Ja oczywiście wiem co to za tekst. To apologetyczna klasyka w odniesieniu do inkwizycji tak jak np. w odniesieniu do kwestii kościół-nauka jest taką pozycją tekst, który się zaczyna słowami: "Pewien profesor historii zdobił zwykle swe wykłady takimi uwagami: "Księża są do niczego!...", z tymi tekstami stykałem się już wielokrotnie (zob. np. www.racjonalista.pl/forum.php/s,3307 ). Jest to tekst Rafała Ziemkiewicza zatytułowany właśnie "Stosy kłamstw o inkwizycji". Na naszym forum pisano o nim tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,1450 To jest typowo apologetyczna propagandówka. Oczywiście nie jedyna tego typu, jakiś czas temu Adam Bryszkowski komentował podobny utwór publicystyczny ks. Tomasza Jelonka, zob. www.racjonalista.pl/kk.php/s,3250Wprawny demagog zawsze, w niemal każdej możliwej do pomyślenia kwestii generalnie negatywnej odnajdzie jakieś pozytywne aspekty lub ich ślady bądź tylko pozory, i tak przedstawi owe szczegóły, iż uzyska tezę jaką sobie postawi na wyjściu. W taki sposób postępują obrońcy inkwizycji. Ja w podobny sposób mógłbym wywodzić o pożytkach krucjat, gdyż rozładowały potencjał rewolucyjny wśród "bezrobotnego" rycerstwa. Czy ktoś wątpi, że można wskazać jakieś pozytywne aspekty wojen światowych? Jednak w całokształcie te zjawiska były niewątpliwie negatywne i dowodzenie czego innego jest mydleniem oczu. O całokształcie związanym z inkwizycją można poczytać w innych niż pana Ziemkiewicza czy Jelonka opracowaniach historycznych, także wiele materiałów szczegółowych jest w Racjonaliście w 2 działach: www.racjonalista.pl/kk.php/d,102 www.racjonalista.pl/kk.php/d,132 I do nich można odesłać zwolenników utworu Ziemkiewicza.
|