Teoria Inteligentnego Projektu została słusznie ośmieszona i obalona podczas słynnego procesu w Dover w USA.
pl.wikipedia.org/wiki/Inteligentny_projektWarto dziś dodać i to w jej kontekście.
Grafika:
pbs.twimg.(*)eDSL?format=jpg&name=4096x4096Tak samo musi się dziać się na innych planetach (sic!).
Nie każda ryba wychodząca na ląd da potomków którzy zamienią się w kosmitę zdolnego zbudować radioteleskop nadawczy.
U nas orki czyli duże delfiny, które są wybitnie inteligentne i mają bogaty, nie wrodzony, język komunikacji, są gatunkiem, którego przodkowie wrócili z lądu do wody.
Orki to smutny przykład na to, że możemy się nie doczekać transmisji radiowej z jakiejś planety, bo "najlepsze mózgi" egzystują tam pod wodą i radioteleskopu nadawczego raczej nie zbudują.
"Jednym z największych mitów ewolucji jest to, że jest to nieustający marsz postępu.
W rzeczywistości ewolucja nie jest torem liniowym, ale rozgałęzionym drzewem.
Nowe gatunki nie powstają w ramach jakiegoś długoterminowego celu; dostosowują się do nowych możliwości w swoim otoczeniu.
W środę paleontolodzy ujawnili skamieniałość, która okazała się silnym antidotum na mit o marszu postępu.
Była to ryba, która żyła około 375 milionów lat temu, kiedy nasi przodkowie byli łuskowatymi stworzeniami przypominającymi gigantyczne węgorze, chodzącymi po błotnistych równinach z czterema kończynami wraz z łokciami, kolanami, nadgarstkami i kostkami.
Do tej linii należała nowo odkryta skamielina, zwana Qikiqtania wakei.
Ale jego anatomia sugeruje, że jego przodkowie, w przeciwieństwie do naszych, nie kontynuowali przeprowadzki na ląd.
Zamiast tego ponownie zrezygnowali z chodzenia, aby pływać.
Myślimy o ewolucji w kategoriach kierunkowych - powiedział Neil Shubin, paleobiolog z University of Chicago.
Tutaj tak nie jest. Niektóre gatunki wychodzą na ląd na zwsze, a niektóre wracają do wody."
www.nytime(*)-fish-evolution-tiktaalik.htmlSiema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne