 |
Nieortograficzni "racjonaliści" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-11-2004 13:34 | Marek | Nieortograficzni "racjonaliści" | Zauważyłem, że wielu "racjonalistów" pisze słowo "bóg" (w rozumieniu Boga jedynego) z małej litery (klinicznym przykładem jest tu p. Sykta). A przecież stosowanie takiej pisowni świadczy o braku znajomości polskiej ortografii (polecam jakikolwiek słownik ortograficzny). Jak zatem osoba mająca kłopoty z ortografią może pretendować do zaszczytnego miana racjonalisty? Chyba, że "racjonaliści" stosują taką pisownię nie z powodu braków w edukacji lecz dla uzyskania pewnego efektu. Takiego samego, jaki chciano osiągnąć tuż po wojnie, pisząc z małej litery słowo "niemiec". Było to płaskie, głupie i dość szybko zostało zaniechane. W przypadku "racjonalistów" byłoby to w dodatku nieracjonalne. No bo jaki jest cel w poniżaniu kogoś, kto nie istneje? Więc to chyba jednak braki w edukacji... "Racjonaliści", uczyt'sia, uczyt'sia i jeszczio raz uczit'sia, tak Lenin kazał! |
| Drobner | A napisz nam Mareczku, kim dla Greków był np. Zeus? Albo dla Kananejczyków Baal? A dla Egipcjan Ra? Napisz koniecznie!
|
|
 | | Michau | >A napisz nam Mareczku, kim dla Greków był np. Zeus? Albo dla Kananejczyków Baal? A dla Egipcjan Ra? Napisz koniecznie! >
Nie był Bogiem jedynym, Drobnerku
|
|
|  | | Drobner | >>Nie był Bogiem jedynym, Drobnerku OK! Poprawiam: kim jest dla muzułmanów Allah? Kim był dla Egipcjan, reformowanych przez Echnatona, Aton?
|
|
| waldmarc | > Zauważyłem, że wielu "racjonalistów" pisze słowo "bóg"> (w rozumieniu Boga jedynego) z małej literyA skąd to przekonanie, że racjonaliści uważają Jahwe (no bo o niego tu chodzi) za boga jedynego? To domena chrześcijan . Dla kogoś kto patrzy na to z zewnątrz, bóg z mitologii judeochrześcijańskiej to jedno z wielu bóstw wymyślonych przez ludzi. > No bo jaki jest cel w poniżaniu kogoś, kto nie istneje?Najpierw sam sobie ubrdałeś, że racjonaliści chcą poniżyć jakąś mitologiczną postać, a następnie z triumfem obwieściłeś, że to byłoby absurdalne, bo nie można poniżać kogoś kto nie istnieje. > "Racjonaliści", uczyt'sia, uczyt'sia i jeszczio raz uczit'sia, tak Lenin kazał!Pogratulować znajomości nauk Lenina. Nie wiedziałem, że katolicy tak pilnie studiują dzieła wodza rewolucji. Chociaż, to rzeczywiście może się niedługo przydać. Kiedy cała władza przejdzie w ręce rad. Parafialnych.
|
|
| Marek | >A skąd to przekonanie, że racjonaliści uważają Jahwe (no bo o niego tu chodzi) za boga >jedynego? To domena chrześcijan . Dla kogoś kto patrzy na to z zewnątrz, bóg z mitologii >judeochrześcijańskiej to jedno z wielu bóstw wymyślonych przez ludzi.
Szanowni oponenci, w sprawie pisowni nie dyskutujcie ze mną tylko z autorami słowników ortograficznych (wielu z nich jest na pewno ateistami, tyle że racjonalistami a nie tylko "racjonalistami").
>Najpierw sam sobie ubrdałeś, że racjonaliści chcą poniżyć jakąś mitologiczną postać, a >następnie z triumfem obwieściłeś, że to byłoby absurdalne, bo nie można poniżać kogoś >kto nie istnieje.
