Racjonalista - Strona głównaDo treści
Eksmisja w Watykanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
05-05-2011 13:55diogenes (42753 punktów)Eksmisja w Watykanie
Ocena 5 na 5
O wiele skromniej niż uroczystości beatyfikacyjne JP II odbyła się eksmisja szczątków Innocentego XI z jego grobowca. Prestiżowe miejsce po antytureckim papieżu (to jemu Sobieski przekazał wieść o udanej odsieczy wiedeńskiej) zajmie teraz Wojtyła. To przetasowanie na watykańskim cmentarzysku ma też z pewnością ideowe znaczenie: Jan Paweł II z czysto praktycznych względów zasługuje bardziej na wizytówkę kościoła niż znany już tylko historykom Innocenty. Kościół katolicki chce uchodzić za kościół dialogu i nie musi, jak w XVII w., firmować antyislamskiej ligi: egzekucję bin Ladena obserwował w przekazie satelitarnym prezydent USA ze swą świtą. I raczej nie dostanie za to, jak niegdyś Sobieski, ani miecza, ani tytułu defensor fidei.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kuba4012 (405 punktów)
A już myślałem, że chodzi o seksmisję w Watykanie.
Medieval (3004 punktów)
Czyli te ostatnie mrozy i śniegi to mogła być zemsta Innocentego XI...
Ale zimno w chałupie, a kwiaty wiśni szlag (czyt. Innocenty) trafił.
IllusiveMan (2786 punktów)
>Czyli te ostatnie mrozy i śniegi to mogła być zemsta Innocentego XI...
>Ale zimno w chałupie, a kwiaty wiśni szlag (czyt. Innocenty) trafił.
>
Nie, to Rosjanie rozwijają technologię ,przecież sztuczna mgła to dopiero początek
Jak by to podsumował pan prezes.

Grow up or die - Bill Maher;
"We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
05-05-2011 21:04 
 Ocena 2 na 2
Appenzeller (3118 punktów)
>Czyli te ostatnie mrozy i śniegi to mogła być zemsta Innocentego XI...
>Ale zimno w chałupie, a kwiaty wiśni szlag (czyt. Innocenty) trafił.
Zemsta globalnego ocieplenia. Za to, że nikt w nie nie chce wierzyć. Ale może być w zmowie z Innocentym, bo w niego też nikt już nie chce wierzyć.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
farmer (22440 punktów)
>>Czyli te ostatnie mrozy i śniegi to mogła być zemsta Innocentego XI...
>>Ale zimno w chałupie, a kwiaty wiśni szlag (czyt. Innocenty) trafił.
>Zemsta globalnego ocieplenia. Za to, że nikt w nie nie chce wierzyć. Ale może być w zmowie z Innocentym, bo w niego też nikt już nie chce wierzyć.

a tu jeszcze zimna zośka i zimni ogrodnicy zostali brrr..
IllusiveMan (2786 punktów)
Tak to jest tej organizacji , pewien czas wspierają , promują i wychwalają zasługi jednostek lub grup, a potem, kiedy sytuacja się zmienia, albo pojawiają się lepsi kościół zmienia swoich ulubieńców i upodobania.
Dobrym przykładem takiego zachowania jest stosunek do faszyzmu i nazizmu na początku II wojny światowej i pod jej koniec. Dobrze jest to opisane w książce pana Agnosiewicza ,,Kościół a faszyzm ..." w podrozdziale ,,Kościół traci wiarę w zwycięstwo faszyzmu,, na stronie 124. Pozycja obowiązkowa jeżeli ktoś nie czytał

