Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy Bóg także grzeszy ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-06-2010 09:38kognitywista (3391 punktów)Czy Bóg także grzeszy ?
Ocena 2 na 2
Jeden z duchownych przyłapał Boga na szóstym grzechu głównym .
Czy pozostałe grzeszki też są nieobce Wszechmogącemu ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

NieIstniejesz (1137 punktów)
Cóż, wiemy też, że Bóg popełnił inny szósty grzech (z niejaką Maryją)

A mężata przeca była


"Trzeba nosić w sobie Chaos, by móc dać życie Tańczącej Gwieździe"
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Jeden z duchownych przyłapał Boga na
>szóstym
>grzechu głównym
.
>Czy pozostałe grzeszki też są nieobce Wszechmogącemu ?

Uderzyło mnie coś innego, niż te grzechy Boga.
A mianowicie że to, co najbardziej gniewa Boga to wg. o. Badeni aborcja i pedofilia.

Dlaczego te dwie rzeczy?
Pedofilia dostała się tu na fali ostatnich skandali pedofilskich w kościele - przedstawiciele KK czują że to politycznie poprawne potępiać. Szkoda, że uświadomili sobie boży gniew na te czyny dopiero niedawno, i to pod wpływem zupełnie świeckiego potępienia. Wcześniej im bardzo nie przeszkadzała. Bogu też nie?

Czy aborcja jest naprawdę największym złem na świecie?
Gorszym od ludobójstwa, czystek etnicznych, niewolnictwa seksualnego kobiet, niewolniczej pracy dzieci, stosowania tortur czy "zwykłych" morderstw, rozbojów, przemocy w rodzinie?
Naprawdę z całego zła świata aborcja najbardziej się przebija do świadomości księży?

Ale może ten cytat trochę wyjaśnia
"- Nie mam już życia czynnego. Siedzę tylko w celi, więc nie wiem."

O. Badeni wymyśla sobie, co gniewa Boga, bo nie ma wiele kontaktu z prawdziwym złem tego świata. Szczęśliwy człowiek.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
22-06-2010 11:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ma kontakt. Chrześcijanin uważa, iż jest automatycznie lepszy od wyznawców innych religii. To rodzi prawdziwe zło. W aborcji chcianej przez oboje potencjalnych rodziców nie ma nic złego.
22-06-2010 12:18 
 Ocena 4 na 4
pavvel (8272 punktów)
Czy jakiś chrześcijanin Cię skrzywdził? Pytam, bo twierdzenia w stylu "moja religia jest najlepsza, a ponieważ ja ją wyznaję również jestem lepszy od innych" są na porządku dziennym w każdej religii. Żydzi i muzułmanie również mają się za coś lepszego. Czasem mam wrażenie, że to mniemanie jest u nich dużo silniejsze niż u chrześcijan. Nie sądzisz?

P.S. Nie wspominam tu o podobnym mniemaniu u co poniektórych ateistów, bo to temat na osobny wątek byłby.
22-06-2010 14:04 
 Ocena 2 na 2
Bartek Górecki (1514 punktów)
Hej pavvel

>... twierdzenia w stylu "moja religia jest najlepsza, a ponieważ ja ją wyznaję również jestem lepszy od innych" są na porządku dziennym w każdej religii... nie wspominam tu o podobnym mniemaniu u co poniektórych ateistów...

W tym sęk, że taka postawa to pierwszy krok do zgotowania komuś "świętego koszmaru" Kiedy się stawia bliżej nieokreśloną transcendencję czy światopogląd ponad zdrowy rozsądek - nawracanie siłą to tylko kwestia czasu.

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
22-06-2010 20:55 
 Ocena 4 na 4
pavvel (8272 punktów)
> Kiedy się stawia bliżej nieokreśloną transcendencję czy światopogląd ponad zdrowy rozsądek - nawracanie siłą to tylko kwestia czasu.

