Racjonalista - Strona głównaDo treści
C.D. Radiodatowanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
31-01-2005 01:28Marian ZiemniakC.D. Radiodatowanie
Na tym forum w poście:
www.racjonalista.pl/forum.php/p,40/s,6005
Wyraziłem moje wątpliwości, co do radiodatowania metodą węgla 14 C.
Od moich oponentów dowiedziałem się tylko, że jestem niewykształcony, nie potrafię zrozumieć zagadnienia i to, co napisałem to pseudonauka.
Poza powyższymi argumentami panowie naukowcy niczym więcej się nie wykazali, choć jeden z czytelników prosił ich o fakty.
Wydaje mi się, że dosyć jasno i logicznie wyjaśniłem powody, dla, których nie zgadzam się z opisaną teorią.
Fakty jakie mogą przemawiać za lub przeciw teorii Libbiego to ponowne doświadczenie, lub wykonanie obliczeń.
Ze zrozumiałych względów doświadczenia nie można przeprowadzić, więc pozostają obliczenia.
Miałem nadzieję, że moi oponenci przeprowadzą takowe, ale, jak widać przerosły ich.
Dla poparcia moich zarzutów przedstawiam obliczenia, które wyraźnie wskazują oszustwo naukowe Libbiego.
1 Mol zawiera 12g nuklidu węgla 12 C jest to 602300000000000000000000 atomów.
Do pomiaru zawartości 14 C metodą AMS 1g nuklidu 12C jest to bardzo duża próbka.
W żywym organiźmie1g nuklidu 12 C zawiera - 50191666666 atomów izotopu 14 C.
Po pierwszym okresie połowicznego rozkładu tj. 5650 lat w próbce powinno pozostać
połowa 14 C, czyli 25095833333 atomów. - 5650 lat
Następne półokresy: Po II 12547916666 atomów. - 11300 lat
III 6273958333 atomów.- 16950 lat
IV 3136979166 atomów.- 22600 lat.
V 1568489583 atomów. - 28250 lat.
VI 784244791 atomów. -33900 lat
VII 392122395 atomów.- 39550 lat
VIII 196061197 atomów.- 45200 lat
IX 98030598 atomów.- 50850 lat
X 49015299 atomów.- 56500 lat.
Jak widać po X półokresie w próbce powinno pozostać 49015299 atomów izotopu 14 C, jest to tak mała zawartość 14 C w próbce, że nie pozwala na określenie jej wieku.
Prowadząc eksperyment 10 lat Libby mógł otrzymać następujące wyniki:
4441740 atomów, zanik średni roczny
Po 10 latach badań da to wynik 44417400 atomów. Jest to suma mniejsza o 4597899 atomów od ilości atomów jaka pozostaje w próbce po X półokresie.
Przy przeprowadzeniu każdej próby należy liczyć się z błędem, który Libby podaje +/- 30 lat.
Przyjmując, że do badań użyto młode próbki, ograniczę błąd do +/- 10 lat, da to wynik 91957980 atomów. Aby z całą pewnością można było stwierdzić połowiczny zanik izotopu węgla 14 C trzeba koniecznie dowieść, że między jednym, a drugim badaniem występuje spadek zaniku.
Po 10 latach badań tego samego materiału nie można praktycznie stwierdzić niczego, a już na pewno nie da się zauważyć corocznego spadku zaniku.
Dla porównania błąd: 91957980 atomów.
Roczny średni zanik: 4441740 atomów w I półokresie.
Spadek zaniku około: 9000 atomów rocznie, jaki powinien wystąpić.
X półokres: 49015299 atomów- ilość tak małe, że nie można już jaj praktycznie stwierdzić.
Te wyniki pozwalają z całą pewnością stwierdzić, że metoda węglowa Libbiego to oszustwo naukowe.
www.opiramidach.republika.pl

marcin_s
Czas połowicznego rozpadu wyznaczyć można zliczjąc rozpady beta. Bierze się np. 1 mol C14, po czym zlicza się impulsy o energii 160keV (obok oczywiście stoi aparatura, która mierzy tło). Nie trzeba robić tego setki lat. Wystarczy dużo próbek o różnych masach. Będziesz znał wtedy tempo rozpadu różnych ilości węgla C14 w atomach na dobę, naniesiesz to na układ współrzędnych, pociągniesz krechę i masz.
Aby zmerzyć ilość węgla C14 w jakiejś próbce robisz dokładnie to samo: zliczasz impulsy beta w jednostce czasu, potem szacujesz ilość pozostałych dwóch węgli i wiesz jaki jest wiek próbki. (są jeszcze inne techniki, ale to nie czas i miejsce na korepetycje)
Poza tym poszukaj sobie aktualnych danych o czasie połowicznego rozpadu węgla, bo trochę dziwna jest ta wartość, którą podajesz.
Marian Ziemniak

I znów marcinie-s będziesz posypywał głowę popiołem.
Z tego co piszesz wynika, że twoja wiedza o radiodatowaniu jest mierna, a wiec nie udzielaj nikomu na ten temat korepetycji, bo go oszukasz.
Sposób obliczania, jaki opisujesz można tylko stwierdzić stosunek 12C do 13C lub 14C, a nie udowodnić, że nastąpił połowiczny zanik 14C. Znając stosunek 12C do 14C można określić wiek próbki, ale jest jeden warunek- bezwarunkowo musimy być pewni, że występuje połowiczny zanik 14 C.
Dziś znając stosunek 12C do 14C na podstawie wzoru lub tabel oblicza się wiek próbki, ale w tabelach i we wzorze jest uwzględniony połowiczny zanik. Ja natomiast twierdzę i udowadniam to, że połowicznego zanik 14C jest nie możliwy do stwierdzenia.
Wartości, które podaje są wartościami przykładowymi i łatwymi do sprawdzenia nawet dla tych, którzy posiadają nieznaczną wiedzę, jak widać dla Ciebie jest to za trudne.
1 Mol nuklidu węgla 12C zawsze będzie zawierał 602300000000000000000000 atomów z upływem czasu ubywać będzie tylko 14C, ale jest to czas bardzo długi, a czas o którym piszesz- czyli czas jaki próbka znajduje się w spektrometrze to kilka minut.
1/12 Mola to 1g nuklidu 12C czyli należy 602300000000000000000000 podzielić przez 12, da to wynik 50191666666666666666666 atomów, a ponieważ na 1 atom 14C przypada na 1000000000000 atomów 12C ( w żywych organizmach) to w 1g nuklidu znajdować się będzie 50191666666 atomów izotopu 14C myślę, że już reszta będzie dla Ciebie zrozumiała.
Ilość próbek o różnych masach - skąd ty to wziąłeś-, jeżeli próbki będą pochodziły z jednego materiału, to bez względu na ich masę i czas, stosunek 12C do 14C zawsze będzie taki sam.
Żebyś mnie dobrze zrozumiał, ja nie twierdzę, że nie występuje zanik 14C, ja twierdzę, że nie występuje połowiczny zanik 14C.
HRTEM

>Z tego co piszesz wynika, że twoja wiedza o radiodatowaniu jest mierna, a wiec nie udzielaj nikomu na ten temat korepetycji, bo go oszukasz.
>Sposób obliczania, jaki opisujesz można tylko stwierdzić stosunek 12C do 13C lub 14C, a nie udowodnić, że nastąpił połowiczny zanik 14C.
Hihi, to rozpadem beta można policzyć zawartość 13C i 12C??!!
Albo oznaczyć zawartość 12C i 13C w 1 gramie 14C??!!
A emisja beta ma może jeszcze jakies inne (poza tłem i 14C) źródło w próbce pierwiastka C?

>jeżeli próbki będą pochodziły z jednego materiału, to bez względu na ich masę i czas, stosunek 12C do 14C zawsze będzie taki sam.

Genialne!!

>Żebyś mnie dobrze zrozumiał, ja nie twierdzę, że nie występuje zanik 14C, ja twierdzę, że nie występuje połowiczny zanik 14C.

