W wątku "Nawiązać do tradycji Unii Hadziackiej" przypomniana została próba - niestety nieudana - powołania do życia w 1659 r. Rzeczpospolitej Trojga Narodów. Bezpośrednim następstwem tego porozumienia między Rzeczpospolitą a Kozactwem było wtargnięcie na prawobrzeżną Ukrainę rosyjskiej armii (wspomaganej przez kozackich renegatów) dowodzonej przez księcia Trubeckiego i oblężenie Konotopu bronionego przez 4 tysiące Kozaków. Na odsiecz Konotopowi, pod wodzą hetmana Wyhowskiego ruszyła kozacko- polsko - tatarska armia, która rozgromiła armię Moskali. Zwycięstwo pod Konotopem to piękny przykład polsko - ukraińsko - tatarskiego braterstwa broni w walce ze wspólnym wrogiem.
"Na wieść o odsieczy Trubecki wysłał przeciw Wyhowskiemu zagon jazdy pod dowództwem Semena Pożarskiego (ok. 5,6 tys. Rosjan i 2 tys. Kozaków). Wyhowski podzielił swoje wojska na dwie części i 7 lipca związał walką rosyjski korpus Pożarskiego broniący przeprawy przez rzekę Sosnówka. Jednocześnie oddziały polskie i kozackie zdobyły i zniszczyły most przez rzekę, odcinając Rosjanom możliwość odwrotu, a następnie większa część ordy Mehmed Gireja IV dokonała obejścia pozycji Rosjan, przeprawiła się przez rzekę i uderzyła na korpus Pożarskiego od tyłu. Zaskoczeni Rosjanie zostali osaczeni i zniesieni, jedynie nieliczni zdołali wyrwać się z otoczenia i uciec do warownego obozu armii Trubeckiego pod Konotopem, który po klęsce Pożarskiego w szyku taborowym przedarł się w ciągu 5 dni do Putywla. Jeszcze w tym samym dniu, w którym rozegrała się bitwa, Tatarzy wymordowali niemal wszystkich rosyjskich jeńców (ok. 5 tys.). Skutkiem moskiewskiej klęski pod Konotopem był ostatni wielki najazd tatarski na ziemie rosyjskie w wyniku którego spustoszone zostały razrjad siewski i białogrodzki. Obecnie na Ukrainie uważa się tę bitwę za największy triumf wojsk ukraińskich (kozackich) nad wojskami Carstwa Rosyjskiego – Moskwą."
rzeczpohttp://www.racjonalista.pl/forum.php/s,876403 |