A z tym ja nie polemizuję. Ja tylko podkreśliłem, że żadna religia nie ma na to monopolu, a i wśród ateistów fanatyków można znaleźć.

Rozwijając tę myśl powiem, że moim zdaniem myli się często skutek z przyczyną.
W mojej ocenie fanatyzm jest w dużej mierze cechą osobniczą - to nie religie fanatyków tworzą, a tylko fanatycy się w nich łatwo odnajdują. Niektórzy na łatwiznę nie idą i swój fanatyzm poza religią realizują.
22-06-2010 21:05 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)

>A z tym ja nie polemizuję. Ja tylko podkreśliłem, że żadna religia nie ma na to monopolu, a i wśród ateistów fanatyków można znaleźć.

Fanatycy wśród ateistów ? Kto ? Może Stalin i Pol Pot , których motywem do mordowania był totalitarny ustrój a nie ich ateizm ?

>Rozwijając tę myśl powiem, że moim zdaniem myli się często skutek z przyczyną.
>W mojej ocenie fanatyzm jest w dużej mierze cechą osobniczą - to nie religie fanatyków tworzą, a tylko fanatycy się w nich łatwo odnajdują. ...

A gdzie się lepiej odnajdują w religii czy w ateizmie ? I gdzie jest ich więcej ?
22-06-2010 21:19 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>Fanatycy wśród ateistów ?

Poczytaj to forum

>A gdzie się lepiej odnajdują w religii czy w ateizmie ?

Pisałem: łatwiej o fanatyzm religijny niż ateistyczny.

> I gdzie jest ich więcej ?

Nie prowadzę statystyk.
22-06-2010 21:31 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)
>>Fanatycy wśród ateistów ?
>Poczytaj to forum

Ale oni są silni tylko na forum , na ulicy to szare myszki...
22-06-2010 22:28 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)
Fanatycy najsilniejsi są w grupie. Mohery mają zdecydowaną przewagę liczebną.
22-06-2010 22:06 
 Ocena 1 na 1
Madame de Montsegur (1910 punktów)
> Ja tylko podkreśliłem, że żadna religia nie ma na to monopolu, a i wśród ateistów fanatyków można znaleźć.
>W mojej ocenie fanatyzm jest w dużej mierze cechą osobniczą - to nie religie fanatyków tworzą, a tylko fanatycy się w nich łatwo odnajdują. Niektórzy na łatwiznę nie idą i swój fanatyzm poza religią realizują.

Fanatykiem może stać się każdy, kto jest głęboko przekonany o swojej racji i braku racji u wszystkich, którzy myślą inaczej. To nie zależy od wyznawanej religii czy światopoglądu. Najgorzej, jak chce tych innych koniecznie przekonać. Nie zawaha się zabić tego, którego chce zbawić. Dla jego dobra oczywiście.
22-06-2010 22:42 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>Fanatykiem może stać się każdy, kto jest głęboko przekonany o swojej racji i braku racji u wszystkich, którzy myślą inaczej.

W tym zdaniu "może stać się" zamieniłbym na "jest" i mógłbym się pod nim podpisać.

> To nie zależy od wyznawanej religii czy światopoglądu.

I tu zgoda. Tylko ja idę krok dalej i twierdzę, że religia ułatwia fanatykom samorealizację.
Czyli nie " jesteś religijny, więc jesteś fanatykiem", a raczej "skoro jesteś fanatykiem istnieje duża szansa, że będziesz religijny"

Pozdrawiam.
23-06-2010 07:53 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Sądzę, że to działa w dwie strony.
Inaczej nie powstawałyby nowe religie.
22-06-2010 23:14 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>Nie zawaha się zabić tego, którego chce zbawić. Dla jego dobra oczywiście.

To właśnie jest absolutna moralność , która nie zna krytyki.
Bartek Górecki (1514 punktów)
>W mojej ocenie fanatyzm jest w dużej mierze cechą osobniczą - to nie religie fanatyków tworzą, a tylko fanatycy się w nich łatwo odnajdują. Niektórzy na łatwiznę nie idą i swój fanatyzm poza religią realizują.

