 |
charyzmatycy czy szarlatani Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-07-2011 22:53 | Ateik (1 punktów) | charyzmatycy czy szarlatani
1 na 1 | Witam. Ostatnio miałem 'okazję' wziąć udział w rekolekcjach dla katolików prowadzonych przez indyjskiego księdza James Manjackal ( www.jmanjackal.net/pol/pol.htm). Jestem osobą głęboko niewierzącą ale obiecałem bliskiej mi osobie, że będę jej towarzyszył. Poza typowymi modlitwami, kazaniami, śpiewem, w trakcie rekolekcji ojciec James przeprowadził operację nakładania rąk i 'usypiania' ludzi w duchu świętym. Wyglądało to tak, że po dotknięciu głowy delikwenta przez Jamesa, człowiek chwilowo tracił świadomość i równowagę. Tym sposobem 'padło' kilkaset osób, które twierdziły, że przeżycie było nie z tej ziemi. Nie z tej ziemi była również sesja uzdrawiania, podczas której James twierdził, że Jezus uleczył kilkaset osób z różnych chorób, między innymi stwardnienia rozsianego, AIDS, raka, etc. Wygląda mi na to, że katolicy próbują pokazów prawdziwej wiary na modłę ewangelistów amerykańskich. James Manjackal robi to na wszystkich kontynentach, oczywiście przy okazji zbierając datki na misje, cele dobroczynne, kościół, etc. Towarzyszył mu 'świadek', Richie, nawrócony podobnie jak jego matka podczas rekolekcji Jamesa, który wygłosił swoje świadectwo w identycznym brzmieniu jak to sprzed paru lat wn.com/Paraklet33 - tekst najwyraźniej zna na pamięć... Mam wrażenie, że całość jest sprytnie zaaranżowanym pokazem technik, które można wyjaśnić racjonalnie. Czy ktoś ma więcej wiedzy na ten temat albo natknął się na jakieś informacje o Manjackalu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | jawnoszyderca (184 punktów) | > Czy ktoś ma więcej wiedzy na ten temat albo natknął się na jakieś informacje o> Manjackalu?Myślę, że to wiele wyjaśnia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj inne filmy Derrena Browna.
|
|
 | | perun (8610 punktów) |
> Myślę, że to wiele wyjaśnia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj inne filmy Derrena Browna.Sorry jawnoszyderca .. zanim umieściłem swój post powinienem przeczytać komentarze
|
|
10 na 10 | maruda (5550 punktów) | Co chcesz by ci wyjaśnić, święty człowiek zbierał datki. Człowiek który ma bezpośredni kontakt z bogiem twierdzi że bóg jest na tyle potężny by robić takie cuda, ale nie potrafi zmaterializować kilku papierków z odpowiednimi nadrukami i jeszcze nie bije żaden dzwoneczek? Chyba że rozmawiamy o magiku który robi pokaz i oczekuje opłat za występ, to wszystko wyjaśnia.
Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
|
|
 | 2 na 2 | gris (134 punktów) | >Co chcesz by ci wyjaśnić, święty człowiek zbierał datki. Człowiek który ma bezpośredni kontakt z bogiem twierdzi że bóg jest na tyle potężny by robić takie cuda, ale nie potrafi zmaterializować kilku papierków z odpowiednimi nadrukami i jeszcze nie bije żaden dzwoneczek? Bóg prawdopodobnie nie chce zwiększać inflacji, to dlatego nie kreuje pieniędzy.
