Racjonalista - Strona głównaDo treści
Człowiek myśli słowami. Materialnymi.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-02-2012 10:32ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Człowiek myśli słowami. Materialnymi.
Ocena 3 na 3
Jeśli niekiedy, w spokoju, wieczorem przez kilka minut spokojnie myślimy,
nie nastawieni na konkretną sprawę, to zachodzi ciekawe zjawisko.

Jeżeli pod koniec zastanowimy się dlaczego "doszliśmy" do jakiegoś tematu i przypomnimy sobie
od jakiego zdania zaczeliśmy kilka minut wcześniej to okaże się, że z tego pierwszego
zdania (w oparciu o nasza wiedzę i upodobania) logicznie i konsekwetnie wynikało zdanie drugie.
Z drugiego trzecie i tak dalej. Aż do owego ostatniego tematu (zdania o nim).

Ponadto zdania te były zdaniami zbudowanymi ze znanych nam i powszechnie słów.

Oczywiście myśląc "Mama" jednoczesnie widzieliśmy to pojęcie obrazowo jako naszą mamę.

Myśląc "piękno" przy okazji widzieliśmy niezwykły kwiat albo obraz, który najczęściej
przywołujemy sobie gdy zastanawiamy się co jest piękne. Niemniej to też, poniekąd, były słowa.

Można zatem powiedzieć że człowiek myśli zdaniami.
Współcześnie zamiast słowa "materia" używa się czasem pojęcia energio-materia.
Odpowiada ono jednak dawnej "materii".
Odkąd wiemy, że materia i energia wzajemnie przechodzą w siebie w fizycznych procesach
jest to zrozumiałe.

Okazało się, że pomyślane słowa to nawet można z zewnątrz zaobserwować za pomoca
odpowiednich mierników! Uczeni osiągneli w tej sprawie, w ostatnich latach, niebywałe sukcesy.

Ostatnio, badacze z Uniwersytetu Berkeley, potrafili już "odgadywać" słowa pomyślane przez pacjentów.
Nie wszystkie ale swobodnie wybierane ("myślane") z uzgodnionej przedtem listy.

Kwant promieniowania elektormagnetycznego pojawiajacy się w mózgu człowieka jest
elementem jak najbardziej czysto fizycznego świata.

Skoro zdania składają się ze słów to ostatecznie człowiek myśli słowami (energio-)materialnymi.

Te słowa naprawdę są fizyczne! A skoro - jak pokazałem wcześniej - kolejne pojawiają się
w nie-cudowny, logiczny sposób to doprawdy trudno znaleźć tu zapotrzebowanie albo miejsce
na swobodnie wybierającą (np: "lekko dziś zgrzeszę czy nie zgrzeszę?" ) duszę.

W przeważającej części czasu (pomijam sytuacje gdy np dochodzi do zatrucia alkoholem lub narkotykami)
jest tak, że kolejne (energio-)materialne zdania i słowa zależą fizycznie od poprzednich.
Swobodne dumanie duszy (gdyby istniała) jest zatem fikcją.

źródła: wyborcza.pl

p.s.
Gdyby to dusza myślała to myślenie powinno być "odporne" na alkohol, narkotyki i choroby neurodegeneracyjne.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>W przeważającej części czasu (pomijam sytuacje gdy np dochodzi do zatrucia alkoholem lub
>narkotykami) jest tak, że kolejne (energio-)materialne zdania i słowa zależą fizycznie od poprzednich.
Zależy co się akurat robi. Przy tzw. deprywacji sensorycznej może w większym stopniu, ale prowadząc powiedzmy samochód, albo oglądając telewizję, to już niekoniecznie. Kolejne skojarzenia powstają w dużym stopniu pod wpływem bodźców zewnętrznych. Możesz sobie myśleć o mamusi, a kiedy niespodziewanie spadnie ci cegła na główkę, to myśli przeskoczą na lekarza.

