 |
Czy ma sens zrywanie okowów iluzji? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-12-2009 15:00 | Eryk from Neverland | Czy ma sens zrywanie okowów iluzji? | Czy ma sens wydawanie milionów dolarów na gromadzenie nadwyżek rolnych, podczas gdy miliony ludzi na świecie głodują? Czy ma sens wydawanie polowy budżetu państwa na broń, która, jeśli i kiedy zostanie użyta, zniszczy całą nasza cywilizację? Czy ma sens nauczanie dzieci chrześcijańskich cnót pokory i altruizmu, a równocześnie przygotowywanie ich do życia , w którym warunkiem sukcesu okażą się wartości dokładnie przeciwstawne? Czy ma sens, że walczyliśmy w ostatnich dwu wojnach o „wolność i demokrację”, i skończyliśmy je procesem demilitaryzacji „wrogów wolności”, których w kilka jedynie lat po fakcie uzbrajamy znowu w imię „wolności i demokracji”, nie pamiętając o tym, że ówcześni wrogowie wolności są obecnie jej obrońcami, a niegdysiejsi sprzymierzeńcy aktualnymi wrogami? Czy ma sens głęboko oburzać się na systemy polityczne, które nie gwarantują wolności słowa i politycznej działalności, skoro identyczne systemy, a nawet często jeszcze bardziej bezlitosne, nazywamy „miłującymi wolność”, gdy są z nami sprzymierzone militarnie? Czy ma sens, że żyjemy pośród obfitości, a jednak tak niewiele radości nam ona dostarcza? Czy ma sens, że wszyscy potrafimy czytać, mamy radio i telewizję, a jednak wciąż się nudzimy? Czy ma sens, że... można te litanie ciągnąć przez kolejne strony, opisując irracjonalności, fikcje i sprzeczności naszego zachodniego sposobu życia. Jednak wszystkie te irracjonalności brane są za rzecz samą przez się zrozumiałą i ledwie są przez kogokolwiek zauważaną. Bynajmniej nie wynika to z braku zdolności, te same irracjonalności dostrzegamy z całą wyrazistością u naszych wrogów- odmawiamy tylko zastosowania racjonalnego i krytycznego osądu do samych siebie.
|
2 na 2 | Michał C. (323 punktów) |
Jeżeli się pytasz czy coś ma sens.. To ja się pytam co to znaczy, że coś ma sens? Może tylko wzajemne przenikanie się rzeczy i zjawisk, ciągły ruch wszystkiego.. Może tylko to jest sensem? Taka kotłowanina.. "Uśmiechnij się do świata.. a świat uśmiechnie się do ciebie..  "
|
|
10 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | >Czy ma sens, że wszyscy potrafimy czytać, mamy radio i telewizję, a jednak wciąż się nudzimy?
Kłamiesz. Ja się nie nudzę. Czy ma sens gadanie za kogoś?
>... odmawiamy tylko zastosowania racjonalnego i krytycznego osądu do samych siebie. Więc po co sobie odmawiacie, dobry człowieku?
|
|
2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | > Czy ma sens wydawanie milionów dolarów na gromadzenie nadwyżek rolnych, podczas gdy miliony ludzi na świecie głodują?Nadwyżki nie mają sensu, ale urodzaj bywa nieprzewidywalny... A robienie zapasów jest sensowne. > Czy ma sens wydawanie polowy budżetu państwa na broń, która, jeśli i kiedy> zostanie użyta, zniszczy całą nasza cywilizację?Jakiej broni, jakie państwo? Połowa? > Czy ma sens nauczanie dzieci chrześcijańskich cnót pokory i altruizmu, a równocześnie przygotowywanie ich do życia , w którym warunkiem sukcesu okażą się wartości dokładnie przeciwstawne?Niekoniecznie. Papież to też wysokie stanowisko.  > Czy ma sens, że walczyliśmy w ostatnich dwu wojnach o "wolność i demokrację", i skończyliśmy je procesem demilitaryzacji "wrogów wolności", których w kilka jedynie lat po fakcie uzbrajamy znowu w imię "wolności i demokracji", nie pamiętając o tym, że ówcześni wrogowie wolności są obecnie jej obrońcami, a niegdysiejsi sprzymierzeńcy aktualnymi wrogami?Przyznam, że tu się gubię. > Czy ma sens głęboko oburzać się na systemy polityczne, które nie gwarantują wolności słowa i politycznej działalności, skoro identyczne systemy, a nawet często jeszcze bardziej bezlitosne, nazywamy "miłującymi wolność", gdy są z nami sprzymierzone militarnie?Na systemy bezlitosne sensowniej jest się nie oburzać. > Czy ma sens, że żyjemy pośród obfitości, a jednak tak niewiele radości nam ona dostarcza? Czy ma sens, że wszyscy potrafimy czytać, mamy radio i telewizję, a jednak wciąż się nudzimy?Już Ci Adamiak odpowiedział. > Jednak wszystkie te irracjonalności brane są za rzecz samą przez się zrozumiałą i ledwie są przez kogokolwiek zauważaną. Bynajmniej nie wynika to z braku zdolności, te same irracjonalności dostrzegamy z całą wyrazistością u naszych wrogówCzłowiek tworzy skomplikowaną strukturę społeczną i bardzo, bardzo rzadko postępuje bez sensu. Co nie znaczy, że szczerze podaje powody postępowania.
