Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
25-07-2007rybekAteista a niewierzący
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić różnicę między ateistami a agnostykami? Pewnie ten temat gdzieś się przetoczył na Racjonaliscie ale go nie znalazłem :/
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 41 (przedawniony)
25-07-2007K12GSensacyjne Odkrycie - TESTAMENT BOGA


Skarb Świątyni Salomona.

Odnaleźliśmy miejsce, gdzie ukryte jest wejście do grot, skrywających skarb świątyni.

Świątynia Salomona, burzona i odbudowywana, ostateczne zburzona 6 sierpnia 70 r. p.n.e. przez wojska rzymskie, doczekała swego strasznego losu. Wszystkie kosztowności, które się w niej znajdowały znalazły się w stolicy imperium. Rzym cieszył się nimi przez okres 440 lat i stracił je podczas najazdu Wizygotów.
Podczas zdobycia Rzymu przez Wizygotów 24 sierpnia 410 r. wszystkie te skarby wraz z jeszcze innymi, zostały wywiezione i ślad po nich zaginął. Dużym miastem i zarazem doskonale ukrytym w górach, na terenie gdzie osiedlili się Wizygoci, było Rennes le Chateau. Ta górska miejscowość, rozlokowana w pięknej dolinie, która mieściła 50.000-cy mieszkańców, posiadała katarski zamek, który jak na bocianim gnieździe leży na szczycie góry pośrodku doliny. Należy przyjąć, że skarby, które zostały zdobyte w wyprawach wojennych a w szczególności te z Rzymu, ukryte są gdzieś w górzystym terenie. Podziemnych grot, które w tych górach obwicie występują nie mogło zabraknąć, wystarczyło tylko je odpowiednio przygotować i zabezpieczyć przed złodziejami. Zamiarem zdobywców, lub ich spadkobierców, tego olbrzymiego skarbu, było takie jego zabezpieczenie, które miało za zadanie uchronić skarb do czasów obecnych...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
24-07-2007nieobecnyATEO i regulamin.
Na stronie "Internetowa Lista Ateistów i Agnostyków" w odnośniku "Regulamin->Usługi" czytam:

7. Każdy biorący udział w Akcji publikując swój wpis na Internetowej Liście Ateistów i Agnostyków wyraża zgodę i autoryzuje administratora do działania w jego imieniu. Autoryzacja wygasa na życzenie autora po weryfikacji przez administratora witryny.

A cóż to za dziwaczny zapis? Co to znaczy, że administrator autoryzowany jest do działania w czyimś imieniu? To nic nie znaczy, bo żeby działać w czyimkolwiek imieniu trzeba mieć do tego prawo, a nie ot tak, zażądać sobie takiego prawa.

Bzdura kompletna, ale w razie czego skutkująca ciąganiem się po sądach.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
21-07-2007diogenesCud techniki
z potęgą utożsamił wiedzę baron bacon. wraz z techniką zastąpiła ludziom religię. ale ograniczona to potęga.
co jakiś czas mediami wstrząsa wieść o katastrofie jakiegoś technicznego cacka: a to pojazd kosmiczny się rozleci, a to elektrownia atomowa gruchnie, albo samolot zniknie na zawsze z radarów...tak więc zawodna jest technika; katastrofa wydaje się być wpisana w jej istotę.
pytanie narzuca sie samo: jak dalece racjonalne jest zachowanie polegające na przelocie samolotem, podróż samochodem (w roku 98 zginęło na drogach w europie 43 000 ludzi)? dla kogo to jest racjonalne? dla tego, kto czyta o tym w fotelu? a czy racjonalna jest technika dla kogoś, kto martwy już przed śmiercią leci ku matce-ziemi w otchłań śmierci? albo dla bliskich na lotnisku?
piszę to na marginesie kolejnej katastrofy lotniczej, tym razem los wskazał na brazylię.zginęło ponad 200 osób. za jednym zamachem. wypadek samochodowy to już tylko rodzinna tragedia, chociaż na drogach europy codziennie ginie jeden samolot pasażerów. eksperci od mediów obliczyli, że śmierć indywidualna dopiero 10 000 ludzi jest w stanie poruszyć opinię publiczną tak, jak śmierć zbiorowa 100 osób w samolocie. dziwny to wynik, ale nich będzie...zwracamy uwagę na spektakl, przeżywamy ilość, może nawet katharsis jak w greckim teatrze: wszak prasa nazywa to tragedią, choć w gruncie rzeczy jest to tylko statystyczna regularność, równie nudna co wszelkie statystyki. no cóż, człowiek jest istota społeczną, więc nic dziwnego że zbiorowa śmierć..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
20-07-2007diogenesLudzie listy piszą
ludzie listy piszą...tak dawno temu śpiewała jakaś rockowa grupa. przy czym mieli na myśli listy pocztowe: zwykłe, polecone, krótkie, długie, miłosne, inne.