|
|
3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > Mam wrażenie, że całość jest sprytnie zaaranżowanym pokazem technik, które można wyjaśnić racjonalnie. Czy ktoś ma więcej wiedzy na ten temat albo natknął się na jakieś informacje o Manjackalu?Nie oglądałem filmu (nie ma na to dziś czasu), ale fakt, iż ktoś traci chwilowo równowagę, czy świadomość w skutek "dotknięcia" jest czysto fizycznie do wyjaśnienia  Nie ma w tym żadnej charyzmy jak i szarlatani tylko doskonała wiedza medyczna i manualna o anatomii człowieka. Myślę, że ten rysunek delikatnie naświetli sprawę  , a szczególności objaśnienia... Większość punktów wrażliwych na głowie przy "odpowiednim" ich potraktowaniu mogą przyczynić się do "chwilowej utraty przytomności", co zazwyczaj skutkuje również utratą równowagi... Pozdrawiam
Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
|
|
6 na 6 | taurus (707 punktów) | Robi to także niejaki Benny Hinn en.wikipedia.org/wiki/Benny_Hinn tyle, że na większą skalę i z rozmachem, wynajmując wielkie hale widowiskowe. Robi to także, otwarcie tłumacząc na czym polega cała sztuczka, acz dokładając do tego własną ideologię (jako żywo wcale nie powiązaną z religią) niejaki Dr. Richard Bartlett, założyciel Matrix Energetics www.matrixenergetics.com(tutaj film z jego seminarium youtu.be/6h0ZRFPfxSs - przykro mi, nie mam czasu ani ochoty tłumaczyć na polski, ale łatwo się zorientować, że tłumaczy uczestnikom na czym polega sekret) W sumie prawidłowa odpowiedź brzmi: szarlatan. Spodziewałeś się innej? P.S. poza wszystkim nie miałbym nigdy zaufania do kogoś, kto nazywa się człowiek-szakal (manjackal) - wyjątkowo nieudany nick
|
|
 | 3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > człowiek-szakal (manjackal) - wyjątkowo nieudany nick
Przeciwnie, wyjątkowo udany. W sensie że trafny. Tylko marketingowo troszku jakby strzał w stopę.
|
|
4 na 4 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Amputowanej kończyny nikomu nie odczarował?
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Mam wrażenie, że całość jest sprytnie zaaranżowanym pokazem technik, które można wyjaśnić> racjonalnie. Czy ktoś ma więcej wiedzy na ten temat albo natknął się na jakieś informacje o> Manjackalu?> Polecam książke ,, Sztuczki Umysłu ,, Derren ,a Brown,a . Możesz też obejrzeć kilka jego filmów na YT ...ale książka jest lepsza. ... usypianie w duchu świetym hehehee , niezłe
|
|
| qkqru (5 punktów) | Byłem na happeningu Wielebnego Manjackala w Skarżysku 7-10 lipca 2011. Muszę przyznać, że wielebny skutecznie potrafi otwierać umysły i portfele (łatwo)wiernych. Atmosfera jak na meetingach piramidy finansowej albo na odprawie w firmie akwizytorskiej typu Amway, kto był ten wie. Dużo śpiewania, klaskania wywoływanie euforii w przedostatni dzień pokaz hipnozy, której uległo ok. 90% zgromadzonych, tylko zamiast sukcesu finansowego Wielebny oferuje uzdrowienie i życie w wiecznej szczęśliwości. Wielebny zaleca oszczędne życie (post, pokuta) a zaoszczędzone pieniądze przekazywać na zbożne misje np. takie jak jego (jałmużna). Taki styl życia zagwarantuje nam szczęście wieczne zamiast wiecznych mąk w ogniu piekielnym. Wielebny twierdzi, że ma dar języków (tak jak pierwsi apostołowie - przyp. autora) to ciekawe na co mu tłumacz? wpisowe cena: 100zł małe książeczki cena: 30zł jeszcze mniejsze cena: 15zł breloczki do kluczy z krzyżykiem cena: 15zł (taki sam kupiłem w sklepie za 6zł) krzyżyki na ścianę cena: 55zł inne gadżety cena: od kilkunastu zł w górę powyższe produkty wielebny zalecał kupować dla siebie i na prezenty dla rodziny i znajomych zamówienie mszy gregoriańskich cena: 1500zł (podobno bardzo skuteczne na wszelkie dolegliwości a także dla osiągnięcia zbawienia) standardowe zbieranie na tacę cena: wg uznania ale widziałem też banknoty o dużych nominałach pod sceną pudło kartonowe z napisem "ofiara na misje" cena: wg uznania były też koperty do których można było wkładać karteczki ze swoimi prośbami i ofiarami cena: wg uznania można było zamówić płyty z rekolekcjami wielebnego cena: 200zł wyżywienie pełne tzn 4 obiady i 3 kolacje cena: 80 zł obiady raczej postne na talerzy ok. 1 ziemniak średniej wielkości kilka deko mięsa ociupinka sałatki i 0,2l kompotu, w barze mlecznym 2 x taki obiad można kupić za ok 6zł w niedzielę wielebny pochwalił pewną panią, która ofiarowała mu 30.000zł (trzydzieści tysięcy) na jego misje Wielebny oferował usługi pocztowe tzn jeśli ktoś chciał przekazać datki dla sierot lub potrzebujących to on chętnie będzie pośredniczył tylko należało włożyć w kopertę kartkę z informacją dla kogo przeznaczone są pieniądze Wielebny zachęcał do rzucenia nałogów i kupowania tańszych rzeczy zamiast droższych a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze wpłacać na zbożne cele np na jego konto. Wielebny naucza w europie i krajach zatoki perskiej tzn tan gdzie mieszka wielu bogatych muzułmanów i jest wiele drogich i luksusowych kurortów no ale jeżeli kogoś stać to czemu nie. Dziękuję Ci Wielebny Ojcze, że otworzyłeś mi oczy na sprawy duchowe.
