Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wybory...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-03-2005 14:47LiliaWybory...
Jakie macie odczucia co do zbliżających się wyborów? Pomijając kwestię, kiedy się one odbędą, czy SLD ustąpi, czy nie; czy widzicie ludzi, na których bez wyrzutów sumienia będzie można oddać swój głos?
Z jednej strony uczestnictwo w wyborach jest w pewnym sensie obowiązkiem patriotycznym- nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem "umywanie rąk", ale z drugiej... Jedna z podstawowych zasad etycznych brzmi: nigdy nie wolno działać według tzw. sumienia wątpliwego. A tymczasem każda alternatywa wydaje mi się nie do końca odpowiednia

Przebiśnieg (137 punktów)Wybory...
>Z jednej strony uczestnictwo w wyborach jest w pewnym
>sensie obowiązkiem patriotycznym

Art. 30.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
W państwie obywatelskim tak, a w Polsce?

Z PREAMBUŁY:
"pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność,
w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem,
ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej
jako prawa podstawowe dla państwa"

A co jak Bóg zabroni głosować? :*)
Wiera
Do tej pory zawsze głosowałam na zasadzie wyboru "mniejszego zła", ale mam tego serdecznie dosyć. Nie zagłosuję już na żadną osobę , która była posłem lub senatorem(może z wyjątkiem Krystyny Sienkiewicz i Marii Szyszkowskiej).
Może wpadam w paranoję, ale mam wrażenie, że ta żałosna telenowela meksykańska, którą nam serwują media ma na celu tylko i wyłącznie roznamiętnienie narodu po to aby wypowiedział się po jednej ze stron konfliktu i zagłosował na nią w wyborach, udzielając tym samym legitymizacji władzy. Obojętnie na kogo, bo która sfora kundelków mafii to będzie jest w gruncie rzeczy sprawą drugorzędną.
Teraz mam więc tylko dylemat czy nie pójść na wybory, czy może iść tylko po to aby oddać nieważny głos.
laozi
Ja sie nie zajmuje takimi pierdołami
Ecce Nemo (83 punktów)
Polskie wybory to taka odmiana schizofrenii paranoidalnej.Co kilka lat (umyślnie nie piszę ile) następuje zamiana foteli. Ile nowych twarzy weszło do sejmu przez ostatnie 10 lat, nie licząc Samoobrony ???????? A co zrobił ten beton?????? Do czasu wprowadzenia okręgów jednomandatowych odmawiam uczestnictwa w wyborach, bo w jaki inny sposób można się pozbyć tych niechcianych, a wchodzących do sejmu z jakiejś kosmicznej listy kolesi????? NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

