Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dziesięć cech typowego polskiego katolika

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
11-07-2011 17:12slik (20011 punktów)Dziesięć cech typowego polskiego katolika
Ocena 33 na 33
10. Stanowczo odrzucasz istnienie tysięcy bogów czczonych przez inne religie, ale czujesz się oburzony, gdy ktoś odrzuca istnienie twojego boga.
9. Czujesz się obrażony i odczłowieczony, gdy naukowcy stwierdzają, że człowiek pochodzi od zwierząt, ale nie masz problemu z biblijnym twierdzeniem, że zostaliśmy stworzeni z prochu.
8. Śmieszą cię politeiści, ale wierzysz w Boga w trzech osobach.
7. Pąsowiejesz słysząc o okrucieństwach przypisywanych Allahowi, ale nawet okiem nie mrugniesz słysząc o tym, jak to Bóg zabił wszystkie dzieci w Egipcie w "Księdze Wyjścia" i zarządził wycięcie w pień całych grup etnicznych w "Księdze Jozuego", włącznie z kobietami, dziećmi i drzewami!
6. Śmieszą cię hinduizm, w którym ludzie mogą być bogami, i mity greckie, w których bogowie spali z kobietami, ale wierzysz, że Duch Święty zapłodnił Maryję, która potem urodziła człowieka-boga, który potem został zabity, zmartwychwstał i wstąpił w niebiosa.
5. Gotów jesteś spędzić całe życie szukając małych dziur w naukowych twierdzeniach na temat wieku Ziemi (kilka miliardów lat), ale wierzysz na słowo w daty zapisane przez kilku gości z epoki brązu, co sobie siedzieli w namiocie i wymyślili, że ziemia ma pewnie dopiero ze sto albo dwieście lat.
4. Wierzysz niezbicie, że cała populacja tej planety, za wyjątkiem tych, którzy wierzą w to samo, co ty - ale tylko katolików - będzie smażyć się w piekle po wieki. Mimo to, uważasz, że twoja religia jest "tolerancyjna" i "miłosierna".
3. Podczas gdy cała współczesna nauka, historia, geologia, biologia i fizyka nie zdołały cię przekonać, że Boga nie ma, jakiś pacan tarzający się po podłodze, mówiący różnymi językami to wszystko, czego ci potrzeba, żeby dowieść istnienia Boga.
2. 0,01% wysłuchanych modlitw to dla ciebie wielka opatrzność boża. Uważasz, że modlitwy skutkują. Natomiast pozostałe 99,99% niespełnionych próśb to dla ciebie ot, wola boża.
1. Wiesz o biblii, chrześcijaństwie i historii kościoła mniej niż agnostycy czy ateiści - a mimo to nadal nazywasz się chrześcijaninem.

(z netu) - takie tam

Onetowych katolików rozpala to do białości
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

11-07-2011 17:40
 Ocena 12 na 12
Ag-nes (2295 punktów)
To powinno być wprowadzone do programu nauczania religii.
11-07-2011 17:48
 Ocena 13 na 13
coreless (16088 punktów)

Typowy polski katolik to nie jeden typ, ale galeria typów, od zdewociałej emeryty, poprzez proboszcza-niespełnionego biznesmena, po sfanatyzowanego antysemitę wykładowcę wydziału teologicznego KUL.
Dlatego tworząc listę cech typowych polskiego katolika najpierw trzeba by zacząć od przeglądu tej galerii typów.

