Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ludzie listy piszą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
17-07-2007 14:12diogenes (42753 punktów)Ludzie listy piszą
ludzie listy piszą...tak dawno temu śpiewała jakaś rockowa grupa. przy czym mieli na myśli listy pocztowe: zwykłe, polecone, krótkie, długie, miłosne, inne.

teraz karierę robią inne listy: listy tajnych agentów, listy macierewiczów, wildschweinów, listy uczennic w ciąży, wagarowiczów,listy 500; podejrzewam, że ktoś ma zapewne listę tych co trzeba. czekam na otwartą listę gejów, lesbijek, transwestytów. podobno wszyscy umieszczeni zostaliśmy na liście żywota...skoro wszyscy się liczą, mogę liczyć na każdą listę...

nie zdziwił mnie więc projekt listy ateistów i agnostyków. być może taką listę prowadzi już dawno kancelaria episkopatu, ale dowcip pomysłu polegać ma na tym, że to sami zainteresowani umieszczą się na liście i publicznie ujawnią swój światopogląd (o ile takie wyznanie jest elementem światopoglądu). chodzi praktycznie o wszystkich: żołnierzy, urzędników, policjantów, strażaków. jakby deklaracja w tej materi była oczywista i prosta.
ponieważ otrzymałem propozycję na moją skrzynkę mailową - odpowiadam: nie, nie mam zamiaru wpisać się na tę listę. to nie znaczy, bym się nie zgadzał z niektórymi hasłami listu: tak, trzeba działać, aby państwo polskie (i nie tylko) wolne było od wpływu nonsensownych ideologii w stylu kościoła katolickiego. ale to element jakiegoś mądrego, czytelnego dla większości dobrze uzasadnionego programu politycznego: i tu widzę drogę do działania, pisania, tworzenia. lista kilkuset, czy nawet kilku tysięcy niczego tu nie załatwi. tu przecież chodzi o system oświaty, polityki medialnej, prasowej, innej. teizm przekazywany przez tradycję uważam za kulturowo skończoną i skompromitowaną ideologię. to, że wciąż jest obecny w naszym życiu - jest wyłącznie kwestią natury politycznej, a nie jgo prawdy, jego zawartości treściowej: ta ostatnia jest nonsensem, i podobnie nonsensem jest każde stanowisko, które z tej samej płaszczyzny ontologicznej i poznawczej je krytykuje: zarówno ateizm jak i agnostycyzm. dlatego wyznania tego typu mogą budzić uśmieszek, ale nie sa powodem do dyskusji. są czymś podobnym do próby założenia towarzystwa wiary w eter, fluid albo szamanizm: wiadomo, że odpowiednia akcja propagandowa jest w stanie to uczynić (np. przez założenie radia w stylu radia maryja), ale ponieważ znamy mechanizmy ogłupiania bliźnich - możemy je świadomie odrzucić w imię prawdy.

Na przełomie xviii i xix wieku wielki matematyk i filozof, uczeń jezuickiego kolegium laplace na pytanie napoleona, dlaczego w swej mechanice nieba ani razu nie wspomniał o bogu odpowiedział, że ta hipoteza nie jest mu potrzebna. myślę, że ta odpowiedź - rozszerzona do wszelkiego myślenia - jest aktualna i dzisiaj. z jej perspektywy teizm (i wszystko, co z nim związane) jawi się jako teoretycznie jałowa koncepcja, która nie ma żadnego, poza politycznym (władza!), znaczenia. a to ustawia problem zupełnie w innym wymiarze, niż sklecenie ad hoc jakiejś listy proboszczów, teistów, joginów, agnostyków, właścicieli rasowych psów czy ateistów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

waldmarcOdp: ludzie listy piszą
A nie uważasz, że od czegoś trzeba zacząć? Co sam proponujesz lub sam już zdziałałeś? Samo powtarzanie, że hipoteza boga nie jest do nieczego potrzebna to za mało, gdy teiści ze swoją groźną ideologią opanowują kolejne dziedziny życia.
20-07-2007 09:20 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Co sam proponujesz lub sam już zdziałałeś?

cóż, wypada mi zacytować samego siebie:
"tak, trzeba działać, aby państwo polskie (i nie tylko) wolne było od wpływu nonsensownych ideologii w stylu kościoła katolickiego. ale to element jakiegoś mądrego, czytelnego dla większości dobrze uzasadnionego programu politycznego: i tu widzę drogę do działania, pisania, tworzenia. lista kilkuset, czy nawet kilku tysięcy niczego tu nie załatwi."

więcej niż lista zdziała dobra (tzn. rzetelna, tania, dobrze reklamowana) publikacja np. na temat historii, finansów, moralności itd. kościoła, dobry podręcznik historii, logiki, dobra prowokacja artystyczna...ludziom trzeba wciąż pokazywać, że są okradani (nie tylko w materialnym sensie) i manipulowani. ale nasi politycy nawet ci z lewej strony nie zaryzykują starego, dobrego programu oświecenia. raczej szukają poparcia kleru. tzw. "pragmatyzm" wspólny jest władzy w ogóle: tej kościelnej, i tej świeckiej. różnią się może frazeologią, ale co do struktury - mało (porównaj np. obietnicę w tych systemach: tu mamy kiełbasę wyborczą - a tam szynkę wieczności...ale gra jest na tej samej strunie: nadziei...)
Patty Matheson (2087 punktów)
Nie sądzę, że można by uznać Listę po prostu za spis ludzi o takim a takim wyznaniu. Przecież ateizm i agnostycyzm to właściwie nie są wyznania - to raczej nieprzyjmowanie/odrzucenie wyznań.
Uważasz, że w Polsce katolicyzm to tylko polityka? Przecież nie zamierzamy iść z listą do włodarzy.
Wpis na listę to raczej podpisanie się pod sprzeciwem wobec powszechnie panujących poglądów, że Polacy to [specyficznie] religijni katolicy. To próba zrewidowania mitów, a nie przyczynki do stworzenia ateistycznej sekty.
Religijność polska to jedna wielka obłuda, która jednak przeszkadza wątpiącym ujawnić się. Być może, jeśli zobaczą, że nie są sami, to im doda otuchy. Jeśli nie zmienimy czegoś w kraju fizycznie, to może chociaż mentalnie się poprawi

Myślę, że można od tego zacząć.

