 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-01-2005 18:14 | MaLk__ (77 punktów) | Cenzura Racjonalisty | Czy na Racjonaliście funkcjonuje cenzura? Sam się nad tym zastanawiam. W serwisie, w dziale "Państwo i prawo", w kategorii "Prawo cywilne" znalazł się ongiś tekst p. Marty Lampart pt. Zdolność prawna nasciturusa. Był to tekst przybliżający zagadnienie, choć brakowało mu z całą pewnością wiele do miana dokładnego omówienia tematu. Znalazło się tam m.in. zdanie mówiące o tym, że o warunkowej zdolności prawnej nasciturusa można było zasadnie mówić tylko w krótkim okresie obowiązywania art. 8 par. 2 Kodeksu cywilnego. Napisałem dość obszerną polemikę z tą tezą i zamieściłem ją jako komentarz do tego artykułu. Jakież bylo moje zdziwienie, gdy stwierdziłem dzisiaj, że wspomniany artykuł zniknął z serwisu (oczywiście wraz z moim komentarzem). Oczywiście nie ma go w ogóle w serwisie, wyszukiwanie wg haseł czy autora nic nie daje a pod poprzednim adresem znajduje się tekst na zupełnie inny temat - skargi konstytucyjnej. Zastanawia mnie komu nie spodobała się zawartość mojego komentarza, bo wybaczcie, ale jakoś trudno jest mi uwierzyć w to, że nagle, bez powodu, autorka postanowiła spośród kilku swoich tutejszych tekstów (porównywalnej jakości) usunąć akurat ten, przy którym znalazł sie komentarz. Reszta tekstów tej samej autorki dalej sobie funkcjonuje bez problemu. Dla zaciekawionych tym, jaka była ta treść uzasadniająca usunięcie całego artykułu głównego - kopia mojego komentarza znajduje się w poniższym miejscu: www.malk.republika.pl/nasciturus.pdf | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | 26 grudnia otrzymałem od autorki taką prośbę:
"Mam do Ciebie prośbę. Z góry dziękuję za realizację tego o co Cię proszę. A mianowicie: 1. Chciałabym, abyś usunął z strony Racjonalisty część moich artykułów: -"Zdolność prawna nasciturusa" -"Pojęcie konsumenta" -"Oferta złożona w postaci elektronicznej..." -"Jak wygląda sprawa zwłok po ..." -"Firma w świetle uregulowań kodeksu cywilnego" -"Umowa rachunku bankowego i oszczędnościowego". To były jedne z moich pierwszych artykułów i nie jestem z nich zadowolona, dlatego wolałabym, aby nie pojawiały się już na stronie. Mam nadzieję, że ich usunięcie jest możliwe."
Niechętnie, ale jednak przychyliłem się do tej prośby, dopiero wówczas, kiedy autorka nadesłała parę tekstów "zastępczych" (m.in. ten o skardze konstytucyjnej). Jest to zła praktyka, ale miała do tego prawo. Te wszystkie teksty usunąłem jakiś czas temu, więc zapewne rozumiesz, że nie ma to nic wspólnego z tym jakoby Twój komentarz był dla kogoś niewygodny. Przecież gdyby tak było to - przyjmując Twój sposób postrzegania nas - usunąłbym go po wpisaniu, a nie po kilkunastu tygodniach. Autorka usunęła po prostu swoich kilka słabszych tekstów (choć nie były one błędne, lecz po prostu dość powierzchowne).
Zachowujesz się paranoicznie. Zamiast po prostu zapytać od razu budujesz sobie jakiś spiskowy scenariusz.
|
|
 | | MaLk__ | Osobiście uważam, że jeśli dokonywac zmian, to można zmienić już istniejące artykuły, bądź zastąpic je nowymi, na ten sam temat. Usuwanie artykułów, które ktoś skomentował jest praktyką bezsensowną i oznacza brak szacunku dla osób komentujących.
Przy okazji, ciągle czekam na teksto ofiarach i podanie wyliczeń dotyczących opłat za media.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Osobiście uważam, że jeśli dokonywac zmian, to można zmienić już istniejące artykuły, bądź zastąpic je nowymi, na ten sam temat. Usuwanie artykułów, które ktoś skomentował jest praktyką bezsensowną i oznacza brak szacunku dla osób komentujących.
To jest Twoja interpretacja i nie zamierzam z tym polemizować. Naprawdę staram się tego unikać, ale autorce bardzo na tym zależało, więc usunąłem te parę tekstów. To wszystko, nie widzę powodów do filozofowania. Jak czujesz potrzebę ekspresji na ten temat, to napisz tekst i mi go prześlij do publikacji w Racjonaliście, ale nie oczekuj, iż przywrócę ten tekst, choć autorka uznała go za słaby, tylko dlatego, że wstawiłeś tam swój komentarz.