Podobnie jak nie występują funkcje logarytmiczne/wykładnicze o podstawie e.

Doliczyłem się 4 Nobli: 1 z matematyki, 1 z chemii, 2 z fizyki. Kto da więcej?
marcin_s
>Ilość próbek o różnych masach - skąd ty to wziąłeś-, jeżeli próbki będą pochodziły z jednego materiału, to bez względu na ich masę i czas, stosunek 12C do 14C zawsze będzie taki sam.
>Żebyś mnie dobrze zrozumiał, ja nie twierdzę, że nie występuje zanik 14C, ja twierdzę, że nie występuje połowiczny zanik 14C.

Podam Ci tylko jeden jedyny fakt obserwacyjny:
ilość rozpadów beta o energii 160keV w jednostce czasu jest proporcjonalna do ilości węgla C14.
Jeśli tego faktu nie negujesz, to wiedz, że oznacza on iż w jednostce czasu ubywa pewna ilość atomów C14, a ilość ta jest proporcjonalna do ilości wszystkich atomów C14.
A skoro jest proporcjonalność:
n_rozp_w_jedn_czasu = a * n_atomów,
to mamy:
a = n_rozp_w_jedn_czasu / n_atomów,
i to ,,a'' to jest niestety dla ciebie stała. A stała ta ma takie znaczenie: procent ubytku C14 w jednostce czasu podzielony przez 100. Znaczy to mniej więcej tyle, że: w jednostce czasu ubywa zawsze taki sam procent C14. W jednej jednostce czasu będzie to 1%, w innej 50%, a tę inną nazywamy czasem połowicznego rozpadu. Nie wiem co tu można podważyć.

(Troszkę tu uprościłem, bo nie powinienem sumować małych rozpadów w krótkich czasach do 50%, tylko scałkować proste równanie, ale jeśli przyrzekniesz że nie będziesz szerzył głupot o datowaniu, to ci tu te obliczenia przedstawię)
Marian Ziemniak
marcinie-s
Każdy atom 14C rozpadając się wytwarza jedną cząstkę promieniowania beta.
Zliczając te impulsy liczymy w rzeczywistości ilość atomów 14C, która się rozpadła.
(metoda konwencjonalna)
Metoda AMS, o której wspominam pozwala na bezpośrednie liczenie atomów 14C,
a właściwie jonów.
Tak czy inaczej trzeba policzyć atomy, żeby się dowiedzieć ile ich jest w próbce.
To, że rozpad 14C występuje nie mam, co do tego wątpliwości, ale to, że w 14C nie występuje okres połowicznej przemiany.
Gdyby było możliwe wziąć 1 Mol 14C tak jak Ty to proponujesz, zapewne szybko można by sprawdzić to zjawisko.
Przypomnę Ci tylko, że na 1 atom 14C przypada 1,000,000,000,000 atomów 12C.
Żebyś lepiej mógł sobie wyobrazić, co proponujesz i co to jest 1 mol 14C przyjrzyj się temu obliczeniu, myślę, że ruszy ono wreszcie twoją wyobraźnię.
1 Mol 14C można uzyskać tylko z 12C, a tych trzeba aż 1,000,000,000,000 Moli12C.
Zgodzisz się chyba zemną, że 1 Mol 12C to 0,012 kg, a jeden bilion Moli 12C to:
0,012 x 1000000000000=12000000000 kg =12,000,000 ton 12C.
Chcąc tak sobie wziąć 1 Mol 14C musiałbyś wyrąbać Puszczę Białowieską, no może trochę przesadziłem, ale na pewno jej część, która znajduje się po naszej stronie.
Znać regułki i wzory to nie wszystko, trzeba jeszcze wiedzieć skąd się to wszystko bierze i przejść do rzeczywistości.
Przejedź się do puszcz i obejdź ją tylko w koło, to może w końcu zrozumiesz jak rzadkim pierwiastkiem jest 14C.
Teoretycznie możesz sobie wziąć każdą ilość i podstawić do wzoru w praktyce wygląda to troszeczkę inaczej- nie masz do czynienia z takimi ilościami.
marcinie-s weź może realną ilość 12C taką, żeby zmieściła się do spektrometru i wykonaj mi obliczenia, które wskażą, że rzeczywiście występuje połowiczny zanik 14C.
Dowiedz się dokładnie jaką ilość można umieścić w spektrometrze, wykorzystując do zliczenia atomów, czy jak wolisz promieniowania beta, liczników gazowych.
Liczniki gazowe były pierwszymi urządzeniami wykorzystywanymi w metodzie 14C.
Nie zapomnij uwzględnić błędu jaki występuje przy każdym zliczaniu atomów w spektrometrze. Czas możesz ograniczyć nawet do jednego dnia, ale pamiętaj, że tolerancja błędu baz względu na metodę wynosi +/- 30 lat, przy każdorazowym badaniu. Jeśli jednak zdecydujesz się na wyrąbanie Puszczy Białowieskiej, to myślę, że ci co ze mnie teraz szydzą powinni Ci pomóc, bo szydząc ze mnie zgadzali się z Tobą.
Pozdrawiam.