>Swobodne dumanie duszy (gdyby istniała) jest zatem fikcją.
A kto twierdzi, że "dusza" myśli?

Tak całkiem ogólnie, to grzebanie w myślach idzie chyba w złym kierunku. Nie dość, że wszędzie kamery i inwigilacja, to niedługo we własnej głowie człowieka pozbawią prywatności. Gdzie to spał w kasku, aby nie podsłuchiwali myśli? U Lema?
06-02-2012 21:12 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>niedługo we własnej głowie człowieka pozbawią prywatności.

Prywatność to jedna ściema.
Zerknij do sklepów meblowych, dowiesz się, jak ludzie mieszkają.
W supersamie zobaczysz, co jedzą i trawią.
W tv i w necie dowiesz się, o czym myślą i o czym marzą.
W aptece i na korytarzu szpitala przekonasz się,
na co cierpią, jak umierają.

Identyfikując zwłoki
poznają nas po guziku
albo brodawce.






Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-02-2012 13:14 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Prywatność to jedna ściema.
W ten sposób, tylko Robinson Crusoe miał jakiś czas prywatność. Jednak, znajomość umeblowania czyjegoś mieszkania, to nie to samo, co znajomość umeblowania jego głowy. Jeśli ktoś chce, aby inni poznali jego myśli może po prostu o nich opowiedzieć. Przechwytywanie ich przy użyciu techniki, to prosta droga do totalnej kontroli, bo stwarza asymetryczność nie do przeskoczenia dla stojących po drugiej stronie takiej aparatury.
Jest to jedna z niewielu rzeczy, które według mnie powinny być zabronione.
Kugo (267 punktów)
>Gdzie to spał w kasku, aby nie podsłuchiwali myśli? U Lema?
W filmie "Znaki" bohaterowie używają aluminiowych czapek/hełmów uniemożliwiających odczyt fal mózgowych przez obcych.
Scorp (5381 punktów)
>Swobodne dumanie duszy (gdyby istniała) jest zatem fikcją.

Jeżeli chodzi o wykazanie materialnego nie-istnienia duszy, to nie jest specjalnie wymagający temat i nie musiałeś używać do tego kwantów promieniowania elektromagnetycznego i materii związanej z energią.

Natomiast słowa i zdania nie są to obiekty "energio-materialne", są natomiast obiektami informacyjnymi, odpowiadającymi pewnej konfiguracji (czy: pewnym stanom) procesów materialno - energetycznych. Stan procesu nie jest procesem. Słowa i zdania są nieutrwalonymi zapisami procesów informacyjnych odbywających się w umyśle.

A dusza? - jest piękną metaforą czegoś, co składa się częściwo z naszej tożsamości, emocjonalności i podświadomości, oczywiście wyłączając z tego ostatniego te kudłate zwierzęce aspekty.

>Te słowa naprawdę są fizyczne!

Nie są. Są informacyjne.

A propos duszy, wpadł mi w ręce ostatnio taki wierszyk (z cyklu "mały neurotyk") prawdopodobnie do powtarzania przed snem.

Now I lay me down to sleep
I pray the Lord my soul to keep
If I should die before I wake
I pray the Lord my soul to take


Fajne...
-
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>>Te słowa naprawdę są fizyczne!
>Nie są. Są informacyjne.

Rozważania o informacji można zawsze prowadzić. To osobny temat (inne podejście).

Natomiast fizyka mówi, że zjawisko, które obserwujemy w postaci określonej i charakteryscznej dla niego porcji kawantów jest obiektem fizycznym.

Obiektem fizycznym jest na przykład anihilacja gdy elektron i pozyton zderzają się w organizmie człowieka badanego PET. Jest to lokalny "wybuch" emitujący bodajże dwa kwanty promieniowania.

On nie jest li tylko informacją, on jest zdarzeniem w czasoprzestrzeni. Fizycznym.

Tak samo jakieś zmiany potencjału lub podobne zdarzenia związane z elektronami w tkance nerwowej,
gdy przebiegają w charakterystyczny sposób, tworzą konkretne słowo (takie a nie inne).

