam, ale tu mi cuchnie socjalizmem. Czyzbys sugerował, ze wszyscy są równi? Mam dla Ciebie złe wiadomości. Owszem, wszyscy są równi, ale wobec Boga, który stworzył ich na własne podobieństwo. Sądząc z Twojej obecności tutaj nie podoba sie tobie taka historyjka. Pewnie wolisz teorie ewolucji i doboru naturalnego? Tym gorzej dla ciebie. W słowniku matki natury nie ma takich słów jak sprawiedliwość, równość, litość. A sama matka jest bardziej okrutna niz sadysta jahwe ze starego testamentu. Zasady są proste, dobór naturalny preferuje jednostki lepiej przystosowane do przetrwania w otaczającym je środowisku. Dlaczego wilk zjada bezbronne jagnie? Bo jest smaczniejsze od starego rogatego barana? Tez.  Ale przede wszystkim jest łatwiejsza i bezpieczniejsza zdobycza. Religie możesz sobie dopasować według potrzeb, ale praw natury nie zmienisz. A jeśli wierzysz wujkowi Karolowi, to musisz pogodzić sie z faktem, ze jesteśmy częścią natury i produktem doboru naturalnego ze wszystkimi tego konsekwencjami. Mam wrazenie, ze chcialbys zjesc ciastko i miec ciastko. Boga lepiej zeby nie bylo, ale jego milosierdzie niech zostanie. > ... faktycznie, byli bardzo "inteligentni"...Cóż, nazywaj to jak chcesz, cwaniactwem, wyrachowaniem, cynizmem, nie zmienia to faktu, ze byli lepiej przystosowani. Na leczenie socjalizmu polecam Orwella. Nie martw sie, to nie jest takie straszne, da sie wyleczyć.  A jak jesteś młody, to sam z tego wyrosniesz. Życie ci pokaże.
|
|
| |  | | Irracja (4721 punktów) | > >Przepraszam, ale tu mi cuchnie socjalizmem. Czyżbyś sugerował, ze wszyscy są równi? Mam dla Ciebie złe wiadomości. Owszem, wszyscy są równi, ale wobec Boga, który stworzył ich na własne podobieństwo. ... do tego jeszcze cuchnie maoizmem, faszyzmem, klerykalizmem, i "czort jeden wie" czym jeszcze?. Wszystkim tym gdzie ludzie są równi (teoretycznie) wobec systemu, a nie wobec "tych równiejszych" - sekretarzy/kapłanów/bonzów/etc?... ... co do sugestii, to widzę, że sam jesteś bardzo podatny na sugestie. Zwłaszcza na te nieistniejące... ... i na koniec cytat z wypowiedzi mojego jednego znajomego - "w byciu katolikiem najbardziej mi przeszkadzają sami katolicy - z komunizmem mam tak samo". Wypowiedź pochodzi z dyskusji podczas której jedni oskarżali go o klerykalizm, inni o komunizm...  > Na leczenie socjalizmu polecam Orwella.> Nie martw się, to nie jest takie straszne, da się wyleczyć.  > A jak jesteś młody, to sam z tego wyrośniesz. ... być może. Ale sam sposób myślenia jest taki sam wszędzie, co widać w Twojej wypowiedzi. A to mi najbardziej przeszkadza... > >Życie ci pokaże. ... nie jestem ich ciekaw. Ani Twojej, ani żadnej innej. I wątpię byś "hejterką" dużo zwojował na tym portalu... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | NIe jestem przekonany do tego pomysłu, ale nasz znawca, PawełXYZ sugerował coś takiego (jako, że się nie znam, skróciłem ilość słów w pomyśle znawcy):
|
|
 | | Irracja (4721 punktów) | ... tylko że to nie jest promocja poglądów ateistycznych i racjonalistycznych. Reakcją KRK będzie oskarżenie o "atak ad personam". Aż kusi do "odrzucenia kamyczka"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zgadzam się z Tobą całkowicie, ale chciałem zwizualizować pomysł naszego znawcy. Mając na to więcej czasu można zadbać bardziej o szczegóły, ale uważam, iż takie cuś wcale nie jest fajne. Wielu ludzi wie, że Kościół zgarnia za dużo. I co z tego, że wiedzą?
