Racjonalista - Strona głównaDo treści
spis wszystkiego co ZŁE ;)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
08-01-2005 19:41Lachryma (64 punktów)spis wszystkiego co ZŁE ;)
reidler.cj(*)fun/swiatlo_zycie/okultyzm.htm
jak zobaczylam ten skromniutki, króciutki i subtelny spis to padlam ze śmiechu!
noo... teraz już jasno wiemy czego nam wolno a czego nie
powiesze sobie to nad łózkiem, naucze sie na pamiec albo oprawie w ramke :/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

inhet (1073 punktów)
No wreszcie się okazało, że mogę spokojnie palić - tytoniu nie ma w spisie wszystkiego, co złe.
gooa (746 punktów)
>No wreszcie się okazało, że mogę spokojnie palić - tytoniu nie ma w spisie wszystkiego, co złe.
Prosze nie kusic !
Pal sobie pal...nikomu nie radze rzucac palenia.

Drobner
Mnie się tam to podoba. Zakazane rzeczy:
1.) Amulety: Przedmioty przynoszące szczęście: Talizmany | w tym także krzyżyki i medaliki
2.) Bałwochwalstwo (oddawanie czci fałszywemu bogu) | tzn. któremu?
3.) Chińskie ubrania: Indyjskie ubrania | powiedzcie to np. Chińczykom albo Hindusom
4.) Czarnoksięstwo | chyba chodzi o kler! ("czarni księża")
5.) Diagnozowanie z moczu: Diagnozowanie z tęczówki oka | a ja myślałem, że badania prenatalne!
6.) Drzewo życia | !!!!!!!!!!! Boże!!! Nie czytajcie Księgi Rodzaju!!!
7.) Figurki bożków | Jezusików na krzyżyku też?
8.) Gazety z jakąś obietnicą szczęścia, powodzenia | No to q... prasa katolicka cała padnie....
9.) Horrory | w szczególności Apokalipsa
10.) Kadzidełka | łącznie z tymi 'torebkami', którymi 'chłopaki w sukienkach' machają dokoła 'stołu'
11.) Magia | czy aby wśród zaklęć zakazano wszystkich modlitw?
12.) Odgrywanie roli diabła | no i tradycyjną kolędę 'diabli wzięli'

Inhet się cieszy, że może palić.
Ja się cieszę, że nie zakazano na tej liście ATEIZMU. (Dzięki Bogu !!!!! Łaskawcy!)
Ale jeszcze fajniej, że nie ma na tej liście prezerwatywek! (Wyobrażacie sobie Sylwestra bez balonów?)
inhet (1073 punktów)
W każdym razie okazało się, ku memu zaskoczeniu, że jestem całkiem porządny człowiek - nie robię nic z rzeczy złych, nawet w wydaniu rzymsko-katolickim i interpretacji Drobnera.
gooa (746 punktów)

Brak konsekwencji - czyzby wierzyli w czterolistna koniczynke ?
inhet (1073 punktów)
>Brak konsekwencji - czyzby wierzyli w czterolistna koniczynke ?
>
Raczej w coś bardziej nieprawdopodobnego - we własny monopol na rozum. A czterolistne koniczyny przecież bywają...

Katholikos (tak mam głupio na imię)
Ty se nie wieszaj nad łóżkiem, Ty se mnie zaproś do łóżka.
inhet (1073 punktów)
>Ty se nie wieszaj nad łóżkiem, Ty se mnie zaproś do łóżka.
Fakt, to nie jest na tej liście wymienione - znaczy, nie jest niczym złym
Lachryma (64 punktów)
>Ty se nie wieszaj nad łóżkiem, Ty se mnie zaproś do łóżka.
yyyy.... nie :/
Thor
reidler.cj(*)ker/fun/swiatlo_zycie/oaza.htm

A ja polecam przejrzeć sobie całą stronę. Z całym szacunkiem, ale kiedy czytam jej zawartość, w mojej głowie rodzą się myśli godne samego Adolfa H.- szybka i pełna eksterminacja ludzi w rodzaju jej autorów. Treść działów takich jak: "Strój chrześcijanina", czy "Zagrożenia muzyki", sprawia że zaczynam myśleć żeby szlag trafił kretynów którzy to pisali. Że oni sami mają zryte berety- mówi się trudno, ale to jest, psiakrew, zaraźliwe.