|
|
| pure nonsense | Dlaczego ludzie wypierają świadomość tych rzeczy, których w innych okolicznościach byliby znakomicie świadomi? Bez wątpienia najważniejszym powodem jest tutaj lęk. Ale lek przed czym? Czy jest to lek kastracyjny, jak zakładał Freud? Wydaje się, iż dowody nie są dostatecznie przekonywujące, aby zgodzić się z tym założeniem. Czy jest to lek przed zabiciem, uwięzieniem czy też głodem? Z pozoru może to brzmieć jak odpowiedz satysfakcjonująca, lecz byłaby prawdą, gdyby wypieranie występowało jedynie w systemach politycznych posługujących się terrorem i przemocą. Ale ponieważ tak nie jest, musimy dalej dociekać. Być może istnieją jakieś bardziej subtelne lęki, które wytwarza społeczeństwo takie jak na przykład nasze? Pomyślmy o młodym menedżerze lub inżynierze w wielkiej korporacji. Gdyby po głowie błądziły mu myśli, które należało by określić jako "niewłaściwe", mógłby być skłonny do ich wypierania, gdyż w przeciwnym razie omijałyby go awanse przypadające innym. Samo w sobie nie stanowiłoby to żadnej tragedii, gdyby nie fakt, że on, jego żona oraz ich przyjaciele uważaliby go za "nieudacznika", który zawiódł we współzawodnictwie. A więc lęk przed zostaniem nieudacznikiem może stanowić wystarczająca przyczynę wypierania. Dla mnie lęk przed zostaniem nieudacznikiem stanowi wystarczająca przyczynę wypierania. Uświadomienie sobie tego nie było łatwe. Kosztowało wiele bólu. Teraz, gdy jestem swej nieudolności świadomy wcale nie czuje się szczęśliwszy. Złe misię śni; łańcuchy, kraty, klatki, pułapki, niewola.... Czuję się jak sierota w ciemnej, mrowiącej się życiem głębi nordyckiego lasu.
|
|
 | | Iluzjonista | Twoje oczy nadal zakrywa zasłona Mai. Gdybyś naprawdę przyjął racjonalna postawę potrafił byś racjonalizować swe wady i obojętność na sprawy wewnętrzne i byłbyś szczęśliwym, nie dręczyłyby Cie koszmary.
|
|
8 na 8 | diogenes (42753 punktów) | >Czy ma sens, że... można te litanie ciągnąć przez kolejne strony, opisując irracjonalności, fikcje i sprzeczności naszego zachodniego sposobu życia.
Zanim spróbujemy odpowiedzieć, czy warto kontynuować tę litanię, zobaczmy, jak jest skonstruowana. Otóż dzielisz rzeczywistość na pary rozłącznych zbiorów A i nieA (zbiór i jego dopełnienie), np. świat ludzi sytych i nie-sytych, głodnych, itd. Pytanie ma więc taką formalna przesłankę: czy ma sens A, skoro nie-A. Logicznemu podziałowi nie można niczego zarzucić, pod warunkiem, że stoimy na gruncie sfatygowanej logiki dwuwartościowej. Wystarczy odwołać się do logiki zbiorów rozmytych, aby twoje sprzeczności stały się sprzecznościami cząstkowymi: w logice rozmytej ten sam element może bowiem (w odpowiednim stopniu) należeć zarazem do A i do nie-A: można być więc trochę głodnym i trochę sytym zarazem, można też mieć trochę sensu i trochę bezsensu zarazem, można być nawet trochę żywym, a trochę umarłym: życie dostarcza wielu przykładów takich paradoksów. Można też być racjonalistą i irracjonalistą zarazem (na tym forum opcja raczej dziwaczna choć praktykowana przez wszystkich uczestników). Tak więc kontynuowanie twojej litanii sprzeczności ma i nie ma sensu zarazem. Trzeba też wziąć pod uwagę, że rzeczywistość to nie tylko logiczne podziały: o wiele bardziej interesujące jest ustalanie związków przyczynowych między pozornie wykluczającymi się dziedzinami (np. między dobrobytem jednych a nędzą innych). I jeszcze jedno: skoro formalna struktura pytania o sens A w kontekście nie-A została pokazana, to dlaczego nie pójść dalej, i nie zapytać o sens A i nie-A zarazem? Jaki jest sens życia nie tylko w kontekście śmierci, ale życia i śmierci zarazem? Formalnie rzecz biorąc pytania tego typu wyprowadzają nas również poza klasyczną logikę dychotomicznych podziałów(A i nie-A tworzą uniwersum, a my pytamy z innej perspektywy o tę całość).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | Eryk from Neverland | Masz racje, że stosuje logikę arystotelesowską, ale żyjemy w kulturze, w której jej słuszność nie jest podważana przez ogół ludzi. Tak więc dla tego ogółu skrajnie trudne, a czasami wręcz niemożliwe, jest uświadomienie sobie przeżyć, które pozostają z nią [tj. logiką arystotelesowską] w sprzeczności, ponieważ z punktu widzenia ich kultury nie mają one sensu. Doświadczenie, które z punktu widzenia logiki paradoksalnej (dominowała w myśli Chińskiej i Indyjskiej, spotkać można ja także u Heraklita, pod mianem dialektyki u Marksa i Hegla) zakładającej, że A oraz nie-A nie wykluczają się bynajmniej jako orzeczniki X-a, jest jak najbardziej logiczne dla członka kultury wschodniej, staje bezsensowne dla człowieka zachodniego. Być może jest to przyczyną wielu nerwic spowodowanych ambiwalencją, widzeniem świata w czerni i bieli, niemożnością uświadomienia sobie, że miłość zawiera w sobie nienawiść i odwrotnie.
|
|
|  | 11 na 11 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Masz racje, że stosuje logikę arystotelesowską, ale żyjemy w kulturze, w której jej słuszność nie jest podważana przez ogół ludzi. Tak więc dla tego ogółu skrajnie trudne, a czasami wręcz niemożliwe, jest uświadomienie sobie przeżyć, które pozostają z nią [tj. logiką arystotelesowską] w sprzeczności, ponieważ z punktu widzenia ich kultury nie mają one sensu.> Doświadczenie, które z punktu widzenia logiki paradoksalnej (dominowała w myśli Chińskiej i Indyjskiej, spotkać można ja także u Heraklita, pod mianem dialektyki u Marksa i Hegla) zakładającej, że A oraz nie-A nie wykluczają się bynajmniej jako orzeczniki X-a, jest jak najbardziej logiczne dla członka kultury wschodniej, staje bezsensowne dla człowieka zachodniego. Być może jest to przyczyną wielu nerwic spowodowanych ambiwalencją, widzeniem świata w czerni i bieli, niemożnością uświadomienia sobie, że miłość zawiera w sobie nienawiść i odwrotnie.Porównajmy: "Jeśli dana osoba żyje w kulturze, w której poprawność logiki Arystotelesowej nie jest podawana w wątpliwość, jest dla niej niezmiernie trudne, jeśli nie niemożliwe, zdawanie sobie sprawy z doświadczeń, które przeciwstawiają się owej logice, więc z punktu widzenia jej kultury są nonsensowne." "Logika paradoksalna dominowała w myśleniu chińskim i indyjskim, w filozofii Heraklita, a następnie pod nazwą dialektyki w myśli Hegla i Marksa." "W opozycji do logiki Arystotelesa pozostaje ta logika, którą można by nazwać logiką paradoksalną, która zakłada, że A i nie-A nie wykluczają się wzajemnie jako orzeczniki X." "(...)wielu ludziom niezmiernie trudno zdać sobie sprawę z uczuć ambiwalentnych. Jeżeli są świadomi miłości, nie mogą być świadomi nienawiści - ponieważ byłoby to w najwyższym stopniu nonsensowne żywić dwa sprzeczne uczucia w tym samym czasie do tej samej osoby." Erich Fromm Psychoanaliza a buddyzm zen w: Erich Fromm, Daisetz Teitaro Suzuki, Richard De Martino Buddyzm zen i psychoanaliza Dom Wydawniczy "REBIS" Poznań 1995, ss. 143-144. Jak Ci tam teraz?... Eryku, czy jakoś tak? Jeśli już przepisujesz, źródła bynajmniej nie podając, miejże choć tyle przyzwoitości, by nie robić przy tym błędów ortograficznych...  .