marcin_s
A czy ty Marianie słyszałeś o promieniotwórczości sztucznej? Nie wiesz, że sztucznie można uzyskać właściwie dowolny izotop i nie trzeba rąbać lasów? C-14 możesz sobie kupić w kapsułkach o aktywności 1 mikrokiura dla celów diagnostyki medycznej. Kup sobie np. pytest (to jest mocznik z C-14 zamiast poczciwego C-12).
Kupujesz sobie 100 takich tabletek, co zupełnie starczy do przeprowadzenia badań nad czasem połowicznego rozpadu.
Bierzesz próbki po 13,12,11,...,1,1/2,1/4,1/8 kapsułek i mierzysz aktywność. 8 kapsułek zostanie, wyślij je na spekrografię, będziesz wiedział ile dokładnie mają C-14. Zapewniam cię, że porcja złożona z 10 kapsułek będzie miała 2 razy większą aktywność niż porcja złożona z 5 kaspułek. A to jest wystarczający dowód na to, że węgiel C-14 rozpada się ,,połowicznie''. Bo (po raz drugi to samo rozumowanie) skoro aktywność jest proporcjonalna do ilości C-14, to prędkość ubywania C-14 w atomach na jednostkę czasu jest proporcjonalna do ilości C-14, a więc prędkość ubytku w procentach (powiedzmy) na jednostkę czasu (stała rozpadu) jest stała. A jeśli stała rozpadu jest stała, to niestety ilość węgla C-14 maleje wykładniczo z czasem, a to implikuje, że w stałych odstępach czasu spada o np. połowę (lub o 1/10 w innych odstępach czasu, itd...). Dotyczy to zręsztą wszelkich rozpadów jądrowych. A w ogóle to jest to jedno z podstawowych praw rozpadu promieniotwórczego i czuję się głupio udowadniając oczywistości.
Jeśli chcesz _wyznaczyć_ czas połowicznego rozpadu to trzeba wyników ze spekrografii i odrobinę matematyki troszeczkę wyższej, więc nie będę jej pisał, bo boję się, że każesz sobie przeprowadzać dowód na to, że całka z 1/x to ln x. Nie chodzi nam przecież o dokładne liczby Marianie, lecz o sam fakt spełnienia praw rozpadu przez C-14, no nie? A w ogóle, to czym takim różni się C-14 od innych promieniotwórczych izotopów, że nie spełnia twoim zdaniem tych praw?

