Racjonalista - Strona głównaDo treści
BOG - ZYJE

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-10-2004 04:40katolik z USABOG - ZYJE
pewnie sie zdziwicie co tutaj robie, ale to juz wasz problem. jestem wierzacy i praktykujacy i dobrze mi z tym. nie moge sobie wyobrazic mojego zycia bez wiary. ta strona napawa mnie wstretem i obrzydliwoscia do takich ludzi, ale jestem katolikiem, ktory potrafi przebaczac i tolerowac takie zachowania, ale... to trudne. i wybaczcie mi za ponizsze slowa:
Proszę, jeśli chcesz - przeczytaj !

Po pierwsze: klasyczna definicja prawdy mówi, iż: Veritas est adequatio intelectus dicit esse, czyli, że: Prawda jest zgodnością intelektu (myśli, umysłu, wiedzy) z rzeczą (stanem faktycznym). Po przeczytaniu komentarzy do powyższego arytułu, odnosi się wrażenie, iż tzw. "komentatorzy" nie mają zielonego pojęcia o czym piszą. Otóż, gdyby przyszło wam obronić przed sądem wasze poglądy i opinie, obawiam się, że nikomu z was, to by się nie udało. Dlaczego? Bo tak naprawdę nic nie wiecie o działalności Kościoła Katolickiego (także innych Kościołów), o wiedzy historycznej nie wspominając. Czy komuś jest wiadome, że to właśnie Kościół dał początek państwowości, jako takiej? To także Kościół dał początek szkolnictwu (tutaj akurat rozumiem, iż możecie o tym nie wiedziec, bo prawdopodobnie wielu z was swoją edukację zakończyło na poziomie szkoły podstawowej w czasach PRL-u). A cała działalność kulturalna, charytatywno-społeczna Kościoła? Dlaczego nikt z was o tym nie pisze? WIĘKSZOŚĆ ośrodków wychowawczych (np. dla dzieci z upośledzeniem umysłowo - fizycznym) w Polsce podlega działalności Kościoła. Ja wiem, że zaraz zaczniecie wypisywać coś o inkwizycji (wasza wiedza na ten temat =0), o celibacie, pieniądzach, bogactwie księży itd. Wiem dlaczego? Bo o niczym innym pisać nie potraficie. Powielacie i powtarzacie gdzieś zasłyszane opinie, ot cała prawda!
Po drugie: macie przyjaciół? jednego? Kilku? Cieszę się razem z Wami. Ale czy ta przyjaźń była chociaz raz wystawiona na próbę? jeśli tak, i jeśli przeszliście ją zwycięsko - tym bardziej gratuluję! Ale chcę Wam powiedzieć, że każdy z Was ma PRZYJACIELA w osobie Jezusa Chrustusa, który poprzez swoją śmierć, krzyż, mzarwychwstanie swoją przyjaźń do każdego z nas UDOWODNIŁ! Jego Pascha jest wielkim dowodem Jego Miłości i Przyjaźni do każdego z nas!!! Walcząc z Kościołem (zapewniam was, że bezskutecznie, bo Kościół ma sie całekiem dobrze już ponad 2000 lat), po pierwsze: stawiacie się z góry w przegranej sytuacji, a po drugie: wlaczycie z samym Bogiem, drugim człowiekiem, a także z samym sobą, bo Kościół to ja i Ty.
W świecie, w którym żyjemy jest tyle zła, przemocy,terroryzmu (na czele z głównym terrorystą G. Bushem), nienawiści... Czy to nie wystarczy? Postarajcie sie zło dobrem zwyciężać!!! A świat, w którym żyjemy będzie lepszy!!! Walczcie z korupcją polityków, adwokatów, lekarzy... W jaki sposób? ŻYJĄC UCZCIWIE I PIĘKNIE!!!
na koniec mały cytat z dedykacją: "Kiedy przychodziłeś na ten świat - płakałeś,a wszyscy wokół ciebie radowali się. Żyj tak, aby w twej ostatniej godzinie wszyscy inni płakali, a Ty abyś łzy w oku nie miał, i spotkał śmierć szczęśliwie, kiedykolwiek ona przyjdzie">
wiem niektore bola pewnie was, ale takze i mnie. przepraszam i prosze tolerancje i wybaczenie z wasze strony.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Wiesz co było najzabawniejsze w twoim liście, krynico mądrości i wiedzy? To że zakończyłeś trawestacją myśli Woltera To on przecież napisał: "Kiedy przychodzimy na świat płaczemy, inni się cieszą, kiedy odchodzimy - śmiejmy się, niech płaczą inni". Późniejsze trawestacje oparte są jednak na panu de Voltaire. Masz więc co najmniej jednego wartościowego nauczyciela twojej filozofii życiowej.
Jacek Wyrzykowski
Czy to forum jest moderowane ? No bo jeżeli ktoś rzuca ileś tam oskarżeń z zerowym poparciem rzeczowym, to taki post zasługuje na wysłanie do /dev/null'a.