|
|
| |  | | Leon | Po pierwsze nie >Erich Fromm Psychoanaliza a buddyzm zen w: Erich Fromm, Daisetz Teitaro Suzuki, Richard De Martino Buddyzm zen i psychoanaliza Dom Wydawniczy "REBIS" Poznań 1995, ss. 143-144. A Erich Fromm (co sugeruje przybrany pseudonim- Eryk from Neverland) Zerwać okowy iluzji (co sugeruje tytuł wątku) Dom Wydawniczy "REBIS" Poznań 2000, s. 166-167. (to post inicjujący) oraz pierwszy akapit wypowiedzi pod pseudonimem pure nonsense s.168-169. Treść drugiego komentarza Eryka zaczerpnięta ze stron 161-162.
Po drugie - jeśli już musisz mieć mnie za głąba, to poprzedzaj swoje sugerowanie innym tego faktu głębszą refleksją ontologiczną i zakończ puentą zamiast emotikona. Jeśli nie podobała ci się moja gra-zabawa (nazwa bajkowej krainy Neverland mogła ci zasugerować, że to rodzaj swoistej zabawy), to nie musiałeś jej rozpieprzać ani nawet brać w niej udziału, albo zrobić to z klasą, czyli przejąć bakcyla.
|
|
| | |  | 15 na 15 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Po pierwsze nieOwszem, tak. Tekst był wydany po polsku przynajmniej trzykrotnie, po raz pierwszy w zbiorze esejów Fromma: Szkice z psychologii religii wyd. "Książka i Wiedza", Warszawa 1966. Skorzystałem z wydania, jakie akurat miałem pod ręką. > > 1995, ss. 143-144.   Zapoznajże się z zasadami polskiej pisowni, nim Ci znów do głąba strzeli mądrzejszych "poprawiać". > Po drugie- jeśli już musisz mieć mnie za głąba,Zaprawdę - nie dajesz mi wyboru. > to poprzedzaj swoje sugerowanie innym tego faktu głębsza refleksją ontologicznąAksjologiczną Ci zaoferuję. Choć niezbyt głęboką, bo oczywistą dosyć. > Jeśli nie podobała ci się moja gra-zabawa (nazwa bajkowej krainy Neverland) mogła ci zasugerować, że to rodzaj swoistej zabawy),Mogę się mylić, nie sądzę jednak, by na Forum znalazł się ktokolwiek (oprócz Ciebie, rzecz jasna), kogo bawiłyby Twe koczkodańskie brewerie. Cytowanie cudzych tekstów i podawanie ich przy tym za własne jest: 1. przestępstwem, 2. przejawem karygodnego braku szacunku wobec autora, z którego dorobku się po złodziejsku korzysta, 3. nieuczciwością wobec rozmówców i świadectwem skandalicznego ich lekceważenia, 4. mimowolną deklaracją własnej żałosnej nieporadności intelektualnej. > to nie musiałeś jej rozpieprzaćChciałem. > albo zrobić to z klasą,Ty to mówisz???!!! > czyli przejąć bakcyla.Święty Boże, Święty Mocny!!! Od przejmowania leonowych bakcyli zachowaj mnie, Panie! Od powietrza, głodu, ognia i wojny możesz już sobie darować... .
|
|
| | | |  | | Ostracyzm? | Podaj mnie pod sąd.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Osąd forumowiczów na razie wystarczy.
|
|
| | | | | |  | | Ecce homo | Szkoda, że nie zamierzasz na razie osądzić mnie za te kuriozalne czyny bo na tym forum boję się tylko twojego osądu. Jestem bowiem małym chłopcem, płatam figle i w dupie mam osąd statystycznych a Tyś jest przecie nagim królem tego forum. Zastanów się jeszcze raz. Mógłbyś na tym wiele zyskać: poklask, punkty (od Kowalskiej, Mętraka, garmen, liliac, Adamiaka, Żeliwnego, zulki, awitu, jkl;, Elki I Ponurej, Meretseger, kulki_na_mole, Maddy, catseye J.S itp.), uznanie i takie tam pierdoły, które to pozwolą ci się utrzymać w elitarnej loży tego forum. Twierdzisz, że nie mam stylu? OK., twierdź sobie jeśli to ci w czymś pomaga, albo jeżeli uważasz, że taką krytyką chronisz innych przed moim gryzipiórstwem. Mnie na twojej opinii nie zależy. Wystarczy, że fiknę koziołka i znikasz z zielonej łąki mej świadomości (zwanej także polem walki). Gdyby uwagę zwrócił mi Diogenes, zastanowiłbym się i być może z żalu obciąłbym sobie penisa (i tak mi nie staje). Zapewne z powodu impotencji nie udało mi się ożywić myśli Fromma, rozbić skorupy pod jaką chcą ją skryć frazesowscy inteligenci. Ta nieudolność jest czynem karalnym powinieneś więc zamknąć mnie za to w poprawczaku! Najpierw musisz mnie jednak złapać a to nie będzie łatwe bo biegam szybciej niż Forrest Gump! A może wolałbyś mnie zbłaźnić, za to, że medytuję nad rzeką przy grobie Marzanny, którą jako kilkulatek z wartkiego nurtu wyłowiłem i pogrzebałem? Jeśli masz ochotę mnie zgnoić podam ci jeszcze kilka "argumentów" przeciwko sobie. - żyję w separacji ze swoim ojcem Sztywnym Drągiem, wodzem korporacji wielkiej
- marzę o orgiach seksualnych
- mam problemy z byciem człowiekiem
- głupio wyglądam na balach charytatywnych
- \\"Jestem niewyraźny jak napluty\\"
- nie sprzedałem żadnego obrazu
- mówię \\"[NIE!]\\" gdy inni mówią \\" tak\\"
- uważam, że żyjemy w epoce kamienia rzucanego
- racjonalność silniej do mnie mówi, niż racjonalizm
- wierzę w Jednego Boga, Którego Nie Ma bo zdechł
- \\"Wykonuję takie gesty jakbym grał na skrzypcach\\"
- ciąży mi grzech pierworodny
- \\"Zawsze chciałem być Żydem\\"
Wynika z tego, że nie nadaję się na prezydenta RP i nie martw się, nie będę kandydował.
