Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska i elektrownie atomowe.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-03-2005 13:48vazelPolska i elektrownie atomowe.
Na wstępie pragnę przeprosić tych, którzy uznają, że ten wątek powinien znaleźć się w dziale nauka. Uznałem , że rozważania na ten temat będą miały bardziej charakter społeczny niż naukowy.
Do rzeczy. Chciałem poruszyć problem społecznego podejścia w Polsce do budowy elektrowni atomowych. Chciałem poznać wasze opinie na ten temat oraz ich uzasadnienia.
Jak wiadomo na świecie kończą się powoli nieodnawialne zasoby paliw. Ropa naftowa, węgiel, gaz ziemny. Energia elektryczna to dla człowieka strategiczny element gospodarki, a nawet można by powiedzieć że niezbędny surowiec do przetrwania cywilizacji. Obecnie w Polsce produkcja energii elektrycznej to głównie elektrownie węglowe i gazowe. Powodują one ogromną emisję szkodliwych dla środowiska gazów i zanieczyszczeń. Pozostają nam alternatywne źródła pozyskiwania energii elektrycznej (elektrownie słoneczne, elektrownie wiatrowe, elektrownie wodne) które nie powodują emisji zanieczyszczeń ale niewielka ilość produkowanej przez nie energii oraz koszty jej wytworzenia są nie opłacalne i uniemożliwiają zbudowanie z nich strategicznego źródła pozyskiwania energii elektrycznej. Jedyną alternatywą wydają się elektrownie atomowe, które produkują niewielkie ilości zanieczyszczeń które ciężko jest składować ale za to łatwo jest całkowicie wyeliminować ich emisję do środowiska. Dodatkowo elektrownie atomowe produkują naprawdę tanią energię elektryczną. Pozostaje jednak w pamięci polaków obraz elektrowni w Czarnobylu, która była ogromną katastrofą zarówno dla środowiska jak i dla nauki. Oczywiście w dzisiejszych czasach istnieje również możliwość wystąpienia awarii, ale obecny poziom technologiczny znacznie zmniejsza jej prawdopodobieństwo. Tym bardziej że człowiek w niedługim czasie zostanie zmuszony do przejścia całkowicie na energię atomową gdyż inne paliwa się już skończą.
Jak wam się wydaje czy Polska powinna zacząć budować elektrownie atomowe, lub kiedy powinna zacząć to robić.

św.Marek
>Jak wam się wydaje czy Polska powinna zacząć budować elektrownie atomowe, lub kiedy powinna zacząć to robić.

    Polska przegapiła swoją szansę na budowę elektrowni atomowych i w tej chwili nie stać ją na takie inwestycje. Jedyna próba jaka dotąd była, zakończyła się fiaskiem z powodu protestów społecznych, których przestraszyły się ówczesne władze, nie liczące się zwykle z wolą spoleczeństwa. Do dziś Polska płaci za tę nieudaną inwestycję odestki od zaciągniętych kredytów.
    Decyzja o budowie elektrowni atomowej, pomijając finanse, należy do najbardziej trudnych. W sytuacji w jakiej jest Polska jest to wręcz niewykonalne. Powodów jest kilka.
- Pierwszym jest ten, iż mamy ogromne złoża kopalin energetycznych, których zasoby starczą na wiele dziesiątków lat. Aktualnie jesteśmy samowystarczalni energetycznie.
- Po wtóre, nasze społeczeństwo nie jest przygotowane na posiadanie energii atomowej. Wynika to z ciągle niskiego poziomu edukacji, oraz olbrzymiej podatności na wpływy, szczególnie te destrukcyjne. Do zdecydowanej większości ludzi zupełnie nie przemawia fakt, iż energia atomowa jest setki razy mniej szkodząca środowisku, niż pochodząca ze spalania węgla energetycznego. Ludzie ciągle są pod wrażeniem katastrofy w Czarnobylu, która w nowoczesnej elektrowni atomowej jest zupełnie niemożliwa. Wszystkie bowiem poważne awarie jakie są znane, zaistniały w najstarszych typach elektrowni.
- Wreszcie, budowa elektrowni atomowej to ogomne przedsięwzięcie techniczno-logistyczne, do którego Polska, nie mająca żadnych doświadczeń, zupełnie nie jest przygotowana. Mamy wprawdzie dwa eksperymentalne reaktory atomowe służące do badań naukowych, które ubocznie produkują izotopy wykorzystywane w medycynie i nauce, ale to bardzo stare typy, zupełnie niezdatne do produkcji energii. Przy budowie elektrowni atomowej trzeba przewidzieć zakup paliwa jądrowego, specjalną ochronę obiektów, wreszcie składowanie zużytego paliwa, co nie jest ani proste, ani łatwe, ani bezpieczne, bowiem miejsce składowania byłoby niedostępne przez wiele tysięcy lat. Jest też wiele innych problemów natury technicznej i geofizycznej.
    W Polsce budowa elektrowni atomowej jest zupełnie niemożliwa. Tym bardziej, że kraje wysoko rozwinięte jak choćby Niemcy, planują zamykanie istniejących już elektrowni i przejście na konwencjonalne źródła energii, oraz rezygnują z budowy nowych.
    Jedynym jak się zdaje wyjściem jest skonstruowanie wreszcie elektrowni termojądrowych, absolutnie czystych ekologicznie. Badania trwają już od dziesiątków lat i wszystkie projekty są w fazie szukania konkretów metodą prób i błędów. Gdyby ten zamiar udał się zrealizować, ludzie mieliby do dyspozycji niesamowicie tanią, czystą i bezpieczną energię w ilościach, które starczyłyby na dziesiątki tysięcy lat, jak nie na miliony.