V0lrath (3440 punktów)Odp: Wybory...
Jak widać najwyraźniej dopóki ogólna świadomość społeczna i polityczna oraz pamięć Polaków nie wzrośnie dopóty ten system sterowania sterowaniem państwem nazywany wyborami nie będzie funkcjonował poprawnie. O złym funkcjonowaniu świadczy to, że mniej więcej na zmianę są wybierani raz głównie z jednej raz z drugiej strony (lewica / prawica) + dodatek centrum (może jako trzecia strona?). Ale tendencję do wybierania na zmianę i nie pamiętania co się działo 2 kadencje wcześniej widać. W kategoriach teorii sterowania można by powiedzieć, że układ jest niestabilny - a sterowanie prowadzi do destabilizacji. Oczywiście układ w tym wypadku jest ograniczony dosyć mocno oraz obie możliwości (2 strony) trochę podobne, więc taka niestabilność nie powoduje bardzo zgubnych skutków. Ale za to spowalnia wszystko oraz powoduje, że politycy w ramach dostosowania i przyzwyczajenia głównie nie za bardzo przejmują się długofalowymi skutkami ani długofalową strategią - ważniejsze jest "teraz" oraz dobry grunt do podkopywania przeciwników z drugiej strony gdy przyjdzie tych kolej do władzy. Takie nieprzyjemne "oscylacje" mogą zatrzymać tylko ludzie - a to stanie się dopiero wtedy gdy przestaną dawać się manipulować sejmowym aktorom oraz pamiętać więcej niż ostatnią kadencję (bo czasem nawet tego nie pamiętają - jedynie zwracają uwagę na obecną sytuację i zapewnienia/obiecanki polityków) i oceniać polityków nie po charyzmie i obietnicach ale po tym co robią i zrobili. Dopóki tak nie będzie dopóty politycy będą sobie grali opinią publiczną w swoistą wersję tenisa (raz piłeczkę ma jedna raz druga strona).
Gdyby ludzie rzetelnie oceniali polityków oraz pamiętali to, co ci politycy robią, a nie zwracali uwagi na obiecanki (szczególnie od tych, którym zdarzało się już ich nie spełniać) to system wyborów funkcjonowałby lepiej i możliwe, że stabilnie.
A swoją drogą to ciekawe czy nie lepiej - np.stabilniej - funkcjonowałby system w których brałoby się głosy, liczyło średnią, a potem brało się 1/3 średniej z poprzednich wyborów i 2/3 z obecnych.
LiliaWybory...
Rzeczywiście, Polską rzędzą stale ci sami ludzie- gdy grunt usuwa im się spod nóg, zwalają winę na kogoś konkretnego, po czym zmieniają nazwę partii i działają nadal (absolutnie bez tej "winnej" osoby, która tylko psułaby "nowy" wizerunek", vide: AWS). Teraz rekordy popularności biją PO i PiS. Nie wiem, co mam o tym sądzić- wszakże ci ludzie wywodzą się z AWS, które odeszło ze sławą złodziei. Czy wierzyć w ich moralne odrodzenie? Z drugiej strony- na kogo innego głosować? Samoobrona? hehe. LPR? Nie najlepszy wybór, ale przy całym swoim fanatyzmie patriotyczności i uczciwości wydają mi się jedyną obok PiSu i PO alternatywą.
KefiOdp: Wybory...
Cimoszewicz albo Belka na Prezydenta ja osobiści innych kandydatów na to stanowisko nie widze.
Baardzo wątpie w to, ze PO wprowadzi okregi jednomadatowe...
majualWybory...
>Jakie macie odczucia co do zbliżających się wyborów?
>Pomijając kwestię, kiedy się one odbędą, czy SLD ustąpi,
>czy nie; czy widzicie ludzi, na których bez wyrzutów
>sumienia będzie można oddać swój głos?
>Z jednej strony uczestnictwo w wyborach jest w pewnym
>sensie obowiązkiem patriotycznym- nie wydaje się najlepszym
>rozwiązaniem "umywanie rąk", ale z drugiej... Jedna z
>podstawowych zasad etycznych brzmi: nigdy nie wolno działać
>według tzw. sumienia wątpliwego. A tymczasem każda
>alternatywa wydaje mi się nie do końca odpowiednia
Niemam takich wątpliwości.W wyborach wezmę udział. Przecież mam tam dwie możliwości. Mogę skreślić wszystkich albo kogoś wybrać. Prawdopodobnie każdy głos się liczy. Każdy oddany głos.
LiliaOdp: Wybory...
Chyba bez sensu jest oddawać z premedytają nieważny głos- to przecież tak,jakbysię w ogóle nie poszłona wybory! I co, tak ma wyglądać wywiązanie się z patriotycznego obowiązku i uspokojenie sumienia?
vazelWybory...
Nie ma w polsce polityka ani ugrupowania które warte jest mojego głosu. Jedynym ugrupowaniem politycznym jakiemu z czystym sumieniem mógłbym oddać swój głos jest UPR ale oni nie biorą udziału w wyborach a przynajmniej nie mają takiej siły przebicia. Pozatym ugrupowanie to jest zbyt statyczne, stoi w miejscu nic nie robi aby nakłonić ludzi do oddania na nich głosu. Wracając do tematu: PO PIS SLDP PD SLD na te partie nie oddamjuż nigdy swojego głosu. Koniec chuśtawki politycznej. co mi pozostaje LPR i Samoobrona. LPR-u nie trawie nie zgadzam sie z ich poglądami. Dla mnie to wręcz ugrupowanie faszystowskie a Giertych to istna szara eminęcja w teraźniejszym parlamęcie i jeszcze jego wierny oddział pikietującej młodzierzy MW rzucających snierzkami w byłego prezydenta. Pozostaje więc Samoobrona ale oddanie na nich głosu to jak bagnet w plecy dla polskiej inteligencji. Choć w sumie może polsce przyda się kolejna rewolucja. Jednak czy samoobrona ma wogóle jakiekolwiek szanse
na wprowadzenie zmian. Czy samoobrona wogóle chce zrobić jakieś zmiany poza zmianami na stołkach. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego że ich postawa to też element gry politycznej który ma na celu zdobycie głosów ludzi takich jak ja zniechęconych obecną sytuacją. Jeżeli sytuacja się nie zmieni to z każdymi nastempnymi wyborami samoobrona wkońcu uzyska wkońcu taką ilość głosów aby stanowić rządy w państwie. A więc przejęcie przez nich władzy jest niemal nieuniknione. Martwi mnie jeszcze jedna rzecz. Ludzie patrzą uczą się i wyciągają wnioski. Wkońcu ktoś sobie pomyśli: "A czemu ja mam nie iść do polityki i nie zacząć kraść". Jeżeli ten ktoś będzie miał też odpowiednią siłę przebicia to bedzie miał spore szanse na dostanie się do władzy. Obecna polska gra polityczna polega na zdobyciu odpowiedniej ilości poparcia społecznego, dobrania się do władzy, nakradzenia jak najwięcej, odejścia jako wróg publiczny numer jeden. To własnie może dać małym ugrupowaniom o skrajnych poglądach duże szanse na zwycięstwo w wyborach. Zastanówcie się co by było gdyby powiedzmy ks. Rydzyk postanowił stworzyć ugrupowania "wiaiara nadzieja miłość". Wbrew pozorom takie ugrupowanie miało by szanse na dość duże poparcie. Co wtedy ? Aż boję się pomyśleć co stało by się gdyby polska stała sie państwem rządzonym przez kościół lub w przypadku Rydzyka to już raczej sektę. Delegalizacja środków antykoncepcyjnych, strach myśleć. Reasumując jest źle, może być jeszcze gożej a nie zanosi się aby było lepiej. Ja osobiście zastanawiam się czy nie oddawać wogóle głosu czy zagłosować na samoobronę.
Halina Krysiak
>Jakie macie odczucia co do zbliżających się wyborów?
; czy widzicie ludzi, na których bez wyrzutów
>sumienia będzie można oddać swój głos
Trzeba głosować chociażby dlatego, żeby nie dać szansy komuś najbardziej niechcianemu. Mam swojego kandydata, jest nim Roman Kotliński- naczelny redaktor FAKTÓW i MITÓW.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365