Grow up or die - Bill Maher;
"We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
10-05-2011 21:38 
 Ocena-1 na 1
wmbt (45 punktów)
Cóż, można przeanalizować ruchy totalniackie w I połowie wieku XX i pokrótce podzielić je na faszyzm i komunizm (nazizm to ohydny neologizm politycznych poprawniaków). Jeśli uważasz, że KK powinien wspierać Marksa, Lenina i Stalina - wyrazy współczucia! Może miał udawać, że nic się nie dzieje albo wedle opinii durniów, licznych niczym nasiona maku, Pius XII powinien wypowiedzież wojnę Hitlerowi i Mussoliniemu? Tak się gra, jak bogowie karty rozdają, co każdy racjonalista raczej wiedzieć powinien.
10-05-2011 21:57 
 Ocena 1 na 1
IllusiveMan (2786 punktów)
>Cóż, można przeanalizować ruchy totalniackie w I połowie wieku XX i pokrótce podzielić je na faszyzm i komunizm (nazizm to ohydny neologizm politycznych poprawniaków). Jeśli uważasz, że KK powinien wspierać Marksa, Lenina i Stalina - wyrazy współczucia! Może miał udawać, że nic się nie dzieje albo wedle opinii durniów, licznych niczym nasiona maku, Pius XII powinien wypowiedzież wojnę Hitlerowi i Mussoliniemu? Tak się gra, jak bogowie karty rozdają, co każdy racjonalista raczej wiedzieć powinien.
>

Nie wiem skąd masz takie informację na temat tego co ja uważam , przyznam się że jestem socjalistą do czego można dojść przeglądając moje stare nicki , ale nie o tym mowa. Fakt jest faktem że jak na początku KK wspierał faszyzm i nazizm i się z nim utożsamiał, a kiedy sytuacja robiła się nie za ciekawa to od razu ukazywał siebie jako głównego obrońcę wolności i demokracji.

A co do ciebie to zauważyłem że jesteś zapewne trollem z jakiegoś katolickiego forum który przybył tutaj wmawiając ludziom głupotę i brak racjonalności by bronić swojej zgniłej organizacji. Żałosne i tyle.

Grow up or die - Bill Maher;
"We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
10-05-2011 22:08 
 Ocena-1 na 1
wmbt (45 punktów)
Nie wiem "do czego można dojść przeglądając" twoje "stare nicki", nie fatygowałem się aż tak.
Fakty, miły interlokutorze, są ZAWSZE w kontekście, nigdy inaczej - tyle, bo dydaktyka to nie jest moje umiłowane zajęcie

>A co do ciebie to zauważyłem że jesteś zapewne...
Jeśli coś jest żałosne, to to, co napisałeś po powyższych kropkach.
Kelu (303 punktów)
Niech sobie swoje trupki tasują, ich działka i ich zwłoki, więc co nam do tego? Inna sprawa, jak na Wawelu nam człowieka-ziemniaka obok Marszałka wrzucili, samowolnie rozporządzając jednym z najważniejszych narodowych zabytków, wśród znaczących postaci historycznych chowając taką miernotę, której jedyne, co się w życiu udało, to efektownie zginąć. Wiem, że już tyle o tym było tu gadane, ale nadal mnie szlag trafia, jak tylko o tym pomyślę...

A small mind is easily filled with faith.
zachaj (5239 punktów)
>...e swą świtą. I raczej nie dostanie za to, jak
>niegdyś Sobieski, ani miecza, ani tytułu defensor fidei.

Czyli pan Ratzinger nie cieszy się ze śmierci Osamy?
10-05-2011 21:22 
 Ocena-3 na 5
wmbt (45 punktów)
>Czyli pan Ratzinger ...
Tak a'propos, znasz Go osobiście, że tak protekcjonalnie poklepujesz po ramieniu? Nie powinieneś mówić o nim per Benedykt XVI? Nawet takie totalne nieszczęście jak Donek Tusk to przecież premier Tusk.
10-05-2011 22:01 
 Ocena 1 na 1
IllusiveMan (2786 punktów)
>>Czyli pan Ratzinger ...
>Tak a'propos, znasz Go osobiście, że tak protekcjonalnie poklepujesz po ramieniu? Nie powinieneś mówić o nim per Benedykt XVI? Nawet takie totalne nieszczęście jak Donek Tusk to przecież premier Tusk.
>

Nie chcę ci mówić ale w dowodzie to on ma Ratzinger więc tak się do niego ludzie zwracają, a jego per głupie tytuły mało kogokolwiek interesują . I bardzo cię proszę nie obrażaj ludzi takich jak nasz premier , może nie wszystkim się podoba , mnie również też część, całość, pewne aspekty jego polityki ale on jest premierem i w przeciwieństwie do ciebie coś osiągnął więc jedynym nieszczęściem totalnym możesz być ty.