___________
Pozdrawiam
leo_z (935 punktów)
>- Pierwszym jest ten, iż mamy ogromne złoża kopalin energetycznych, których zasoby starczą na wiele dziesiątków lat. Aktualnie jesteśmy samowystarczalni energetycznie.
To, że kopalin mamy pod dostatkiem niewiele będzie znaczyć w niedalekiej przyszłości z uwagi na koszty związane z opłatami za korzystanie ze środowiska oraz odprowadzanie do atmosfery zanieczyszczeń - w tym CO2, SO2, tlenków azotu. Protokół z Kioto i przepisy unijne powodują, że nasze elektrownie muszą dostosować się technicznie i technologicznie do nowych wymagań. To są straszne pieniądze i już teraz się mówi, że część elektrowni "padnie" z powodu niemożności spełnienia warunków unijnych (Kioto)
Coś mi się zdaje, że jesteśmy skazani na energię atomową albo zakup energii elektrycznej od zagranicznych sąsiadów

pozdrawiam
św.Marek
    To pewnie jest prawdą, ale ja pisałem tylko, że Polska jest samowystarczalna pod względem wyposażenia w kopaliny energetyczne. Nadal jednak uważam, że nie powstanie w Polsce ani jedna elektrowania atomowa. Wspomnisz moje słowa...