|
|
| | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Upomnienie za "Żeliwnego" i "Mętraka". Powinno być: Żelaznego i Mentraka. Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | | |  | | Colliflower | > Upomnienie za "Żeliwnego" i "Mętraka".> Powinno być: Żelaznego i Mentraka.Wiem Zbyszku, że tak powinno być ale nie jest. Powinno być także: Zapoznajże się z zasadami polskiej pisowni, nim Ci znów do głowy strzeli mądrzejszych "poprawiać". zamiast: Zapoznajże się z zasadami polskiej pisowni, nim Ci znów do głąba strzeli mądrzejszych "poprawiać". A nie jest. Dlaczego? Mnie to nie przeszkadza (przyzwyczaiłem się i kraczę jak i wrony) dopóki ja nie jestem za te same przewinienia atakowany przez innych forumowiczów i upominany przez moderację.
|
|
| | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zapoznajże się z zasadami polskiej pisowni, nim Ci znów do głąba strzeli mądrzejszych "poprawiać". Umknęło mi, zaraz sprawdzę. Będę konsekwentnie dążył do ukrócenia tych zwyczajów. Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | Cytat:> Szkoda, że nie zamierzasz na razie osądzić mnie za te kuriozalne czyny bo na tym forum boję się tylko twojego osądu. Cytat:>Mnie na twojej opinii nie zależy. Się zdecyduj. Kochasz Biga czy nie. Ale uprzedzam, jak powiesz, że kochasz, to ze mną będziesz miał do czynienia. > Jestem bowiem małym chłopcem, płatam figle i w dupie mam osąd statystycznych a Tyś jest przecie nagim królem tego forum. Zastanów się jeszcze raz. Mógłbyś na tym wiele zyskać: poklask, punkty (od Kowalskiej, Mętraka, garmen, liliac, Adamiaka, Żeliwnego, zulki, awitu, jkl;, Elki I Ponurej, Meretseger, kulki_na_mole, Maddy, catseye J.S itp. Bardzo trafnie się opisałeś. I bardzo słusznie, że mnie na początku swej listy umieściłeś.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Szkoda, że nie zamierzasz na razie osądzić mnie za te kuriozalne czyny bo na tym forum boję się tylko twojego osądu. Jestem bowiem małym chłopcem, płatam figle i w dupie mam osąd statystycznych a Tyś jest przecie nagim królem tego forum. Zastanów się jeszcze raz. Mógłbyś na tym wiele zyskać: poklask, punkty (od Kowalskiej, Mętraka, garmen, liliac, Adamiaka, Żeliwnego, zulki, awitu, jkl;, Elki I Ponurej, Meretseger, kulki_na_mole, Maddy, catseye J.S itp.), uznanie i takie tam pierdoły, które to pozwolą ci się utrzymać w elitarnej loży tego forum. >Twierdzisz, że nie mam stylu? OK., twierdź sobie jeśli to ci w czymś pomaga, albo jeżeli uważasz, że taką krytyką chronisz innych przed moim gryzipiórstwem. Mnie na twojej opinii nie zależy. Wystarczy, że fiknę koziołka i znikasz z zielonej łąki mej świadomości (zwanej także polem walki). Gdyby uwagę zwrócił mi Diogenes, zastanowiłbym się i być może z żalu obciąłbym sobie penisa (i tak mi nie staje). >Zapewne z powodu impotencji nie udało mi się ożywić myśli Fromma, rozbić skorupy pod jaką chcą ją skryć frazesowscy inteligenci. Ta nieudolność jest czynem karalnym powinieneś więc zamknąć mnie za to w poprawczaku! Najpierw musisz mnie jednak złapać a to nie będzie łatwe bo biegam szybciej niż Forrest Gump! > A może wolałbyś mnie zbłaźnić, za to, że medytuję nad rzeką przy grobie Marzanny, którą jako kilkulatek z wartkiego nurtu wyłowiłem i pogrzebałem? Jeśli masz ochotę mnie zgnoić podam ci jeszcze kilka "argumentów" przeciwko sobie. > bazgrzę jak kura pazurem >żyję w separacji ze swoim ojcem Sztywnym Drągiem, wodzem korporacji wielkiej >odurzam się narkotykami >marzę o orgiach seksualnych >mam problemy z byciem człowiekiem >głupio wyglądam na balach charytatywnych >\"Jestem niewyraźny jak napluty\" >nie sprzedałem żadnego obrazu >nie czytałem Dawkinsa >mówię \"[NIE!]\" gdy inni mówią \" tak\" >boję się nudy >uważam, że żyjemy w epoce kamienia rzucanego >wątpię więc jestem >racjonalność silniej do mnie mówi, niż racjonalizm > wierzę w Jednego Boga, Którego Nie Ma bo zdechł > nie merdam ogonem >\"Wykonuję takie gesty jakbym grał na skrzypcach\" >ciąży mi grzech pierworodny > \"Zawsze chciałem być Żydem\" >Wynika z tego, że nie nadaję się na prezydenta RP i nie martw się, nie będę kandydował.