Przy okazji generują emisję kawantową rozpoznawalną dla badaczy z Berkeley (że źódłem jest to! słowo).

Można zatem powiedziec, że tak samo jak wybuch supernowej jest fizyczny
tak samo słowo OKAZAŁO się, dzięki uczonym z Berkeley, fizyczne.

Pozdrawiam.

p.s.
Ciekawostka. Przypuszcza się, że ogromna ilość energi powstającej podczas wybuchu supernowej może być (po cześci) wynikiem zjawiska anihilacji materii.

Żeby długo się nie spierać ... obiekt ... zdarzenie ... układ .... ale jak najbardziej fizyczny

I DO TEGO TAK WYRAZISTY, ŻE EMITUJACY DOŚĆ ENERGII, ŻEBY JĄ NA ZEWNĄTRZ (POZA KOMÓRKAMI) ZAREJESTROWAĆ
diogenes (42753 punktów)
>Człowiek myśli słowami

A nie korą mózgową?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
i.czaplicka (5782 punktów)
Zakładasz myślenie tylko po polsku. Mnie się zdarzyło myślec i śnic po angielsku, teraz nakłada się duński. Mor (matka) po duńsku wcale mi się z moją matką nie kojarzy. Jezyk poznawany w późnym wieku zajmuje odrębne miejsce na polu Brocka- u mnie doslownie. Nie umiem tłumaczyć z polskiego na angielski, i odwrotnie- albo jeden jezyk,albo drugi.Potrafię automatycznie paplać po angielsku, nie myslac. Ale jak ktos zagada po polsku- nie zrozumiem.
Duński jakoś mi się z angielskim dopasował, są podobienstwa, i moge jedno sztukowac drugim. Mam słownik duńsko-ang, nauczyciel angielskojezyczny, większość kursów tez dla osób angielskojęzycznych.
Ale zgadza się, to od dawna wiedziałam- kto nie potrafi poprawnie zbudować zdania, nie potrafi logicznie myśleć.
Fizyk (17637 punktów)
> Można zatem powiedzieć że człowiek myśli zdaniami.

Nie jest to prawda, co wiem z introspekcji. Do myślenia nie używam słów - ani polskich, ani angielskich. Dopiero gdy mam coś powiedzieć czy napisać to ubieram myśli w słowa. Ponadto potrafię manipulować abstrakcyjnymi obiektami, których nie da się opisać słowami, a nawet matematyczny opis przychodzi z trudem.

Obawiam się, że w twierdzeniu, iż myśli są słowami jest sporo pychy ludzkiej. No bo skoro zwierzęta nie mówią, to też nie myślą. Podejrzewam, że mój kot miał inne zdanie na ten temat.
Vytautas (4394 punktów)
>> Można zatem powiedzieć że człowiek myśli zdaniami.
>Nie jest to prawda, co wiem z introspekcji. Do myślenia nie używam słów - ani polskich, ani angielskich. Dopiero gdy mam coś powiedzieć czy napisać to ubieram myśli w słowa. Ponadto potrafię manipulować abstrakcyjnymi obiektami, których nie da się opisać słowami, a nawet matematyczny opis przychodzi z trudem.
>Obawiam się, że w twierdzeniu, iż myśli są słowami jest sporo pychy ludzkiej. No bo skoro zwierzęta nie mówią, to też nie myślą. Podejrzewam, że mój kot miał inne zdanie na ten temat.
   Są psychologowie, którzy twierdzą, że myśli się nie słowami tylko wyobrażeniami czynności. Jeśli mają rację, a sądzę, że ją mają, nie można odmawiać kotu umiejętności myślenia.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Współcześnie zamiast słowa "materia" używa się czasem pojęcia energio-materia.
>Odpowiada ono jednak dawnej "materii".
>Odkąd wiemy, że materia i energia wzajemnie przechodzą w siebie w fizycznych procesach jest to zrozumiałe.