Jeszcze jedno: rozumiem, że według twojej hipotezy rozpad C-14 jest liniowy (tempo rozpadu w atomach na jednostkę czasu jest stały). Wiesz, że wtedy wszystkie próbki, niezależnie od zawartości C-14 powinny mieć taką samą aktywność? Nie jest to nieco absurdalne?
Marian Ziemniak
marcinie-s
Widzę, że powoli zaczynasz rozumieć to, co piszę, ale nie zadałeś sobie trudu, przeanalizowania wiedzy o rozpadzie 14C, czy jak kto woli zanikaniu.
Jak stwierdzić, że się rozpada?
Jak stwierdzić, że jest to rozpad połowiczny?
Twierdzisz, że wystarczy wziąć większą ilość 14C i przeprowadzić badanie.
Dziś można kupić ampułki 14C, ale za czasów Libbego, na 1 Mol 14C wiesz już ile trzeba wyrąbać lasu, a ja przecież twierdzę, że metoda Libbego to oszustwo.
Mimo wszystko ilość też tu nic nie pomoże.
Spektrometry od czasów Libbego zostały usprawnione, ale nadal są niedokładne, a ta wada jest właśnie przyczyną, że nie można stwierdzić z całą pewnością połowicznego zaniku 14C.
Myślę, że zgadzasz się już zemną, że w spektrometrii głownie chodzi o zliczenie atomów, zliczając ilość atomów w próbce wiemy ile ma lat.
Jak już wspominałem, spektrometry mają to do siebie, że liczą z pewnym błędem i przy metodzie 14C jest to określane w latach. A więc mówiąc o latach trzeba pamiętać, że są to atomy.
Jeżeli weźmiesz próbkę ze świeżo padniętego zwierzęcia, to badanie na spektrometrze może wykazać, że ma 20 lub 30 lat, lub, że za 20 lub 30 lat dopiero padnie.
Trzeba marcinie-s wiedzieć o tym, że bez względu na wielkość próbki spektrometry liczą z błędem, i jest to procentowe do ilości.
Jak więc Libby ustalił, że w 14C następuje połowiczny zanik?
Musiał najpierw ustalić zawartość 14C w świeżo obumarłej próbce- otrzymał wynik z błędem _ załóżmy +/- 20 lat.
Następnie po pewnym czasie( złóżmy, że było to po roku) musiał ustalić ile rozpadło się atomów 14C w pobranej próbce z tego samego materiału- otrzymał wynik z błędem załóżmy też +/- 20 lat.
Mając te dwa wyniki jeszcze nie można stwierdzić, że w 14C występuje połowiczny zanik.
Trzeba przeprowadzić następne badanie. Załóżmy, że też po roku wykonał to badanie- otrzymał wynik z błędem +/- 20 lat.
Mając dopiero te trzy wyniki można stwierdzić, czy w 14C występuje połowiczny zanik.
Zobacz teraz jak będzie to wyglądało, kiedy zamienimy to na liczby.
Przyjmuję, że do badań pobierano zawsze 1g 12C- ilość możesz sobie zmienić, ale błąd zawsze pozostanie.
1 badanie.
Wynik to: 50191666666 +/_ 88834800 atomów 14C.
2 badanie po roku
Wynik to: 50187224926 +/- 88834800 atomów 14C.
3 badanie po 2 latach
Wynik to: 50182792186 +/- 88834800 atomów 14C
Miedzy 1, a 2 badaniem rozpadło się 4441740 atomów 14C, a między 2, a 3 badaniem
4432740 14C, czyli o 9000 14C mniej (spadek zaniku) i te 9000 14C ma być dowodem na to, że w 14C występuje połowiczny zanik.
Zastanów się teraz, czy jest możliwe ustalenie spadku zaniku przy tym błędzie.
Gdybyś chciał skrócić badanie do kilku dni (osobiście uważam, że to absurd) błąd pozostanie zawsze procentowo ten sam, ale będziesz musiał stwierdzić spadek zaniku 25 atomów 14C dziennie.
Wydłużając czas badań, mamy większą szansę stwierdzić spadek zaniku, bo błąd ciągle jest ten sam, a zmienia się tylko spadek zaniku.
Ilość 14C nie ma wpływu na badanie, bo ze wzrostem ilości proporcjonalnie rośnie też błąd,
bo na spektrometrze błędu nie da się uniknąć.
marcin_s
To mój ostatni post na ten temat: nie musisz badać spadku zaniku aby potwierdzić fakt, że funkcja zależności ilości c-14 od czasu to f-ja wykładnicza. Wystarczy obserwować różne ilości c-14. Jeśli nie chcesz tego zrozumieć to trudno, bądź sobie autystycznym autorem głupawych synkretycznych teoryjek, tylko nie domagaj się rzetelnej dyskusji w sytuacji, w której ignorujesz cudze argumenty, tylko w kółko powtarzasz swój prostacki sylogizm, zbity zresztą w pierwszym podejściu. Żegnam ozięble.
Marian Ziemniak
marcinie-s
Nie Ty pierwszy uciekasz od dyskusji z podwiniętym ogonem, twierdząc, że masz rację.
Potwierdź Swoją hipotezę obliczeniami-udowodnij, że nie tylko potrafisz szydzić.
Nie jestem zarozumiały, więc pozdrawiam gorąco.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Te wyniki pozwalają z całą pewnością stwierdzić, że metoda węglowa Libbiego to oszustwo naukowe.
Czy w Sztokholmie już o tym wiedzą?!!! %-O
mohawk (2936 punktów)
Po co marudzić o jakimś tam radiodatowaniu? Nie lepiej od razu powiedzieć, że teoria ewolucji to brednie. Czyż nie o to chodzi, Panie Marianie? Pod naporem pańskiej argumentacji anachroniczna wiedza naukowa podtrzymywana na bagnetach agresywnego lobby naukowców drżących o swoje miejsca pracy, trzęsie się w posadach.
Holy_Grail_Seeker (86 punktów)
proszę się nimi nie przejmować... To są """"racjonaliści""""
|---|
|\|/|
|-0-|
\/|\/
 \-/
marcin_s
Jasne, najlepiej olać fakty, alleluja i do przodu.
wirr