Pozdrawiam.
20-07-2007 10:48 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Przecież ateizm i agnostycyzm to właściwie nie są wyznania - to raczej nieprzyjmowanie/odrzucenie wyznań.

to jasne, ale nie jest to też żaden argument do chwały. ważniejszy od negacji (w tej materii teoretyczne argumenty zostały już chyba (?) wyczerpane...), jest jednak konstrukcja. język religii w warstwie przedmiotowej uważam (nie tylko zresztą ja) za nonsens, - bełkot(uwzględnij nie tylko filozoficzne rozprawy etatowych filozofów i ideologów klerykalnych, ale język przeznaczony dla mas np. przy ołtarzach). nie widzę więc powodu do ustosunkowywania się doń w tej warstwie. zresztą kościół lubi takie oszczekiwanie: stworzył nawet specjalny dział swojej ideologii zwany apologetyką...problem zaczyna się wtedy, kiedy kapłanom zajrzeć do portfela, na konta, pod sutannę albo w księgi wieczyste, jednak te realne, te... od nieruchomości...wtedy czuja się nieswojo, są podenerwowani, wściekli. wieczność w rozumieniu doktryny możesz sobie oszczekiwać do woli...

>Uważasz, że w Polsce katolicyzm to tylko polityka?

nieco ściślej: to ekonomia polityczna...

>Wpis na listę to raczej podpisanie się pod sprzeciwem wobec powszechnie panujących poglądów, że Polacy to [specyficznie] religijni katolicy. To próba zrewidowania mitów, a nie przyczynki do stworzenia ateistycznej sekty.

jak pisałem - pomijam treść światopoglądu katolickiego. statystyczny katolik jest na tyle biernym odbiorcą jego treści, że nie traktuję jego światopoglądu jako jego osobistych przekonań (w kościele wszyscy poza spowiedzią mówią to samo): katolik to papuga proboszcza. nawet ich schizofrenicy mają mało oryginalne wizje...za patologię uważam ekspresję egzystencji poprzez struktury z przeszłości. kościołowi udaje się to, co z materią nie udaje się fizykom: kontrolowana reakcja przemiany psyche człowieka w katolika.

>Religijność polska to jedna wielka obłuda, która jednak przeszkadza wątpiącym ujawnić się.

usytuowałbym ją na płaszczyźnie nie tyle obłudy (zakłada ona pewną dozę świadomości), co relacji sprawcy i ofiary: katolicy to ofiary religijnego "molestowania" (religijnego w sensie powyżej). na tyle skutecznego, że stają się odporni na argumentację. mózgi katolików są układami zamkniętymi: pod pozorem otwartej dyskusji światopoglądowej obracają się w pętli kilku pojęć...

>Być może, jeśli zobaczą, że nie są sami, to im doda otuchy.

to kierunek na szukanie frajerów: rozdawanie dobrej nowiny, otuchy, nadziei...a problem polega na tym, że tu żadnej nadziei nie ma. odrzucając fikcje (religijne, ale nie tylko) zostają ci "ciekłe" fenomeny, wyłacznie twoje doświadczenie, z którego musisz sklecać swoje ulotne światy. fromm opisał zjawisko ucieczki od wolności. analogicznie można mówić o ucieczce od prawdy. jej przeciwieństwem nie jest jednak fałsz - lecz nadzieja. i tu pojawia się pytanie, które kiedyś postawił herbert: kto kupi ranę? ludzie nie chcą jej nawet gratis. a tak jest przez katolików odbierany ateizm. nie brakuje mu rozumu, ale jakiejś akceptowalnej społecznie alternatywy ludzkiej egzystencji. jednak póki co modelem oszczekiwania się (bo nie dialogu) jest nie urbana i radio maryja.

Pozdrawiam.
M. Satanisław (499 punktów)Odp: Ludzie listy piszą
>listy tajnych agentów, listy macierewiczów,<

>wildschweinów<

Ty antysemito!

>listy uczennic w ciąży, wagarowiczów,listy 500; podejrzewam, że ktoś ma zapewne<
>listę tych co trzeba. czekam na otwartą listę gejów, lesbijek, transwestytów.<

I listę Schindlera.
18-07-2007 16:17 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Ty antysemito!
z igły robisz widły...
podejrzewam, że masz kłopoty z izolacją neuronów (początki demielinizacji?), co skutkuje przeskokami impulsów i splątanie intelektualne...

pozdrawiam
nieobecny
Nie jestem młodziakiem, więc nie wiem co aktualnie jest modne (na topie, cool, jazzy, trendy...) - czyżby kontestowanie pisania wielkimi literami tam, gdzie się powinno?
A może w twoim przypadku jest to jakaś obsesja natręctw lub jakiś przesąd?
Gawliński (65 punktów)
>Nie jestem młodziakiem, więc nie wiem co aktualnie jest modne (na topie, cool, jazzy, trendy...)

Modne to są hip-hop, techno, także O.Rydzyk, Lepper, Giertych są
ostatnio modni ,,trendy"

A nich każdy sobie pisze listy jakie mu się podobają np.miłosne
Leszek (260 punktów)
Dodałbym jeszcze...moherowe berety.......

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365