Trudno się z tym nie zgodzić. Można sobie wyobrazić fanatyzm ateistyczny, któremu brakuje zdrowego sceptycyzmu i dystansu do rzeczywistości.

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
23-06-2010 07:52 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zdrowy rozsądek bywa bardzo silną religią. Zdrowy rozsądek to niepodważalność stepowych uwarunkować ludzkiego mózgu, które pochodzą z czasów Homo erectus. Na przykład to, że "coś się rodzi z niczego" nie mieści się w zdrowym rozsądku. Jak również nicość po śmierci. Religie bazują na zdrowym rozsądku. Należy zatem podchodzić bardzo krytycznie do tego, co w pierwszym odruchu wydaje się oczywiste. Pierwszy odruch służy przetrwaniu i rozmnożeniu się. Jest praktyczny dla wnuków. Ale mylący, gdy zastanawiamy się nad rzeczywistością.
23-06-2010 14:23 
 Ocena 1 na 1
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Zdrowy rozsądek bywa bardzo silną religią ... Należy zatem podchodzić bardzo krytycznie do tego, co w pierwszym odruchu wydaje się oczywiste.

Zamieńmy więc zdrowy rozsądek na, zdrowy sceptycyzm jako element przeciwstawny do czczenia dogmatów

>Pierwszy odruch służy przetrwaniu i rozmnożeniu się. Jest praktyczny dla wnuków. Ale mylący, gdy zastanawiamy się nad rzeczywistością.

Pierwszy odruch nawet jeśli zdroworozsądkowy nie zastąpi dogłębnej analizy, jasna sprawa


"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No tak, sceptycyzm to zdecydowanie lepsze słowo. Niekoniecznie zdrowy, po prostu uczciwy i uważny.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Oczywiście masz rację, że członkowie innych religii też uważają się przeważnie za lepszych od innowierców. A istotą każdej religii jest postulat prawdziwości przyjmowanej a priori. Każda religia to także wiara w to, że jest się bliżej prawdy od osób, które nie są z nią związane. Nieco łagodniej objawia się to w politeizmach, gdzie istnieje tendencja do uznawania, iż każdy ma swoich bogów, których czci na swój sposób. Politeiści zazwyczaj sądzą, że ich miejsce i obyczaje są lepsze od barbarzyńców.

Jeśli chodzi o ateizm, to ja nie czuję się lepszy od innych. Wogóle nie bronię apriorycznie mojego ateizmu. Gdyby rzeczywistość zawierała boga, oczywiście z całym szacunkiem uznałbym ten jej element. A że jest akurat inaczej, to już nie moja wina, i nie moja zarozumiałość. Jednocześnie rzeczywistość jaką widzę nie jest zbyt dogmatyczna. Nie ma w niej żadnej doktryny. Pewne spostrzeżenia są słuszne, nazywają się fizyka kwantowa, teoria ewolucji, psychologia ewolucyjna etc. Zawsze istnieje pytanie o zakres słuszności danych spostrzeżeń. Wiemy na przykład, że mechanika jest całkiem słuszna w skali "przyziemnej", gdy na przykład chcemy wznieść ścianę budynku, lub strzelić z łuku. Ale istnieje szersza skala, którą odkrył Einstein. Teraz pojawia się pytanie o jeszcze szerszą skalę słuszności - stąd na przykład model standardowy, czy też - idąca jeszcze dalej - hipoteza strun (moim zdaniem miano "teorii" jest tu trochę na wyrost).
22-06-2010 11:58 
 Ocena 4 na 4
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Naprawdę z całego zła świata aborcja najbardziej się przebija do świadomości księży?

Tu chodzi nie o minimalizację zła na świecie tylko o promowanie rozwiązań prawnych po myśli krk ... czyli o władzę!