Nic sobie nie ubrdałem. Racjonalista z pewnością nie starałby się Boga poniżać, zwłaszcza w tak głupi sposób. Ale "racjonalista"?... Tego już nie jestem taki pewny. W końcu jednak uznałem, że chodzi raczej o brak wykształcenia (w końcu racjonalistą lub "racjonalistą" można być zarówno po trzech klasach powszechniaka jak i po habilitacji).
>Poprawiam: kim jest dla muzułmanów Allah? Kim był dla Egipcjan, reformowanych przez >Echnatona, Aton?
Kim jest Allah - nie wiem. Czy to jakiś mało znany mułła czy typowe dla "racjonalistów" kłopoty z ortografią? Natomiast Allach jest dla muzułmanów Allachem, czyli Bogiem. Słowo "Allach" to nie jest przecież imię. Allach to po arabsku Bóg. Czemu zatem wzbraniasz się pisać "Bóg" z dużej litery a "Allach" piszesz? Toż to irracjonalne, choć może "racjonalne". Nie wiem natomiast czy Arabowie piszą to słowo z dużej litery (o ile ich alfabet takowe posiada). Egipcjanie natomiast na określenie boskości Atona z pewnością nie używali słów pisanych z dużej litery (ich alfabet w ogóle nie składał się z liter). Nie wiem natomiast, czy my, pisząc o nim, powinniśmy nazywać go Bogiem czy bogiem. Żeby nazwać kogoś Bogiem nie wystarczy uznać go za jedynego. Ja też jestem tylko jeden, ale nie pretenduję do miana boga, a cóż dopiero Boga! Żeby nazwać kogoś Bogiem trzeba uznać go ponadto za wiecznego (bez początku i końca), wszechmocnego i wszechwiedzącego. Jeżeli Atonowi przypisywano wszystkie te atrybuty to dla Egipcjan był on Bogiem, jeżeli nie - był bogiem.
>Pogratulować znajomości nauk Lenina. Nie wiedziałem, że katolicy tak pilnie studiują >dzieła wodza rewolucji. Chociaż, to rzeczywiście może się niedługo przydać. Kiedy cała >władza przejdzie w ręce rad. Parafialnych.
Równie dobrze mogę pogratulować "racjonalistom" znajomości Biblii. Z tym, że ja wiedziałem, że oni ją studiują. To rzeczywiście może się kiedyś przydać. Dzięki temu czas przeznaczony na ich przygotowanie do chrztu będzie mógł zostać znacznie skrócony.
|
|
 | | Drobner | >Żeby nazwać kogoś Bogiem nie wystarczy uznać go za jedynego. [..]. Żeby nazwać kogoś Bogiem trzeba uznać go ponadto za wiecznego (bez początku i końca), wszechmocnego i wszechwiedzącego. No proszę, i sam sobie odpowiedziałeś, dlaczego piszemy 'bóg'!
|
|
|  | | Drobner | >>Żeby nazwać kogoś Bogiem nie wystarczy uznać go za jedynego. [..]. Żeby nazwać kogoś Bogiem trzeba uznać go ponadto za wiecznego (bez początku i końca), wszechmocnego i wszechwiedzącego. I jeszcze z innej beczki: Jeśli dla Egipcjan 'Bóg' Aton jest jedyny, dla muzułmanów 'Bóg' Allah jest jedyny, dla judeo-chrześcijan 'Bóg' Jahwe jest jedyny, to każdy, racjonalista czy nie, policzy, że jest ich już trzech. Wniosek jest prosty: to są zaledwie 'bogowie'.
|
|
 | | mohawk (2936 punktów) | > Kim jest Allah - nie wiem. Czy to jakiś mało znany mułła czy typowe dla "racjonalistów" kłopoty z ortografią? Natomiast Allach jest dla muzułmanów Allachem, czyli Bogiem.sjp.pwn.pl/haslo.php?id=977Jeszcze chcesz się czymś popisać, geniuszu?
