Zacząłem czytać o logice. W różnych miejscach, dużo jest na necie. Coś tam pamiętam, że było w liceum, w pierwszej klasie - takie, że jak p i q to coś tam (podstawiało się jedynki i zera po kolei). Wtedy mnie to niespecjalnie kręciło. A tu WOW - okazuje się, że można za pomocą logiki sięgnąć dalej, zrozumieć więcej, zobaczyć jaśniej. Aby nie rozwlekać, podam przykład rozumowania, które sam odkryłem:
Założenia: 1. Istnieje Bóg, 2. Bóg stworzył Człowieka na obraz i podobieństwo swoje, 3. Ziemia jest podnóżkiem stóp Jego.
Fakty: 1. Istnieją ludzie, którzy czują obecność Boga.
Wniosek: 1. Bóg chodzi w starych skarpetkach. |