Kolejna sprawa, czy ktoś wypowiadający następujące słowa:
Cytat:
Nakaz podyktowania książki o paruzji otrzymałem podczas mszy świętej, tuż przed komunią. Dostałem go z niesamowitą mocą i majestatem, aż się przestraszyłem

nie powinien przejść badań psychiatrycznych? Tak choćby prewencyjnie, dla poprawy wiarygodności.

I ta do znudzenia powtarzana mantra:
Cytat:
Oczywiście, jest modlitwa, o której wspomniałem. Ona ma potężną moc


Jaką znów moc? Czy po 2 tyś modlitw stwórca pomógł się uporać z poniższymi zmartwieniami ludzkości: wojny, niewolnictwo, tortury, kataklizmy naturalne, kłamliwi politycy?

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
lodowy (1486 punktów)
>>Naprawdę z całego zła świata aborcja najbardziej się przebija do świadomości księży?
>Tu chodzi nie o minimalizację zła na świecie tylko o promowanie rozwiązań prawnych po myśli krk ... czyli o władzę!
A co to wogóle jest zło? Istnieje coś takiego?
22-06-2010 14:23 
 Ocena 2 na 2
Bartek Górecki (1514 punktów)
>>>Naprawdę z całego zła świata aborcja najbardziej się przebija do świadomości księży?

>>Tu chodzi nie o minimalizację zła na świecie tylko o promowanie rozwiązań prawnych po myśli krk ... czyli o władzę!

>A co to wogóle jest zło? Istnieje coś takiego?

To temat na traktat filozoficzny Roboczo przyjmijmy potoczne, subiektywne, intuicyjne znaczenie zła jako źródła cierpień istot zdolnych do odczuwania cierpienia. Ta wąska definicja w zupełności wystarczy do uchwycenia sensu mojej, powyższej wypowiedzi.


"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
kognitywista (3391 punktów)
>Pedofilia dostała się tu na fali ostatnich skandali pedofilskich w kościele - przedstawiciele KK czują że to politycznie poprawne potępiać.
Nie potępiają - źle. Potępiają - jeszcze gorzej. Nie zazdroszczę tej sytuacji rodem z "Paragrafu 22".
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Pedofilia dostała się tu na fali ostatnich skandali pedofilskich w kościele - przedstawiciele KK czują że to politycznie poprawne potępiać.
>Nie potępiają - źle. Potępiają - jeszcze gorzej. Nie zazdroszczę tej sytuacji rodem z "Paragrafu 22".

Sami się w nią wpędzili, latami kryjąc zwyrodnialców a jednocześnie mianując się wyrocznią w sprawach moralności.
Teraz gdzie się nie obrócą, d.. z tyłu.

Za późno, la lala la...

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Wymyślony bóg jest dużo bardziej niespójny od innych postaci literackich, które nie zostały zmyślone do wierzenia w nie.
22-06-2010 12:05 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Wymyślony bóg jest dużo bardziej niespójny od innych postaci literackich, które nie zostały zmyślone do wierzenia w nie.

Ja bym uściśliła - wymyślony omnipotentny, wszystkowiedzący, istniejący jednocześnie w czasie i poza czasem bóg.
To w tych "wszech-" i innych osobliwościach tkwi źródło sprzeczności.

Np. tacy bogowie greccy są całkiem spójni.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
22-06-2010 13:24 
 Ocena 1 na 1
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Np. tacy bogowie greccy są całkiem spójni.