|
|
 | 1 na 1 | marcin1902 (3438 punktów) |
> breloczki do kluczy z krzyżykiem cena: 15zł (taki sam kupiłem w sklepie za 6zł)A po kiego wała Ci breloczek z krzyżykiem? 
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
| qkqru (5 punktów) | Przypowieści finansowe Wielebnego. Wiele osób na forach uważa, że nie powinienem się wypowiadać. Twierdzą, że Ojciec Dżejms to wspaniały człowiek, że prawie nie mówi o pieniądzach albo tylko kilka razy. Czy ktoś mógłby wskazać nieprawdę w tym co napisałem? Czego się obawiacie? Wszak prawda nas wyzwoli! Ja osobiście odniosłem wrażenie, że Wielebny Misjonarz nader często porusza wątki finansowe. Co więcej, myślę, że mówi głównie o pieniądzach.Każda dykteryjka jest dobra, jeżeli może zrodzić w umyśle słuchającego potrzebę wspomożenia finansowego misji Wielebnego. Streszczę teraz kilka kwestii poruszanych przez Wielebnego Misjonarza. 1.Wielebny twierdził, że opłatę rejestracyjną trzeba płacić, żeby wiedzieć, że rekolekcje są coś warte, bo jak zapłacą to zostaną do końca i tu anegdotka o pani, która w Indiach zapłaciła 100 rupii (Wielebny zna wymierną wartość rekolekcji i to w wielu różnych systemach walutowych - przyp autora) dlatego została do końca i nawróciła się. Leciało to mniej więcej tak: Wielebny opowiadał o Miłosiernym Bogu wtedy ta pani zaczęła krzyczeć, że Boga niema a nawet jak jest to jest zły. Wielebny krzyknął do niej, że nie musi tego słuchać i może wyjść! A ona na to nie wyjdzie bo zapłaciła 100 rupii. Na przerwie Wielebny zaprosił panią do siebie na rozmowę na której opowiedziała mu swe życie i nastąpiło nawrócenie. 2.Gdy Wielebny był mały umarł jego ojciec. Matka płaciła miejscowemu Księdzu Dobrodziejowi dużo pieniędzy na msze za zmarłego. Małego Wielebnego bardzo to wtedy irytowało i nie lubił księdza dobrodzieja za to, że bierze pieniądze. Mały Wielebny zapytał swojej mamy czy muszą tak dużo płacić Księdzu Dobrodziejowi. Mama odpowiedziała, że jest to konieczne, żeby tatuś poszedł do nieba. Wtedy w umyśle Małego Wielebnego narodziło się powołanie aby zostać Księdzem Dobrodziejem i odprawiać msze za zmarłych. (Nawet nie podejrzewam, że chciał iść w ślady miejscowego Księdza Dobrodzieja i kasować ubogie owieczki za wejściówkę do raju. - przyp autora.) 3.Wielebny mówił o pokucie, ubolewał że teraz księża dają małe pokuty bo boją się, że ludzie przestaną chodzić do kościoła (i dawać na tacę - przyp autora), kiedyś były duże pokuty (to były czasy - rozmarzył się Wielebny, bogaci jako pokutę musieli np. ufundować kościół biedni chłopi przyprowadzali księdzu np prosiaczka albo cielaczka albo baranka. W tym przypadku niektórzy mogli poczuć potrzebę czynienia "dużych pokut" na rzecz Wielebnego - przyp autora) 4.Wielebny opowiedział historyjkę o swoich studiach w seminarium. Otóż Wielebny był bardzo biedny i nie stać go było na seminarium. Znaleziono sponsorkę - emerytkę z Niemiec, która połowę emerytury wysyłała na konto seminarium. Po