Może pozwalam sobie na zbyt dosadne wyrażanie opinii, ale takich ludzi, moim jakże skromnym zdaniem, powinno się izolować od społeczeństwa, w najlepszym razie pod groźbą śmierci zakazać im głoszenia swoich poglądów. Amway, pokemony, czy herbatki ziołowe jako okultystyczne zagrożenie? To jest chore, moi mili.

Niestety wielu ludzi gotowych jest podzielać opinie "myślących inaczej" i przekazywać je kolejnym pokoleniom. Wnoszę o wprowadzenie ustawy pozwalającej na całoroczny odstrzał religijnego oszołomstwa w terenie zabudowanym. Dla dobra naszych dzieci.

Pozdrawiam.
inhet (1073 punktów)
Nic to przecież nowego - nie tak dawno jeszcze te oszołomy rozpalały stosy. Dziś mają mniejsze możliwości. Ale zniknąc nie znikną i tak. A wystrzelanie to własnie metoda z ich arsenału. Jak widac, nie okazała się skuteczna w przeszłości, bo nie same oszołomy żyją.
MaLk__
>Nic to przecież nowego - nie tak dawno jeszcze te oszołomy rozpalały stosy. (...)

Chwila, moment, przecież to teraz Wy proponujecie rozpalenie stosów. Dla tych oszołomów
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Przejrzałem szybko listę zespołów rockowych, których chrześcijaninowi nie wolno słuchać i ze zdziwieniem znalazłem Supertramp, Jethro Tull, Queen, Yes... Jeszcze większe zdumienie wywołała u mnie NIEOBECNOŚĆ choćby Impaled Nazarene(!) czy Cannibal Corpse - Najwyższy Cenzor przeoczył by takich szatanów, czy to może działalność Diabelskiej VI Kolumny?
Lachryma (64 punktów)
>Przejrzałem szybko listę zespołów rockowych, których chrześcijaninowi nie wolno słuchać i ze zdziwieniem znalazłem Supertramp, Jethro Tull, Queen, Yes...

No mnie zdziwiła obecność REM- to taki dobry, grzeczny zespół. Ale tak na serio to ja nie wiem, dlaczego REM znajduje się na owej liście.
"Załamałam" się, gdy zobaczyłam, że jeden z moich ulubieńców muzycznych (Nine Inch Nails) jest także zakazany. Jestem zmuszona pozbyć się wszystkiego co z nim jest związane, począwszy od płyt po wszystkie gwoździe w mojej głowie :/

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Ależ NIN musi być zakazany, bo Trent Reznor napisał muzykę do gry Quake, która znajduje się na liście zakazanych gier komputerowych. Teraz już wiesz
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
No i co na to wszystko Teresa, dyżurna apologetka, o ile się nie mylę działaczka tej psychopatycznej Wspólnoty?
inhet (1073 punktów)
>No i co na to wszystko Teresa, dyżurna apologetka, o ile się nie mylę działaczka tej psychopatycznej Wspólnoty?
>
Mogę ją wyręczyć - powie, że Przenajświętszy Kościół ma inne cele.
Tylko, że znów nie powie, jakie...

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Fizyczna likwidacja religijnych fanatyków, nawet gdyby była prawnie usankcjonowana, drastycznie zmniejszyłaby liczbę tych oszołomów, ale tylko na krótko i nie do końca. Późniejsze koszty tropienia pozostałych przy życiu mogłyby przewyższyć zyski wynikające z jawnej nieobecności pewnej grupy popaprańców w życiu społecznym. Moim zdaniem należałoby pomyśleć o zapobieganiu przyczyn zamiast likwidowania skutków. Może postępy neuroteologii pozwolą na oczyszczenie puli genowej ze szkodliwych dla ludzkości, zmutowanych w złym kierunku genów "religijności", "fanatyzmu" i "głupoty"?
leo_z (935 punktów)
>Niestety wielu ludzi gotowych jest podzielać opinie "myślących inaczej" i przekazywać je kolejnym pokoleniom. Wnoszę o wprowadzenie ustawy pozwalającej na całoroczny odstrzał religijnego oszołomstwa w terenie zabudowanym. Dla dobra naszych dzieci.
>Pozdrawiam.
Przykro mi to stwierdzić, ale oszołomstwo ma różne odcienie, co widać najlepiej po tym wątku. To z jakich pobudek "potępienie" się będzie odbywało nie uszlachetnia żadnej z nich. Pamiętajmy, że inność różne imiona nosi.
To, że możemy sobie pofolgować emocjonalnie na tym forum skutkuje również tym, że "ekstrema" również do tego mają takie same prawa - o ile nie podlega to pod sankcje karne.
Istotnym jest też to, że poprzez takie podejście do rzeczy, oni sami skazują się na wyalienowanie - a o to w tym wszystkim chodzi. Niechaj folklor zostanie folklorem, więc nie nadawajmy temu jeszcze my rozgłosu. Ciszej muzyka nad tą trumną proszę...
pozdrawiam

gooa (746 punktów)