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
Zetsu (89 punktów)
Niestety to wszystko prawda. Z typowym katolikiem jak z posłami PIS-u - nie ma dyskusji oni wiedzą wszystko najlepiej, a przedstawianie im argumentów czy choćby próba podjęcia dyskusji przy piwie traktowana jest jak atak na nich samych. A spróbuj poruszyć temat ,,Naszego Papierza,, - piana w pysku i nienawiść w oczach, i nawet zwykły chudy na co dzień przestraszony człowieczek zamienia się w gorliwego obrońcę swojej wiary.
Ale z drugiej strony kto nas obroni przed Allachem jak nie gorliwi Krzyżowcy
Skrajność w każdej dziedzinie życia należy eliminować.
11-07-2011 18:45
 Ocena 15 na 15
Amai (3012 punktów)
>Onetowych katolików rozpala to do białości
To fakt. Stare, ale nadal działa.

też dorzucę coś z netu:
Wierzę w życie pozagrobowe - prawie siedem miliardów ludzi na ziemi żyje obecnie poza grobem
Paweł Lis (110 punktów)
jakoś tak lubię ten temat i wracam tu czasem, ale to:
> Wierzę w życie pozagrobowe - prawie siedem miliardów ludzi na ziemi żyje obecnie poza grobem
załapałem dopiero dzisiaj
diogenes (42753 punktów)
Listę tę można by ciągnąć w nieskończoność, bo nieskończona jest głupota ludzka (Einstein), katolicka również. Klasyk katolicyzmu, św. Tomasz z Akwinu, z naciskiem stwierdzał, że prawdy wiary potrzebne do zbawienia mogą być poznane przez wszystkich. Taką naiwną głupotę intelektualną, specyficzny irracjonalizm, symbolizuje w jego teologii poczciwa, biedna staruszka (vetula), która stanowi kryterium katolickiej prawdy. Zacytuję (za Gilsonem, Chrystianizm a filozofia):

Cytat:

Żaden filozof przed przyjściem Chrystusa nie był w stanie...tak dobrze poznać prawdy o Bogu i o tym, co jest potrzebne do zbawienia, jak po przyjściu Chrystusa poznaje to poprzez swą wiarę najuboższa staruszka.


Tak więc wysiłki greckich filozofów - Parmenidesa, Heraklita, Platona, Arystotelesa, Demokryta, Epikura,... - są niczym w porównaniu do wiary prostej staruszki. Obecnie greckich filozofów można by zastąpić paradygmatem naukowym (pomińmy zatem nazwiska), ale pewien typ irracjonalności katolickiej czy chrześcijańskiej, jest nadal kryterium prawdy i istotności w ogóle: w Polsce np. uosabia go słuchaczka radia ojca Rydzyka, otoczona moherową aureolą z antenką w środku.

Cytat:
Kim są słuchacze toruńskiej rozgłośni? Według badań Millward Brown SMG/KRC dominują wśród nich kobiety (60,96 proc. słuchaczy). Zdecydowana większość odbiorców to osoby między 60. a 75. rokiem życia (48,26 proc.) i w wieku 40 - 49 lat (36,04 proc.). Badania wskazują, że młodzież stacji praktycznie nie słucha: grupa 15 - 24 lat stanowi 4,59 proc. jej słuchaczy.


wiadomosci(*)-w-si,1,4789191,wiadomosc.html


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Miły (925 punktów)
Wszystko co tu napisano , to zwyczajnie prawda.
Odwołując się do punktu 7 ,bawią mnie katolicy, którzy potępiają fanatycznych islamistów i nazywają ich boga potworem.Przecież ich Jahwe w istocie nie różni się zbytnio od Allaha.Tak samo jak on traktuje kobiety jak jakiś podludzi,jest kompletnie nieczuły na los zwierząt, rozkazywał żydom wycinać całe narody czczące innych bogów.Zresztą przecież podobno chrześciajnie i młuzumanie wierzą w tego samego boga.
Więc czemu chrześcijanie tak się oburzają na islam?Przecież w istocie bardzo wiele ich łączy z tą religiią , szczegónie jeśli chodzi o okres średniowiecza, kiedy mordowanie się za religiię, prześladowanie ludzi inaczej myślących, krucjaty były na porządku dziennym .Dziś zresztą też nietrudno znalezć grupy fundamentalistów
chrześcijanśkich np takich ,którzy z radośćią wysadzają klinki aborcyjne.
11-07-2011 20:47 
 Ocena 9 na 9
diogenes (42753 punktów)
>Więc czemu chrześcijanie tak się oburzają na islam?