Tylko szkoda, że jeszcze nie wiecie czym jest cecha, a czym obiekt.
10-02-2012 22:58Nie na temat 
krystkon (459 punktów)
Skoro energia i materia są przemienne należy odrzucić pogląd, że "istnieją" stałe elementy (cząstki) i pewne relacje między nimi.

Ta sytuacja - przemienność materii i energii - pokazuje co jest niezrozumiałe - że elementy potrafią przechodzić w relacje a relacje w elementy. Z ustawienia cząstek materii względem siebie i ich względnych prędkości może wynikać więcej materii.

Postaraj się zrozumieć jak z ustawienia kilku cząstek względem siebie mogą wyniknąć nowe cząstki albo jak część elementów zbioru może przejść w relacje pomiędzy pozostałymi elementami zbioru. Ja tego nie potrafię.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Zwykła anihilacja pozyton-elektron przeczy Twoim zastrzeżeniom.
Mieszasz elementy abstrakcyjnej matematyki (teorii mnogości i algebry) z fizyką.
Przemycasz zły aksjomat, że energia jest relacją.
W dziale filozofii takie Twoje mniej lub bardziej wadliwe aksjomaty są - jak widzę - długo tolerowane.
Może ze szkodą dla Twojego zdrowia - bo widze że nawet po nocach ripostujesz.
Najwidoczniej racjonalista.pl pełni też (akceptowaną?) funkcję "terapii zajęciowej".
Obawiam się, że może być ona jednak szkodliwa - nie przystopowana nie ocuca - nie kieruje do lepszej.
krystkon (459 punktów)
Twoje uzasadnienia miażdżą.
Pan od - twoje aksjomaty niepoprawne - moje poprawne - koniec wypowiedzi.
Miazga!

Niczego nie wyjaśniasz - tylko żądasz i oczekujesz cenzury.

Pozdrawiam.

Krystian Hamerlik-Konopka
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Bo ty droczysz się nawet z

E=MC**2

ja wyjasniłem ale Ty nie chcesz zrozumieć

dwa Twoje "elementy" nawet we Wrocławiu (PET) zderzają się i znikją i powstaje Twoja "relacja" (kwanty = energia)

moze jednak pora zastanowić się nad tą obsesją do liczb itp
bo się zamęczysz

i wyjść gdzieś na spacer ?
krystkon (459 punktów)
Dwie uwagi do wypowiedzi:

1. Skoro naukowcy rozpoznają pojęcia z układów w falach dźwiękowych, z układów rąk w języku migowym, z układów elektronów w języku maszynowym komputera - skąd to zdziwienie, że potrafią odczytać te pojęcia także z układu fal mózgowych?

To jest tylko kolejny potencjalny kanał komunikacji, który niewiele mówi o samej abstrakcji.

2. Jeśli określony układ fal mózgowych stanowi o pomyśleniu jakiegoś pojęcia i można ten układ fal mózgowych przedstawić w formie graficznej - np. pojęcie "dom" przyjmuje postać układu fal mózgowych na wykresie w kształcie trójkąta - to o jakich materialnych myślach mówisz?

Twierdzisz, że ten trójkąt na wykresie jest materią?

Jeśli masz wątpliwości to zrezygnujmy z kształtu na wykresie i zastąpmy to np. określonym ciągiem cyfr.

Czy ten ciąg cyfr nazywasz materią? Jak dokładnie związujesz pojęcie z materią w swoim wątku.

Mogę nawet podpowiedzieć.
Robisz to samo co wszyscy - jesteś przekonany, że istnieje A (dusza) i istnieje B (materia) - szukasz związku A z B.

Chodzi o to, że związku nie ma - bo A to B.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
To nie jest wątek o abstraktach.
To jest wątek o zdarzeniach fizycznych (świat fizyki, o której masz słabe pojęcie)
w szczególności o zdarzeniach dotyczących elektronów znajdujących się w atomach znajdujacych się w cząsteczkach budujących tkankę nerwową. Które okazały się nad wyraz silnie powtarzalne i energetyczne (emitują - przy okazji - na tyle silne promieniowanie elektromagnetyczne, że można je rejestrować).