>Przy okazji, ciągle czekam na tekst o ofiarach i podanie wyliczeń dotyczących opłat za media.
Nie jest to dla mnie szczególnie istotne, a poza tym powiedziałem co myślę o Twoim sposobie polemiki. Dziesiątki osób czeka w ten sposób na odpowiedzi ode mnie na jakieś tematy. Gdybym chciał dyskutować i udzielać wyczerpujących odpowiedzi każdemu, kto mi zadał pytanie, musiałbym tylko to robić.
|
|
| |  | | malk__ | >Nie jest to dla mnie szczególnie istotne, a poza tym powiedziałem co myślę o Twoim sposobie polemiki.
Sposób polemiki.... wygodna sprawa, żeby uniknąć odpowiedzi.
Inną sprawą są natomiast fakty. To nie ja obiecywałem, że napiszę o ofiarach. I to nie ja pisałem, że opłaty za media w kościołach są niewielkie. Uczciwość wymaga tutaj jakiejkolwiek argumentacji. Ale pewnie to tylko moja paranoja...
|
|
 | | Roman (1901 punktów) | >Niechętnie, ale jednak przychyliłem się do tej prośby, dopiero wówczas, kiedy autorka nadesłała parę tekstów "zastępczych" (m.in. ten o skardze konstytucyjnej). Jest to zła praktyka, ale miała do tego prawo. Te wszystkie teksty usunąłem jakiś czas temu, więc zapewne rozumiesz, że nie ma to nic wspólnego z tym jakoby Twój komentarz był dla kogoś niewygodny.
Redakcja usuwa niewygodne komentarze %-O? -- RG
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Redakcja usuwa niewygodne komentarze %-O?
Oczywiście, że nie. Niech nasi uparci przeciwnicy sobie to raz na zawsze zakodują. Tu nie ma cenzury, usuwania niewygodnej krytyki, zmowy zydomasonskiej tudzien innych spiskow. Nie stosujemy tych praktyk dlatego, ze jestesmy ludzmi etycznymi. Jednak ci co nam nie ufaja z zasady, niech przyja choc takie wyjasnienie: tu nie ma cenzury, ani kasowania niewygodnych watkow czy komentarzy dlatego, ze jest to prostu takze nieoplacalne - takie praktyki stanowią właśnie łatwy chwyt przeciwko nam. Ciągle się muszę tłumaczyć przed tym czy innym nieprzychylnym człowiekiem że to co w jego głowie jawi się jako cenzura tudzież spisek jest niczym innym jak jego nieumiejętnością używania np. forum, księgi gości, względnie innych równie niegroźnych przyczyn. Amen!
|
|
| |  | | MaLk__ | >Niech nasi uparci przeciwnicy sobie to raz na zawsze zakodują. Tu nie ma cenzury, usuwania niewygodnej krytyki, zmowy zydomasonskiej tudzien innych spiskow.
Jak mniemam ten tekst adresowany był pośrednio do mnie.
Oczywiście, usunięcie tytułowego tekstu wraz z moim komentarzem mnie uraziło - i trudno żeby było inaczej, bo jednak trochę czasu na jego przygotowanie straciłem. Fakt, iż to nie Racjonalista jako taki był inicjatorem usunięcia tekstu wiele tutaj nie zmienia - w takim wypadku adresatem moich zarzutów nie jest "redakcja" jako całość tylko Autorka, która dokonała cenzury (w zasadzie możnaby rzec autocenzury, gdyby nie fakt, że skutki dotyczyły także komentarzy).
Oczywiście, "miała do tego prawo", choć niesmak pozostaje.
>Ciągle się muszę tłumaczyć przed tym czy innym nieprzychylnym człowiekiem że to co w jego głowie jawi się jako cenzura tudzież spisek jest niczym innym jak jego nieumiejętnością używania np. forum, księgi gości, względnie innych równie niegroźnych przyczyn.
Na równi stawiam usunięcie tekstu z inicjatywy redakcji i autora. Z tego względu uważam, że wspomniana sytuacja nie kwalifikuje się do żadnej z przedstawionych grup, w szczególności do "niegroźnych przyczyn". W końcu sam MA przyznał, że "jest to zła praktyka"...