|
|
|  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > ... tylko że to nie jest promocja poglądów ateistycznych i racjonalistycznych. >Reakcją KRK będzie oskarżenie o "atak ad personam". Aż kusi do "odrzucenia >kamyczka"...Gdzie Ty widzisz atak "ad personam" ?!? Oprócz tytułowania mnie "znawcą" ?!?  Jak KK może odrzucić ten "kamyczek" ? Aż jestem ciekaw  "To weźcie sobie tą kasę" ? 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| |  | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | Cytat: Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) - pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że jego (dyskutanta) poglądy są fałszywe.
... to raczej powinno wystarczyć jako odpowiedź. Meritum akcji jest promocja poglądów ateistycznych i racjonalistycznych, a nie takie ataki. Owszem, ten plakat jest i dobry, ale w przypadku większej ilości różnych plakatów. I raczej jako wątek dodatkowy i uzupełniający. Jako element główny, czy nawet jako jeden z głównych elementów kampanii, nie nadaje się do akcji promującej ateizm...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | |  | -1 na 3 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Cytat: >Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) - pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że >jego (dyskutanta) poglądy są fałszywe.
Ta definicja świetnie opisuje zachowanie Jacka Tabisza wobec mnie  > Meritum akcji jest promocja poglądów ateistycznych i racjonalistycznych, a nie >takie ataki.Ale jakie ataki ?!? Prawda o finansach to jest atak ? Pisanie, że religia katolicka nie jest prawdziwą religią to jest dopiero atak ! 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jakie zachowanie Jacka Tabisza wobec ciebie? Co ja takiego zrobiłem?
|
|
| | | | |  | -1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Jakie zachowanie Jacka Tabisza wobec ciebie? Co ja takiego zrobiłem?Cały czas stosujesz argumenty ad personam 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Mam doczynienia ze znawcą. Czy to jest ad personam? A ty jakie stosowałeś argumenty od samego początku? Nie czytasz, gdy piszesz? Jak się na czymś znamy, na przykład na grze na skrzypcach, możemy wtedy, powołując się na fakty, krytykować ile wlezie. Gdy jednak się nie znamy na grze na skrzypcach, gdy nie wiemy nawet, ile ten instrument ma strun, nie mówiąc już o znajomości nut, konkretnych utworów, literatury wiolinistycznej, no to wtedy powinniśmy uważać z autorytarnością swojej krytyki, bo się wtedy możemy ośmieszyć. Zwizualizowałem Twój pomysł - jestem przekonany, że wiele osób mogłoby to zrobić lepiej, ale też wiele gorzej. Uwaga dotycząca konkretnej liczby nie jest zbyt sensowna - to szkic. Liczby działają lepiej niż słowa.
|
|
| | | | | | |  | -2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Mam doczynienia ze znawcą. Czy to jest ad personam? A ty jakie stosowałeś argumentyNon stop robisz mi jakieś dziecinne docinki: "znawca" itd. Czego ja nie robię. Trzeba Ci nawet takie rzeczy wykładać jak kawę na ławę ?!? > Jak się na czymś znamy, na przykład na grze na skrzypcach, możemy wtedy, powołując się na fakty, krytykować ile wlezie. Gdy jednak się nie znamy na grze na skrzypcach, gdy nie wiemy nawet, ile ten instrument ma strun, nie mówiąc już o znajomości nut, konkretnych utworów, literatury >wiolinistycznej, no to wtedy powinniśmy uważać z >autorytarnością swojej krytykiJa się nie uważam za autorytet, ale Ty, jako początkujący, już się uważasz za prawie mistrza, co jest naprawdę zabawne  Nie trzeba się znać, żeby nisko ocenić Twoje wprawki, wystarczy minimum smaku...