Konkurencja. Chodzi o udziały na globalnym rynku ciemnoty.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Miły (925 punktów)
Oczywiście, większość chrześcijan sama nie zdaje sobie sprawy z tych podobieństw bo lektura biblii jest im obca,a ci którzy ją czytają i "umacniają przez to swą wiarę"po prostu wpadli w pułapkę.Przecież wszystko co napisano w tej księdze to święta prawda, no bo tak mówi wybitne grono "naukowców" zwane teologami.
Amol (692 punktów)

>8. Śmieszą cię politeiści, ale wierzysz w Boga w trzech osobach.
>Onetowych katolików rozpala to do białości

Dziwne. W biblii Jezus mówi o swoim "ojcu", czy o bogu , który jest "ukryty". Skąd się wziął ten pomysł trójcy. Pewnie dlatego, żeby odróżnić chrześcijaństwo od religii politeistycznych. W biblii jest wyraźnie napisane OJCIEC a ojciec, to nie syn.
12-07-2011 21:56 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Skąd się wziął ten pomysł trójcy.

To kwestia umiejętności liczenia.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Paweł Lis (110 punktów)
>>8. Śmieszą cię politeiści, ale wierzysz w Boga w trzech osobach.
>>Onetowych katolików rozpala to do białości
>Dziwne. W biblii Jezus mówi o swoim "ojcu", czy o bogu , który jest "ukryty". Skąd się wziął ten pomysł trójcy. Pewnie dlatego, żeby odróżnić chrześcijaństwo od religii politeistycznych. W biblii jest wyraźnie napisane OJCIEC a ojciec, to nie syn.
Może chodzi o to że obaj są nieomylni, i duch święty również, więc są jak jedna osoba. Wszystko jedno kogo zapytasz odpowie i zrobi to samo
12-07-2011 00:45
 Ocena 12 na 12
Jan Res (4015 punktów)

>Onetowych katolików rozpala to do białości

Proszę opowiedzieć im tę oto krótką bajeczkę:

BAJECZKA O WIELKIM GENERALE I JEGO SYNIE

Dawno, dawno temu Wielki Generał wypuścił swych żołdaków na przepustkę. Znał ich doskonale, zatem wiedział, że dobrze się to nie skończy. I tak się stało: żołdactwo rabowało i kradło, gwałciło i zabijało.
Syn Wielkiego Generała próbował ich powstrzymać. Bez skutku.
Bardzo się rozgniewał Wielki Generał. Chciał żołnierzy ukarać, lecz gdy zobaczył, że ukrzyżowali Jego Syna, uśmiechnął się i przebaczył.
Sądzicie, że odesłano Generała na leczenie psychiatryczne? Mylicie się.
Uznano Go za Największą Mądrość, Miłość i Sprawiedliwość.

**********************
"WIDZICIE ŹDŻBŁO W CZYIMŚ OKU, LECZ BELKI WE WŁASNYM NIE WIDZICIE".
Wyznawcy wszelkich religii widzą doskonale absurdy religii obcych, lecz nieustanna indoktrynacja - od urodzenia, aż po grób - uniemożliwia im zdolność logicznego osądu. Na dodatek wszczepiono im strach: za niewiarę w nawet najbardziej absurdalne mity mają ich czekać straszliwe męki po śmierci. Wolą więc poddać się, stłamsić w sobie zwątpienie, bo...któż to wie? Lepiej nie ryzykować.
I tak to się toczy od wieków na całym świecie.
12-07-2011 15:31 
 Ocena 1 na 1
slik (20011 punktów)
>>Onetowych katolików rozpala to do białości
>Proszę opowiedzieć im tę oto krótką bajeczkę:
>BAJECZKA O WIELKIM GENERALE I JEGO SYNIE

Dzięki - wrzucę, ale muszę im dać ochłonąć po poprzednim wrzucie.
Naprawdę przeżyli to ciężko!
12-07-2011 22:01 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>"WIDZICIE ŹDŻBŁO W CZYIMŚ OKU, LECZ BELKI WE WŁASNYM NIE WIDZICIE".