>. Z całym szacunkiem, ale kiedy czytam jej zawartość, w mojej głowie rodzą się myśli godne samego Adolfa H.- szybka i pełna eksterminacja ludzi w rodzaju jej autorów.
Kazdy czyn poprzedzony jest mysla.
Kiedys to Kosciol dazyl dostworzenia uniwersalnego swiatopogladu, teraz role sie zaminiaja.
Widocznie ludzkosc skazana jest na strach.

Treść działów takich jak: "Strój chrześcijanina", czy "Zagrożenia muzyki", sprawia że zaczynam myśleć żeby szlag trafił kretynów którzy to pisali. Że oni sami mają zryte berety- mówi się trudno, ale to jest, psiakrew, zaraźliwe.
Ideologia Hitlera tez jest zarazliwa, tylko troszeczke bardziej drastyczna w skutkach.
Osbiscie samej chce mi sie smiac z tych zakazow, ale...tylko smiac, dlaczego odrazu tyle nienawisci ?
gooa (746 punktów)

> Treść działów takich jak: "Strój chrześcijanina", czy "Zagrożenia muzyki", sprawia że zaczynam myśleć żeby szlag trafił kretynów którzy to pisali. Że oni sami mają zryte berety- mówi się trudno, ale to jest, psiakrew, zaraźliwe.
To jest oczywiscie cytat, spiesze sie zawsze, poniewaz tutaj "wcina" odpowiedzi i stad te bledy.

Dwie Szopy (7 punktów)
Co jak co,ale Amway to dopiero żenujący przykład na próby wtargnięcia Złego w nasze pieleszeGdybym to ja miał układać spis owych złych "bytów",to na w pierwszej piątce umieściłbym witaminy-wysypki po małych draniach dostaję...
Krzysiu

Nawet, jeśli z niektórych rzeczy zechcecie się wyspowiadać, to nie róbcie tego przed człowiekiem, tylko przed Bogiem!!!
inhet (1073 punktów)
Dawaj no tu tego Boga, zobaczymy kto się przed kim i z czego będzie spowiadal.
Thor
Jeyes:

"Późniejsze koszty tropienia pozostałych przy życiu mogłyby przewyższyć zyski wynikające z jawnej nieobecności pewnej grupy popaprańców w życiu społecznym."

Gdyby liczba pozostałych przy życiu była naprawdę mała, nie stanowiłaby większego zagrożenia niż większość dzisiejszych sekt, których szkodliwość jest moim, jakże skromnym zdaniem, nieco wyolbrzymiana przez massmedia.

"Może postępy neuroteologii pozwolą na oczyszczenie puli genowej ze szkodliwych dla ludzkości, zmutowanych w złym kierunku genów "religijności", "fanatyzmu" i "głupoty"?"

Tylko czy to etyczne? Tak, wiem: "i kto to mówi", zaraz odezwą się głosy. "Hitlerysta, psiajegomać". Cóż- uważam że skrajności skrajnościami zwalczać należy, więc tępienie fanatyzmu wszelkimi sposobami popieram. Ale religijność jako taka? Niechże sobie nawet istnieją religie, dopóki nie będą mocno ograniczać ludzi w sposobie prowadzenia życia, jaki powszechnie uchodzi za akceptowalny.

Nie potrafiłbym dopuścić się mordu na ludziach, nawet jeśli nieziemsko głupich i zaślepionych do tego stopnia, że nie są w stanie żyć w normalnym społeczeństwie, choć- przyznaję- czasem mam ochotę, by zrobił to za mnie kto inny. Niestety, mimo że podobno cel uświęca środki, w rzeczywistości jestem przeciwnikiem tego typu metod (podobnie zresztą, jak i kary śmierci). To że rozwiązania, które rozważałem, byłyby dość skuteczną metodą na częściowe uzdrowienie społeczeństwa, nie znaczy że umiałbym wcielić je w życie, gdyby zaszła taka możliwość.


Leo_z:

"Przykro mi to stwierdzić, ale oszołomstwo ma różne odcienie, co widać najlepiej po tym wątku."