>Marianie.
Co ty rozumiesz przez "połowiczny zanik", bo z tego co piszesz, to ja odczytuję, że myslisz, że te atomy 14C całkiem "znikają", a ty chcesz ważyć próbkę i porównywać masy.Czy tak?
amish (97 punktów)
Pewnie chodzi o datowanie świętych relikwi takich jak np. całun turyński, stąd też tak mocne słowa o oszustwie naukowym. Autor zdaje się zakładać, że metodę datowania wymyślono wyłącznie po to, aby obalać religijne historie.

Trochę inaczej by to wyglądało, gdyby autor wspomniał np. o naukowej pomyłce, wówczas wzbudziłby mniej podejrzeń o religijną krucjatę przeciw nauce. Może lepiej, zamiast dowodzić oszustwa w tym przypadku, spróbować dowieść, że w nauce, w jej głównym nurcie mogłoby funkcjonować takie oszustwo. Według mnie takie oszustwo byłoby genialniejsze od założeń Teorii Względności, bo musiałoby w kompleksowych badaniach wieloma metodami ukryć swoją odmienność. Świetny pomysł na temat książki fantastyczno - naukowej, która także potrzebowałaby wyjątkowo pomysłowego autora
wirr

Hahahaha!
Byłem na stronce pana Ziemniaka /podał adres w pierwszym poście/
Człowiek ma wiedze na poziomie podstawówki, a Wy mu piszecie o rozpadzie beta:D:D:D.
Jak czytałem ten jego post, to kompletnie nie mogłem zrozumieć, czego on nie rozumie.
Teraz juz wiem: hahahahaha
Gość chce ważyć "zniknięte" atomy jak cukierki i dlatego uważa ,że nie mogą zniknąć "w polowie".
I twierdzi, że eksperyment musi trwać 500 lat.
No genialne.
Po za tym specjalista od powstania węgla w czasie "potopu", piramid, ufo, NAZCA itp.
A wy mu rozpad beta:D:D:D:D.
Marcin Klapczyński
Panie Ziemniak, czy nie wystarczy, że połamał Pan sobie zęby w temacie o powstaniu życia? Po co robić sobie więcej wstydu? Dwa podstawowe zagadnienia dla Pana do przypomnienia:

- izotop stabilny

- izotop radioaktywny

Podpowiedź: w jaki sposób jeden może powstać z drugiego?
marcin_s
Nie warto Marcin. Marian Z. zniknął.

