Racjonalista - Strona głównaDo treści
Watykan po raz pierwszy w AI

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
16-05-2011 10:13Hodża (11172 punktów)Watykan po raz pierwszy w AI
Ocena 4 na 4
To się zdarzyło po raz pierwszy. Państwo Watykan znalazło się w tegorocznym raporcie Amnesty International:

"Przedmiotem krytyki Amnesty International w tegorocznym raporcie stał się również Watykan. Eksperci AI wskazują, że Stolica Apostolska nie wywiązała się z zobowiązań międzynarodowych w związku z ochroną praw dzieci."

lewica.pl/index.php?id=24433

Myślę jednak, że gdyby AI było rzeczywiście sprawne w ocenie przestrzegania praw człowieka, to Watykan znalazłby się pod lupą przynajmniej kilka lat wcześniej, a nie dopiero wtedy, kiedy przemilczanie roli Stolicy Piotrowej w skandalu pedofilskim mogłoby zaciążyć na reputacji tej skądinąd bardzo potrzebnej organizacji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

plodzien (7378 punktów)
Watykan nie musi niczego robić w tym zakresie, bo regulująca sprawy pedofilii papieska instrukcja Crimen Sollicitationis z 1962 każe zamiatać pod dywan wszystkie jej przypadki i walczyć z wszystkimi, którzy chcieliby ujawnić problem.
I tak musi być po wsze czasy, bo akt prawny wydany przez organ nieomylny nie może być zły. Najwyraźniej to AI się myli.
16-05-2011 15:11 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>I tak musi być po wsze czasy, bo akt prawny wydany przez organ nieomylny nie może być zły. Najwyraźniej to AI się myli.

Nie jestem pewien, ale nieomylność papieska tyczy się chyba tylko spraw doktrynalnych i nauczania ex cathedra. Niemniej, nie słyszę jakoś nigdzie dyskusji - rzeczywiście, trzeba by sporo odwagi, by ją rozpocząć - o tym, jak się ma skandal pedofilii wśród księży (wiem, że nie tylko wśród księży są pedofile, ale mnie interesuje Kościół) do sakramentu kapłaństwa i w ogóle do "kierowniczej roli Ducha Świętego". Przecież aż się prosi, by ktoś z szanowanych teologów zabrał głos w tej sprawie; z drugiej zaś strony, też nie widzę żadnej ochoty w środowiskach ateistycznych i sceptycznych, by starać się upowszechnić tę prostą konstatację, że wobec tak licznych problemów z obyczajowością wśród duchowieństwa, nie może być mowy o żadnej nadprzyrodzonej "niewidzialnej" obecności Boga w strukturach Kościoła Rzymskokatolickiego (i żadnego innego), gdyż nie ma takiej argumentacji, która by potrafiła taką obecność pogodzić z tą ludzką krzywdą zadawaną przez tych, którzy jednocześnie byli "szafażami Ciała i Krwi Zbawiciela".
Do osób wierzących albo nie dociera teologiczny wymiar tego skandalu, albo zrozumieli, że cała ta instytucja jest pustą formą, w której może się znaleźć każda nieczystość - i dlatego nic nie mówią. Może to i lepiej.
17-05-2011 02:35 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Kościół Katolicki był, jest i zawsze pozostanie nieskalany i święty, bo został założony przez samego Boga pod postacią Jego Syna - Jezusa Chrystusa.
A urzędnicy tego Kościoła "są tylko ludźmi" i ulegają przeróżnym pokusom, nie są wolni od grzechu.

No to masz teologiczne wytłumaczenie sprawy. Każdy teolog, każdy urzędas KK powie to samo, co napisałem powyżej i tej hipokryzji, tej buty, tego kłamstwa nijak nie obalisz, bo jak niby miałbyś obalić tezę, że źródłem chrześcijaństwa jest Jezus Chrystus, a ludzie są tylko ludźmi?

Odnośnie najnowszego "bicia się w piersi" przez KK odnośnie księży-pedofilów wypowiedziałem się tutaj.



Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
17-05-2011 10:05 
 Ocena 7 na 7
plodzien (7378 punktów)
> Nie jestem pewien, ale nieomylność papieska tyczy się chyba tylko spraw doktrynalnych i nauczania ex cathedra. >

Hodża
Podchodząc do tego w ten sposób wpadasz w ich pułapkę. Zastanawiasz się nad stworzonymi przez nich tajemniczymi terminami i pojęciami i tym samym - nadajesz im powagi i doniosłości.
To nie jest ex cathedra, ale tamto już tak. O Jezu! To musi być coś niepojętego i ważnego!
Tymczasem co to jest to: ex cathedra? Gdzie jeszcze, oprócz Watykanu i szpitali psychiatrycznych - ktoś tak się wypowiada? Kto normalny śmiałby pomyśleć o sobie, że mógłby być nieomylny w jakichkolwiek sprawach?
Święty Paweł w swej megalomanii - ustawił poziom nieomylności tak wysoko, że trudno doprawdy go przebić.
Z listu do Galatów (Gal 1, 8) wynika, że w kwestiach wiary nie tylko nikt z ludzi mu nie podskoczy:
"Ale choćbyśmy i my albo anioł z nieba przepowiadał wam wbrew temu, cośmy wam przepowiadali - niech będzie przeklęty".

Dlatego wszystkie ich działania, wydane akty prawne, instrukcje, okólniki itp. itd. należy oceniać tak, jak na to zasługują z ludzkiego punktu widzenia. Czyli: instrukcję Crimen Sollicitationis - jak zarządzenie o charakterze przestępczym (podobnie jak dopuszczalne do pocz. XX w kastrowanie chłopców, żeby w chórze śpiewali jak anioły), a wszystko co bąkną ex cathedra - jako, że wyprodukowane jakoby za sprawą ducha świętego - jak nieweryfikowalne bzdety.
16-05-2011 15:39 
 Ocena 7 na 7
lotrek (14275 punktów)
>Watykan nie musi niczego robić w tym zakresie, bo regulująca sprawy pedofilii papieska instrukcja Crimen Sollicitationis z 1962 każe zamiatać pod dywan wszystkie jej przypadki i walczyć z wszystkimi, którzy chcieliby ujawnić problem.
Dziś ogłoszono dokument w sprawie pedofilii w Kościele:
fakty.inte(*)e-pedofilii-w-kosciele,1639240
Cytat:
Watykańska Kongregacja Nauki Wiary ogłosiła dzisiaj okólnik w sprawie skandalu pedofilii w Kościele. W dokumencie, skierowanym do episkopatów, wskazano, że to biskup ma "obowiązek powiadomienia władz świeckich o domniemanym przestępstwie".

Czyżby nie zakładali, że hierarcha Kościoła sam może być pedofilem?

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
16-05-2011 16:09 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
> [cytat]Watykańska Kongregacja Nauki Wiary ogłosiła dzisiaj okólnik w sprawie skandalu pedofilii w Kościele. W dokumencie, skierowanym do episkopatów, wskazano, że to biskup ma "obowiązek powiadomienia władz świeckich o domniemanym przestępstwie".

No, to się pięknie wstrzeliłem z tematem. Ale rozwiązanie dobre, zresztą jedyne rozsądne. Niestety, pod presją faktów.
Tak, ta afera osobiście przewartościowała osobiście wiele moich wcześniejszych ocen, prób doszukiwania się jakiegoś "ukrytego dobra" w Kościele. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że teraz już jestem poza nim.
Mam nadzieję, że Jezus tego, co się porobiło, nie widzi, boby się przewrócił w niebie.
16-05-2011 17:23 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)
> Ale rozwiązanie dobre, zresztą jedyne rozsądne. Niestety, pod presją faktów.