----------
zmyślę, więc jestem ???
ogladacz rzeczywistosci
Drogi katoliku z USA.
Po pierwsze ,zyjesz na calkiem innej planecie.Mysle.ze g***** wiesz o PRAWDZIWYM zyciu.Pomieszkaj troche w Polsce,a wtedy sie przekonasz jakie ,,piekne'' potrafi byc zycie.
Po drugie, moglbys przejsc przynajmniej na protestantyzm/w Stanach masz wiele mozliwosci w tym wzgledzie/ .Chyba,ze jestes typem marnego Polaczka-katolika,ktory modli sie do papieza, bo tak go rodzice wychowali i dziedziczy bez refleksji rodzinna tradycje.
Na koniec rada plynaca prosto z serca:od najlepszego przyjaciela do najwiekszego wroga wiedzie bardzo krotka droga.Uwazaj wiec z tym tytulowaniem Jezusa.Pamietaj,ze w najbardziej dramatycznych momentach swojego zycia bedziesz zupelnie sam.Dlatego w zyciu licz tylko na siebie i w sobie szukaj oparcia.Bog moze i Cie kocha i rozswietla Twoja zyciowa droge,tylko jest sporo osob na tym ziemskim padole ,ktore ma w d****Zebys Ty nie musial sie o tym przekonac.
Krzysko
Witaj katoliku.
"Troche" sie nie zgadzam z Toba.

>jestem katolikiem, ktory potrafi przebaczac i tolerowac
>takie zachowania, ale... to trudne.
To jest wlasnie problem. Mi nie przeszkadzaja wierzenia innych ludzi, ich smieszne zabobony, rytualy itp. Ale ja musze byc tolerowany (i to z trudem) jak jakies dziwadlo. Musze skrywac soja nietypoosc w kraju katoli (jestem ateista). Musze co jakis czytac, ze jestem niemoralny...

>Czy komuś jest wiadome, że to właśnie Kościół dał początek
>państwowości, jako takiej?
Gdzie? W Babilonie? Aaa...Masz na mysli Polske, tylko tak chaotycznie piszesz. Ja myslalem, ze to bylo na zasadzie "rzadzi najtwardszy facet". A, ze kosciol rozdawal wtedy karty i byl modny to "najtwardszy" przyjal chrzest z powodow politycznych. W tym czasie slowianscy poganie chodzili juz w pozycji wyprostowanej.

> To także Kościół dał początek
>szkolnictwu (tutaj akurat rozumiem, iż możecie o tym nie
>wiedziec, bo prawdopodobnie wielu z was swoją edukację
>zakończyło na poziomie szkoły podstawowej w czasach PRL-u).
Przylazles tu nas obrazac pajacu?

>A cała działalność kulturalna, charytatywno-społeczna
>Kościoła? Dlaczego nikt z was o tym nie pisze?
Za cudze pieniadze. Z potraceniem wlasnej doli...

>WIĘKSZOŚĆ
>ośrodków wychowawczych (np. dla dzieci z upośledzeniem
>umysłowo - fizycznym) w Polsce podlega działalności
>Kościoła.
Tylko, ze kosciol ssie odpowiednie dotacje z panstwa na ten cel. Ksieza i zakonnicy nie zwiekszaja PKB bo zwyczajnie sie opierniczaja. Ktos musi te pieniadze dawac.

>Ja wiem, że zaraz zaczniecie wypisywać coś o
>inkwizycji (wasza wiedza na ten temat =0), o celibacie,
>pieniądzach, bogactwie księży itd. Wiem dlaczego?
Trzeba byc wyjatkowa fafula moralna by przejsc nad tymi patologiami do porzadku dziennego.