Umęczyłeś się całkiem niepotrzebnie, Leonie. Twą pełną charakterystykę da się w jednym słowie zamknąć.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | jkl; (5859 punktów) | > Zapewne z powodu impotencji nie udało mi się ożywić myśli Fromma, rozbić skorupy pod jaką chcą ją skryć frazesowscy inteligenci. Ta nieudolność jest czynem karalnym powinieneś więc zamknąć mnie za to w poprawczaku!Ależ mogłeś jak najbardziej zacytować Fromma, powiedzieć, że się z nim zgadzasz, że chciałbyś podyskutować w kontekście takiego poglądu i wszystko byłby w porządku. Po co siliłeś się by przepisywany tekst brano za Twój -nie wiem. A teraz zachowujesz się jak uczeń który rozrzuca zeszyty po podłodze, bo go przyłapano na ściąganiu. Jak na kogoś, komu na opinii forumowiczów nie zależy, dużo w Tobie goryczy.
|
|
| | | | | | | |  | | qwerty | Myśl logicznie. Gdybym chciał uchodzić za piszącego mądre teksty zżynając je od innych to: -nie dawałbym wskazówek co do ich pochodzenia (nick- Eryk from Neverland, oraz tytuł wątku- Czy ma sen zrywanie okowów iluzji) -gdybym chciał by tekst brano za mój, wątek założyłbym jako Kobalt de Facto używając swego konta by splendory (tzn. punkciki) ozdabiały mój profil - nie wybrałbym tekstu tak popularnego autora - gdybym chciał postępować prostolinijnie, czyli tak jak większość, założyłbym watek o pijanym księdzu proboszczu wieszającym krzyże w przestrzeni publicznej - gdybym chciał zacytować Fromma, powiedzieć, że się z nim zgadzam, gdybym chciał podyskutować w kontekście takiego poglądu, to bym tak zrobił
>Jak na kogoś, komu na opinii forumowiczów nie zależy, dużo w Tobie goryczy. Goryczy we mnie więcej niż soli mineralnych a zależy mi tylko na opinii nielicznych.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | garmen (952 punktów) | > Mógłbyś na tym wiele zyskać: poklask, punkty (od Kowalskiej, Mętraka, garmen, liliac, Adamiaka, Żeliwnego, zulki, awitu, jkl;, Elki I Ponurej, Meretseger, kulki_na_mole, Maddy, catseye J.S itp.), uznanie i takie tam pierdoły, które to pozwolą ci się utrzymać w elitarnej loży tego forum.I tym sposobem trafiłam do elity.  I to zaraz po Kowalskiej i Mentraku, a przed liliac, Adamiakiem, ... Czym sobie zasłużyłam na taki zaszczyt? Czyżby tym. Pozdrawiam pozostałych.
|
|
| | | | | | | | |  | | garmen (952 punktów) | > Jestem zaszczycony iż to ja sprowokowałem cię do zabrania głosu na forum racjonalista.plNie Ty, ale niech Ci będzie.  W elicie jest naprawdę rewelacyjnie.
|
|
| | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zapoznajże się z zasadami polskiej pisowni, nim Ci znów do głąba strzeli mądrzejszych "poprawiać".Upomnienie za "głąba". Sądziłem, że wystarczająco długo bawiliście się czyimś kosztem. Jurek już dał sobie spokój, Tobie ciągle mało.  Przykro mi. Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Jurek już dał sobie spokój... Jeżeli mnie miałeś na myśli, Zbyszku, to mam prośbę, byś nie zgadywał co sobie dałem.  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Nie zgadywałem, stwierdziłem fakt(na podstawie Twoich postów). Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Upomnienie za "głąba". Uzasadnij, proszę, Zbyszku. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Kowalska (14008 punktów) | >>Upomnienie za "głąba". >Uzasadnij, proszę, Zbyszku. >Pozdrawiam.
Ja Ci uzasadnię. Zapał neofity.
The end.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Ja Ci uzasadnię. Zapał neofity. To i tak lepsze od neofity z zapałkami. > The end. نهاية
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >> Ja Ci uzasadnię. Zapał neofity.
> To i tak lepsze od neofity z zapałkami.
Obawiam się, że za późno. Już ma zapałki.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > >> Ja Ci uzasadnię. Zapał neofity.> > To i tak lepsze od neofity z zapałkami.> Obawiam się, że za późno. Już ma zapałki.EDIT: Co Ty tam masz Adamiak w tym prawym dolnym rogu?
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Co Ty tam masz Adamiak w tym prawym dolnym rogu?  Wygląda na jakieś algi. Może buszował w Kaczej Delcie i się poprzyklejały? Marek.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Co Ty tam masz Adamiak w tym prawym dolnym rogu?  > Wygląda na jakieś algi. Ale tylko wygląda, niestety. To są algi. > Może buszował w Kaczej Delcie i się poprzyklejały? "Poprzyklejały"... Od buszowania się buszmeni, albo przybuszywuje, ignorancie. A to się poprzyklejało...  > Marek. Dobrze Ci tak.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Obawiam się, że za późno. Już ma zapałki. Czego się obawiasz? Mógł mieć wcześniej. > Co Ty tam masz Adamiak w tym prawym dolnym rogu?  To, czego Ty nie masz, Kowalska.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Co Ty tam masz Adamiak w tym prawym dolnym rogu?  > Twierdzi, że to koniec, ale mu nie wierzę  Nie zażyję Cię "klasycznym Zbyszkiem": "czy chcesz się zamienić?". Spytam inaczej: co Ty, Meretseger, wiesz o prawym dolnym rogu...
|
|
| | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Obawiam się, że za późno. Już ma zapałki.Chcesz się zamienić? Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >> Obawiam się, że za późno. Już ma zapałki. >Chcesz się zamienić?
"Czy ma sens zrywanie okowów iluzji?"
|
|
| | | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) | >> Obawiam się, że za późno. Już ma zapałki. >Chcesz się zamienić?
