>Nie rozumiem dlaczego ludzie zupełnie z religią chrześcijańską niezwiązani.Nie mający o tym pojęcia.Nie wierzący, tak podle wypowiadają się o księżach,uogólniając sporadyczne wątki kontrowersyjne w życiu kościelnym.
Ja zaś postawię kwestię tak: "Nie rozumiem dlaczego ludzie z religią chrześcijańską związani zajmują się innymi grupami religijnymi. Nie mając o tym pojęcia nazywają je złowrogo sektami. Nie wierzący w 'bogów' innych grup religijnych, tak podle wypowiadają się o tamtych ludziach, uogólniając sporadyczne wątki kontrowersyjne w życiu tamtych grup".
Zapewne w odpowiedzi otrzymam, jako jeden z powodów, argument o szkodliwości oddziaływań takich grup religijnych na psychikę człowieka.
Ot i nasza odpowiedź: z humanistycznego obowiązku troski o drugiego człowieka zajmujemy się szkodliwymi dla psychiki oddziaływaniami grup religijnych na ludzi.
Oddziaływaniami WSZYSTKICH grup religijnych!
|