 |
Stara bieda, nowy kościół Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-07-2011 16:08 | Piękny Lolo (2082 punktów) | Stara bieda, nowy kościół
25 na 25 | W miasteczku, z którego pochodzę budują nowy kościół. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu polski krajobraz jest kościołami usłany. Budowę sponsorują mieszkańcy. Stado zbieraczek składek nachodzi co miesiąc parafian i wyciąga kasę. Ludzie nie za bardzo chcą dawać, bo nie mają, z czego, ksiądz na niedzielnej mszy odprawianej w kaplicy pokrzykuje na owieczki, które stoją z opuszczonymi głowami, jak stado baranów. W mieście jest już kościół, ale ktoś tam uznał, że to za mało, w innej dzielnicy stworzono drugą parafię, postawiono 18 lat temu kaplicę. Nieważne, że zaspokaja potrzeby przychodzących parafian. Trzeba postawić kościół. Na budowę potrzebny jest plac, zabrano ludziom działki, które opłacali od 30-lat i na których postawili sobie altanki i sadzili warzywa. Zburzono latanki, na grządki wjechały dźwigi. Nie znalazł się nikt, kto by zaprotestował. Miasteczko kilkutysięczne, bieda, bezrobocie. Szkoły, przychodnie, przedszkola, dworzec kolejowy zbudowane jeszcze za poprzedniego ustroju, wszystko wymaga już gruntownego remontu, albo zbudowania na nowo. Włodarze miasta jakby tego nie widzieli. Za przyzwoleniem urzędu oddano Kościołowi plac, choć można by postawić na nim nowe przedszkole, bo stare już za małe. I nadal nie ma w tym nic dziwnego, kościoły wyrastają jak grzyby po deszczu, Kościół dostaje grunty za darmo, albo za śmieszne pieniądze. Dziwi mnie postawa Polaków. Będą na Kościół narzekać, skarżyć się, przeklinać nawet, ale jak przyjdzie, co, do czego, kasę w kieszeni znajdą, choć lodówka pusta. I zrzędzą, że Kościół przejmuje ziemię, ale nikt nie zaprotestuje. Doprowadziliśmy do takiego stanu rzeczy, że ten kraj potrzebuje już rewolucji. Małymi krokami nic się nie osiągnie, bo Kościół sadzi susy i nie ma, co mieć pretensji do Kościoła, że skubie frajerów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
>Miasteczko kilkutysięczne, bieda, bezrobocie. Szkoły, przychodnie, przedszkola, dworzec kolejowy zbudowane jeszcze za poprzedniego ustroju...
Za komuny, za Hitlera czy za Kaisera?
Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
|
|
| Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Ja też tego nie łapię. Wiernych coraz mniej, a kościołów coraz więcej. Jak to się dzieje? Co na to ekonomiści?
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 6 na 6 | maruda (5550 punktów) | >Ja też tego nie łapię. Wiernych coraz mniej, a kościołów coraz więcej. Jak to się dzieje? Co na to ekonomiści?
Filmów gangsterskich nie oglądasz widzę, to nie ma wiele wspólnego z prawdziwą ekonomią. Taki lokalna głowa rodziny mafijnej don proboszcz, widząc że organizacja kuleje, ludzie nie płacą podatków, coraz więcej otępienia letargu i alkoholu prowadzi na sam dół. Trzeba przykręcić śrubę, rozruszać ludzi, niech więcej kradną, grabią, czy niech robią cokolwiek byle kasa szła. Don proboszcz też musi z czegoś żyć, a podczas dużej budowy da się dużo zarobić na boku.
Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
|
|
 | 5 na 5 | Piękny Lolo (2082 punktów) | > Co na to ekonomiści?
Ci kościelni? Zadowoleni. I do tego najlepsi, w końcu mocarstwa i fortuny upadają, a Kościół jak kręcił lody, tak kręci.