|
|
 | | Drobner | > Kim jest Allah - nie wiem. Czy to jakiś mało znany mułła czy typowe dla "racjonalistów" kłopoty z ortografią? Natomiast Allach jest dla muzułmanów Allachem, czyli Bogiem. Słowo "Allach" to nie jest przecież imię.Drogi Ortografie! Spójrz do jedynego narzędzia swojej nauki tj. do Słownika Ortgraficznego, zanim wytkniesz komuś błąd, np. w pisowni słowa 'Allah'. Np. tu: so.pwn.pl/slowo.php?begin=allPS. Widzę, że mohawk mnie ubiegł!
|
|
 | | Drobner | >Ja też jestem tylko jeden, ale nie pretenduję do miana boga
Chwała Bogu!
|
|
 | | Drobner | Nieoczekiwanie od godz. 12:32 zapadła cisza...............
|
|
|  | | Marek | >Nieoczekiwanie od godz. 12:32 zapadła cisza...............
No bo musiałem mieć trochę czasu aby zajrzeć do słownika ortograficznego a następnie wejść pod stół i odszczekać. I bez waszych "racjonaliści" złośliwości jest mi wstyd. Przyznaję, zgodnie z zasadami polskiej ortografii można pisać Allah i Allach. Bądźcie wy równie mili, zajrzyjcie do słownika i przyznajcie, że zgodnie z zasadami polskiej ortografii należy pisać Bóg (jeżeli pisze się o Bogu wyznawanym przez żydów, chrześcijan i muzułmanów.
Błądzić jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie - szatańską.
|
|
| |  | | Drobner | >No bo musiałem mieć trochę czasu aby zajrzeć do słownika ortograficznego a następnie wejść pod stół i odszczekać. I bez waszych "racjonaliści" złośliwości jest mi wstyd. Przyznaję, zgodnie z zasadami polskiej ortografii można pisać Allah i Allach. Uznaję z szacunkiem! >Bądźcie wy równie mili, zajrzyjcie do słownika i przyznajcie, że zgodnie z zasadami polskiej ortografii należy pisać Bóg (jeżeli pisze się o Bogu wyznawanym przez żydów, chrześcijan i muzułmanów. Jedną linijkę niżej jest także słowo 'bóg' w politezmie. Każdy z nas liczy sobie bogów, których wyznają ludzie, i dla nas 'istnieje' wielu 'bogów' (poli-teos). Dlatego wolimy pisać z małej litery. >Błądzić jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie - szatańską. Przyznam szczerze, że nie rozumiem drugiego przymiotnika. Dla mnie jest beztreściowy (podobnie przymiotnik 'boski').
|
|
| |  | | Agrafka |
> Błądzić jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie - szatańską.taka jedna rzecz. o ile dobrze pamietam, w swoim pierwszym tekscie napisales o "bogu" ("Bogu",hehe), jako o kims, kto "nie istnieje", tak wiec skoro piszesz juz, ze "trwac w bledzie - szatanska", musisz byc wierzacy, bo to przeciez "BOG" stworzyl (a przynajmnij tak mi wiadomo) szatana(a moze to tez powinnam pisac z duzej litery?). troszeczke wiecej konsekwencji wlasnych wypowiedzi
|
|
| Agrafka | mysle, ze autor ma poniekad racje, ale osobiscie pisze slowo "bog" z malej litery i to nie dlatego, zeby uzyskac jakis efekt czy obrazic "kogos, kto nie istnieje". bo faktycznie nie ma w tym zadnego sensu. poza tym nie jest to "jedyny" bog na swiecie, jakiego ludzie zdarzyli sobie do tej pory wymyslic, tak wiec nie widze wyraznego powodu, dla ktorego mialabym "wywyzszac" boga chrzescijanskiego. pisze to slowo mala litera, poniewaz uwazam, ze jakikolwiek szacunek mozna miec do czlowieka, a nie wymyslonego przez niego bostwa. jesli przykladowo moim bostwem, bedzie dlugopis, to czy ktokolwiek bedzie pisal jego nazwe duza litera?