Skoro już o spójności tzw. "stwórców" piszemy wrzucam cytat z prof. Woleńskiego:
Cytat:
... Malissimus, byt najbardziej zły, tj. taki, od którego nie ma gorszego, a więc eminentny w swej złej naturze. Jest on obdarzony znaczną siłą stwórczą (w każdym razie przewyższającą ludzkie możliwości, może nawet tak, jak stała c ma się do prędkości ziemskich), ale nie wszechmocny, wiele wie, ale nie wszystko. Malissimus uznał, że jego złość jest niepełna, gdy nie ma gdzie demonstrować się. Z tego powodu stworzył świat, w szczególności człowieka, obdarzonego rozumem i wolną wolą. Światu nadał ogólny porządek w postaci praw natury, ale zachował stopnie swobody dla przypadku. Inaczej mówiąc, Malissimus zna konieczności przyrodnicze, ale nie zna szczegółów (dlatego wie więcej niż ludzie, ale nie jest wszechwiedzący). W związku z tym człowiek jest wolny, bo wprawdzie został stworzony, ale może używać swej woli w sposób twórczy. Sam wybiera i odpowiada przed innymi. Jest też śmiertelny w ciele i duszy (psychice). Malissimus ani nie karze, ani nie nagradza, nie jest też zainteresowany okazywaniem mu czci a nawet szacunku. Wystarcza mu to, że stworzony przez niego świat charakteryzuje się znacznym złem, co Malissimusowi pozwala na demonstrowanie swej natury. Malissimus jest wielce przewrotny. Dlatego tak stworzył człowieka, by ten łudził się w rozmaity sposób, że osiąga dobro, w szczególności poprzez religię i kulturę. Malissimus wcale nie jest zainteresowany tym, by cierpiał każdy, znakomicie mu odpowiada sytuacja, w której ludzie mylnie myślą, że świat wcale nie jest taki zły. Może nawet tolerować lokalną przewagę dobra nad złem, bo wie, iż niezasłużone cierpienie jest bardziej dojmujące niż przemawia zasłużona nagroda.

Źródło

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Od kiedy nie trzeba wierzyć w Homera, trudno się nim nie zachwycić
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>>Wymyślony bóg jest dużo bardziej niespójny od innych postaci literackich, które nie zostały zmyślone do wierzenia w nie.
>Ja bym uściśliła - wymyślony omnipotentny, wszystkowiedzący, istniejący jednocześnie w czasie i poza czasem bóg.
>To w tych "wszech-" i innych osobliwościach tkwi źródło sprzeczności.

Zgoda. Prawie pod każdym wzlędem bóg sam sobie zaprzecza. Jak z tym stworzeniem kamienia tak ciężkiego, że nie zdoła go podnieść.

>Np. tacy bogowie greccy są całkiem spójni.

Bogowie greccy byli celebrytami na miarę swoich czasów, poza tym odwzorowywali zwykłych ludzi. Spójni byli o tyle, że przewidywalni. Mieli ludzkie emocje i ludzkie motywacje czynów. Bóg chrześcijaństwa jest niezrozumiały i nielogiczny. No nie da się lubić, skubaniutki.
22-06-2010 13:17 
 Ocena 1 na 1
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Wymyślony bóg jest dużo bardziej niespójny od innych postaci literackich, które nie zostały zmyślone do wierzenia w nie.

Żeby daleko nie szukać ... Harry Potter - jego świat jest o lata świetlne bardziej logiczny od transcendencji w wersji krk


"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
22-06-2010 21:54 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Wymyślony bóg jest dużo bardziej niespójny od innych postaci literackich, które nie zostały zmyślone do wierzenia w nie.
>Żeby daleko nie szukać ... Harry Potter - jego świat jest o lata świetlne bardziej logiczny od transcendencji w wersji krk

A tam Harry.
Diuna to jest dopiero majstersztyk


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Bartek Górecki (1514 punktów)
>>>Wymyślony bóg jest dużo bardziej niespójny od innych postaci literackich, które nie zostały zmyślone do wierzenia w nie.
>>Żeby daleko nie szukać ... Harry Potter - jego świat jest o lata świetlne bardziej logiczny od transcendencji w wersji krk
>A tam Harry.
>Diuna to jest dopiero majstersztyk

Diuna to już legenda (książki, serial Lyncha, gry komputerowe). Grałem w Diunę swego czasu jeszcze na Amidze 500!