Spójrz parę akapitów wyżej.

"Istotnym jest też to, że poprzez takie podejście do rzeczy, oni sami skazują się na wyalienowanie - a o to w tym wszystkim chodzi."

Właśnie w tym sęk że z alienacją niewiele ma wspólnego skuteczne robienie wody z mózgu co bardziej naiwnym nieszczęśnikom, którzy mieli pecha zetknąć się z chorą ideologią.

"Niechaj folklor zostanie folklorem, więc nie nadawajmy temu jeszcze my rozgłosu."

Folklorem nazywasz zasady i założenia religii, którą wyznaje ok. 50% (realnie) naszych krajanów? Że większość traktuje je luźno, to już inna sprawa... Ale co z tą mniejszością, która tworzy grupę i tak nader reprezentatywną?

"Ciszej muzyka nad tą trumną proszę..."

Chyba że właśnie gra Manowar.
leo_z (935 punktów)
>>"Przykro mi to stwierdzić, ale oszołomstwo ma różne odcienie, co widać najlepiej po tym wątku."
>Spójrz parę akapitów wyżej.
Spojrzałem... mimo szarości odcienia, jednak nadal jest widoczne (oszołomstwo)

>Właśnie w tym sęk że z alienacją niewiele ma wspólnego skuteczne robienie wody z mózgu co bardziej naiwnym nieszczęśnikom, którzy mieli pecha zetknąć się z chorą ideologią.
Aby na to się "dać nabrać" to sama naiwność nie wystarczy, intelekt również musi oscylować przy skali z cyfrą "0". A tacy osobnicy i tak racjonalnych argumentów nie przyjmą - zbyt wiele byłoby w nich pierwiastka "szatana".
Wyalienowanie - to skazanie na zapomnienie i taką dla nich widzę przyszłość. Ludzie pokroju o. Rydzyka żerują nie na naiwności ludzkiej, ale na potrzebie ich życia w zagrożeniu - a to od szatana, cyklistów, Owsiaka, Monaru i tysiąca innych rzeczy.
A to, że się podniecają i ślinią we własnym gronie, zliczając ilość diabłów na łebku od szpiki - to przecież jedyna ich radość życia i zostawmy im to. ;-P

>Folklorem nazywasz zasady i założenia religii, którą wyznaje ok. 50% (realnie) naszych krajanów?
Ludzie mają w sobie potrzebę "wiary" i to im Kościół daje. To że KK nie czyni tego bezinteresownie i lubi manipulować swoimi owieczkami jest całkiem inną bajką. Nawet jak zlikwidujesz ten czy inny kościół ludzie i tak nie zaprzestaną wierzyć... znajdą "nowego" boga i będą mu oddawać pokłony.
My mówimy o promilu z tych 50% i dlatego określam to folklorem.

>Ale co z tą mniejszością, która tworzy grupę i tak nader reprezentatywną?
Naprawdę uważasz, że ta stronka potrafi tylu ludzi zmanipulować... nie, nie sądzę - aż w takim "porypanym" kraju to ja chyba nie mieszkam

>>"Ciszej muzyka nad tą trumną proszę..."
>Chyba że właśnie gra Manowar.
Cóż... miód dla ich uszu to nie będzie
Thor
Gooa:

Osbiscie samej chce mi sie smiac z tych zakazow, ale...tylko smiac, dlaczego odrazu tyle nienawisci ?