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Skąd mam gwarancję, że posiadasz smak? Co tego dowodzi? A Twoja krytyka była bardzo haterska, stąd moje zainteresowanie Twoimi wpisami. Rozumiem w jakimś sensie religijnych trolli, ale te Twoje teksty, żebym spadał do szafy z tym wątkiem? Nie można sobie czegoś naszkicować, trzeba pisać? SKąd Twoja pewność, że za rok nie będę robił bilbordów nie odstających od tych, które wiszą na ulicach (od średniej, nie od najlepszych, nota bene Twoje najlepsze były takie sobie). Wypowiadasz się jak osoba całkowicie przekonana o swoim autorytecie w dziedzinie oceny grafiki. Może masz taki charakter, że jak możesz, to lubisz sprowadzać ludzi do parteru?
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Panowie, proszę o zaprzestanie tej dyskusji. Wyjaśnijcie to sobie w prywatnej korespondencji.
|
|
| | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > >Ale jakie ataki ?!? Prawda o finansach to jest atak ? ... kontekst kolego, kontekst się liczy. Taka prawda, skierowana bezpośrednio do winnego przeważnie jest krytyką. W tym przypadku "winnym" jest kler, bo to on żąda i bierze te pieniądze a nie wierni. Ta sama prawda, skierowana do ogółu, jest atakiem. A ta akcja jest skierowana do ogółu, nawet do tych którzy nie wierzą. Jest to atakiem tym bardziej, że nie ujawniasz nic nowego - wszyscy o tym wiedzą i zdają sobie sprawę z tego... > Pisanie, że religia katolicka nie jest prawdziwą religią to jest dopiero atak !  ... jakoś nie zauważyłem by hasło szczególnie wyróżniało katolicyzm, czy to bezpośrednio, czy pośrednio. Odnosi się, w równej mierze do wszystkich religii. Natomiast Twoje hasło odnosi się bezpośrednio do katolicyzmu, gdyż wymieniona kwota jest adekwatna tylko wobec kościoła katolickiego. Inne religie dostają (o ile dostają) kwoty diametralnie różne od tej wymienionej. To też świadczy iż hasło jest atakiem skierowanym przeciw konkretnej grupie, przeciw konkretnemu kościołowi...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Ta sama prawda, skierowana do ogółu, jest atakiem. A ta akcja jest skierowana do ogółu, nawet do tych którzy nie wierzą. Jest to atakiem tym bardziej, że nie ujawniasz >nic nowego - wszyscy o tym wiedzą i zdają sobie sprawę z tego...Dziwaczna argumentacja, w stylu KK, dla nich każda dyskusja jest atakiem. Fakt ILE my płacimy jest powszechnie nieznany. Nawet w tym wątku jedna osoba która mnie krytykowała myślała, że ta kwota odnosi się do tacy. KK podaje wielokrotnie mniejszą kwotę jaką dostaje. > >Pisanie, że religia katolicka nie jest prawdziwą religią to jest dopiero atak !  > ... jakoś nie zauważyłem by hasło szczególnie wyróżniało katolicyzm, czy to >bezpośrednio, czy pośrednio. Odnosi się, w równej mierze do wszystkich religii.tak, atakuje wszystkie religie 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > >Dziwaczna argumentacja, w stylu KK, dla nich każda dyskusja jest atakiem. ... dlatego KRK uczula wiernych na takie "ataki". I tutaj może być zaskoczenie dla wiernych, wszak do nich najbardziej jest kierowana ta reklama. Nie ma bezpośredniego ataku, jest krótka rzeczowa informacja. Może coś jest "na rzeczy"? Może warto sprawdzić "co jest grane" w innych źródłach jak internet, jakieś broszurki, itp. W reklamie najważniejsze jest zaskoczenie i tym samym zaciekawienie. Szokowanie to tylko jedna z metod zaskakiwania odbiorcy... > >tak, atakuje wszystkie religie  ... jak wyżej. "Reklama nie atakuje tylko mnie, mojej wiary, mojego kościoła. To zaskakujące, chyba warto się zainteresować dlaczego" - taki tok myślenia odbiorcy też jest wart zastosowania reklamy...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | 1 na 3 | marky (8 punktów) | Taka kampania nic nie da. Ostatnio byłem "u cioci na imieninach". Wsród chrześcijan rozgorzała dyskusja nt. niegodziwosci i obludy ich pasterzy. Pozwoliłem sobie dorzucić swoje trzy grosze. Wytknalem im, ze caly tydzień bluznia na swych pasterzy, po czym w niedziele gromadnie idą do kościoła, klekaja przed nimi i dają na tacę. Gdzie tu sens i logika? Zapadła niezręczna cisza.  Zaprawde powiadam wam jedyne słuszne rozwiazanie: jeśli nikt nie kupi biletów do cyrku, cyrk sam wyjedzie z miasta!
|
|
|  | | Grey (2102 punktów) | >Taka kampania nic nie da.
>Zaprawde powiadam wam jedyne słuszne rozwiazanie: jeśli nikt nie kupi biletów do cyrku, cyrk sam wyjedzie z miasta!
A jak chcesz to zrealizować?
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zgadzam się, że kampania odwołująca się do antyklerykalizmu i pieniędzy nic nie da, bo ludzie w kółko o tym mówią. Chciałbym, aby ateistyczna kampania bilbordowa służyła ateistom, a nie wywalała otwarte drzwi.
|
|
|  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Taka kampania nic nie da.> Ostatnio byłem "u cioci na imieninach". Wsród chrześcijan rozgorzała dyskusja nt. niegodziwosci i obludy ich pasterzy. Pozwoliłem sobie dorzucić swoje trzy grosze. Wytknalem im, ze caly tydzień bluznia na swych pasterzy, po czym w niedziele gromadnie idą do kościoła, klekaja przed nimi i dają na tacę. Gdzie tu sens i >logika? Zapadła niezręczna cisza.  Nie zrozumiałeś: te 3,7 mld zł to kasa od podatników, czyli od "państwa"! Tobie chodzi o tace, z której KK ma dodatkowe 1,2 mld zł.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
2 na 2 | Bastet (325 punktów) | A może w ogóle zrezygnować z grafiki na rzecz jakiegoś mocnego, życiowego, zastanawiającego hasła w postaci pytania lub stwierdzenia? Byłoby to tańsze i nawiązywało do poprzednich kampanii. Nie wierzę i cieszę się życiem. Wiem, że słabe, ale teraz przyszło mi do głowy. Albo coś, co chodzi mi po głowie od dawna: nie podoba mi się wizja, w której jakiś wielki palec sprawczy decyduje o moim losie. To ja stanowię sam o sobie. Jestem wolny od ...[tu niestety brakuje mi słowa] Tylko to z kolei zbyt długie. Marzy mi się takie hasło, które bez zbędnego entourage'u wbije opinię publiczną w ziemię. Coś oczywistego, nad czym jednak zaślepieni dotąd ludzie nie zastanawiali się. Coś, na co mogliby zareagować refleksją no rzeczywiście! nawet najbardziej zatwardziali wierzący. Uderzenia w sam Kościół czy jego grzechy główne już bywały i po kilku dyskusjach, zmywaniu śliny i psich kup z bannerów reklamowych wszystko wracało do starego porządku. Potrzeba czegoś demitologizującego ateizm. O czym mówiłoby się jeszcze przez długie miesiące.
WIOSNAAA!!!
|
|
 | | wozieee (274 punktów) | Hasło z odwołaniem się do wolności tzw sumienia może wypalić. Sam stanowię o swoim życiu. Nie potrzebuję sierpu nad głową żeby wiedzieć co jest dobre a co złe. Coś w ten deseń. Pozytywna promocja panowie i panie. Ta przepychanka słowna naprawdę była potrzebna?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|