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >Ja też tego nie łapię. Wiernych coraz mniej, a kościołów coraz więcej. Jak to się dzieje? Co na to ekonomiści? Czego tu nie rozumieć? Plac na budowę masz za symboliczną złotówkę, więc nawet mnie byłoby stać na początek robót. A składki parafian - każdy narzeka, ale większość zapłaci. Słyszałem też (ktoś może potwierdzić/zaprzeczyć) że na każdą nową parafię KRK otrzymuję 5 ha od państwa - czyli wg średnich cen ok. 100 kPLN.
|
|
 | 2 na 2 | fiedorek.t (5805 punktów) | >Ja też tego nie łapię. Wiernych coraz mniej, a kościołów coraz więcej. Jak to się dzieje? Co na to ekonomiści? A ekonomiści kończą KUL i po sprawie.
|
|
| Pabloss (4221 punktów) | Polska to jest taki dziwny kraj - gdy lud nie da rady udźwignąć finansowo budowy domu Chrystusa, to wówczas do akcji wkracza lokalny biznes (zwłaszcza prywatny) oraz lokalny samorząd. Budowa kościoła to doskonały sposób promocji nie tylko własnej firmy, lecz zwłaszcza własnej osoby - szczególnie, gdy jest się urzędnikiem walczącym o reelekcję.
|
|
1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | > W miasteczku, z którego pochodzę budują nowy kościół. Nie ma w tym nic dziwnego...
Z ciekawosci pytam - czy sa znane jakies wskazniki typu ilosc m2 powierzchni koscielnej przypadajacej na jednego (deklaracyjnego) katolika w krajach np europejskich ? Bedac z wizyta w Polsce tez bylem zaszokowany liczba nowo-wznoszonych kosciolow. Jest to dosyc unikalne zjawisko warte blizszego przyjrzenia sie. Chyba ze jest to oczywiste a ja tego nie wiem ?
|
|
2 na 2 | IllusiveMan (2786 punktów) | To co zbieramy ekipę i partyzantke robimy ? Bo innej możliwości nie ma ;[ Prawie jak na Kubie , tam też zwykli ludzie byli zastraszani przez wojsko i właścicieli ziemskich i wykorzystywani za grosze lub ich brak to pracy na ich ziemii , a tutaj mamy proboszczy stawiających swoje budynki za nie swoje pieniądze zdobyte od ludu zastraszonego ogniem piekielnym ;[
Nothing is true everything is permitted
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz Zaiss (200 punktów) | >To co zbieramy ekipę i partyzantke robimy ?
No tak... Jedyne co nam wychodzi, to partyzantka.
|
|
|  | 5 na 5 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | >No tak... Jedyne co nam wychodzi, to partyzantka. Partyzantka tez wam nie wychodzi, nic wam nie wychodzi.
|
|
3 na 3 | fiedorek.t (5805 punktów) | .>ziemię, ale nikt nie zaprotestuje. Doprowadziliśmy do takiego stanu rzeczy, że ten kraj potrzebuje >już rewolucji. Małymi krokami nic się nie osiągnie, bo Kościół sadzi susy i nie ma, co mieć >pretensji do Kościoła, że skubie frajerów. Przede wszystkim witam kolegę rewolucjonistę.Już jakiś czas temu razem z innym kolegą z forum ustaliliśmy jakiej nam rewolucji potrzeba.Problem znam z autopsji,w kilkunastotysięcznym mieście na Podlasiu wszechmocna władza ustanowiła budowę nowego kościoła,po wielu latach "wyrzeczeń" klecha dopiął swego.Kosztem mieszkańców,którzy potem dziękowali bogu za cud wzniesienia świątyni(dzięki frajerom).Nastał NASZ czas!!Uświadamiać masy,wspominać wielkich uczonych skazanych przez kościół,wypominać zdrady które popełnił,czas postawić kosy rozumu na sztorc,bo jeśli nie my to kto????
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >ten kraj potrzebuje już rewolucji.
Paradoks polega na tym, że muszą dokonać jej sami katolicy. To w końcu największa zorganizowana grupa społeczna w Polsce. Tak jak kiedyś robotnicy. Nie będzie to raczej rewolucja ateistyczna, raczej jakaś narodowa schizma.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|