|
|
 | | Marek | >mysle, ze autor ma poniekad racje, ale osobiscie pisze slowo "bog" z malej litery i to nie dlatego, zeby uzyskac jakis efekt czy obrazic "kogos, kto nie istnieje". bo faktycznie nie ma w tym zadnego sensu. poza tym nie jest to "jedyny" bog na swiecie, jakiego ludzie zdarzyli sobie do tej pory wymyslic, tak wiec nie widze wyraznego powodu, dla ktorego mialabym "wywyzszac" boga chrzescijanskiego. pisze to slowo mala litera, poniewaz uwazam, ze jakikolwiek szacunek mozna miec do czlowieka, a nie wymyslonego przez niego bostwa. jesli przykladowo moim bostwem, bedzie dlugopis, to czy ktokolwiek bedzie pisal jego nazwe duza litera?
Piszesz jednak Księżyc i księżyc. Jeżeli napiszesz księżyc, znaczy to jeden z księżyców. Jeżeli Księżyc - chodzi o konkretny księżyc, księżyc Ziemi. Jeżeli piszesz bóg to nie wiadomo o którego z licznych bogów chodzi, musisz liczyć na domyślność czytelnika. Jak napiszesz Bóg - od razu wiadomo którego z bogów masz na myśli.
|
|
|  | | Drobner | >Piszesz jednak Księżyc i księżyc. Bo słowo 'Księżyc' jest (również) nazwą własną księżyca Ziemi
>Jeżeli piszesz bóg to nie wiadomo o którego z licznych bogów chodzi, musisz liczyć na domyślność czytelnika. Jak napiszesz Bóg - od razu wiadomo którego z bogów masz na myśli. Ciekawe: Allaha czy Atona czy Jahwe?
|
|
 | | Drobner | Fajna jesteś Agrafko! Przy okazji: tego typu 'obiekt', jak bóg dla wierzących, to 'subiektywny konstrukt'. A więc abstrakcyjny twór indywidualnej świadomości. Gdyby każdy zajmował się 'swoimi subiektywnymi konstruktami', świat byłby o 'niebo' lepszy....
|
|
| Agrafka | a tak w ogole odnosnie tych wszystkich bogow: Primus in orbe deos fecit timor - Najpierw strach stworzyl na swiecie bogow.
|
|
 | | Rossini | a ja ma takie bardzo ogolne pytanie: CO ORTOGRAFIA MA DO POZIOMU INTELIGENCJI ORAZ WIEDZY  ???
|
|
|  | | Marek | > a ja ma takie bardzo ogolne pytanie: CO ORTOGRAFIA MA DO POZIOMU INTELIGENCJI ORAZ WIEDZY ???A jerzeli otszymasz list, f kturym któś doniesie rze tfoja rzona cie zdradza i potpisze go "Rzyczliwy", to co sobie pmyślirz o pozomie inteligęcji oraz wiedzy ałutora?
|
|
| Mada | nie mam pojęcia jak jest w słowniku, ale mnie zawsze uczono, że pisanie "bóg" przez duże B jest oznaką szacunku i czci wobec stwożyciela i zależy tylko od naszych poglądów czy też wiary. A swoją drogą- tak samo można się upierać czy stwożyciel napisałam poprawnie, a tego już nie ma w słowniku.
|
|
 | | Drobner | Jest! Ale pisze się: stworzyciel! Ale i tak Cię lubimy , Mada.
|
|
| Drobner | A mogłeś nas pochwalić, że 'Biblia' piszemy z wielkiej litery. Albo 'Jahwe'! Ot! Jednostronne podejście! Niepedagogiczne.....