Ja to nawet swojego oka nie widzę


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
12-07-2011 02:06
 Ocena 13 na 13
zachaj (5239 punktów)
Są dobre żarty z ateistów:


Ale najlepsze są z wierzących:


12-07-2011 11:38 
 Ocena 3 na 3
Ag-nes (2295 punktów)
>Są dobre żarty z ateistów:
Oj, są!
I z ateistów, i z wierzących, i z religii, itd.

Ateista spotyka boga
12-07-2011 15:28 
 Ocena 4 na 4
slik (20011 punktów)
>>Są dobre żarty z ateistów:
>Oj, są!
>I z ateistów, i z wierzących, i z religii, itd.
>Ateista spotyka boga
>
Oni dobrze wiedzą, że z tym bogiem to żart


12-07-2011 22:03 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Takie tam, na plebanii...

To raczej zalatuje seminarium, albo konwiktem.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Selanos (12869 punktów)
Po co aż dziesięć? Ja to bym skrócił do jednego słowa: Terlikowski.
fiedorek.t (5805 punktów)

>9. Czujesz się obrażony i odczłowieczony, gdy naukowcy stwierdzają, że człowiek pochodzi od
>zwierząt, ale nie masz problemu z biblijnym twierdzeniem, że zostaliśmy stworzeni z prochu.
To nas wynalezli chińczycy???Do tego jeszcze zaczeli nas używac.
neurosurgery (2484 punktów)
To ja pozwolę sobie przytoczyć obraz mojej babci - katoliczki. Pomagałem jej zrywać wiśnie w sadzie i gdy ona sobie tak obrywała drzewo dookoła, to powiedziałem jej:

- Babciu, zostawiłaś tutaj trochę wiśni po tej stronie.

A na to babcia (przepraszam za niecenzuralne słowa):

- Wypierdalaj ty chuju j****y. Idę k***a w drugą stronę!

Zawsze kochająca - babcia.
slik (20011 punktów)
>To ja pozwolę sobie przytoczyć obraz mojej babci - katoliczki. Pomagałem jej zrywać wiśnie w sadzie i gdy ona sobie tak obrywała drzewo dookoła, to powiedziałem jej:
>- Babciu, zostawiłaś tutaj trochę wiśni po tej stronie.
>A na to babcia (przepraszam za niecenzuralne słowa):
>- Wypierdalaj ty chuju j****y. Idę k***a w drugą stronę!
>Zawsze kochająca - babcia.
Pewnie przed zrywaniem wiśni słuchała Radia Maryja
Olga W. (396 punktów)
Dodałabym jeszcze cztery argumenty typowego polskiego katolika na racjonalistyczne racje ( ):
1. "Zauważyłem, że ostatnio jest moda na tak zwany ateizm"
2. "Nie ma nic bardziej żałosnego/zabawnego, niż wojujący ateiści"
3. "Jakie to zabawne, jak o katolicyzmie wypowiadają się niekatolicy"/"Nie rozumiem, po co ktoś czyta Biblię, jak jest ateistą"
4. "A dokonałeś apostazji, czy nadal udajesz, żeby babci nie było smutno?"
Jeśli traficie na osobę, która użyje wszystkich czterech naraz, to macie przed sobą wytrawnego katolickiego dyskutanta. Większość poprzestanie na jednym z powyższych, ewentualnie będzie cytować każde Wasze zdanie, a pod nim pisać "lol"/"hahaha".
Zetsu (89 punktów)

>3. "Jakie to zabawne, jak o katolicyzmie wypowiadają się niekatolicy"/"Nie rozumiem, po co ktoś czyta Biblię, jak jest ateistą"