teraz karierę robią inne listy: listy tajnych agentów, listy macierewiczów, wildschweinów, listy uczennic w ciąży, wagarowiczów,listy 500; podejrzewam, że ktoś ma zapewne listę tych co trzeba. czekam na otwartą listę gejów, lesbijek, transwestytów. podobno wszyscy umieszczeni zostaliśmy na liście żywota...skoro wszyscy się liczą, mogę liczyć na każdą listę...

nie zdziwił mnie więc projekt listy ateistów i agnostyków. być może taką listę prowadzi już dawno kancelaria episkopatu, ale dowcip pomysłu polegać ma na tym, że to sami zainteresowani umieszczą się na liście i publicznie ujawnią swój światopogląd (o ile takie wyznanie jest elementem światopoglądu). chodzi praktycznie o wszystkich: żołnierzy, urzędników, policjantów, strażaków. jakby deklaracja w tej materi była oczywista i prosta.
ponieważ otrzymałem propozycję na moją skrzynkę mailową - odpowiadam: nie, nie mam zamiaru wpisać się na tę listę. to nie znaczy, bym się nie zgadzał z niektórymi hasłami listu: tak, trzeba działać, aby państwo polskie (i nie tylko) wolne było od wpływu nonsensownych ideologii w stylu kościoła katolickiego. ale to element jakiegoś mądrego, czytelnego dla większości dobrze uzasadnionego programu politycznego: i tu widzę drogę do działania, pisania, tworzenia. lista kilkuset, czy nawet kilku tysięcy niczego tu nie załatwi. tu przecież chodzi..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
20-07-2007estetkaAteista i wstyd
Dostalam list (automatyczny oczywiscie) rozpoczynajacy sie od slow: "Byæ ateistą to ¿aden wstyd"
bardzo to jest dziwne rozumowanie.... jak do tej pory nie myslalam, ze mozna rozpatrywac fakt posiadania jakijekolwiek postawy ideologicznej w kategoriach "to jest wstyd" lub "to nie jest wstyd"....
i dalej :" bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezale¿ności umys³u"
cikawa jestem co to znaczy "prawie"? to znaczy, ze czasami swiadczy o niezdrowej niezaleznosci czy moze o zdrowej zaleznosci?... intencja bardzo interesujaca...
cytaty jak podano pochadza z "Richard Dawkins, Bóg urojony".

Fragment tekstu jest na tak bardzo niskim poziomie intelektualnym... dla mnie po prostu dywagacje podworkowe niczym nie poparte.

Juz dawno socjolog E.Pin ustalil, ze hipokryzja religijna prowdzi do ateizmu... ale jak na razie nikt nie ustalil do czego prowadzi hipokryzja ateistyczna...

Mozna chec do dzialania zmotywowac przeroznymi czynnikami... nie mam nic przeciwko temu, ze ktos chce przeprowadzic akcje po przeczytaniu Dawkinsa... ale na Boga nie przysylajcie mi cytatow ze szmatlawych i podejrzanych tekstow. Z gory dziekuje.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
11-07-2007Zbysław Śmigielski Błąd estetki.
Wydaje mi się, że "awantura", jaką wywołała estetka w wątku "Wypaleni?" zasługuje na osobne omówienie. Oczywiście nie z powodu popełnionych przez nią błędów językowych, w które zresztą serdecznie nie wierzy, wbrew racjonalnym argumentom. I nawet nie z powodu braku tejże racjonalności.

Zasadniczy błąd estetki leży w innej sferze.