ukończeniu seminarium Wielebny pojechał do Niemiec odwiedzić sponsorkę. Sponsorka aż płakała ze szczęścia z tego spotkania, dodatkowo nie wypuściła ona Wielebnego z pustymi rękoma ale przygotowała mu różne rzeczy na dalszą drogę. ( Wielebny lubi odwiedzać sponsorów. Ta dykteryjka może wzbudzić potrzebę podzielenia się swoją emeryturą lub pensją z Wielebnym - przyp autora) 5.Przed wychodzeniem na przerwy między konferencjami Wielebny polecał kupować swoje książki oraz dewocjonalia. Ich ceny były powiedziałbym mocno komercyjne. W sobotę ponaglał, że to ostatni dzień na zakupy pomimo tych zapewnień w niedzielę też handlowano. Wielebny pewnie nic o tym nie wiedział no bo jak to handel w niedzielę? Poza tym wielebny na pewno nie oszukiwałby dla zwiększenia sprzedaży. 6.Wielebny zachęcał do zamawiania płyt z rekolekcji w cenie 200zł/kpl. Wpłata teraz, termin dostawy za kilka miesięcy. 7.Wielebny polecał pobierać koperty do których można było wkładać prośby o modlitwę i dowolne ofiary. Wielebny obiecał modlić się nad tymi intencjami w językach bo Wielebny posiada dar języków. Ciekawe tylko po co Wielebnemu tłumacz? 8.Wielebny polecał oszczędzać na przyjemnościach, porzucić używki, kupować rzeczy tańsze zamiast droższych a zaoszczędzone pieniądze wpłacać na zbożne cele jak np na misje Wielebnego. 9.Wielebny zachęcał, żeby zadeklarować systematyczne odkładanie jakiejś kwoty pieniędzy np. 10zł dziennie i po zebraniu większej sumki wpłacić na konto np misji Wielebnego. 10.Wielebny oferował też usługi pocztowe. Tzn jeśli ktoś chciał przekazać datki dla sierot lub potrzebujących to on chętnie będzie pośredniczył tylko należało włożyć w kopertę kartkę z informacją dla kogo przeznaczone są pieniądze, żeby mógł dostarczyć je do włąściwego odbiorcy. 11.Wszyscy jesteśmy posłani przez Pana Jezusa aby ewangelizować a jeśli nie ewangelizujemy to należy wesprzeć ofiarą misje Wielebnego i on będzie ewangelizował za nas. 12.Wielebny wskazał na pudło kartonowe pod sceną z napisem "ofiara na misje" 13.Wielebny zachęcał do zamawiania u niego Mszy Gregoriańskich w cenie 1.500zł (ponoć bardzo skuteczne na wszelkie dolegliwości a także dla osiągnięcia zbawienia - przy autora) 14.Wielebny opowiedział historyjkę uleczonej Pani Gabi, która z wdzięczności za uzdrowienie sprzedała w Niemczech dobrze prosperującą firmę zatrudniającą ok. 100osób a pieniądze dała na misję Wielebnego. (Jest to niewątpliwie przykład godny naśladowania - przyp autora.) Teraz Pani Gabi jest bardzo blisko z Wielebnym (Wszak każdy normalny facet potrzebuje bliskości kobiety). Jeździ z nim na misje a Wielebny korzysta z jej Laptopa bo biedny Wielebny niema swojego. Z tego co zauważyłem Pani Gabi kameruje ten cały show a także dogląda interesu z książeczkami i dewocjonaliami. 15.Wielebny podziękował pewnej Pani, która przekazała mu w sobotę okrągłą sumkę 30tysięcy zł.(Jest to niewątpliwie przykład godny naśladowania - przyp autora.)