Grow up or die - Bill Maher;
"We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
wmbt (45 punktów)
Proszę o odrobinę konsekwencji - albo papież Benedykt XVI i premier Tusk albo Donek i Józek. Niezależnie od sym- lub antypatii.
11-05-2011 06:53 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
Nie napisał "Józek". Napisał "pan Ratzinger", zatem "pan Ratzinger" i "pan Tusk".
wmbt (45 punktów)
Usunięte przez moderatora
wmbt (45 punktów)
Chociaż tego nie wyartykułowałeś tego wprost, wyczuwam naganę. Irracjonalnie bezsensowną
KK to organizacja istniejąca nieprzerwanie od 2000 lat (no, bądźmy racjonalni - od 1700) i różnych szacownych kości nagromadziła się spora górka. Nie można kochać wszystkich, nie spadając do poziomu panienki lekkich obyczajów - zatem trzeba wybrać. Truizm, zgoda, lecz może mniej trywialny niż twoja wypowiedź.
10-05-2011 22:17 
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)
>KK to organizacja istniejąca nieprzerwanie od 2000 lat...

Bzdura. Poza nazwą niewiele ma wspólnego KK z lat powiedzmy 1000, 1600, 1800,...itd.
Jeśli coś spaja tego dinozaura, to odwieczna naiwność wiernych.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
10-05-2011 22:30 
 Ocena-1 na 1
wmbt (45 punktów)
W dzisiejszym świecie liczy się wyłącznie skuteczność, o metodach się milczy. A KK jest skuteczny, skoro się ostał. Pokaż mi drugą taką organizację/instytucję/związek - jak zwał tak zwał - a możemy rozpocząć dyskurs, co lepsze dla gatunku Homo. Dinozaur, mówisz, ale skoro trwa, może jest tak samo niezbędny jak jedzenie i seks?
10-05-2011 22:43 
 Ocena 1 na 1
IllusiveMan (2786 punktów)
>W dzisiejszym świecie liczy się wyłącznie skuteczność, o metodach się milczy. A KK jest skuteczny, skoro się ostał. Pokaż mi drugą taką organizację/instytucję/związek - jak zwał tak zwał - a możemy rozpocząć dyskurs, co lepsze dla gatunku Homo. Dinozaur, mówisz, ale skoro trwa, może jest tak samo niezbędny jak jedzenie i seks?
>

Zauważ że religie przychodzą i odchodzą , tak było z wierzeniami pierwszych ludzi , rzymian , greków i Egipcjan. Zastąpiły je chrześcijaństwo , islam oraz judaizm , ale tak jak te pierwsze rodziły się i odchodziły tak i te dzisiejsze niedługo już odejdą, a zastąpi je ateizm , agnostycyzm lub kulty podobne do scjentyzmu. Naturalny porządek rzeczy ;] .

A kto ma ci pokazywać drugą organizację , kk nigdy nie był stały , zmieniał się , rozwijał , pomniejszał i jest to co jest dzisiaj . Zaczęło się od koła rybackiego, a skończy na czarnej mafii. ( zaznaczam że ostatnie zdanie nie ma na celu nikogo obrazić , jest to po prostu zdanie przesycone nutką ironii i tyle, ale wyjaśniam by potem użytkownicy pokroju wmbt się nie obrazili)

Grow up or die - Bill Maher;
"We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
rhotax7 (3947 punktów)
W rozmowie z apologetami wiary--czyli Natarczywymi Propagatorami Głupoty.
Posłuż się danymi statystycznymi czyli w co by nie wierzył to i tak pójdzie do piekła bo większość wierzących na Ziemi nie podziela jego wiary i uznaje ją za grzech przeciw ichniemu Bożkowi.

Na Ziemi obecnie jest 10.000 religii.
Wyznających łącznie 200.000 Bogów ( jest tego bydła ).
A po Ziemi chodzi 1200 mesjaszy i Bogów ( jest nawet Jezus z Opola-mam jego nr tel. ,oraz Jezus Miranda Del coś tam z USA ma 100.000 wyznawców i jest multimilionerem )
10-05-2011 23:06 
 Ocena-2 na 2
wmbt (45 punktów)
Poprawiam - religie nie "odchodzą" - one mutują, zmieniają się nieustannie przechodząc jedna w drugą, nieustannie tworzą się różnorodne sekty, apostazje i schizmy, nie tylko w chrześcijaństwie ale również w hinduizmie, buddyzmie itd

Ateizm niczego nie "zastępuje" - to ideologia negacji, dostępna wyłącznie elicie, lub snobującym się prostakom pomniejszego płazu. Zaś agnostycyzm to w pewnym sensie hedonizm.