Najpierw, polega na tym, iż zwrócenie jej uwagi na drobnostkę w gruncie rzeczy, wywołało natychmiastową reakcję, którą bym określił "koniecznością odparcia agresji".

Potem, przy uporze z naszej strony, nastąpiła eskalacja obrony, polegająca na konieczności odpierania wszelkich ciosów, bez względu na ich uzasadnienie.

Błąd więc polegał na tym, iż estetka nie zdała sobie sprawy, z kim ma do czynienia. Założyła z góry, że z wrogami.

Nie potrafiła przyjąć braku złośliwości w wytknięciu jej błędu językowego, dodatkowo założyła, że nie może się mylić. Argumenty czterech osób, niezależnie od siebie, nie były w stanie przekonać jej nawet do zastanowienia. Sądzę, że nadal nie zdaje sobie sprawy, że forum należy do racjonalistów, czyli takich ludzi, którzy nie są w stanie przyznać racji komuś, kto jej nie ma.

Na dodatek, pomimo "awantury", nie myślą o niej na tyle źle, na ile - być może - wyobraża sobie.

Chciałem to powiedzieć wyraźnie, chyba w imieniu wszystkich jej oponentów - nie mamy pretensji. W dyskusji nie zostało użyte nic, co można by poczytać komukolwiek za ujmę, choć chwilami może i było tego bliskie...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 46 (przedawniony)
11-07-2007nieobecnyNo i co z tym PSR?
W wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,91339 zadałem proste pytania o sens istnienia PSR, o przykłady działalności PSR. Nikt - łącznie z członkami PSR - nie potrafił odpowiedzieć na pytania co robi PSR, czym się zajmuje. Członkowie zarządu PSR w ogóle nie raczyli zniżyć się do zabrania głosu.

Tym razem kieruję powyższe pytania do osób, które nie są ani członkami PSR, ani członkami zarządu PSR - na czym waszym zdaniem polega działalność PSR i jak się przejawia?

Dlaczego warto zapisać się do PSR? A może nie ma to sensu?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 52 (przedawniony)
10-07-2007klucznikWypaleni???
"Wszystko zostało powiedziane."
Czy forum Racjonalisty posiada jeszcze choćby odrobinę świeżości i nowych perspektyw?
Ile można:
- spierać się, że bóg to wymysł - lub nie ?
- udowadniać jak wygodnie żyje się będąc ateistą - lub nie ?
- jeździć po miłościwie panujących - lub nie ?
- nawracać innych (pzdr fratris) - lub nie ?
- szukać pomocy w pracach domowych, lub z lenistwa wklepania hasła w googlach otwierać wątek ?
- kruszyć kopie ze Satanisławkieiwczem/Stanisławkiewiczem/St.Anisławkiewiczem ?

Nikt nikogo tu nie przekona. Każdy obstaje przy swoim i do rzadkości należą nawrócenia.
Odkrywcze filozoficzne dyskusje można policzyć na palcach dłoni, od a słuchania jaki to ateizm jest cacy może się zrobić nienajlepiej.

Czy staliśmy się towarzystwem wzajemnej adoracji?
Czy trzeba nam uderzyć się w pierś i stwierdzić, że racjonalista.pl poza forum, jest gnuśnym, martwym cielskiem nie posiadającym siły defensywnej w ciemnogród, bo nie ma on neta tylko stanął na etapie radyjka?

To były pytania. Odpowiedzcie sami.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 31 (przedawniony)
09-07-2007klucznikSzukając czegoś jeszcze.
Zwracam się do forumowiczów z problemem.
Wszystkie te pytania stanowią prześwity padające na ten sam, jeden problem.

Czy poza apriorycznie dziejącym się nami byciem istnieje jeszcze coś pewnego?
Czy istnieje furtka wyprowadzająca nas poza nihilizm (pomijam tu działanie procesu deaktualizacji związanego z w.w. byciem)?
Czy na płaszczyźnie ontologii nikt nie podważył racjonalnie postulatów egzystencjalistów (jest tylko śmierć, a egzystencja wyprzedza esencję więc radź sobie sam)?
Czy życie może posiadać sens inny od niego samego?
Czy istnieje odpowiedź na pytanie warto żyć bo...?

Jak myślicie?

Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)