>Czy waszym zdaniem istnieje prawdziwa przyjazń . Bo >jesli chodzi o mnie to nie jestem pewna . Wiesz, na pewno istnieje. Ciągle tego doświadczam. Nie ma nic piękniejszego - nawet malzenstwo najbardziej udane nie jest w stanie jej dorownac. Skad bierze sie jej sila, trwalosc, czulosc i ta niepowatarzalna jednosc - jakas komunia dusz, fascynujaca od samego poczatku - moglabym dlugo mowic. Za kazdym razem jest inaczej, ale zawsze wiem, ze dla tej osoby jestem w stanie zniesc wiele, jak bardzo czuje jej obecnosc przy sobie, jak wszystko moge jej powiedzic i jak interesuje mnie kazdy szczegol jej zycia. Jestem osoba wierzaca i patrze na ludzi z tej pesrpektywy. Skoro Ktos sie pojawil kolo mnie nie jest to zaden przyadek. Czlowiek dany i zadany. Jakze piekni sa ludzie, a zwlaszcza Ci dotknieci jakims ciezarem. Jaki cudowny jest moj kolega, ktory cierpi na schizo.. i nikt nie potrafi otwierac sie tak jak On. Zycze Ci abys spotkala Przyjaciela. Czesc
|