Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rossi story - tom drugi.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
19-02-2012 20:56balon000 (504 punktów)Rossi story - tom drugi.
Ocena 1 na 1
Witam.

Jakiś czas temu wałkowaliśmy tutaj słynne urządzenie "zimnej fuzji " wynalezione przez niejakiego Rossiego:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,475709

Otwieram nowy wątek bo się pojawiło kilka nowych informacji.

Tutaj streszczenie tego co się dzieje wokół Rossiego:

*Rossi próbuje nadal opatentować w USA swój katalizator energii jak go nazywa.

*Nadal Rossi nie ujawnia jak dokładnie jego urządzenia ma działać

*Ale już sprzedaje je. Za 1,5 miliona USA (jeśli dobrze pamiętam) można kupić generator 1 MW. Ponoć sprzedał już kilkanaście sztuk, ale nie ujawnia klientów.

*Planuje też zrobić wersję domową za kilkaset USD. Ma być do sprzedaży w 2013.

*Nadal nikt niezależny nie zbadał dokładnie urządzenia.

*Pojawili się liczni wyznawcy Rossiego: także polskojęzyczni. Mają swoje strony, fora etc. Rossi jest widziany jako (moje określenie) "mesjasz energetyczny", już na forach wymieniają się poradami jak np przygotować instalacje cieplną CO do zainstalowania reaktorka Rossiego aby podgrzewać wodę. Już rozważają plany samolotów, statków morskich i kosmicznych etc zasilanych wynalazkiem Rossiego.

*Często takie fora, nie kryją się że sceptycy są banowani. Istnieje określenie "snakes" w slangu wyznawców Rossiego. W tej kategorii mieszczą się wszyscy co nie popierają działalności Rossiego.

*Sam Rossi nie ma aż takich planów jak budowa statków kosmicznych etc, chyba się nawet dystansuje od tego.

*Wyznawcy Rossiego aktywnie bronią swojego "guru": tłumaczą różne dziwne i podejrzane jego zachowania, etc

*Dziwne wypowiedzi Rossiego to np:

a)Twierdzenie że urządzenia będą super-tanie bo właśnie firma buduje jakąś fabryke gdzie jakieś roboty będą budowały masowo te urządzenia więc odpada problem kosztów pracy.

b)Rossi twierdzi że nikt nie odgadnie jak działa jego urządzenie, bo ponoć ma takie systemy że samo się zniszczy jak ktoś by próbował to zrobić.

c)Rossi mówi że dzięki niskiej cenie nikt nawet nie będzie chciał kopiować jego technologii bo to będzie tak tanie że konkurencja będzie nieopłacalna.

*Ciekawostka: Firma Defkalion, której Rossi chciał sprzedać swój wynalazek z nim współprace zerwała. Ale uwaga: teraz ta firma twierdzi że sama opracowała lepsze urządzenie zimnej fuzji i zaprasza niezależnych badaczy żeby je zbadali. Ponoć już kilku fizyków ma to zbadać.

*Rossi ponoć ma "świrka" na punkcie tajności składu chemicznego katalizatora.

*Nie jest jasne czy Rossi wierzy w działanie urządzenia czy nie, czy Defkalion wierzy czy nie.

*Nie jest jasne czy sprawa jest wałem czy nie, jeśli jest - to dlaczego Rossi już handluje swoim wynalazkiem, czemu druga firma która miała dostęp do jego "katalizatora" twierdzi że wie jak to lepiej zrobić i sama pracuje nad własnym modelem.

Poza tym: jeśli to wał to co zamierza zrobić Rossi? On ma kilka innych biznesików, czy dla paru milionów by ryzykował taką aferę?

Jeśli zaś nie jest wałem to czemu Rossi się tak dziwnie zachowuje? [Tutaj możemy jeszcze wstawić wątpliwości natury naukowej]. Czemu jest taki skryty - z drugiej strony Defkalion wydaje się być o oczko bardziej jawny.

*Jest też możliwe że urządzenie Rossiego nie działa ale on jakimś cudem myśli że działa, tylko dlaczego drugi podmiot, obecnie raczej nie w zbyt dobrych relacjach z Rossim - Defkalion też w to brnie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Papier wszystko przyjmie, jak to mówią.
Rzecz wygląda dokładnie tak samo, jak nasza "sprawa ze Smoleńskiem" - są zdjęcia z satelity, które wyjaśniają wszystko, a mimo to Macierewicz od kilku lat wciąż robi szum i snuje coraz to nowe teorie. U Rossiego to samo - można przeprowadzić jeden konkretny i porządny pokaz urządzenia, który rozwiałby wszelkie wątpliwości, ale Rossi dalej go nie robi, za to produkuje mnóstwo szumu. Jak dla mnie analogia z Macierewiczem 100% - liczy się szum, urządzenie to bujda na resorach.