Nie obiecuj. Masz dusze kontrolera. Albo stupajki.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Masz dusze kontrolera. Albo stupajki.Skoro tak twierdzisz... Pewnie wiesz lepiej. Są i tacy. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Widzę, że powstała już "grupa wsparcia". Gratuluję instynktu. 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> >Upomnienie za "głąba".> Uzasadnij, proszę, Zbyszku.Cytat:§15. Wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób. Trudno mówić o kulturze i poszanowaniu, jeśli czyjąś głowę określa się mianem "głąba". Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | |  | | de Facto | Pochwalam konsekwencje Twoją. W zamian za to poddaje ci pod rozwagę kilka słów Nietzschego byś dowiedział się z nich, dlaczego big_zyd jest taki mądry. Zastanów się także, czy bezsensowne gadki jakie sobie na tym forum urządza "kawiarniane towarzystwo" cokolwiek pozytywnego wnoszą w rozwój portalu, czy więc warto je tolerować. Ja naprawdę nie rozumiem jak można wierzyć w iluzję, że na tym forum dzieje się coś ważnego skoro 90% postów to puste gdakanie. Ze swej strony dodam, że chętnie poświecę swoją twórczość radosną w imię jako takiej przejrzystości "dyskusji, wymiany poglądów" (tzn. "treść wypowiedzi powinna być merytoryczna"). Obiecuję, że jeżeli twoja konsekwencja doprowadzi do zaprzestania opluwania innych (w jakiejkolwiek formie, nawet tej zawoalowanej) na forum przez twoich kolegów i koleżanki, oraz nie będziesz dopuszczał do tworzenia piaskownic w poważnych wątkach, to i ja powiem pas i nie będę więcej łamał regulaminu. Pamiętaj, że Użytkownicy nie reagujący na upomnienia i ostrzeżenia Moderatorów wzywające do zaprzestania osobistych utarczek, mogą zostać zablokowani w dostępie do Forum na 3 dni. Cytat: Jeszcze na innym też punkcie jestem tylko swym ojcem raz jeszcze i niejako jego dalszym życiem po śmierci przedwczesnej. Podobnie każdemu, który nie żył nigdy wśród równych sobie i dla pojęcia "odpłaty" jest tak niedostępny, jak chyba dla pojęcia "praw równych", zabraniam sobie w wypadkach, gdy popełnia się względem mnie małe lub bardzo wielkie głupstwo, wszelkich kroków odpornych, wszelkich środków ochronnych - jak słuszna, też wszelkiej obrony, wszelkiego "usprawiedliwiania się". Mój rodzaj odpłaty polega na tym, by jak najprędzej, w lot za głupotą, wysłać jakąś mądrość, a tak może tamtą jeszcze dogonić. Mówiąc przenośnią: wysyłam garniec konfitur, by pozbyć się kwaśnej historii... Niech mi tylko kto co złego wyrządzi, "odpłacę", można być tego pewnym: wnet znajdę sposobność wyrazić swe dzięki "złoczyńcy" (nawet za jego zły uczynek) - lub go o coś poprosić, co może być bardziej obowiązujące niż coś dać... Zda mi się także, że najgrubsze słowo, najbardziej grubiański list grzeczniejszy jest, przyzwoitszy, niż milczenie. Tym, którzy milczą, brak prawie zawsze delikatności i dobroci serca; milczenie jest zarzutem, połykanie urabia siłą konieczności zły charakter, psuje nawet żołądek. Wszyscy milczkowie cierpią na niestrawność. Rzecz widoczna, iż nierad jestem niedocenianiu grubiaństwa, jest to zgoła najbardziej ludzka forma przeczenia i wśród nowoczesnego przeczulenia jedna z naczelnych cnót naszych. - Jeśli się na to dość jest bogatym, to nawet szczęściem jest doznawać niesprawiedliwości. Gdyby bóg jaki zstąpił na ziemię, mógłby nic innego nie czynić, prócz niesprawiedliwości; nie karę, lecz winę wziąć na siebie, byłoby dopiero rzeczą boską.
|
|
| | | | | | |  | 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Cytat:§15. Wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób. > Trudno mówić o kulturze i poszanowaniu, jeśli czyjąś głowę określa się mianem "głąba".Czyżbyś nie sądził, Zbyszku, że 1. użytkownik stosujący takie standardy kultury i poszanowania innych osób, 2. użytkownik, na którego konta nałożone są aktualnie dwa bany, w związku z czym samą jego obecność na Forum wypada uznać za manifestacyjne okazywanie lekceważenia temuż, 3. użytkownik, który zakładając niniejszy wątek z punktu naruszył paragrafy 2, 15.2 oraz 17 Regulaminu Forum, został przeze mnie potraktowany zgoła pieszczotliwie w porównaniu z tym, na co sobie wielekroć zasłużył? Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | Leon-art | > Czyżbyś nie sądził, Zbyszku, że (...) został przeze mnie potraktowany zgoła pieszczotliwie w porównaniu z tym, na co sobie wielekroć zasłużył?Aż strach pomyśleć cóż byś mi za te przewinienia uczynił gdyby nie strach przed banem... Wysłałbyś mi dzban słodkich konfitur? Czy będziesz działał przyjmując za wzór witwosa? Czy może przy****dolił w ryj, jak o tym marzy Żelazny? Zbyszek ani jednym słowem nie pochwalił moich standardów ani także nie potępił tego iż rzekomo naruszyłem paragrafy 2, 15.2 oraz 17 Regulaminu Forum ponieważ musiałby konsekwentnie przenosić wiele twoich wypowiedzi do bazgrołów jakoż nie spełniają wielu kryteriów. Weźmy za przykład te wszystkie niesnaski osobiste, inwektywy i urządzanie karnawałów myśli infantylno-kabareciarskiej. Zaprawdę powiadam ci- wcale nie musisz wszem i wobec głosić jakim to jestem głąbem boś nie jest polityk tylko dorosły mężczyzna. Jeśli widzisz nadużycie lub złamanie regulaminu zgłaszaj to moderacji poprzez dwa kliknięcia (nawet błędy ortograficzne można w ten sposób zgłosić!). Wcale nie trzeba o tym pisać kolejnego publicznego posta. Nie bierz przykładu z niedojrzałych młokosów takich jak ja i syn witwosa. Żółć i frustracje zbieraj do słoiczka i wylewaj do szamba a nie na forum- tak czynią racjonalni (czyli nie ja). Jeśli moja działalność doprowadza cię do białej gorączki to pomóż Zbyszkowi bo jak napisałem wcześniej: Cytat:chętnie poświecę swoją twórczość radosną w imię jako takiej przejrzystości "dyskusji, wymiany poglądów" (tzn. "treść wypowiedzi powinna być merytoryczna"). Obiecuję, że jeżeli twoja konsekwencja doprowadzi do zaprzestania opluwania innych (w jakiejkolwiek formie, nawet tej zawoalowanej) na forum przez twoich kolegów i koleżanki, oraz nie będziesz dopuszczał do tworzenia piaskownic w poważnych wątkach, to i ja powiem pas i nie będę więcej łamał regulaminu. Obiecuje. Masz moje słowo chama, prostaka głąba i wiejskiego filozofa. Jeśli nie wierzysz, chętnie podpisze cyrograf z Małgorzatą, jej mężem a nawet z samym Agnosiewiczem.