Jeżeli naprawdę wprowadziliby ten okólnik w życie to już jutro na całym świecie areszty powinny się zapełnić kleszymi pedofilami.
To jest bardzo hermetyczne środowisko, pan biskup doskonale się orientuje kto z jego podwładnych jest pedofilem, wszak on sam ich przenosił z parafii na parafię.
Może już dzwonić po policję.
Mogę się założyć że nie ujawnią ani jednego zboczeńca ci obłudni czarni dewianci.
Bicie piany i mydlenie oczu naiwnym, jak zwykle...
Hodża (11172 punktów)
>Mogę się założyć że nie ujawnią ani jednego zboczeńca ci obłudni czarni dewianci.
>Bicie piany i mydlenie oczu naiwnym, jak zwykle...

Częściowo racja. Ale ten okólnik jednak co nieco zmienia. Przede wszystkim, biskupi już nie będą mogli się powoływać na jakieś "większe dobro Kościoła" w tych sprawach, gdyż odtąd będą świadomi tego, że zatajanie wiedzy o ciemnych sprawkach podwładnych odcina ich od Watykanu, który dzięki temu rozporządzeniu ma okazję "umyć ręce". To jedno; drugie, co z tego wynika to to, że biskupi teraz będą mieli pełną świadomość, nie zaciemnioną przez niejasności prawa kanonicznego, że jakiekolwiek krycie podwładnych pedofilów stawia ich nie tylko w niezgodzie z instytucją Kościoła Rzymskiego, ale też zwyczajnie czyni ich winnymi współudziału w zbrodniach przeciwko niewinności. Tego już nie będą mogli wyprzeć ze świadomości.
Osobiście przyznaję Benedyktowi malusi plusik
16-05-2011 20:13 
 Ocena 4 na 4
Menel de Lux (3111 punktów)
>Osobiście przyznaję Benedyktowi malusi plusik

Niezasłużenie moim zdaniem, to czysty pragmatyzm przypartego do muru...
Tak na marginesie;
Nauczyciel i strażnik moralności, podstawowe zasady moralne opracowywuje i wprowadza w życie dopiero po 1700 latach od początków swojej działalności.
Czy to nie jest ironiczne?
Hodża (11172 punktów)
>>Osobiście przyznaję Benedyktowi malusi plusik
>Niezasłużenie moim zdaniem, to czysty pragmatyzm przypartego do muru...
>Tak na marginesie;
>Nauczyciel i strażnik moralności, podstawowe zasady moralne opracowywuje i wprowadza w życie dopiero po 1700 latach od początków swojej działalności.
>Czy to nie jest ironiczne?

Jest.
Nie mam na to argumentów. A może i bym miał, ale nie chce mi się rzeźbić w błocie, jak to mawiają w filmach
16-05-2011 21:30 
 Ocena 4 na 4
catseye (1381 punktów)
>Osobiście przyznaję Benedyktowi malusi plusik
Nie spiesz się. Ten sam Ratzinger, jeszcze jako kardynał, sporządził bodaj w 2000 r. suplement do dokumentu z 1962, czarno na białym zakazujący ujawniania przestępstw seksualnych kleru (www.bishop(*)churchdocs/EpistulaEnglish.htm). Jeszcze w 2002 r. był przeciwny zasadzie "zero tolerancji", której domagali się biskupi amerykańscy (tech.mit.edu/V122/N48/long_2_48.48w.html). Mleko się mimo wszystko rozlało, więc nie pozostało nic innego jak walnąć się w zgrzybiałą pierś - no bo idzie o rzeczy najważniejsze dla tej instytucji: wpływy i pieniądze. Herr Oberhirt zrobił po prostu rachunek, z którego wyszło, że skrucha będzie bardziej opłacalna.
Ag-nes (2295 punktów)
>To się zdarzyło po raz pierwszy. Państwo Watykan znalazło się w tegorocznym raporcie Amnesty International:
No, po troszku, ale zawsze, Watykan przestaje być "świętą krową".
16-05-2011 20:07 
 Ocena 3 na 3
DEMONICON (4893 punktów)
Ta "święta krowa" dużo żre, ale jakoś mleka do wykarmienia ludzi (nawet swoich) dawać nie chce. Same atrapy innym, złote wieńce sobie.

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365