PS
Nie lękaj się tak bardzo "użytkownicy pokroju wmbt" nie obrażają się zbyt łatwo. Rzekłbym, do pewnego poziomu jest to raczej niemożliwe.

Pozdrowaśki
10-05-2011 23:34 
 Ocena 2 na 2
IllusiveMan (2786 punktów)

>Ateizm niczego nie "zastępuje" - to ideologia negacji, dostępna wyłącznie elicie, lub snobującym się prostakom pomniejszego płazu. Zaś agnostycyzm to w pewnym sensie hedonizm.

Przeczytaj regulamin zanim zaczniesz obrażać większe grupy ludzi . Sądzę że tym zakończyłeś ze sobą dyskusję bo nikt tu z ciemnogrodem nie wyjeżdżał, a to co tu pokazałeś to brak kultury osobistej i mam nadzieję że moderator zadba by to zniknęło.


Grow up or die - Bill Maher;
"We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
wmbt (45 punktów)
>Przeczytaj regulamin zanim zaczniesz obrażać większe grupy ludzi

Odpręż się - ateizm to odrzucenie teizmu czyli negacja teizmu. Chcesz dyskutować z encyklopedią? Bardzo proszę.
11-05-2011 00:52 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Poprawiam - religie nie "odchodzą" -

Trudno przeczyć...

>Ateizm niczego nie "zastępuje" - to ideologia negacji,

Zupełnie nie pojmuję, z jakich to powodów stanowisko filozoficzne dające się wyrazić w 3 (słownie: trzech) słowach, znajduje tylu chętnych do nazywania go "ideologią". Freudyzmy jakie tu chodzą, czy co?

>Zaś agnostycyzm to w pewnym sensie hedonizm.

A głębia Tej myśli, to już, obawiam się, mnie prostemu ni w ząb (nawet Ten Ząb) niedostępna...
11-05-2011 06:42 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>snobującym się prostakom pomniejszego płazu.

Uprzejmie odradzam tego typu słownictwo.
11-05-2011 08:09 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>snobującym się prostakom pomniejszego płazu.
> Uprzejmie odradzam tego typu słownictwo.

Michalkiewiczem jedzie, na jakiś "styl" własny się silić nawet nie próbuje. Za jakieś 2-3 posty dojdzie do razwiedki Starszych i Mądrzejszych Nadredaktorów narzucających tubylcom politpoprawność Eurokołchozu - czekam jak kot na mysz .
11-05-2011 08:23 
 Ocena-1 na 1
wmbt (45 punktów)
>Michalkiewiczem jedzie...

Cieszę się, że też go czytasz. Do wytyczonego przez ciebie celu pewnie nie dotrę, bo wcześniej zadziobią.
10-05-2011 22:53 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>KK jest skuteczny, skoro się ostał.

Nie zrozumiałeś, czy udajesz? Nic z pierwotnego kościoła się nie ostało. Jezusa to puste słowo. Na ołtarzu w postaci szczypty mąki odradza się wciąż ta sama naiwność wiernych wpatrzonych w posadzkę.

>Dinozaur, mówisz, ale skoro trwa, może jest tak samo niezbędny jak jedzenie i seks?

Może? Jeśli masz wątpliwości, to idź do diabła. Wielu ludzi falsyfikuje twoje domniemanie: jedzą, uprawiają sex, nic nie wiedząc o tym, o czym ty wiesz. Jeden ateista obala roszczenia wszelkiej religii do uniwersalności.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
10-05-2011 23:29 
 Ocena-2 na 2
wmbt (45 punktów)
Czapkę z głowy zdejmuję prze twoją wiedzą czym był pierwotny kościół. Ja nie wiem czym był, wiem czym jest. Zbyt krótko tu jestem, by ktokolwiek mógł zauważyć czy jestem "za" czy "przeciw", niemniej nie zamierzam krakać zgodnym chórem "Diogenesie podziwiam Twą zdolność..." pomimo całego szacunku dla ogromu pracy, jakim jest kilka tysięcy postów. Jeśli chcesz się tu kreować na proroka odpisz "TAK" a ja wysiadam z tego forum, bo jedno czego nie toleruję to totalniactwo dowolnej maści.