|
|
| ELDER WITCH | > Zauważyłem, że wielu "racjonalistów" pisze słowo "bóg"> (w rozumieniu Boga jedynego) z małej litery (klinicznym> przykładem jest tu p. Sykta). A przecież stosowanie takiej> pisowni świadczy o braku znajomości polskiej ortografii> (polecam jakikolwiek słownik ortograficzny). Jak zatem> osoba mająca kłopoty z ortografią może pretendować do> zaszczytnego miana racjonalisty?> Chyba, że "racjonaliści" stosują taką pisownię nie z powodu> braków w edukacji lecz dla uzyskania pewnego efektu.> Takiego samego, jaki chciano osiągnąć tuż po wojnie, pisząc> z małej litery słowo "niemiec". Było to płaskie, głupie i> dość szybko zostało zaniechane.To nie tak: wcale nie piszę "boga" z małej litery by go obrazić, bo nie można obrazić kogoś kogo nie ma.  W wypadku negowania przeze mnie istnienia jakiegokolwiek boga uważam (nie tylko tego, którego określasz "jedynym" - wszak wszyscy ci bogowie są produktem ludzkiego mózgu), że nie ma znaczenia czy piszę o Zeusie, bogu chrześcijan, czy innych wielu, których to ludzki umysł będąc w sprzeczności z brzytwą Ockhama napłodził. Skoro natomiast przyjmuje za prawdę koncepcję boga jako "czegoś" stworzonego przez człowieka w tym stadium i na tym poziomie jego rozwoju, kiedy byty tego typu mogły mu służyć za wystarczające wyjaśnienie otaczających go zjawisk (np.: przyrodniczych; takich jak pioruny - tłumaczone, interpretowane jako gniew boga/ bóstwa). Dlaczego, więc w ujęciu kontekstowym "boga jedynego" chcesz wymagać pisowni dużej litery? Nie trudno zauważyć, iż w pisowni słowa ewangelia nie występuje ten rygor, a przynajmniej tak twierdzi moja znajoma polonistka, która tłumaczyła mi, że słowo "ewangelia" pisać mogę z małej lub z dużej litery często bowiem (jak w przypadku ewangelii) o pisowni decyduje stosunek emocjonalny do kogoś, ew. czegoś. Tak samo jest w przypadku boga - po prostu przyjęło się uleganie emocjonalnemu stosunkowi większości społeczeństwa wobec opisywanego bytu. Co zaś się tyczy mnie) stosunku emocjonalnego nie mam i zupełnie nie obchodzi mnie ujęcie tematu: czy to jako boga - istoty transcendentnej, czyli niepoznawalnej zmysłami ani empirycznie, - czy też w ujęciu "boga jedynego", czyli w domyśle katolickiego. Zauważ tutaj na potwierdzenie mojej tezy, iż np.: dla muzułmanina bogiem jedynym może być Allach- czy wtedy będzie on pisał z dużej litery określenie bóg, jeśli pomyśli o Jahwe (nie będzie tu jednak używał imienia owego) ? - Dlaczego opisujesz tylko ujęcie z określeniem "jedynego"? Przecież tyczy się ono tylko katolików, bo dla mnie jedyny = żaden! Bez względu jakiego boga mam na myśli (czy z mitologii greckiej, czy przedstawianego przez wielkie monoteizmy) będzie to dla mnie byt nieistniejący - wobec tego czy muszę zwracać uwagę na przymiotniki je określające (tu znów się czepię "jedynego"), a tym samym predestynujące owe sacrum do pisowni z dużej litery ze względu na szacunek, podziw itp. emocje? Dla mnie nie ma rozróżnienia na poszczególnych bogów i przypisywane im atrybuty: wobec tego używam pisowni "bóg" jako określenia "bytu" (przeze mnie negowanego) o charakterze transcendentnym (bo taki atrybut przypisuje mu scholastyka). To tyle, bo za bardzo się rozpisałam jak a odpowiedź na tak krótki post - kończę, więc by Was już za bardzo nie zanudzać. Pozdrawiam.
|
|
 | | inhet (1073 punktów) | No, tu bym miał coś naprzeciw, jako że słowo Bóg jest zarazem imieniem własnym boga chrześcijan. gdy więc jest używane w tym znaczeniu, starm się pamiętać ,żeby dać majuskułę na początku.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|