> fluor niby to jakaś "szatańska" "diabelska" trucizna sił zła. CZY TO PRAWDA?Nie. Istotnie, fluor jest toksyczny. Zaburza procesy enzymatyczne w komórkach, hamując oddychanie tkankowe, przemianę węglowodanów, lipidów oraz syntezę hormonów. Sam fluor i niektóre jego związki działają żrąco powodując głębokie martwice. Podane doustnie związki fluoru powodują ostre zatrucia wydzielającym się fluorowodorem - ma on właściwości żrące, poza tym powoduje zaburzenia oddychania, drgawki, ślinotok. Zdarzają się też zatrucia przewlekłe małymi dawkami fluoru, objawiające się m.in. utratą wapnia w kościach. > Czy fluor szkodzi i skraca życie?W nadmiarze wszystko szkodzi i skraca życie. Czasem dość gwałtownie. Pospolite kiedyś fluorowanie dzieciom zębów miało przyspieszyć modyfikację hydroksyapatytów szkliwa - przez odłączenie jonów wodorotlenowych powstawały fluoroapatyty. Zmodyfikowane szkliwo jest odporniejsze na działanie bakterii płytki nazębnej i nie tworzą się ogniska próchnicy. Trucizna może być więc, jak widać, również lekiem, tylko wszystko zależy od dawki. pubchem.nc(*)/summary/summary.cgi?cid=24524> Czy woda z kranu ma fluor czy nie?Oczywiście, że ma. Ale bardzo mało. > Ostatnie pytanie: skąd ta paranoja?Stąd, skąd wszystkie tego typu paranoje - z głupoty.
|