Pozostałe Twoje stwierdzania są słuszne ale oczywiste czyli trywialne.
Znowu śmiecisz tą samą "edukacją maluczkich".
Banały... "wszystko jest liczbą" - i co z tego - idź do działu Filozofia.
Tu mi nie odpowiadaj! Bo zacznę pisać do kolegium moderatorów o zablokowanie Cię.
Dla Twojego dobra nawet !

p.s.
Jeśli jakiś Piękny Umysł zamierza pofilozofować o wyniku tego eksperymentu uczonych z Berkeley
to niech zalinkuje ten obrazek z pierwszego postu (lub skopiuje - bez czerwonego napisu u dołu!)
i założy nowy wątek:
"Człowiek myśli abstraktami" w "Filozofia" lub w "Bazgroły"
- zależy jak bardzo jest przekonany o swojej odkrywczości.
krystkon (459 punktów)
>To nie jest wątek o abstraktach.

>Okazało się, że pomyślane słowa to nawet można z zewnątrz zaobserwować za pomoca odpowiednich mierników! Uczeni osiągneli w tej sprawie, w ostatnich latach, niebywałe sukcesy.

Jak przypuszczam twoje "pomyślane słowa" abstraktami nie są. Tylko Bóg wie w jakie sprzeczności popadasz w tej odpowiedzi.

>To jest wątek o zdarzeniach fizycznych (świat fizyki, o której masz słabe pojęcie)
> w szczególności o zdarzeniach dotyczących elektronów znajdujących się w atomach znajdujacych się w cząsteczkach budujących tkankę nerwową.

Co właściwie wyrażasz w tym zdaniu? Istnieje szczególny rodzaj zdarzeń fizycznych w tkance nerwowej przeoczony przez fizyków badających oddziaływania elementarne?

Nawet gdyby to było prawdą a nie jest - co z tego wynikałoby?

>Pozostałe Twoje stwierdzania są słuszne ale oczywiste czyli trywialne.
>Znowu śmiecisz tą samą "edukacją maluczkich".
>Banały... "wszystko jest liczbą" - i co z tego - idź do działu Filozofia.

95% swojej uwagi poświęcasz mi i 5% rozmowie na temat. Nie potrafisz odpowiedzieć na żadne pytanie. Wszystko ignorujesz.

>Tu mi nie odpowiadaj! Bo zacznę pisać do kolegium moderatorów o zablokowanie Cię.

Parę lat temu ludzie podobni do Ciebie zajmowali się cenzurą. Blokadę przyjmę z pokorą .

Pozdrawiam.

Krystian Hamerlik-Konopka
krystkon (459 punktów)
>Pozostałe Twoje stwierdzania są słuszne ale oczywiste czyli trywialne.
>Znowu śmiecisz tą samą "edukacją maluczkich".
>Banały... "wszystko jest liczbą" - i co z tego - idź do działu Filozofia.
>Tu mi nie odpowiadaj!

Poza tym, że nie rozumiesz o czym piszesz, to jeszcze pogardzasz matematyką, stawiając fizykę wyżej, jak przypuszczam przez tzw. "względy praktyczne", które może przynieść fizyka.

Matematycy są dla Ciebie tymi maluczkimi, zajmującymi się mniej istotnymi sprawami aniżeli fizycy.

Powiem Ci coś. Nawet jeśli fizycy odnajdą wszystkie stany wzbudzenia mózgu, które są źródłem twojego "pomyślenia określonego słowa" - to sami będą w stanie opisać to zdarzenie fizyczne wyłącznie "liczbą" i w żaden inny sposób.
Kiedy będą chcieli wytłumaczyć Ci jak to działa - przygotują dla Ciebie graf - który będzie mógł być interpretowany wyłącznie jako liczba.
Kiedy zechcą pójść dalej i zaczną poszukiwać przyczyn określonego stanu wzbudzenia mózgu (będącego twoim pomyślanym słowem) - odnajdą wyłącznie kolejne stany w materii, które będzie można interpretować wyłącznie jako liczbę i nic więcej.