Już mówiłem- dlatego że ludzie się tym zarażają. Poza tym przez chrześcijański fanatyzm straciłem bliską mi osobę i naprawdę nie chcę żeby to się szerzyło.
inhet (1073 punktów)
>Gooa:
>Osbiscie samej chce mi sie smiac z tych zakazow, ale...tylko smiac, dlaczego odrazu tyle nienawisci ?
>Już mówiłem- dlatego że ludzie się tym zarażają. Poza tym przez chrześcijański fanatyzm straciłem bliską mi osobę i naprawdę nie chcę żeby to się szerzyło.
Nie powiedziałbym, żeby się szerzyło. Procent oszołomów pozostaje bez zmian, jest w końcu uwarunkowany stopniem rozwuju umysłowego, a więc ewolucyjnie. Tyle, że oszołomy ostatnio często zmieniają barwy klubowe.
gooa (746 punktów)
>Gooa:
>Osbiscie samej chce mi sie smiac z tych zakazow, ale...tylko smiac, dlaczego odrazu tyle nienawisci ?
>Już mówiłem- dlatego że ludzie się tym zarażają. Poza tym przez chrześcijański fanatyzm straciłem bliską mi osobę i naprawdę nie chcę żeby to się szerzyło.
Bardzo Ci wspolczuje, ale Twoja nienawisc (bo jak inaczej to nazwac ?), do wyznawcow tego, co rzekomo odebralo Ci cos drogiego jest calkowicie subiekyuwna ( podobnie jak inne skrajne uczucia).
W ten sposob szerza sie wojny na swiecie w jakiekolwiek imie by to nie bylo.
A racjonalizm ? - nieistnienie Boga wyjasnia podobno nauka, a nie osobiste przezycia.
inhet (1073 punktów)
>>
>A racjonalizm ? - nieistnienie Boga wyjasnia podobno nauka, a nie osobiste przezycia.
>
Nauka ,za wyjątkiem jedynie teologii nie zajmuje się Bogiem. Jak to ujął Laplace: "Sire, ta hipoteza nie była mi potrzebna."
A teologia nie zajmuje się kwestią istnienia Boga - traktuje ją aksjomatycznie.
gooa (746 punktów)
>>>
>>A racjonalizm ? - nieistnienie Boga wyjasnia podobno nauka, a nie osobiste przezycia.
>>Nauka ,za wyjątkiem jedynie teologii nie zajmuje się Bogiem
Nauka nie - ale nauka "wyjasnia" i utwierdza w przekonaniu wielu ateistow.
No wiec, jak to jest, czyzby byla to szyja krecaca to glowa.( tylko nie mow mi,ze najpierw musi zakrecic glowa)


. Jak to ujął Laplace: "Sire, ta hipoteza nie była mi potrzebna."
Ale umarl wiedzac to, co chcial wiedziec, a tej hipotezy nikt nie rozwiaze i on dobrze o tym wiedzial.
Thor
Gooa:

"Bardzo Ci wspolczuje, ale Twoja nienawisc (bo jak inaczej to nazwac ?), [...]"

Masz rację. To nienawiść.

"[...] do wyznawcow tego, co rzekomo odebralo Ci cos drogiego [...]"

Nie RZEKOMO, a faktycznie. Zresztą... dziwisz się tej nienawiści? Uwierz mi, nie chciałbyś przeżyć podobnej straty. A że wiem kogo za nią winić- winię. I oskarżam.

"[...] jest calkowicie subiekyuwna ( podobnie jak inne skrajne uczucia)."

A co ja Ci na to poradzę? Czy uczucia takie jak miłość, czy nienawiść mogą być Twoim zdaniem obiektywne?


Inhet:

"Procent oszołomów pozostaje bez zmian"

I tu się mylisz. W skali światowej spada, u nas utrzymuje się od paru lat mniej więcej na stałym poziomie, który jest i tak stanowczo za wysoki. A nie daj boże (jakiż ja przekorny jestem) zacznie przypadkiem wzrastać...


Pozdrawiam.
inhet (1073 punktów)
>
>Inhet:
>"Procent oszołomów pozostaje bez zmian"
>I tu się mylisz. W skali światowej spada, u nas utrzymuje się od paru lat mniej więcej na stałym poziomie, który jest i tak stanowczo za wysoki. A nie daj boże (jakiż ja przekorny jestem) zacznie przypadkiem wzrastać...
>Pozdrawiam.
>
I tu się nie zgadzamy. Zwyczajnie, ze względów, jakie wyzej wymieniłeś, jak też z uwagi na fakt, że własnie tu jesteś, wyraźniej odczuwasz ich obecność tu niż tam i teraz niż kiedyś.
gooa (746 punktów)
> . Zresztą... dziwisz się tej nienawiści? Uwierz mi, nie chciałbyś przeżyć podobnej straty. A że wiem kogo za nią winić- winię. I oskarżam.
Uwierz, ze Cie rozumiem,ale nic sie juz nie wroci, a kultywowanie w sobie nienawisci zrujnuje tylko Ciebie, nikogo innego, bedziesz wiec kolejna ofiara, chcesz tego?...

>A co ja Ci na to poradzę? Czy uczucia takie jak miłość, czy nienawiść mogą być Twoim zdaniem obiektywne?
Nie, nie moga, ale przynajmniej to drugie trzeba przynajmniej sprobowac jakos opanowac,a moze nawet przerodzic w jakies konstruktywne dzialanie, fanatyzmu nie pozbediesz sie innym "fanatyzmem".
Thor
Inhet:

"Zwyczajnie, ze względów, jakie wyzej wymieniłeś, jak też z uwagi na fakt, że własnie tu jesteś, wyraźniej odczuwasz ich obecność tu niż tam i teraz niż kiedyś."