Pozdrawiam!

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
23-06-2010 13:03 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>>Wymyślony bóg jest dużo bardziej niespójny od innych postaci literackich, które nie zostały zmyślone do wierzenia w nie.
>>>Żeby daleko nie szukać ... Harry Potter - jego świat jest o lata świetlne bardziej logiczny od transcendencji w wersji krk
>>A tam Harry.
>>Diuna to jest dopiero majstersztyk
>Diuna to już legenda (książki,

Książki. Kropka.

Legenda? Jak sobie stoi na półce i mogę co jakiś czas do niej sięgnąć (najczęściej wracam do Boga-Imperatora) to to nie jest legenda. To jest cholernie dobre sci-fi.
I poza całą fabułą genialna analiza religii jako narzędzia władzy.

>serial Lyncha,

Serial nie był Lyncha!! Lynch nakręciła pełnometrażówkę.
Z serialem nie miał nic wspólnego.

Jedno i drugie pokazuje, że Diuny nie da się sfilmować dobrze. Można tylko interesująco.

> gry komputerowe).
Profanacja...


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Książki. Kropka.

Tak jest, proszę Siostry! Mam nadzieję, że nie uraziłem uczuć religijnopodobnych

>Legenda? ... To jest cholernie dobre sci-fi.

Ujmę to precyzyjnie: Według legend Diuna to jest cholernie dobre sci-fi

>Jedno i drugie pokazuje, że Diuny nie da się sfilmować dobrze. Można tylko interesująco.

Dlatego warto zacząć od obejrzenia filmu, bo w odwrotnej kolejności się nie da. To ogólna zasada dotycząca filmowych adaptacji SF

>Profanacja...

To moje drugie imię

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
23-06-2010 14:17 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Książki. Kropka.
>Tak jest, proszę Siostry! Mam nadzieję, że nie uraziłem uczuć religijnopodobnych
>>Legenda? ... To jest cholernie dobre sci-fi.
>Ujmę to precyzyjnie: Według legend Diuna to jest cholernie dobre sci-fi

To brzmi jakby nikt tego nie czytał tylko wszyscy gdzieś o tym słyszeli.

>>Jedno i drugie pokazuje, że Diuny nie da się sfilmować dobrze. Można tylko interesująco.
>Dlatego warto zacząć od obejrzenia filmu, bo w odwrotnej kolejności się nie da. To ogólna zasada dotycząca filmowych adaptacji SF

Nie zawsze się sprawdza. Często film jest dla fanów powieści i bez przeczytania jej wcześniej można nie wiedzieć, o co chodzi.

A jak czytałam Diunę pierwszy raz to film był dopiero w planach.
Weź pod uwagę, że nie wszyscy nauczyli się czytać w latach dziewięćdziesiątych


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Nie zawsze się sprawdza. Często film jest dla fanów powieści i bez przeczytania jej wcześniej można nie wiedzieć, o co chodzi.

Z kolei po uprzednim przeczytaniu książki można nie wiedzieć o co reżyserowi chodzi i jaki gość ma ze sobą problem

>Weź pod uwagę, że nie wszyscy nauczyli się czytać w latach dziewięćdziesiątych

A ten cięty języczek to masz od zawsze czy dopiero od XXI wieku?

>To brzmi jakby nikt tego nie czytał tylko wszyscy gdzieś o tym słyszeli.

Albo od czasu starych dobrych lat dziewięćdziesiątych już większość zapomnieli

"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
J.A. (49 punktów)
Skoro człowiek został stworzony na podobieństwo Boga, to może On też jest grzechotnikiem.


Lubię chipsy.
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>
Lubię chipsy.


Swoją przyszłą cukrzycę też będziesz musiał polubić.
kognitywista (3391 punktów)
>>
Lubię chipsy.