Ja nie twierdzę, że wszystko jest liczbą. Ja twierdzę, że wszystko jest liczbą i materią jednocześnie. Abstrakcja i materialna rzeczywistość to jedno i to samo - nie dwa. Fizyczny obiekt i jego opis - to jedno i to samo - nie dwie odrębne od siebie rzeczy.

Musisz wpierw zrozumieć że twój komputer i samochód ma świadomość taką samą jak i Ty. Zarówno komputer, samochód jak i Ciebie można podzielić na części a każda z waszych części będzie działać oddzielnie. Można Was też połączyć i wówczas będziecie działać razem. Życie to lipa.

Pozdrawiam.


Krystian Hamerlik-Konopka
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>wszystko jest liczbą i materią jednocześnie.

Tak jest! - można się z tym zgodzić - już Ci to pisałem.
To nic nie wnosi nowego, a co gorsza powtarzasz setki razy ten banał
mimo że Ci pisałem kilka razy że to banał.

Ponadto nie rozumiesz co ja napisałem i kolejny raz przeinaczasz moje albo raczej masz zaburzone myślenie.

>Musisz wpierw zrozumieć że ....

Ten sposób zwrócenia się formalnie do mnie ale zarazem do forumowiczów oznacza,
że jednak powinnieneś na jakiś czas zostać zablokowany żeby ponaprawiać swoje sprawy w realu (spacery/podreperowanie zdrowia/rezonans?)

TYM BARDZIEJ ŻE - jak napisałeś tu wcześniej - CHCESZ PRZYJĄĆ TO Z POKORĄ (I UŚMIECHEM).

Panie i Panowie Moderujący. Proszę zastanowić się nad tą sytuacją i poprzednimi postami Kr.

Forumowicz ów sam nie ma odwagi ale poprosił niejako (w tym wątku - w przedpoprzednim poście) o ewentualne zablokowanie go.

Pozdrawiam
12-02-2012 19:50Nie na temat 
 Ocena-1 na 1
krystkon (459 punktów)
>>Musisz wpierw zrozumieć że ....
>Ten sposób zwracania sie do forumowiczów oznacza, że jednak powinnieneś na jakiś czas zostać zablokowany
> żeby ponaprawiać swoje sprawy w realu (spacery/podreperowanie zdrowia/rezonanas?)

Wybacz, że wyrażam pogląd przeciwny do twoich poglądów i wszystkich innych osób, które za nic nie potrafią wyjaśnić na czym polega istnienie abstraktów.

Swoją drogą to nieco zabawne, że nie potrafisz niczego sensownego powiedzieć na temat istnienia abstraktów, jednocześnie posługując się nimi ale mimo to wiesz, że ja nie mam racji . Czym się podpierasz w takiej opinii? Opiniami innych osób, które podobnie do Ciebie nie potrafią niczego wyjaśnić?

Cóż, że mój pogląd jest nowatorski? Cóż, że mam odwagę go publicznie wygłaszać wystawiając się na takie twoje reakcje i tobie podobnych osób?

Zabawne jest również to, że zgadzasz się z moim poglądem iż wszystko jest liczbą, uznajesz go za banał i nie potrafisz wyciągnąć z tego dokładnie żadnego wniosku? Po co się zgadzasz skoro nie masz pojęcia co to może znaczyć.

Jesteś ignorantem do tego stopnia, że nawet nie weźmiesz pod rozwagę tak odmiennego poglądu.

Jeszcze się co do tego przekonasz. Jeśli Ty jesteś świadomy - to wszystko musi być świadome - bo Ty działasz dokładnie tak samo jak i wszystko pozostałe.