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 | Małgorzata (3242 punktów) | >Jeśli nie wierzysz, chętnie podpisze cyrograf z Małgorzatą, jej mężem a nawet z samym Agnosiewiczem.
Cyrografu podpisywać z Tobą nie będę. Kilka dni temu otrzymałeś ode mnie dwutygodniową blokadę na konto. I co? I wciąż piszesz. W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak przedłużyć Ci tę blokadę dożywotnio. Wypowiedzi Twoich klonów będą kasowane, bądź blokowane. Pozostałych użytkowników proszę o powstrzymywanie się od dyskusji ze zbanowanym Kobaltem de Facto tudzież z jego klonami.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Nie chciałbym wdawać się w dyskusję. Faktem jest, że Twoje i Jurka wcześniejsze żarty z jego nicka/nazwiska były zwykłą złośliwością(szczerze mówiąc, nie wiem, od czego to się zaczęło). Jeśli uważasz, że upomnienie było bezzasadne, pisz na lp.atsilanojcar@muigelokTraktuję zarówno "swoich" jak i "obcych" jednakowo, chcę ludzi łączyć, a nie dzielić. Nie prosiłem by zostać moderatorem. Skoro jednak zgodziłem się, chcę wykonywać sumiennie swoje obowiązki, nie bacząc na sympatie czy antypatie. Przykro mi, że niektórzy tego nie rozumieją, przejęci fałszywie pojmowaną solidarnością. To nie moja bajka. Prawda jest jedna, ponad podziałami. Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | Kowalska (14008 punktów) | > Nie chciałbym wdawać się w dyskusję. Faktem jest, że Twoje i Jurka wcześniejsze żarty z jego nicka/nazwiska były zwykłą złośliwością(szczerze mówiąc, nie wiem, od czego to się zaczęło).> Jeśli uważasz, że upomnienie było bezzasadne, pisz na lp.atsilanojcar@muigelok> Traktuję zarówno "swoich" jak i "obcych" jednakowo, chcę ludzi łączyć, a nie dzielić. To tak jak ja. Skłócić mogę każdego z każdym, ale traktować zawsze będę równo  > Nie prosiłem by zostać moderatorem. Skoro jednak zgodziłem się, chcę wykonywać sumiennie swoje obowiązki, nie bacząc na sympatie czy antypatie. A ja się nie zgodziłam. Bo nie cierpię sumienności, a jak już znienawidzę, to do grobowej deski. Mojej, albo tego kogoś. Byłabym mega nieobiektywnym modem  > Przykro mi, że niektórzy tego nie rozumieją, przejęci fałszywie pojmowaną solidarnością. Z całym szacunkiem, ale lubienie się kogoś z kimś, nie jest fałszywie pojmowaną solidarnością. Jest zwyczajnie i po prostu lubieniem się. A jak się kogoś lubi, to się staje za nim murem. Bo po to, między innymi, ma się przyjaciół. > To nie moja bajka. Prawda jest jedna, ponad podziałami. Prawda. Szkoda tylko, że każdy ma swoją  > Pozdrawiam - Zbyszek  Ja też. Alicja.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > ... i Jurka wcześniejsze żarty z jego nicka/nazwiska były zwykłą złośliwością(szczerze mówiąc, nie wiem, od czego to się zaczęło). I chyba lepiej, żebyś nie wiedział, bo to mogłoby pospolicie-ślepej Temidzie rozsadzić opaskę na czole.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Jeśli uważasz, że upomnienie było bezzasadne, pisz na lp.atsilanojcar@muigelok Ja też tak uważam (że było kompletnie bezzasadne!), dlatego mówię to Tobie, jako autorowi tegoż upomnienia, a nie jakiemuś anonimowemu kolegium. Sprawa - dla mnie - jest zbyt prosta i oczywista, by włączać w nią jakieś szersze gremia. Możemy ją załatwić między sobą. > [...] chcę ludzi łączyć, a nie dzielić. Czasami się nie da, Zbyszku. Tak jak w tym przypadku. Zwłaszcza, gdy celem samym w sobie jednej ze stron konfliktu jest sianie zamętu, fermentu i skłócanie wszystkich ze wszystkimi (o pisaniu bredni nie wspomnę, bo to tylko środek do celu lub faktyczny stan intelektualnych możliwości). I tą jedną ze stron nie jest na pewno big_zyd! Jeśli należy mu się upomnienie (a należy), to już raczej za podejmowanie polemiki z idiotami, choć z drugiej strony rozumiem jego pedagogiczne zacięcie i idealistyczny zapał do niesienia kaganka oświaty choćby i do ziemianek. Tylko, że regulamin nie przewiduje obowiązku zachowania ostracyzmu. Niech Kolegium to zmieni, a potem wymaga. > Przykro mi, że niektórzy tego nie rozumieją, przejęci fałszywie pojmowaną solidarnością. Solidarność z definicji nie może być fałszywa, Zbyszku. Fałszywa może być sympatia do kogoś > Prawda jest jedna, ponad podziałami. Prawda jest taka, że na tym forum Cygan zawinił, a kowala powiesili. Nie po raz pierwszy zresztą!!! W imię jakiejś wyimaginowanej "politycznej poprawności". > Pozdrawiam - Zbyszek  Serdecznie pozdrawiam (+ ukłony dla Szanownej Małżonki!) - Michał 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | |  | | Le Mat |
Idiotami? Jeśli chodzi o mnie, to oświadczam panu, że ja idiotą nie jestem. Ja tylko spastykuję. Wymyśliłem nowy kierunek w sztuce GUWNOW-ART i spastykowanie jest jednym z podstawowych założeń tej sztuki. .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Wymyśliłem nowy kierunek w sztuce GUWNOW-ART i spastykowanie jest jednym z podstawowych założeń tej sztuki.