>Swoją przyszłą cukrzycę też będziesz musiał polubić.
Spożywanie nadmiernej ilości tłuszczów jest czynnikiem ryzyka cukrzycy tylko wtedy, jeśli u konkretnej osoby doprowadzi do otyłości. Tutaj mamy za mało danych.
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Spożywanie nadmiernej ilości tłuszczów jest czynnikiem ryzyka cukrzycy tylko wtedy, jeśli u konkretnej osoby doprowadzi do otyłości. Tutaj mamy za mało danych.

Z jakiego źródła zaczerpnąłeś tę opinię ? Bo trudno mi się z nią zgodzić.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>
Lubię chipsy.

>Swoją przyszłą cukrzycę też będziesz musiał polubić.
>

Nadinterpretacja.
Fakt, że ktoś coś lubi nie znaczy, że korzysta z tego bez umiaru.

Ja lubię wino, poradzisz mi polubić marskość wątroby?


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Fakt, że ktoś coś lubi nie znaczy, że korzysta z tego bez umiaru.
>Ja lubię wino, poradzisz mi polubić marskość wątroby?

Na początek wystarczy Ci polubić stłuszczenie wątroby Ale z marskością trzeba się liczyć , i to poważnie. Za to choroby układu krążenia nie powinny Ci grozić. Mimo to polecam czysty alkohol, efekt na wątrobę i serce ten sam, a lepiej rąbie.
24-06-2010 08:28 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Fakt, że ktoś coś lubi nie znaczy, że korzysta z tego bez umiaru.
>>Ja lubię wino, poradzisz mi polubić marskość wątroby?
>Na początek wystarczy Ci polubić stłuszczenie wątroby Ale z marskością trzeba się liczyć , i to poważnie.

O biedna ja i biedne parę milionów Włochów, Francuzów, Hiszpanów.

>Za to choroby układu krążenia nie powinny Ci grozić. Mimo to polecam czysty alkohol, efekt na wątrobę i serce ten sam, a lepiej rąbie.

Nie wyobrażasz sobie picia alkoholu bez urżnięcia się jak świnia?
Współczuję.

Ja lubię pić czerwone wino a nie się upijać byle czym. Gdyby było wino bezalkoholowe to byłabym najszczęśliwsza na świecie.

Nigdy nie zrozumiem jaka jest przyjemność w upodleniu, w "narąbaniu się" jak to ładnie reklamujesz (każdy ma takie hobby, na jaki sobie zasłużył).
I te opowieści po pijatykach - kto gdzie rzygał i kto po pijaku kogo przeleciał. I kto miał większego kaca. Żałosne i obrzydliwe.
Bardziej żałosne jest jednak, jak się na tych ludzi "urąbanych" parzy z boku.

A zapobiegają chorobom układu krążenia związki zawarte w skórce winogron a nie sam alkohol.
Jakby było inaczej, to Rosja byłaby krajem wolnym od zawałów.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Nie wyobrażasz sobie picia alkoholu bez urżnięcia się jak świnia?
>Współczuję.
>Ja lubię pić czerwone wino a nie się upijać byle czym. Gdyby było wino bezalkoholowe to byłabym najszczęśliwsza na świecie.
>Nigdy nie zrozumiem jaka jest przyjemność w upodleniu, w "narąbaniu się" jak to ładnie reklamujesz (każdy ma takie hobby, na jaki sobie zasłużył).
>I te opowieści po pijatykach - kto gdzie rzygał i kto po pijaku kogo przeleciał. I kto miał większego kaca. Żałosne i obrzydliwe.
>Bardziej żałosne jest jednak, jak się na tych ludzi "urąbanych" parzy z boku.
>A zapobiegają chorobom układu krążenia związki zawarte w skórce winogron a nie sam alkohol.
>Jakby było inaczej, to Rosja byłaby krajem wolnym od zawałów.
>
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"


Olala, jak mawiają Francuzi. Napisałam trzy zdania, a tu powstała rozbudowana teoria na temat mojego hobby i moich zwyczajów towarzyskich. Gratuluję wyobraźni. Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365