Jakie płytkie masz rozumowanie. A choćby po to że człowiek który wypowiada się na jakiś temat powinien mieć na ten temat choć min. wiedzę. I choćby jeszcze po to żeby mieć argumenty czy to w dyskusji, czy to broniąc się przed atakiem pokojowych katolików.
To kościół i jego hipokryzja robi z ludzi (czytać polaków urodzonych w rodzinach katolickich) ateistów. To kościół atakuje ateistów i inne wiary. Natomiast jeżeli chodzi o udawanie katolika ( chodzenie do kościoła pomimo że się jest ateistą ) to tu masz rację. Nie mniej jednak nasz mózg tak głęboko jest ,,sprany,, przez KK, że żeby dojść do etapu odejścia z KK i powiadomieniu o tym całej wierzącej rodzinki musi minąć sporo czasu.
Po za tym tradycja przymusza nas nie jako do udawania katolicyzmu ( święta Bożego narodzenia itd.)Oczywiście można być samemu w święta powiedzieć mam was w du.ie rodzinko i wasze święta, można zagryźć zęby i uczestniczyć w tej całej szopce, a można tak jak ja postawić sprawę jasno uczestniczyć w świętach, przebywać z rodzinką ale kościół omijać szerokim łukiem.
16-07-2011 15:06 
 Ocena 1 na 1
Olga W. (396 punktów)
>>3. "Jakie to zabawne, jak o katolicyzmie wypowiadają się niekatolicy"/"Nie rozumiem, po co ktoś czyta Biblię, jak jest ateistą"
>Jakie płytkie masz rozumowanie. A choćby po to że człowiek który wypowiada się na jakiś temat powinien mieć na ten temat choć min. wiedzę. I choćby jeszcze po to żeby mieć argumenty czy to w dyskusji, czy to broniąc się przed atakiem pokojowych katolików.
>To kościół i jego hipokryzja robi z ludzi (czytać polaków urodzonych w rodzinach katolickich) ateistów. To kościół atakuje ateistów i inne wiary. Natomiast jeżeli chodzi o udawanie katolika ( chodzenie do kościoła pomimo że się jest ateistą ) to tu masz rację. Nie mniej jednak nasz mózg tak głęboko jest ,,sprany,, przez KK, że żeby dojść do etapu odejścia z KK i powiadomieniu o tym całej wierzącej rodzinki musi minąć sporo czasu.
>Po za tym tradycja przymusza nas nie jako do udawania katolicyzmu ( święta Bożego narodzenia itd.)Oczywiście można być samemu w święta powiedzieć mam was w du.ie rodzinko i wasze święta, można zagryźć zęby i uczestniczyć w tej całej szopce, a można tak jak ja postawić sprawę jasno uczestniczyć w świętach, przebywać z rodzinką ale kościół omijać szerokim łukiem.

To jakiś żart? To nie są MOJE argumenty. Dlaczego mi na nie odpowiadasz?
16-07-2011 15:11 
 Ocena 1 na 1
Alicja Duda (25557 punktów)
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
Olga W. (396 punktów)
> Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
Proszę wybaczyć, moja odpowiedź odnosiła się do całego postu i nie bardzo wiedziałam, ile zostawić, a ile wyciąć.
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Proszę wybaczyć, moja odpowiedź odnosiła się do całego postu i nie bardzo wiedziałam, ile zostawić, a ile wyciąć.
Tez dostałem zjebke za niewycinanie w takiej sytuacji, następnym razem zostaw parę wyrazów i strzel trzy kropki.
18-07-2011 12:10 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Jakie płytkie masz rozumowanie.
Rozumiem, że odpowiadasz katolikowi, który używa powyższych "argumentów"? Bo jeśli Oldze, to trafiłeś kulą w płot.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Kazek (15 punktów)

>To kościół i jego hipokryzja robi z ludzi (czytać polaków urodzonych w rodzinach katolickich) ateistów.
Nie prawda. Z polaków urodzonych w rodzinach katolickich ateistów robi tylko i wyłącznie brak Boga. Bo mnie z kolei dobijają katolickie pytania typu "dobrze ci sie tak żyje bez Boga?" I inne sugerujące że można zostać ateistą dla wygody.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365