> chcę Wam
>powiedzieć, że każdy z Was ma PRZYJACIELA w osobie Jezusa
>Chrustusa, który poprzez swoją śmierć, krzyż,
>mzarwychwstanie swoją przyjaźń do każdego z nas UDOWODNIŁ!
Jakis czlowiek zostal 2000 lat temu skatowany i ja mam mu byc wdzieczny? Za co? Zastanowiles sie troche nad tym?

>Walcząc z Kościołem (zapewniam was, że
>bezskutecznie, bo Kościół ma sie całekiem dobrze już ponad
>2000 lat), po pierwsze: stawiacie się z góry w przegranej
>sytuacji, a po drugie: wlaczycie z samym Bogiem, drugim
>człowiekiem, a także z samym sobą, bo Kościół to ja i Ty.
Twierdzenie, ze "Kosciol = Bog" dla czlowieka wierzacego powinno byc bluznierstwem. Ty nie wierzysz w Boga katolu. Ty jestes po prostu zindyktronowany.

>W świecie, w którym żyjemy jest tyle zła,
>przemocy,terroryzmu (na czele z głównym terrorystą G.
>Bushem), nienawiści... Czy to nie wystarczy? Postarajcie
>sie zło dobrem zwyciężać!!! A świat, w którym żyjemy będzie
>lepszy!!! Walczcie z korupcją polityków, adwokatów,
>lekarzy... W jaki sposób? ŻYJĄC UCZCIWIE I PIĘKNIE!!!
Na przyklad nekajac ludzi na forach...

>przepraszam i prosze tolerancje i wybaczenie z wasze
>strony.
Tylko po co w tym samym poscie obrazasz i przepraszasz?
antyK (18 punktów)
>Twierdzenie, ze "Kosciol = Bog" dla czlowieka wierzacego powinno byc bluznierstwem.

Tutaj się muszę wtrącić, bo o ile reszta Twojej wypowiedzi to zwykłe (prymitywne zresztą) przepychanki słowne, o tyle ten fragment świadczy o wyjątkowym niezrozumieniu.
Kościół to nie tylko biskupi, księża, zakony itd. - to cała instytucja ludzi wierzących w Jednego Boga, tworzona przede wszystkim przez wiernych, której działaniom towarzyszy Duch Święty. Tak więc rację ma autor wątku, pisząc, że atak na Kościół to atak skierowany zarówno przeciwko drugiemu człowiekowi, jak i przeciwko Bogu. To, że Kościół ustanowiony został przez Boga i że działa pod natchnieniem Ducha Św. nie znaczy wcale, że "Kościół = Bóg"! Czyli autor wątku wcale nie "popełnił" bluźnierstwa, to Ty Go nie zrozumiałeś.
OK, to tyle, przepraszam za wtrącenie się, ale ta kwestia wymagała wyjaśnienia.
zbyszek
>pewnie sie zdziwicie co tutaj robie, ale to juz wasz
>problem. jestem wierzacy i praktykujacy i dobrze mi z tym.
>nie moge sobie wyobrazic mojego zycia bez wiary. ta strona
>napawa mnie wstretem i obrzydliwoscia

Dzięki za poparcie mam bardzo podobne odczucia związane z ta stroną.

>jestem katolikiem, ktory potrafi przebaczac i tolerowac
>takie zachowania, ale... to trudne.

Ja wolę tłumaczyć lub rozmawiać. Sczególnie, że w większości metody tutaj stosowane to zwykłe ogłupianie.

>Po przeczytaniu komentarzy do
>powyższego arytułu, odnosi się wrażenie, iż tzw.
>"komentatorzy" nie mają zielonego pojęcia o czym piszą.

Wyjałeś mi to z ust. ale ja myslę że dodatkowo mają negatywne nastawienie.

>Otóż, gdyby przyszło wam obronić przed sądem wasze poglądy
>i opinie, obawiam się, że nikomu z was, to by się nie
>udało. Dlaczego? Bo tak naprawdę nic nie wiecie o
>działalności Kościoła Katolickiego (także innych
>Kościołów), o wiedzy historycznej nie wspominając. Czy
>komuś jest wiadome, że to właśnie Kościół dał początek
>państwowości, jako takiej? To także Kościół dał początek
>szkolnictwu (tutaj akurat rozumiem, iż możecie o tym nie
>wiedziec, bo prawdopodobnie wielu z was swoją edukację
>zakończyło na poziomie szkoły podstawowej w czasach PRL-u).

