Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
26-01-2011neurosurgeryNie ma to tamto - Subito Santo!
"Nie widzi pan na świecie cudów? Ręki Boga?

- Nie. Obserwacja życia i doświadczenie lekarskie utwierdzają mnie, że Boga nie ma.

Nie widział pan cudu medycznego?

- Jeżeli nawet widziałem rzeczy, których nie potrafię wytłumaczyć, to nie wierzę, by stała za nimi siła wyższa. Przyjmuję po prostu, że brak wytłumaczenia musi wynikać z mojej niepełnej wiedzy."


To fragment wywiadu z profesorem Zbigniewem Religą - zadeklarowanym ateistą. Jako, że szykuje się wielka chrześcijańska feta (beatyfikacja Karola Wojtyły) to pasowałoby z tej okazji wziąć pod lupę jakże ukochane przez chrześcijan - cuda! Osobiście zgadzam się w całej rozciągłości z panem Religą - to, że nie potrafimy czegoś wytłumaczyć nie oznacza, że istnieje jakaś wyższa siła. Chciałbym odnieść się do różnego rodzaju 'cudów', których w Polsce jest aż nadto. A zatem:

1. Tajemnicze ozdrowienia - pan Religa powiedział na ten temat wszystko co winno być powiedziane. Czy człowiek, który w średniowieczu "został przez Pana uzdrowiony" z grypy byłby dzisiaj poważnie traktowany w procesie beatyfikacyjnym? Chyba nie... Nie znamy wszystkich tajemnic jakie skrywa ludzkie ciało i logicznym jest, że nie mając pełnych danych coś nas zaskakuje!
2. Kult pierwszej soboty miesiąca - brzmi to w skrócie tak: chodź do kościoła w pierwszą sobotę miesiąca i Pan pozwoli ci umrzeć w tenże szczególny dzień. A dlaczego szczególny? Ano, w tym dniu bramy piekieł są zamknięte! Wszyscy idą do nieba. Ale zaraz - czy Indianie nie umierają w pierwszą sobotę..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 48 (przedawniony)
25-01-2011fdse2Masoni, illuminaci i zielone ludziki...
Witam, jestem nowym użytkownikiem jednak od jakiegoś czasu czytuję racjonaliste.pl i pomimo swojego młodego dość wieku myślę że mogę się wypowiadać na tym można by rzec elitarnym forum .
Otóż od dłuższego czasu podróżując po internecie natykam się na różne przejawy coraz szerszego zainteresowania teoriami spiskowymi. Illuminaci, Masoni, projekty mające na celu manipulacje ludzkością oraz wiele innych jakże epickich teorii nie dają mi spokoju. Nie dlatego że sam jestem ich zwolennikiem, raczej jestem sceptyczny jeśli chodzi o takie rzeczy, a dlatego że wiele osób które propagują spiskowe teorie dziejów ma w moich oczach autorytet jako postacie wykraczające poza poziom zwykłych mas. Tutaj chciałbym właśnie zapytać czy poglądy tego typu mają jakąś wartość czy działają na takiej samej zasadzie jak chociażby religia, która tłumaczy rzeczy skomplikowane w prosty sposób. Dość ciężko podchodzić do tych spraw bardzo sceptycznie gdyż w przeciwieństwie do wszelkiego typu szamanów dzisiejszego świata, z tytułu głoszenia poglądów globalnego spisku ludzie ci nie czerpią raczej żadnych korzyści. Jestem więc w kropce i mam nadzieje że rozwinie się jakaś ogólna dyskusja na ten temat ponieważ nie bardzo wiem jakie kontrargumenty można przedstawić antyspiskowcom...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
25-01-2011AtlantisKsiążki - sceptycyzm, mity i przesądy
Ostatnio przeczytałem kilka książek promujących postawę sceptyczną, a także piętnujących popularne zabobony. Ja rzecz jasna wiem na czym polegają przekręty związane z radiestezją czy homeopatią, ale tego typu publikacje są zazwyczaj nieocenionymi źródłami argumentów do zastosowania w debatach.
Co mogę wymienić?