Nie zmierzam ulec twojemu wpływowi i wycofać się z tego poglądu - bo zwyczajnie mam rację.

Zamiast wycinać to co Ci pasuje z treści, proponuję abyś się odniósł do wszystkiego - jeśli w ogóle potrafisz się z tym mierzyć. Jak znam życie przemilczysz to i jakoś to sobie wytłumaczysz. Będziesz działał dalej w niezmieniony sposób .

Pozdrawiam.

Krystian Hamerlik-Konopka
12-02-2012 20:05Nie na temat 
 Ocena-1 na 1
krystkon (459 punktów)
Na temat

Podam Ci prosty przykład tego czego nie dostrzegasz lub ignorujesz/

Piszesz:
>Ostatnio, badacze z Uniwersytetu Berkeley, potrafili już "odgadywać" słowa pomyślane przez pacjentów.

Jak Ci naukowcu odgadują myśli? Jak oni to robią?

Mogę Ci nakreślić ścieżkę:
Fale elektromagnetyczne mózgu wprowadzają w pewien stan detektory zamontowane przez naukowców. Mózg oddziałuje z detektorami tracąc energię, którą przejmują detektory.

Detektory oddziałują z przewodami, przenoszą energię na przewody.
Przewody z procesorem, przenoszą energię na procesor.
Procesor, z kartą graficzną. Przenosi energię na kartę graficzną.
Karta graficzna z monitorem, przenosi energię na monitor.
Monitor z siatkówkami oka, przenosi energię na siatkówki.
Siatkówki z siecią neuronów - czyli mózgiem, przenoszą energię na mózg.

W efekcie fale elektromagnetyczne z mózgów pacjentów zasilają mózgi naukowców.
Tak zostały przeniesione abstrakty.

Pozdrawiam.

Krystian Hamerlik-Konopka
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>Na temat

tylko pozornie

ZNOWU NIE NA TEMAT!

Przemyciłeś swoje "Abstrakty". W ten sposób możesz podczepiać się do wszystkich wątków na tym forum i wskazywać w nich Abstrakty. To jest manipulacja (albo chore!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!).

Reszta jest uproszczonym (litościwie pominę jak),
nic nie wnoszącym opisem tego eksperymentu, co wszyscy sami wiedzą.

p.s.
Od tego momentu kończę polemiki z Tobą. Bo coś jest nie tak. Zmień się, może to jest kwestia braku magnezu w diecie (itp). Zdrowia życzę.
krystkon (459 punktów)
Zgadzam się z Tobą - czas skończyć tę rozmowę.

Pozdrawiam

Krystian Hamerlik-Konopka
18-02-2012 23:49 
 Ocena 1 na 1
Tomex (156 punktów)
Nie chciałbym pouczać Panów, ale byłoby lepiej dla jakości dyskusji gdybyście zajmowali się tematem wątku - nie sobą nawzajem. Przypominam niektóre punkty regulaminu forum:
§ 24. Treść wypowiedzi powinna być merytoryczna, odnosząca się do tematyki wątku, zrozumiała dla innych Uczestników.
§ 25. Należy stosować się do zaleceń zawartych w instrukcji obsługi Forum, a w szczególności:
f) starać się traktować innych Uczestników dyskusji nie gorzej, niż sam chciałby być traktowany wedle ogólnie przyjętych norm grzecznościowych,
g) wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób,
§ 26. Niesnaski osobiste między Uczestnikami Forum lub Uczestnikami i innymi osobami należy wyjaśniać sobie tylko poprzez e-mail, nie zawracając tym głowy reszcie Uczestników.

Byłoby też miło i lepiej by się czytało gdyby Pan krystkon nie odpowiadał sam sobie tylko całą odpowiedź wyedytował za jednym razem. Aby odpowiedzieć na konkretną wypowiedź klikamy na "odpowiedz" pod tą konkretną wypowiedzią - nie na samym dole strony.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365