 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-08-2011 13:02 | diogenes (42753 punktów) | Za grobową deską
13 na 13 | O oficjalnym stosunku kościoła katolickiego do homoseksualizmu nie ma wiele co pisać: został potępiony na wszystkie możliwe sposoby. Jakież było moje zaskoczenie, gdy wczoraj w Warszawie, w centrum polskiego chrystianizmu, w archikatedrze św. Jana Chrzciciela (na lewo od wejścia) zobaczyłem dwóch mężczyzn w objęciach: Leżą sobie spokojnie, nie zwracając uwagi ani na pielgrzymów, a ani na potępieńców, takich jak ja. Jak myślicie, co robią w nocy? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| marcin1902 (3438 punktów) | >Jak myślicie, co robią >w nocy?
Ręka tego na górze zmierza w wiadomym kierunku...
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
-1 na 3 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > O oficjalnym stosunku kościoła katolickiego do homoseksualizmu nie ma wiele co pisać: został potępiony na wszystkie możliwe sposoby
Kościół potępia jedynie obcowanie płciowe dwóch mężczyzn i kobiet (chyba też). Zaleca zaś z szacunkiem, współczuciem i delikatnością traktować takie osoby.
Praktyka natomiast jest jak zwykle inna. Oto kilka przykładów zza grobowej deski: Jerzy Zawieyski ("dramatopisarz, prozaik, eseista, redaktor "Tygodnika Powszechnego" i "Znaku"; katolicki działacz polityczny, poseł na Sejm PRL II, III i IV") cieszył się swego czasu przyjaźnią Prymasa Tysiąclecia ( był mediatorem między między Gomułką a prymasem Wyszyńskim) , chociaż wszyscy wiedzieli o jego homoseksualizmie. Krzysztof Skubiszewski (profesor, minister spraw zagranicznych w latach 1989-1993) jak to się mówi - otwarty gej - pogrzebany z honorami w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej. Kardynał John Henry Newman. "W czasie studiów oksfordzkich poznał też innego młodego teologa Ambrożego St. Johna - późniejszego przyjaciela na całe życie." "We wspólnym mieszkaniu w Oratorium w Birmingham spędzili 32 lata, tj. do 1875, kiedy Ambroży zmarł. Newman bardzo przeżył śmierć przyjaciela. W homilii pogrzebowej porównał swoją żałobę do żałoby męża lub żony. Temu przywiązaniu i miłości pozostał wierny do końca swoich dni i w oficjalnym testamencie zażądał pochowania go we wspólnym grobie z Ambrożym." Nie wspomnę już o kardynale Dziwiszu i JPII. Cytaty za Wiki.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Praktyka natomiast jest jak zwykle inna.Nie tylko praktyka, ale i sam przekaz bywa inny, a co najmniej - dwuznaczny. Oto w Biblii czytamy: "Dusza Jonatana przylgnęła całkowicie do duszy Dawida. Pokochał go Jonatan tak jak samego siebie." (1 Sm 18,1) Jednak wyobraźnia z tego przylgnięcia dusz robi przylgnięcie ciał. Tak np. na ilustracji w manuskrypcie Życie Edwarda II: de.wikiped(*)g&filetimestamp=20050312074506
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Kiedy Saul, ojciec Jonatana, chciał zabić Dawida, Jonatan go ostrzegł, albowiem: "Jonatan jednak bardzo upodobał sobie Dawida." Po śmierci Jonatana Dawid tak go opłakiwał: "Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi! Więcej ceniłem twą miłość niżeli miłość kobiet." (2 Sm,26.)
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Więcej ceniłem twą miłość> niżeli miłość kobiet." (2 Sm,26.)No proszę. Ale zarówno tradycja żydowska jak i chrześcijańska (oficjalnie) nie podchwyciła tego wątku. A przecież Dawid nie należy do biblijnego planktonu: to król, pomazaniec boży, prorok, poeta. Kobiet miał Dawid bez liku: Cytat:Pierwszą żoną Dawida była Mikal, córka Saula. Jeszcze zanim został królem poślubił Abigail i Achinoam z Jizreel. W czasie panowania w Hebronie żonami Dawida zostały Maaka, Chaggita, Abitala i Egla. Po przeniesieniu stolicy z Hebronu do Jerozolimy Dawid wziął sobie jeszcze nałożnice i żony z Jerozolimy[2] - spośród nich z imienia znana jest jedynie Batszeba. Pod koniec życia do haremu izraelskiego króla trafiła Abiszag. ale nade wszystko cenił miłość mężczyzny. Dlaczego Jezus nie przyszedł na świat w łonie Józefa?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
> nade wszystko cenił miłość mężczyzny.Przypuszczam, że sytuacja mogła być następująca. Dawid był heteroseksualny. Walcząc z Goliatem był jeszcze młodym, urodziwym chłopcem.  Jonatan więc zapałał do niego miłością homoerotyczną, co okazywał będąc mu wiernym i chroniąc go przed zakusami swego ojca, Saula. Dawid miał trudności w nawiązywaniu trwałych związków emocjonalnych z kobietami,o czym świadczy duża liczba jego żon i kochanek. Służyły mu raczej do zaspokojenia jego potrzeb seksualnych. Natomiast prawdziwe uczucie, miłość i przyjaźń oraz wierność i przywiązanie znalazł u Jonatana, którego traktował jak brata i przyjaciela i którego miłość cenił sobie więcej niż miłość (seksualną) wszystkich swoich kobiet. Postacią tragiczną wydaje się w tym związku być Jonatan. Kochał Dawida miłością erotyczną, ale prawdopodobnie nie mógł liczyć na jego wzajemność w sensie czegoś więcej niż przyjaźń. PS Czytałam gdzieś kiedyś jakiś artykuł o mnichach średniowiecznych których łączyły śluby, coś jakby dzisiaj związki partnerskie, błogosławione przez opatów czy przeorów. Ale już nie pamiętam gdzie.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Oto w Biblii czytamy (...)A i "Wyznania" niejakiego Augustyna zwanego świętym wiele pozwalają domniemywać
|
|
| fiedorek.t (5805 punktów) | > O oficjalnym stosunku kościoła katolickiego do homoseksualizmu nie ma wiele co pisać: został> potępiony na wszystkie możliwe sposoby. Jakież było moje zaskoczenie, gdy wczoraj w Warszawie, w> centrum polskiego chrystianizmu, w archikatedrze św. Jana Chrzciciela (na lewo od wejścia)> zobaczyłem dwóch mężczyzn w objęciach:> > Leżą sobie spokojnie, nie zwracając uwagi> ani na pielgrzymów, a ani na potępieńców,> takich jak ja.> Jak myślicie, co robią> w nocy? Oj tam zaraz robić z tego sprawę. Jak się chłopy kochają to i w nocy dają sobie dowody miłości  Chociaż tego u góry to raczej posądzałbym o uwielbienie nie dla brodatych dojrzałych mężczyzn, a raczej do młodziutkich ministrantów. Ale mogę się mylić. Błądzić, ludzka rzecz.
|
|
| asmodai (2845 punktów) |
> Jak myślicie, co robią> w nocy?Jak to, co robią? Dają sobie obustronne dowody miłości bożej, tyle że tego w pancerzu może to okazywanie "bożej miłości trochę obcierać" A później leżą i marzą
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > tego w pancerzu może to okazywanie "bożej miłości trochę obcierać"...Trochę. Bo w zbroi wyraźnie widać wycięcie na konia. Trudniej byłoby w czymś np. takim: Rycerz w pełnej zbroi mógł okazywać jedynie platoniczną miłość.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|