1) "Świat nawiedzany przez demony. Nauka jako światło w mroku" Carla Sagana. Chyba jedna z moich ulubionych (i najwcześniej przeczytanych) książek poświęconych tematyce racjonalizmu i zwalczających pseudonaukę.
2) Oczywiście książki Dawkinsa. Ostatnio przeczytałem "Rozplatanie tęczy" oraz "Najwspanialsze widowisko świata". Pierwsza przypomina mi wspomniane wyżej dzieło Sagana - również traktuje o pięknie nauki oraz ludzkim "apetycie na cuda". Druga jest już napisana prostszym językiem, czyta się ją bardzo przyjemnie, pozwala uporządkować wiedzę na temat teorii ewolucji, przydatną dyskusjach może nie tyle z samymi kreacjonistami, co ludźmi nieświadomie "zainfekowanymi" szerzoną przez nich dezinformacją.
3) "Mity, kłamstwa i zwykła głupota" Stossela oraz "Jak brednie podbiły świat" Wheena. Książki można zaliczyć raczej do nurtu publicystyki niż literatury popularnonaukowej. W dość przystępny (niekiedy wręcz dowcipny) sposób odnoszą się do popularnych we współczesnym świecie zabobonów, nadmiernych uproszczeń i pseudonauki.
4) "Kłamstwa, przeklęte kłamstwa i nauka" Sherry Seethaler. Książkę mógłbym polecić początkującym, którzy jeszcze do końca nie wiedzą czym jest metoda..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 26 (przedawniony)
24-01-2011neurosurgeryKsiądz w szpitalu
Witam ponownie!

Zainspirowany tematem o szczepionkach, które są 'bronią masowej zagłady' (z czarną ospą sobie naprawdę dobrze poradziły! otwieram wątek o ludziach szerzących zabobon w szpitalach. Według mnie ludzie związani z kościołem nie powinni korzystać z usług medycznych. Jak już pisałem w wątku o szczepionkach - aż mnie skręca, gdy słyszę o księdzu idącym na operację, gdy to właśnie Kościół zabraniał dokonywania sekcji zwłok pod groźbą kary śmierci! Z jednej strony mają boga, który może teoretycznie wszystko, a nie robi nic, a z drugiej medycynę, która nie uleczy każdej choroby, ale wyraźnie pomaga w utrzymaniu zdrowia. Mając taki wybór zawsze (pewnie są ludzie naprawdę 'wierzący') pada na medycynę. Który klecha z rakiem leczy się modlitwą i tylko modlitwą? Który klecha leczy raka wodą święconą i rumiankiem, zapalenie płuc różańcem, a grypę opłatkiem?! Jakież to uczciwe wobec Pana, gdy hołduje się jego wszechmocy i ukradkiem wątpi w tą wszechmoc połykając tabletki z antybiotykami jednocześnie mówiąc Ojcze Nasz... Ateiści na całym świecie powinni zrobić akcję przeciwko korzystaniu przez księży z dobrodziejstw medycyny. Zapewne bombardowane ze wszystkich stron badania nad komórkami macierzystymi przyniosą w końcu pożądane efekty i będziemy leczyć nowotwory. Ciekawe czy wówczas żaden ksiądz nie skorzysta z takiej metody leczenia? Jestem przekonany, że znowu wymyślą jakąś głupią wymówkę i przyjmą z pokorą pracę naukowców, których to obrzucają błotem. A co z duchownymi kapłanami,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 38 (przedawniony)
23-01-2011DissolvedGirlLęki egzystencjalne - wybór drogi
Przechodząc ostatnio przez fazę lęków egzystencjalnych próbowałam się nimi podzielić z osobą wierzącą (wierzącej ponieważ w żaden inny sposób nie jest w stanie wytłumaczyć sobie swojego istnienia, sensu życia, śmierci itp).
Moje zaskoczenie jej odpowiedzią było tak ogromne, że aż postanowiłam o tym napisać:

"Jeśli chcesz leżeć w ziemi i gnić, żeby Cię robaki zżerały.... to TWÓJ WYBÓR" !!!