Być może właśnie teraz dostrzegam prawdziwe niebezpieczeństwo jakie kryje w sobie kultywowanie jakiejkolwiek religii (ze szczególnym, w tym przypadku, wskazaniem na chrześcijaństwo) .

Gooa:

"Uwierz, ze Cie rozumiem,ale nic sie juz nie wroci [...]"

Obyś nie miał racji...

"[...] a kultywowanie w sobie nienawisci zrujnuje tylko Ciebie, nikogo innego, bedziesz wiec kolejna ofiara, chcesz tego?..."

Obawiam się że najbardziej rujnująca jest nadmierna tolerancja. Czy będę kolejną ofiarą... Czego? Własnej nienawiści? Czy systemu wierzeń? Jeśli mówisz o tym drugim, to już nią jestem.

"- Czy uczucia takie jak miłość, czy nienawiść mogą być Twoim zdaniem obiektywne?

- Nie, nie moga, ale przynajmniej to drugie trzeba przynajmniej sprobowac jakos opanowac"

Gdybym nie opanowywał swojej nienawiści, paliłbym kościoły i mordowałbym kleryków, dopóki nie wsadziliby mnie do paki. Może mało to racjonalne, ale pewne uczucia rządzą się jednak własnymi prawami, a ja straciłem kogoś, dla kogo uważałem że jeszcze warto żyć.

"[...] a moze nawet przerodzic w jakies konstruktywne dzialanie"

Pamiętaj że to dzięki nietolerancji, a dalej- skierowanej we właściwą stronę nienawiści- mamy tzw. "postęp" zarówno na płaszczyźnie ewolucyjnej, jak i cywilizacyjnej.

"[...] fanatyzmu nie pozbediesz sie innym "fanatyzmem"."

A ja uważam że to całkiem niezły sposób.

Pozdrawiam.
gooa (746 punktów)


>i, a ja straciłem kogoś, dla kogo uważałem że jeszcze warto żyć
Wiesz... to nie moja sprawa, ale wydaje mi sie, skupianie calego sensu wlasnego zycia w jednej osobie, prowadzi wlasnie do takich dramatow, chyba, ze mamy wyjatkowe szczescie, powtarzam - wyjatkowe.

.

Thor
Serce nie sługa.

Straciłem wspaniałą kobietę. Zapewne nie jest to jedyny taki przypadkek, kiedy religia odbiera komuś bliską osobę. Myślę że nastał odpowiedni czas, by odebrać ludziom religię, żeby więcej nie dochodziło do podobnych dramatów.

Religia jest destruktorem i bywa mordercą. Chciałbym na łożu śmierci mieć świadomość że dla moich potomków "bóg" jest jedynie zabawnym pojęciem ze słownika, przypominającym o niedgysiejszej głupocie ludzi.
gooa (746 punktów)

Wiesz... juz dosc dawno temu przechodzilam z pewnym przyjacielem, studentem medycyny obok szpitala... i powiedzialam; "popatrz ilu ludzi tutaj dziennie umiera".... a on na to; " ale ilu wychodzi stad zdrowych"...
Na wszystko mozna spojrzec z wielu aspektow.
Czesto zalezy to od punktu obserwacji.
św.Marek
>jak zobaczylam ten skromniutki, króciutki i subtelny spis to padlam ze śmiechu!
>noo... teraz już jasno wiemy czego nam wolno a czego nie powiesze sobie to nad >łózkiem, naucze sie na pamiec albo oprawie w ramke :/

Oglądnąłem tą stronę z niedowierzaniem i zdumieniem. To jest taki stek bzdur, że to jest za głupie nawet dla Maciarewicza, Wałęsy i Giertycha razem wziętych. To nie może być nic innego, jak zrobienie sobie przez autora podśmiechujek.
To niemożliwe, żeby to napisał ktokolwiek na poważnie. Kto byłby zdrowy na umyśle. Niemożliwe! Przecież nie może być aż tak nienormalnych ludzi, którzy by w to uwierzyli...
Swoją drogą nikt nie zauważył, że nie ma wśród wymienionych rzeczy dwóch istotnych: "Nie" i "Faktów i Mitów". Czy sądzicie, ze gdyby to było na poważnie, ktoś by zapomniał o tych pismach?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365