Pozdrawiam

"Kto ile zdążył, tego mu cofnąć nie może." - Wisia Sz. o Śmierci
balon000 (504 punktów)
>Papier wszystko przyjmie, jak to mówią.
>Rzecz wygląda dokładnie tak samo, jak nasza "sprawa ze Smoleńskiem" - są zdjęcia z satelity, które wyjaśniają wszystko, a mimo to Macierewicz od kilku lat wciąż robi szum i snuje coraz to nowe teorie. U Rossiego to samo - można przeprowadzić jeden konkretny i porządny pokaz urządzenia, który rozwiałby wszelkie wątpliwości, ale Rossi dalej go nie robi, za to produkuje mnóstwo szumu. Jak dla mnie analogia z Macierewiczem 100% - liczy się szum, urządzenie to bujda na resorach.
>Pozdrawiam

Mnie ciekawi cel tej całej "inwestycji". Czy Rossi to robi jako jakiś wałek finansowy, czy z przyczyn "osobistych" (np chęć zdobycia sławy), czy może on uważa że to naprawdę działa?

Inna sprawa to Defcalion - jakie są ich motywy że chcą naśladować Rossiego?

PS: Mnie ciekawi co by się stało jakby ktoś chciał kupić "to" od Rossiego. On deklaruje że w 3 miesiące dostarczy działający egzemplarz za 1,5 mln USD. Czy Rossi weźmie kasę i zniknie, czy wyśle egzemplarz, ale niedziałający?
20-02-2012 11:01 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
Mnie to urządzenie zainteresuje wtedy, kiedy je zainstaluję u siebie w mieszkaniu i będzie bardziej wydajne od tego drzewnego piecyka, którym się ogrzewam. (I nie trzeba będzie go ekranować ołowiem). Szczerze mówiąc bardzo bym się ucieszył, nie musząc tachać tych klocków i jeszcze ich rąbać po drodze. Co do idei zimnej fuzji to nie widzę jakichś fundamentalnych przyczyn, dla których by nie miała zachodzić - jakkolwiek trudno mi sobie wyobrazić sposób na ominięcie tej przeszkody, jaką jest elektrostatyczne oddziaływanie protonów. Tu chyba żadne katalizatory nie mają racji bytu. Natomiast jest być może sposób na lokalny wzrost temperatury do dziesiątków milionów stopni, kto wie.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
20-02-2012 11:04 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Mnie ciekawi cel tej całej "inwestycji". Czy Rossi to robi jako jakiś wałek finansowy, czy z przyczyn "osobistych" (np chęć zdobycia sławy), czy może on uważa że to naprawdę działa?
Nie potrafię odpowiedzieć. Chyba nawet mnie aż tak to nie ciekawi.

>Inna sprawa to Defcalion - jakie są ich motywy że chcą naśladować Rossiego?
Byłem na ich stronie www - żenada jak na firmę chcacą dokonywać transakcji na miliony dolarów. Wydmuszkowatość bije po oczach - kilka pustych deklaracji i nic więcej tam nie ma.

>PS: Mnie ciekawi co by się stało jakby ktoś chciał kupić "to" od Rossiego. On deklaruje że w 3 miesiące dostarczy działający egzemplarz za 1,5 mln USD. Czy Rossi weźmie kasę i zniknie, czy wyśle egzemplarz, ale niedziałający?
Czy też bedzie kluczył, "że u niego działał" i za brak działania nie weźmie odpowiedzialności. Jeszcze sobie za "usługi serwisowe" policzy.
Rossi nigdzie nie musi znikać, jak dostanie pieniądze. Wystarczy, że będzie się ciągał po sądach.
Ale też potencjalni Klienci nie są głupi i nie chcą kupować.

Pozdrawiam

"Kto ile zdążył, tego mu cofnąć nie może." - Wisia Sz. o Śmierci
uxbridge (5980 punktów)
>Witam.
>Jakiś czas temu wałkowaliśmy tutaj słynne urządzenie "zimnej fuzji " wynalezione przez niejakiego
>Rossiego:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,475709
>Otwieram nowy wątek bo się pojawiło kilka nowych informacji.
>(...)*Nie jest jasne czy sprawa jest wałem czy nie, jeśli jest - to dlaczego (...)
Sprawa jest mętna i brzydko pachnie. Zarówno Rossi jak i Defkalion zachowują się dziwnie.
Sceptyk z Australli - Dick Smith zaproponował Rossiemu przetestowanie urządzenia i jesli test będzie pomyślny wypłacenie miliona dolarów. Test miał być prosty - 6 cio godzinna ciągła praca urządzenia i pomiar energii wejściowej oraz ciepła wyjściowego. Rossi odrzucił ofertę nazywając Smitha "wężem" i "klaunem".
Smith zaproponował to samo Defkalionowi. Defkalion oferty póki co nie odrzucił, ale zaproponował własne warunki testu - bardziej skomplikowane i mniej jednoznaczne. Do tego chce rozmawiać ze Smith'em za pomoca Skype'a (!) a nie pisemnie.
Jak logicznie wytłumaczyć postawę Rossiego? Wg. mnie można. Rossi popadł w paranoję. Jeśli urządzenie nie działa to on musi już o tym wiedzieć. Tej wiedzy może podświadomie zaprzeczać poprzez mechanizm wyparcia (denial). W takim stanie instynktownie działa prawidłowo - skoro nie jest w stanie przekonać sceptyków, musi zintegrować wyznawców. Dlatego brnie, fantazjuje, mnoży obietnice, oskarża i grozi.
Gdy sprawa się rypnie, sekta będzie wierzyć dalej i go bronić. Jeśli nie może zostać Zbawicielem, będzie Świętym Męczennikiem. Dobre i to. Lepsze niż przyznanie się do porażki i oszustwa.
Wiarygodność Rossiego jest pod znakiem zapytania chociażby dlatego, że chętnie i dużo odpisuje na maile od przypadkowych ludzi. Zadowolony wyjaśnia i roztacza wizje. W beznadziejnym, pełnym błędów angielskim. W jaki sposób człowiek będący u progu olbrzymiego komercyjnego i naukowego sukcesu, intensywnie (jak zapewnia) pracujący w wielkim stresie, dopinający niesamowicie skomplikowany biznes może mieć czas na takie głupoty? Po co mu to?
20-02-2012 17:02 
 Ocena 1 na 1
balon000 (504 punktów)
>Wiarygodność Rossiego jest pod znakiem zapytania chociażby dlatego, że chętnie i dużo odpisuje na maile od przypadkowych ludzi. Zadowolony wyjaśnia i roztacza wizje. W beznadziejnym, pełnym błędów angielskim. W jaki sposób człowiek będący u progu olbrzymiego komercyjnego i naukowego sukcesu, intensywnie (jak zapewnia) pracujący w wielkim stresie, dopinający niesamowicie skomplikowany biznes może mieć czas na takie głupoty? Po co mu to?

Żeby było weselej to te maile stanowią ważny element wiary wyznawców Rossiego - wypowiedzi Rossiego są analizowane, interpretowane, to samo dotyczy wywiadów z różnych portali etc.
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
"Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze."
balon000 (504 punktów)
> "Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze."

Mnie osobiście bardzo ciekawi jaki mechanizm zamierza użyć Rossi aby z tego wyciągnąć kasę? Bo nie sądzę by naprawdę jacyś anonimowi klienci byli skłonni (jak twierdzi Rossi) kupić od niego kilkanaście sztuk urządzenia po cenach rzędu milion USD.

Bo np mógłby wyciągnąć kasę "na badania", są firmy co z tego (i tylko z tego: ze sprzedaży udziałów) mogą żyć dosłownie po kilkanaście lat. Tyle że on sobie odciął to głosząc że już wszystko działa i że (podobno) mówił że u niego w domu taki reaktor fuzyjny zasila CO. Poza tym ew inwestor będzie pewnie chciał obejrzeć te słynne zrobotyzowane fabryki Rossiego co mają niedługo zacząć pracę (a których lokalizacja a nawet wygląd - brak zdjęć, informacji poza opisem Rossiego jest tajna)

Ktoś powiedział że to nie jest ani szwindel(bo Rossi nie zarabia na tym), ani wielkie odkrycie(bo e-cat prawdopodobnie nie działa, na pewno nie tak jak to opisuje Rossi) tylko... rodzaj religii.
21-02-2012 07:42 
 Ocena 1 na 1
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Scenariuszy z kasą w tle, mogą być dziesiątki.
N.p.: Jako ze Rossi stał się znany, być może znakomicie sprzeda się pralka (lodówka?) o nazwie "Zimna fuzja" - Manufactured by Rossi & Co. )

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365