___________
Pozdrawiam
CwalinaPolska i elektrownie atomowe.
Też jestem zdania że w polsce przy obecnej mentalności nie powstanie żadna elektrownia atomowa ale chodzi o to czy powinna powstać. Mamy argumenty za i mamy argumenty przeciw. Ciekawym argumentem jest zakup energii elektrycznej, czyli nie uruchamianie zakładu który będzie produkował niebezpieczne odpady radioaktywne w zamian za brak samodzielności w strategicznej dziedzinie gospodarki państwa.
Marcin_M (596 punktów)
Ja mam nadzieję, że ludzie ujarzmią w końcu energię termojądrową. Budowa elektrowni termojądrowej może nie będzie tania, ale elektrownia taka nie będzie generowała dodatkowych kosztów związanych z produkcją paliwa jądrowego (pozyskiwanie izotopów wodoru jestr stosunkowo tanie). Dodatkowo w wyniku syntezy jądrowej nie powstają odpady radioaktywne w wyniku czego pozbywamy się kosztów związanych ze składowaniem niebezpiecznych substancji.
Kto wie może za 100 lat doczekamy się w Polsce takiej elektrowni (zgodnie z prognozami pierwsza na świecie ma powstać za ok. 20-30 lat). Powyższe rozwiązanie może jest trochę futurystyczne, daje ono jednak szansę na tanią i ekologiczną energię. I co jest jeszcze bardzo ważne nie będzie budziło sprzeciwów ze strony społeczeństwa.
Grzegorz Sęk
Katastrofa w Czernobylu została perfidnie wykorzystana do "wydojenia" od zachodnich demokracji nienależnych funduszy. W jej bezpośrednim następstwie zginęło 56 osób - strażaków, żołnierzy, pracowników elektrowni. W wyniku emisji pierwiastków promieniotwórczych radioaktywność spowodowała dwa przypadki nowotworów rocznie wiecej ponad średnią, co mieści się w granicach błędu statystycznego. Chaotyczna ewakuacja, stres związany z koniecznością porzucenia miejsca zamieszkania oraz częściową utratą mienia, wreszcie niemożność znalezienia nowej pracy - spowodowały znacznie większe szkody aniżeli sama katastrofa. Wiedza o tym jakoś nie może się przebić do świadomości naszego społeczeństwa - dziennikarze nie podejmują tematu bo trudniej jest dementować aniżeli wzbudzać sensację. Budowa elektrowni atomowej w Polsce powinna zostać poprzedzona działaniami edukacyjnymi prowadzonymi od poziomu szkoły poprzez środki przekazu, aby nieco rozjaśnić w głowach tym którzy kierują się przesądami zamiast wiedzą. Zacząć należy od tak zwanych "zielonych", zamiast prób oszukiwania trzeba ich przekonać argumentami (a tych nie brakuje) i zyskać w ten sposób sojusznika.
CwalinaOdp: Polska i elektrownie atomowe.
>Katastrofa w Czernobylu została perfidnie wykorzystana do "wydojenia" od zachodnich demokracji nienależnych funduszy. W jej bezpośrednim następstwie zginęło 56 osób - strażaków, żołnierzy, pracowników elektrowni. W wyniku emisji pierwiastków promieniotwórczych radioaktywność spowodowała dwa przypadki nowotworów rocznie wiecej ponad średnią, co mieści się w granicach błędu statystycznego.

Wybacz mi ale nie chce mi się w te dane wierzyć. Czy możesz ujawnić kto przeprowadził badania i kto przeprowadził te statystyki i kiedy. Bo jeżeli to robota urzędników Rosyjskich lub dawnego ZSRR to nie dawał bym wiary w te statystyki. Matka Rosja słynie z wręcz perfidnego tuszowania spraw które dla niej są nieprzyjemne. Zresztą gdyby rzeczywiście te dane były prawdziwe to Czarnobyl i okoliczne wioski nie zniknęły by z rosyjskiej mapy świata od tak po prostu.

Nie zmienia to faktu że awaria reaktora w Czarnobylu wynikła z błędu ludzkiego. Co gorsza to nie był błąd ludzi zasiadających w centrum sterowania w Czarnobylu ale urzedników w Moskwie. Reaktor został rozhuśtany ciągłym spadkiem i wzrostem zapotrzebowania w energię. Kto zna się na energetyce wie, że efekt wahadła to zmora energetyków. Przez ten sam efekt kilkanaście miesięcy temu mieliśmy awarie w NY. Przez ten efekt w latach 80 na kilka dni praktycznie cała północno wschodnia polska nie miała prądu, a dziewięć miesięcy później pojawił się nagle niespodziewany wyż demograficzny.
Grzegorz Sęk
>Wybacz mi ale nie chce mi się w te dane wierzyć. Czy możesz ujawnić kto przeprowadził badania i kto przeprowadził te statystyki i kiedy.

Cytuję dane autoryzowane przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. Poza tym polecam eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/2249/
Pozdrawiam
agnus dei
Powinna. Poza aspektem ekonomicznym... jest oczywisty powod militarny. Potencjalnie.
A to juz duzo. Mielibysmy takiego spiacego aniola stroza z nie do konca ukutym mieczem, ale zelazo juz by sie grzalo... w razie czego. Gdyby np. Litwa chciala nam Warszawe odbic, Bialorus Minsk Mazowiecki a Czechy Slask... nie mowiac juz o oczywistych zakusach Szecji na Jasna Gore!
marlog
>Wybacz mi ale nie chce mi się w te dane wierzyć. Czy możesz ujawnić kto przeprowadził badania i kto przeprowadził te statystyki i kiedy. Bo jeżeli to robota urzędników Rosyjskich lub dawnego ZSRR to nie dawał bym wiary w te statystyki.>
Artykuł stary, ale ciagle aktualny: www.wiedzaizycie.pl/1996/96052000.htm

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365