Marian Z. powróci do nas niebawem pomścić swe porażki w odcinku zatytułowanym: Lasery w starożytnym Egipcie.
Marcin Klapczyński
Pan Ziemniak tak odważnie rzucił się na metodę C14, ale przed nim jeszcze wiele teorii do obalenia. Więc do roboty! Oprócz metody węglowej podstępni naukowcy aby dopasować kłamliwą teorię ewolucji do faktów dysponują między innymi:
- analizą archeomagnetyczną
- datowaniem astronomicznym
- datowaniem potasowo-argonowym
- datowaniem uranowo-torowym
- datowaniem fluorowym
- termoluminescencją
- optycznie stymulowaną luminescencją
- stopniem utlenienia węgla (OCR)
- rezonansem spinu elektronu
- metodą akceleratorową
- racemizacją cząsteczek organicznych
- wysyceniem wodnym szkliwa wulkanicznego
- dendrochronologią
- analizą filogenetyczną na podstawie danych molekularnych (sekwencji DNA i białek)
- analizą pyłków

Poza tym diabelskim naukowcom pomaga sam Belzebub, który zakopał wszelkie skamieliny tworząc fałszywą kolumnę stratygraficzną, oceaniczne osady denne oraz rdzenie lodowe. Następnie tak uformował kontynenty, abyśmy podejrzewali ich dryf! %-O Na wprowadził zamieszanie zmiennym magnetyzmem Ziemi, dzięki temu mamy fałszywy zapis paleomagnetyczny.
Panie Marianie, niech Pan lepiej zostanie przy tych swoich piramidach...
HRTEM

>- datowaniem fluorowym
>- metodą akceleratorową
>- wysyceniem wodnym szkliwa wulkanicznego

czyżbym czegos zaniedbał...?
czy mozna uprzejmie prosić o jakiś namiar na powyższe metody datowań wieku, ew. chociaż o ich formalne nazwy? lub, może o jednozdaniowy opis podstaw?
dziękuję i pozdrawiam
Marcin Klapczyński
>>- datowaniem fluorowym

fluorine dating - metoda opiera się na naturalnej kumulacji związków fluorowych w kościach pochodzących z wód gruntowych

>>- metodą akceleratorową

accelerator mass spectrometry, proszę wybaczyć ten skrót

>>- wysyceniem wodnym szkliwa wulkanicznego

Obsidian Hydration - obsydian (szkliwo wulkaniczne) to materiał powstający na skutek gwałtownego stygnięcia bogatej w krzem lawy wulkanicznej. Obsydian absorbuje wilgoć z powietrza

Powyższa lista ma tylko uświadomić Panu Ziemniakowi, że teoria ewolucji, paleobiologia i geologia nie są oparte tylko na metodzie C14, której się tak kurczowo i nieszczęśliwie uczepił. Metody te dzielą się na kilka kategorii, część z nich to metody relatywne.
Pozdr
M
HRTEM
Bardzo dziękuję za wskazówki. Znalazłem, poczytałem - poza AMS 14C to są metody raczej archeometryczne.

>Powyższa lista ma tylko uświadomić Panu Ziemniakowi, że teoria ewolucji, paleobiologia i geologia nie są oparte tylko na metodzie C14, której się tak kurczowo i nieszczęśliwie uczepił. Metody te dzielą się na kilka kategorii, część z nich to metody relatywne.
obsydianowa i fluorowa to bardzo relatywne. wręcz trącą szarlatanerią %-O

btw., jedno z najbardziej kompleksowych opracowań dot. błędów pewnej metody datowań znalazłem w publikacji Institute for Creation Research. Na coś jednak się przydają