Czy naprawdę ludzie postrzegają życie wieczne i śmierć kończącą egzystencję w kategoriach WYBORU?
Przecież nie mamy takiego wyboru...
Możemy jedynie wybrać drogę jaką idziemy.
Droga osoby wierzącej jest prosta, kiedy widzi się światełko w tunelu i ku niemu dąży, przeżywając życie tak, aby się tam dostać.... hmm nie chciałabym widzieć miny takiej osoby, kiedy tam dotrze i stwierdzi, że nic tam nie ma. Cały sens życia takiej osoby legł by w gruzach. Taka perspektywa bardziej mnie przeraża, niż bezcelowość życia.
Droga ateisty jest zdecydowanie bardziej kręta, pozornie bezcelowa, wyboista, czasem trzeba zadać sobie wiele trudu by wspiąć się wysoko, czasem boli gdy spadniesz, czasem trzeba nawet zawrócić.... lecz sensem takiej drogi nie jest cel, nie ma żadnego światełka na końcu.... sensem jest samo kroczenie taką drogą, daje niebywałą satysfakcje pokonywanie każdego odcinka, udowadniając sobie i innym że można, będąc dumnym z każdego kroku... i kiedy będąc w podeszłym wieku spojrzę za siebie i ujrzę drogę jaką przeszłam... mam nadzieje że będę dumna.
I tego WAM wszystkim życzę
p.s.
to..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
22-01-2011alicjahPopularne bzdury - Szczepionki - Broń Masowej Zagłady
Zobaczyłam sobie niedawno świetny dokument Dawkinsa - Wrogowie Rozumu. Można go znaleźć w odcinkach na youtube - gorąco polecam.

Jeden odcinek dotyczył m.in irracjonalnego lęku przed szczepionkami. O ile dotyczy dorosłych - róbta co chceta, każdy jest odpowiedzialny za własne zdrowie i ma prawo podejmować dowolne (nawet głupie) decyzje. Jeśli jednak dotyczy to dzieci - sprawa staje się niepokojąca. Oto bowiem ogarnięci irracjonalnymi lękami dorośli odmawiają szczepienia swoich dzieci.

Wśród osób głoszących takie przekonania jest mój kolega. Podesłałam mu ten odcinek filmu Dawkinsa, na co odpowiedział, że cały ten dokument jest dla niego bezwartościowy bo jest... zbyt oparty na logice (sic!). Może i dobrze, że niektórzy mają odwagę przyznać, że odrzucają cała ideę racjonalnego myślenia od początku do końca. Fascynuje mnie jednak dlaczego poglądy te tak bardzo zyskują na sile. Czym są podpierane.

ów kolega przysłał mi film, który jego zadaniem tłumaczy czym "na prawdę" są szczepionki. Znajdziecie go tutaj: vimeo.com/10805780
Choć momentami trudno znieść te brednie, proszę byście obejrzeli zanim zabierzecie głos w tej dyskusji.