Drobna trawestacja fragmentu twojej wypowiedzi:
Jeden wierzący obala roszczenia wszelkich ateistów do uniwersalności.

Pozdrowaśki
11-05-2011 00:58 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Czapkę z głowy zdejmuję prze twoją wiedzą czym był pierwotny kościół. Ja nie wiem czym był, wiem czym jest.

Z ciekawości Przeczystej: zdradzisz, czym jest pierwotny kościół, żebym usnął dziś w Spokojności Ponadczasowej?
wmbt (45 punktów)
Wedle życzenia: pierwotny kościół był, dziś go nie ma i tylko w tym sensie "wiem" czym jest. Co zaś do hedonistycznych agnostyków, cóż - przeszarżowałem!
11-05-2011 06:49 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
> Jeden wierzący obala roszczenia wszelkich ateistów do uniwersalności.

Czerwień jest zarezerwowana dla moderatorów. Więcej tego nie rób.
I koniecznie przeczytaj regulamin.

11-05-2011 11:51 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Jeden wierzący obala roszczenia wszelkich ateistów do uniwersalności.
>>Jeden ateista obala roszczenia wszelkiej religii do uniwersalności.

Ateizm pokazuje, że wiara nie jest czymś koniecznym do ludzkiej egzystencji, a jej brak nie sprawia, że ktoś przestaje być homo sapiens (i odwrotnie: wiara w boga nie wynosi człowieka ponad królestwo zwierząt). Morał z tego jest oczywisty: lepiej nie szukać prawd uniwersalnych w ramach światopoglądów i nie próbować narzucać ich innym.
Można jakoś dogadać się z księdzem przy kasie, ale nie w sporze o in vitro.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
wmbt (45 punktów)
Religia to kaganiec nałożony na ludzkie instynkty. Prawdopodobnie tobie, tak jak mnie, jego zdjęcie nie zaszkodzi, czy można to jednak odnieść do ogółu ludzi? Nikt braku boga nie testował na myszkach i świnkach a świat, w tym także to forum, roi się od osobników przekonanych o wyższości ateisty nad wszelką 'ciemnotą', gotowych w imię walki o lepsze jutro w glebę oponentów wdeptywać, wirtualnie, póki co. Czy można odrzucić tezę, że szykujemy sobie kolejną katastrofę na miarę tej jaką okazał się marksizm z przybudówkami?

> ...nie próbować narzucać ich innym...
Marzyciel z waści!
11-05-2011 15:18 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Religia to kaganiec nałożony na ludzkie instynkty.

Ludzie to nie tylko instynkty. To również ich myśli, wrażenia, działanie. Kaganiec to stanowczo za małe ograniczenie. Religia to klatka, swego rodzaju zoo.

>Prawdopodobnie tobie, tak jak mnie, jego zdjęcie nie zaszkodzi, czy można to jednak odnieść do ogółu ludzi?

Nie ma innego wyjścia. Człowiek to wolność i każde jej ograniczenie jest wpychaniem go do klatki, do zoo. I sprawa najważniejsza: nie chodzi o zdjęcie kagańca, ale o to, by go nie zakładać. Chodzi więc o filozofię socjalizacji człowieka.

>to forum, roi się od osobników przekonanych o wyższości ateisty nad wszelką 'ciemnotą',...

Ludzie zbyt przywiązują się do swych poglądów. Traktują je niemalże jak anatomiczną część, rękę czy nogę. Dlatego tak trudno - jeśli w ogóle - zmieniają poglądy, a jeszcze trudniej wyrzucić je na śmietnik. Błędne myślenie nie czyni nikogo niższym, a poprawne - wyższym. Rzeczą najważniejszą jest by rozumieć, jak w procesie socjalizacji powstają poglądy, w jaki sposób można tym procesem sterować i manipulować. Poglądy niczym nie różnią się od innych produktów. Wymuszanie jednej wizji świata przypomina urzędowy nakaz chodzenia latem tylko w adidasach a jesienią w gumofilcach.