Wielebny mówił, że czuje się polakiem. Boję się aby więcej rodaków Wielebnego nie poczuło się polakami (jest ich ponad miliard). A jest to naród, który lubi czuć obywatelami innych krajów i lubi szczególnie systemy socjalne krajów bogatych i życie na koszt podatnika (Wlk. Brytania, Norwegia) na szczęście w tym przypadku u nas nie mają czego szukać.
|
|
| qkqru (5 punktów) | i jeszcze mała humoreska: Jestem babka Teresa i byłam na cudownych rekolekcjach Ojca Dżejmsa i jestem szczęśliwa. Wejściówka to jedynie 100zł. Organizacja była bardzo dobra. Pomimo, że było ponad 1000 osób kościelni z tacami docierali do każdego. Ludzie dawali przeważnie po 10zł, rzadziej po 20, 50 i więcej, niestety były też monety a niektórzy - niech im Bóg wybaczy nie dawali w ogóle. Ojciec Dżejms polecił kupować nam jego natchnione książki i dewocjonalia. Kupiłam kilka tytułów po 30zł/szt, dobrze, że takie cienkie to szybko się przeczytało. Dzięki nim będę się mogła dobrze się modlić i przygotować do spowiedzi. Np. Pod przykazaniem Nie kradnij jest zapytanie: Czy płacisz dziesięcinę? Ja myślałam, że dziesięcinę płaciło się kościołowi w średniowieczu i przez to żyłam do tej pory w grzechu śmiertelnym. Dobrze, że kupiłam tą książeczkę bo niechybnie poszłabym do piekła. Kupiłam ze wszystkich tytułów po 5szt dla mojej rodziny i przyjaciół w prezencie tak jak polecił Ojciec Dżejms. Kupiłam też dla wszystkich breloczki z krzyżykiem 15zł/szt, krzyżyki na ścianę 55zł/szt i na szyję no i różańce, które Ojciec Dżejms poświęcił w niedzielę aby strzegły nas od diabła. Wydałam na to moje dwie emerytury i naprawdę nie żałuję. Były też koperty do których wkładało się prośby o modlitwę i do tego dowolną ofiarę. Ojciec Dżejms obiecał pomodlić się nad tymi intencjami w językach. W sobotę Ojciec Dżejms wylał na nas Ducha Świętego przez nałożenie rąk i prawie wszyscy się aż przewróciliśmy i byliśmy śnięci przez kilka minut. Po tym mistycznym doświadczeniu Ojciec Dżejms ogłosił cudowną nowinę otóż polecił wkładać do kopert po 1500zł na Msze Gregoriańskie. Niestety nie miałam już tyle bo wydałam już wszystko z mojego konta ale sprzedam moje mieszkanie i zamówię te Msze za moich zmarłych bliskich, żeby nie męczyli się już w czyśćcu a resztę wpłacę na misje Ojca Dżejmsa tak jak zrobiła to pewna pani, która dała w sobotę Ojcu Dżejmsu 30tysięcy złotych. Ojciec Dżejms jeździ na misje do krajów Zatoki Perskiej nawracać biednych muzułmanów. Może nie są biedni finansowo bo to bardzo bogate kraje ale są biedni bo jeśli się nie nawrócą to pójdą do piekła. Szejkowie naftowi też wreszcie powinni zrozumieć, że powinni przekazać swe majątki Ojcu Dżejmsu aby zbawić swe dusze. Tak jak ja pójdę teraz mieszkać na dworzec bo ubóstwo bardzo podoba się Panu Bogu o czym przekonał mnie ten Cudowny Misjonarz. Chciałam namówić mojego syna aby sprzedał swoją firmę i wpłacił na misję Ojca Dżejmsa tak jak zrobiła to Peruwianka Gabi która miała firmę w Niemczech zatrudniającą ok. 100 pracowników i ją sprzedała a pieniądze dała Ojcu Dżejmsu. Niestety mój syn odmówił on jeszcze nie rozumie, że najważniejsze jest zbawienie duszy a bogaty nie wejdzie do królestwa niebiańskiego.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|