Mysle, ze wiekszosc ludzi bedacych ateistami ma wielka radoche z bycia niewierzacym. To jeden z elementow ich filozofii. Jesli ktos wierzy w Boga to jest tylko jego sprawa! Nikt z ludzi nie zna odpowiedzi na pytanie: Czy Bog istnieje?-sa tylko przypuszczenia z naszej strony. Kazdy z nas moze pytac -bezskutecznie-co jest po smierci? A moze nic nie ma? Dzieki. Prosze o wyrozumialosc. Sokrates namawial,propagowal droge cnoty.Ja sie z nim zgadzam.Rozwijajmy nasze cnoty i dobro, badzmy ludzmi nie napastliwymi zwierzetami. |