>szykujemy sobie kolejną katastrofę na miarę tej jaką okazał się marksizm z przybudówkami?

Wszelka monopolizacja myślenia jest niebezpieczna. Nie chodzi bowiem o rozmiar klatki, w której żyje człowiek, ale o kraty. A czy będą one z sierpa i młota czy z krzyży - nie ma to znaczenia.

>Marzyciel z waści!

Na dzień dzisiejszy nie widzę możliwości odrzucenia sfery powinności z życia społecznego i indywidualnego.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
wmbt (45 punktów)
Piękne słowa... ale to tylko słowa i proszę nie traktować tego jako przytyk. Jako pragmatyk (w sensie potocznym) nie widzę możliwości realizacji. Wyjęcie człowieka zza krat skończy się katastrofą, lub, jeśli na czas oprzytomniejemy, skonstruowaniem nowej 'ulepszonej' klatki. To trochę tak jak z majstrowaniem w kodzie genetycznym, nikt nie potrafi wyjść z przewidywaniami poza króciutki horyzont czasowy, grzebiąc w czymś, co się doskonaliło miliardy lat. Religie są bodajże starsze od cywilizacji ludzkiej, grosza zresztą nie postawię, że 'religia i cywilizacja' to nie tautologia.

Reasumując gadaninę - ateizm to dla mnie jeden z przejawów arogancji współczesnego człowieka. To gigantyczny i dość ryzykowny skrót, zakładam, że twój ateizm jest diametralnie różny od tego co prezentuje tu taki na przykład..., no, mniejsza z tym!
11-05-2011 17:54 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>nie widzę możliwości realizacji.

Żeby coś się realizowało, nie trzeba tego widzieć. Gen mutuje w sposób ślepy, a człowiek ma zaburzoną mowę. Wolność nigdy nie będzie udziałem wszystkich, ale też nigdy wszyscy nie pozwolą sobie jej odebrać.

>To trochę tak jak z majstrowaniem w kodzie genetycznym, nikt nie potrafi wyjść z przewidywaniami poza króciutki horyzont czasowy, grzebiąc w czymś, co się doskonaliło miliardy lat.

Człowiek mimo wszystko majsterkuje, nawet za cenę samozagłady. Zresztą wbrew pozorom nie jest to tragiczna opcja, tak jak nie było komedią powstanie człowieka. Powstanie i zniknięcie świadomości to ten sam proces. Patos, który mu nadajemy, jest kwestią całkowicie wtórną.

>Religie są bodajże starsze od cywilizacji ludzkiej,...

To nie ma znaczenia. Chodzi o to, aby świadomie dostrzegać, jak z pokolenia na pokolenie przenoszony zostaje sposób religijnej interpretacji świata i jak jest wykorzystywany do manipulowania jednych przez drugich. To dlatego spór np. o historyczność Jezusa jest jałowy. Prawo grawitacji też jest starsze od cywilizacji, ale nauczyliśmy się je wykorzystywać , a nie tylko mu podlegać. To samo, choć z wielkimi oporami, dzieje się z regułami, którym podlega kultura. Z człowieka można zrobić zwierzę religijne, komunistę, nazistę, ale wiadomo, że nie jest to zrządzenie losu.

>Reasumując gadaninę - ateizm to dla mnie jeden z przejawów arogancji współczesnego człowieka.

Ateizm był i jest odpowiedzią na arogancję religii. Oba te poglądy uważam za chybione.

>twój ateizm...

Nie jestem ateistą. Ideę boga uważam za tak mętną, że nie ma sensu jej negować.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
10-05-2011 22:34 
 Ocena 2 na 2
rhotax7 (3947 punktów)
>Jeśli coś spaja tego dinozaura, to odwieczna naiwność wiernych.
Diogenesie podziwiam Twą zdolność zamykania w jednym zdaniu tak trafnych podsumowań/konkluzji/wniosków/puent. Mam prośbę spróbuj napisać algorytm rozumowania pozwalającego tak właśnie puentować. Wyślij mi na priva.
Paweł Kowalski (40 punktów)
Nie ma się co dziwić, przecież od dawna już się słyszy, że grób nie jest miejscem ostatecznym człowieka


Załączam serdeczne pozdrowienia z Kasty Pianistów

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365