pozdrawiam serdecznie
Marian Ziemniak
Panie Klapczyński.
Nie wszystkie metody jeszcze Pan wymienił, wiem, że jest jeszcze:
Metoda uranowo-ołowiowa;
Metoda rubidowo-strontowa;
Metoda ołowiowa.
No może jest ich jeszcze więcej, ale jak na razie dyskutujemy na temat metody izotopu C14.
Trzeba przyznać, że ma Pan szczególne podejście do wiedzy-nie rozumie Pan metody, uważa, więc Pan, że nie należy się nią zajmować. A może ma pan do wszystkiego takie podejście- nie rozumie Pan Biblii i też twierdzi, że nie powinno się nią zajmować.
Pan już wyjawił swoją wiedzę na temat metody 14C i trzeba przyznać, że jest Pan człowiekiem bardzo zdolnym, podzielić atomu, tego jeszcze nikomu do tej pory się nie udało. Pan w prawdzie nie dokonał tego osobiście, ale podpisują się pod obliczeniami kolegi autoryzował je Pan.
Może HRTEM zauważy to i da Panu Nobla.
Krótko mówiąc nie ma Pan pojęcia na temat datowania i zabieranie głosu na ten temat przez Pana ma na celu przeszkadzanie w dyskusji.
Jako osoba, na co dzień pracująca w laboratorium powinien pan na pierwszy rzut oka ocenić, jaka to ilość 1 Mol 14C, a włączając się do dyskusji, wykazał się Pan swoją wiedzą no i znów się skompromitował- siebie i tych co dali Panu dyplom. Nie wiem czy Pan zauważył, że na posty szyderców nie odpowiadam, ale dla Pan zrobiłem wyjątek.
Prowadząc z kimkolwiek konwersację zawsze stara się Pan ośmieszać i szydzić z rozmówcy, nie dąży Pan do wyjaśnienia problemu, a to oznacza, że ma Pan bardzo wąski i ograniczony zakres wiedzy.
Z takim charakterem i wiedzą powinien Pan zająć się politykom, bo już do nauki niczego nowego Pan nie wniesie. Stanley Miller, Pana idol coś wniósł do nauki, bo umiał myśleć, a Pan potrafi tylko przepisywać i przepisywać.
Szczerze wiec Panu radzę zająć się polityką, a kiedyś mi Pan za to podziękuje, znam się trochę na ludziach.
Pozdrawiam.
Marcin Klapczyński
Panie Ziemniak, mam o wiele bardziej pożyteczniejsze zajęcia niż polemika z kreacjonistami. Zdałem sobie z tego sprawę już dawno, dlatego dałem sobie spokój.
Ale poswięce jeszcze na to dwa zdania. Wytłumaczę Panu jak dziecku:
Izotop radioaktywny promieniuje dopóki jego jądro nie osiągnie stanu stabilnego, NIE zaś dopóki 'zniknie' jak, korzystając z porówniania przedmówcy, skradziony cukierek.
Pańskie żałosne zajadliwe uwagi to tylko głos frustrata, który zdał sobie sprawę ze swojej niewiedzy. Moja kariera naukowa ma się dobrze.
wirr
Panie Ziemniak!
Bądź Pan chłop z jajami i nie płacz Pan jak stara baba ,że Pana krzywdzą, tylko wykaż się Pan klasą i jednoczesnie wiedzą .
Jeżeli odważył się Pan rozpocząć taki temat i chce Pan prowadzić dyskusję, to proszę nam udowodnić, że rozumie Pan o czym mówi.

Na początek proszę o wytłumaczenie, co pan rozumie przez "zanik C14"???????
HRTEM
>Może HRTEM zauważy to i da Panu Nobla.

Jako wywołany do tablicy stwierdzam z przykrością, iż Panu Klapczyńskiemu nie należy się Nobel. Spóźnił się o ok. 100 lat. Wyprzedzili Go Beckquerel z małżeństwem Curie (fizyka 1903), Rutheford (chemia 1908) i Bohr (fizyka 1922). Niewiele później wprowadzono metody izotopowe datowań.
Zatem faktycznie - Pan Klapczyński tylko przepisuje

>Z takim charakterem i wiedzą powinien Pan zająć się politykom, bo już do nauki niczego nowego Pan nie wniesie.
Panie Ziemniak, wierzę, że historia doceni niewątpliwie Pana wkład w naukę. Zwłaszcza w psychiatrię

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365