Wow, wow, wow chyba się trochę zapędziłes po pierwsze chyba największym błędem kościoła było wejście do struktur władzy państwowej (a może to struktury wchłonęły kościół ?) szczególnie, że w ewangelii nie znalazłem żadnych takich zaleceń - a nawet że "władca tego świata" to persona o której wole nie wspominać. Po drugie Jezus wspominał cos o prostaczkach, którym została objawiona prawda a nie naukowcach.
Jesli chodzi o te wykształcenie to zapewniam Cię, że Ci co tu pisza swoje niewybredne teksty maja spore doświadczenia naukowe tylko, ze tutaj je nieuczciwie wykorzystują. Opozycja tez nie narzeka na brak wykształcenia (jednak jak widać to nie jest najważniejsze).

>Po drugie: macie przyjaciół? jednego? Kilku? Cieszę się
>razem z Wami. Ale czy ta przyjaźń była chociaz raz
>wystawiona na próbę? jeśli tak, i jeśli przeszliście ją
>zwycięsko - tym bardziej gratuluję! Ale chcę Wam
>powiedzieć, że każdy z Was ma PRZYJACIELA w osobie Jezusa
>Chrustusa, który poprzez swoją śmierć, krzyż,
>mzarwychwstanie swoją przyjaźń do każdego z nas UDOWODNIŁ!
>Jego Pascha jest wielkim dowodem Jego Miłości i Przyjaźni
>do każdego z nas!!

Pokrzepiające zdanie i chyba nic bym już nie dodał pomimo tego, że nie jestem katolikiem.

Pozdrawiam
Chrześcijanin z Polski
Marek
jakie sa Pana argumenty? NIe doszukalem sie w tym wywodzie zadnych, poza tym ze Jezus zmartwychwstaL Co jest zrodlem tej wiedzy, na jakiej podstawie wyraza Pan swoje poglady? Prosze o niezalezne zrodla. Marek
Eljot (2 punktów)
Nie!!! to mógł napisać tylko KATOLIK Z USA !!!
Drogi katoliku,
przyjedź do Polski, pomieszkaj- jeżeli będziesz miał gdzie...
popracuj za marne grosze- jeżeli pracę znajdziesz...
przeżyj parę lat tak jak dużo z nas żyje...
Potem popatrz na to co robią katoliccy księża, jak żyją i co gadają.
Ciekaw jestem, czy Twoja wiara się nie zachwieje w posadach...
Baw się dobrze w USA głosuj sobie, mając jakkolwiek wpływ na naszego prezydenta choć w najmniejszym stopniu myślę, że nie powinniście mieć do tego prawa, ale to już tak na marginesie.
lucabrasi
Takich głupot to jeszcze nie czytałem. Zadnego oparcia w faktach.Po prostu no comment.
Krzysztof - Wierzacy
do wszystkich racjonalistow, ktorym rozum przyswieca na drodze doczesnego zycia. prosze znalesc tzw. "zaklad Pascala". lepiej a zreszta ta srona to jeden wielki smietnik glupoty tych, ktorzy nie radza sobie z swoim rozumem i nie ma miejsca na cos niezwyklego, dla przykladu MIŁOŚĆ. na pewno macie gotowa odpowiedz, typu pierwiastek milosci styka sie z drugim pierw. milosci i tak to powstaj dwa pierw. ktore tworza rozpalenie serc do siebie na wzajem. otacza was tyle wspanialych rzeczy, ktore nie maja koncowego wytlumaczenia, a wy na sile: jesli nie mozna dowiesc to ZAPRZECZYĆ. dzieki za uwage i czasem pomysl, jesli przedstawiasz argumenty oskarzenia. moja wypowied
z nie jest udowadnianiem czego - tylko luznymi myslami czlowieka, ktory dostrzega "cos" transcendentnego w czlowieki.
mohawk (2936 punktów)
Hmm... Chyba zdarzały się już na tym forum przykłady bardziej zbornych wypowiedzi religijnych.
Asmoeth_Beta (307 punktów)
>do wszystkich racjonalistow, ktorym rozum przyswieca na drodze doczesnego zycia. prosze znalesc tzw. "zaklad Pascala".

Czy nikt Panu nie mówił, że zakład ów jest dziurawy? Resztę wypowiedzi pomijam, bełkot bez sensu i myśli przewodniej...
caly w tym w czym ty dziurawy
ty jestes dziurawy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :*)

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365