Życzę wielu sukcesów na tej niwie.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | garmen (952 punktów) | > Idiotami?> Jeśli chodzi o mnie, to oświadczam panu, że ja idiotą nie jestem. Ja tylko spastykuję.> Wymyśliłem nowy kierunek w sztuce GUWNOW-ART i spastykowanie jest jednym z podstawowych założeń tej sztuki.Idiotą nie?  > Obiecuje. Masz moje słowo chama, prostaka głąba i wiejskiego filozofa.To co powstanie z (jak to sam określiłeś): chama + prostaka + głąba + wiejskiego filozofa?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) | > Tylko, że regulamin nie przewiduje obowiązku zachowania ostracyzmu.Regulamin może nie, ale nieco niżej jest netykieta Forum:Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie, a nie konstruktywna dyskusja. Twoje odpowiedzi na ich wypowiedzi tylko ich zachęcą do dalszej bezsensownej działalności. więc jeżeli ktoś uważa Pana Kapustę za trolla , wie że może go po prostu olać  www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Nie chciałbym wdawać się w dyskusję.Takoż i ja sądzę, że temat niewart drążenia, ale przynajmniej ten jeszcze raz czuję się jednak w obowiązku odpowiedzieć. > Faktem jest, że Twoje i Jurka wcześniejsze żarty z jego nicka/nazwiska były zwykłą złośliwością(szczerze mówiąc nie wiem, od czego to się zaczęło).Przez Leona sprowokowaną, mniejsza jednak o to. Żarty z nazwiska uważam za niedopuszczalne i na takowe nie pozwalam sobie nigdy. Nick uznaję za znacznie słabiej prawem i obyczajem chroniony, stąd żarty zeń - w pewnych okolicznościach i w pewnych granicach - skłonny jestem akceptować. Zwłaszcza, gdy sam użytkownik swego nicka nie szanuje, bo jest on dla niego tylko jednym z kilkudziesięciu. > Jeśli uważasz, że upomnienie było bezzasadne, pisz na lp.atsilanojcar@muigelokUpomnienie otrzymałem od Ciebie, Zbyszku - a że sankcja to łagodna, sądzę, że nie warto tą kwestią zawracać kontrafałdy całemu Kolegium. > Traktuję zarówno "swoich" jak i "obcych" jednakowo, chcę ludzi łączyć, a nie dzielić.> Nie prosiłem by zostać moderatorem. Skoro jednak zgodziłem się, chcę wykonywać sumiennie swoje obowiązki, nie bacząc na sympatie czy antypatie.> Przykro mi, że niektórzy tego nie rozumieją, przejęci fałszywie pojmowaną solidarnością.> To nie moja bajka.Zbyszku - Twój humanizm i humanitaryzm cenię, jednak i on winien mieć racjonalne granice. Co prawda, Czytasz: "(...) będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu - radość.
Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ni krzyku narzekania.
Nie będzie już w niej niemowlęcia, mającego żyć tylko kilka dni, ani starca, który by nie dopełnił swych lat; bo najmłodszy umrze jako stuletni, a nie osiągnąć stu lat będzie znakiem klątwy.
Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce.
Nie będą budować, żeby kto inny zamieszkał, nie będą sadzić, żeby kto inny się karmił. Bo na wzór długowieczności drzewa będzie długowieczność mego ludu; i moi wybrani długo używać będą tego, co uczynią ich ręce.
Nie będą się trudzić na próżno ani płodzić dzieci na zgubę, bo plemieniem błogosławionych przez Pana są oni sami, i potomkowie ich wraz z nimi.
I będzie tak, że zanim zawołają, Ja im odpowiem; oni jeszcze mówić będą, a Ja już wysłucham.
Wilk i baranek paść się będą razem; lew też będzie jadał słomę jak wół; a wąż będzie miał proch ziemi jako pokarm. Zła czynić nie będą ani zgubnie działać na całej mej świętej górze - mówi Pan." (Iz. 65: 18-25) Ale to dopiero po którymś, którymś Przyjściu... Na razie jednak na tym świecie inne stosunki panują. Bardziej realistycznie (na swój sposób) we wcześniejszych rozdziałach Izajasza opisane... . Zresztą... nawet i po Przyjściu, ci nie Jego wybrani, ci spoza góry, no i ci pod klątwą, też Przejebane mieć będą... . Podziały są i od Wszechmogącego silniejsze... odpuść więc troszku... . > Prawda jest jedna, ponad podziałami.Widzisz... na tego rodzaju dictum do mysiej dziury spierdalać co rychlej mam zwyczaj... jedno więc tylko pytanie: Jak oceniasz, Moderatorze Czujny-Surowy-ale-Sprawiedliwy, fakt, że nieco wyżej user zbanowany już na obu swych kontach dwukrotnie poważa się stawiać Moderacji warunki, pod jakimi Łaskawie Raczy nie naruszać więcej Regulaminu Forum? Pozdrawiam
|
|
| | |  | 5 na 5 | jkl; (5859 punktów) | > Jeśli nie podobała ci się moja gra-zabawa to nie musiałeś jej rozpieprzać ani nawet brać w niej udziału, albo zrobić to z klasą, czyli przejąć bakcyla.Więcej zabawy jak piszesz samodzielnie. Więcej klasy jak informujesz, że tekst jest cytatem.
|
|
3 na 3 | spray (5875 punktów) | >Czy ma sens (...) Czy ma sens(...) Czy ma sens(...)Czy ma sens(...)Czy ma sens (...)(...)Czy ma sens(...)Czy ma sens(...) Nie ma.
>Czy ma sens, że... można te litanie ciągnąć przez kolejne strony(...) Nie ma. Dlatego nie należy ciągnąć przez kolejne strony. Nie mówię "nie wolno", bo wolno.
>Bynajmniej nie wynika to z braku zdolności, te same irracjonalności dostrzegamy z całą wyrazistością A jednak... zdolność jakby miała coś do rzeczy, nie? Zdolność do czego? No... przecie nie będę tak okrutna...
> >Bynajmniej nie wynika to z braku zdolności, te same irracjonalności dostrzegamy z całą wyrazistością u naszych wrogów - odmawiamy tylko zastosowania racjonalnego i krytycznego osądu do samych siebie. Eskapizm poroniony. Bądźże uczciwy wobec siebie najpierw. Reszta sama przyjdzie.
P.S. Jeśli masz wrogów, to znaczy, ze na nich zasługujesz . A powiedz mi, jakich masz wrogów, to powiem ci, kim jesteś.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|