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ja oceniam zupełnie negatywnie usuwanie jakichkolwiek tekstów, jeśli one nie są w całości błędne, lecz np. słabe czy zawierające usterki. Tym gorzej oceniam usuwanie tekstów, które zostały skomentowane, ale na niektóre rzeczy w Racjonaliście nie mam wpływu. Czytałem ciekawą analizę prawną pewnego pana, który się zajmuje prawem autorskim, że usuwanie tekstów na życzenie autora z witryny internetowej musi mieć naprawdę mocne uzasadnienie. Sąd póki co chyba nie podzielił tego przekonania. Mógłbym się spierać z autorem, ale to nie jest dobre rozwiązanie. Wycofywanie tekstów nie jest u nas takim problemem, abym się tym na razie zajmował, są to zdarzenia sporadyczne. Jeśli ten tekst o nasciturusie był w komentarzu, to przecież możesz go ubrać w nieco inną szatkę i ja to zamieszczę w Racjonaliście. Jeśli nie masz na to ochoty, zamykamy temat, bo ja nic więcej od siebie nie mam do dodania.
|
|
| | | |  | | malk__ | > na niektóre rzeczy w Racjonaliście nie mam wpływu.Dlatego, skoro sytuacje się wyjaśniła, nie mam pretensji do redakcji, lecz do Autorki. > Jeśli ten tekst o nasciturusie był w komentarzu, to przecież możesz go ubrać w nieco inną szatkę i ja to zamieszczę w Racjonaliście. Jeśli nie masz na to ochoty, zamykamy tematNie chodzi tylko o ten konkretny tekst. Zacząłem przygotowywać komentarz do innych tekstów, dotyczących statusu zwłok po śmierci i umowy przedwstępnej. Pierwszy z tych tekstów już zniknął, drugi może zniknąć w każdym czasie. Nie jest to zbyt zachęcające, powiedziałbym raczej, że zniechęca do pracy  Skoro się już wyżaliłem, to możemy zamknąć temat...
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | Należy odróżnić dwie rzeczy. Cenzurę prewencyjną, którą prowadzi każda redakcja i co nie powinno nikogo dziwić, oraz cenzurę represyjną, którą prowadzimy w zakresie usuwania np. niecenzuralnych wypowiedzi na forum i w komentarzach. Powody usunięcia strony są niezależne od redakcji, ba - gdybyśmy tego nie zrobili, to byłaby większa afera. Gdybyś mi np. oznajmił, że chcesz aby usunięto twój post z forum dlatego, że np. zawiera nieprawdziwe informacje albo był omyłkowo zamieszczony, to zrobiłbym to - czy wtedy ktoś inny mógłby nas oskarżać o cenzurę? Oczywiście nie. Zarzut jest tym bardziej bezzasadny, że każdy zainteresowany mógł sobie zrobić kopię tego tekstu na własny użytek.
|
|
| | | |  | | MaLk__ | > oraz cenzurę represyjną, którą prowadzimy w zakresie usuwania np. niecenzuralnych wypowiedzi na forum i w komentarzach. Powody usunięcia strony są niezależne od redakcji, ba - gdybyśmy tego nie zrobili, to byłaby większa afera. Gdybyś mi np. oznajmił, że chcesz aby usunięto twój post z forum dlatego, że np. zawiera nieprawdziwe informacje albo był omyłkowo zamieszczony, to zrobiłbym to - czy wtedy ktoś inny mógłby nas oskarżać o cenzurę? Oczywiście nie.
Pewnie już się domyślasz o co mi tym razem chodzi.
Wprawdzie linkowany przeze mnie tekst trochę się zdezaktualizował (określona osoba przyznała się do tego, że żadnego posiedzenia komisji senackiej nie było) ale chciałbym zobaczyć uzasadnienie zastosowania tej cenzury represyjnej.
|
|
| | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz | >Pewnie już się domyślasz o co mi tym razem chodzi.
Forum jest do polemiki i dyskusji na nim, a nie do odsyłania do innych tekstów czy forów. Na ogół usuwam nowe wątki w których ktoś po prostu podaje link gdzieś. Tym bardziej, że nie wywołało to żadnej reakcji na forum. Jak uważasz, że to jest tematycznie związane z jakimś tekstem to podaj ten link w komentarzu do jakiegoś tekstu. Jak Michał ustawi, żeby watki z działy bazgroły nie pokazywało nam na głównej to nie będę usuwał bezsensownych wątków.
|
|
| | | | | |  | | MaLk__ | > Na ogół usuwam nowe wątki w których ktoś po prostu podaje link gdzieś. Tym bardziej, że nie wywołało to żadnej reakcji na forum.W swoim poście zaznaczyłem, że precedens już był: www.racjonalista.pl/forum.php/s,6186Pozwolę sobie również zwrócić uwagę na fakt, kiedy przy tym poście pojawiła się pierwsza "reakcja". Widocznie na tym forum są równi i równiejsi :/
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz | Powtarzam: forum jest do dyskusji NA NIM, a nie do odsyłania do innych dyskusji. Wykasowałem już wiele wątków, które polegały na podawaniu linka gdzieś tam. Albo jest temat i treść, albo go nie ma. Zamieść ten tekst nie na forum ale np. przy tekście jakimś i będzie ok.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|