Pani uważa się za dziennikarkę medyczną (cokolwiek to znaczy) i najwyraźniej obwinia szczepionki o śmierć swojego dziecka w wyniku nowotworu mózgu. Abstrahując od bredni oczywistych już na pierwszy rzut oka (powoływanie się na Protokoły Mędrców Syjonu odbierają jej wiarygodność już na początku) chciałabym skupić się na jej argumentach, a ściślej..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 33 (przedawniony)
20-01-2011ajkapajkaksieza to nie anioly
Jeszcze dzis, niektorzy ludzie uwazaja, ze ksieza to wyzsze jednostki od ludzi, np. ze sa pozbawieni potrzeb wyprozniania sie. W mojej pracy mam do czynienia z ludzmi starszymi, chorymi, wiekszosc z nich jest bardzo wierzaca i praktykujaca, jestem pielegniarka. Dzis poczulam sie niedoceniona, wykorzystana i urazona poraz kolejny przez kler, mianowicie, zapytalam mojego wierzacego pacjenta, o co on sie modli,na co on odpowiedzial - modle sie o np. szklanke wody, i jak mi przyniesiesz to wiem , ze bog mi pomogl i wysluchal i o to zeby mnie nie bolalo, jak zadzwonie po paracetamol to mi przyniesiesz, jaki niewdzieczny. Od jutra nie przynosze mu wody , niech bog albo, ksiadz przyfrunie i mu dostarczy. Bedzie chcial powiem , ze nie otrzymalam wiadomosci od boga, ze on potrzebuje sie napic. To ja tak ciezko pracuje, chce czuc sie potrzebna, i za moja krwawice na dodatek place jakis podatek ksiezom, ktorzy sa szanowani za moja prace. i tak sobie pomyslalam, gdyby ten kosciol nie istnial i ci ludzie zamiast przeznaczac te renciny na tych pasozytow, wspierali by naprawde potrzebujacych swiat bylby lepszy. Zabrali mi tyle godzin ze szkoly, za czyje pieniadze ucza religii? I co majac lat 16 rozmawiajac z ksiedzem u spowiedzi o gwalcie on mi mowi, ze to wina kobiet, ze prowokuja i na koniec nie daje mi rozgrzeszenia i mowi , ze pojde do piekla.
Tak mi zainfekowali jakas wine, ze sie ich boje, boje sie kosciola, czasami jak mam paranoje i jestem przewrazliwiona przypomina mi sie rozmowa z..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
09-01-2011neurosurgeryŻycie inne niż wszystkie.
Witam,

zakładam drugi wątek w tak krótkim czasie, ale chciałbym się dowiedzieć jaki macie pogląd na niestereotypowe życie? Czy jako ludzie, którzy zachwycają się światem, nie chcielibyście żyć z dnia na dzień i ciągle podziwiać różne zakątki naszej planety? Życie w grupie w pewien sposób narzuca schematy. Kończymy szkołę, potem ewentualne studia i praca. Nim się obejrzymy nasze życie dobiega końca i stwierdzamy, że mamy dom, fajne auto, ale nie było czasu na zobaczenie tylu wspaniałych miejsc. Oczywiście odnoszę się do przeciętnego człowieka, który nie zarabia 10000 zł/miesiąc. Czy zastanawialiście się nad przeżyciem swojego żywota w nietypowy sposób? Ja osobiście zamierzam za rok lecieć na Galapagos w ślad za Darwinem i doświadczyć tego widoku, który przyczynił się do stworzenia teorii ewolucji, na własne oczy. Nie wiem jeszcze co konkretnie będę robił w życiu. Jest mnóstwo możliwości, a życie tylko/aż jedno. Mam nadzieję, że zaangażujecie się i wyniknie z tego ciekawa dyskusja. Pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 40 (przedawniony)
08-01-2011Ad Nauseamprzepowiednie
czy myslicie ze w przepowiedniach wielkich "prorokow" jak nostradamus czy edgar cayce rzeczywiscie kryje sie cos niezwyklego? Czy przewidziane zjawiska to nie jest po prostu naciagana interpretacja ? Co chwila czytam ze nostradamus cos przewidzal, miala byc teraz 3 wojna a jakos nie ma, wiec dlaczego to jest taki fenomen ? Osobiscie nie siedze w temacie ale mysle ze to bajki, a denerwuje mnie ze co chwila to sie przewija
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
07-01-2011AmolBlaise Pascal,co był uzależniony od hazardu...
>Zakład Pascala (Gra Pascala) - rozumowanie przedstawione w Myślach przez Blaise'a Pascala mające dowodzić, iż warto wierzyć w Boga. Pascal rozpatrzył dwa przypadki dotyczące istnienia Boga:

>Bóg istnieje i nagradza za wiarę życiem wiecznym.

>Bóg nie istnieje i nie istnieje życie wieczne.

>Człowiek może wierzyć lub nie wierzyć w istnienie Boga. Jeśli wierzy, to traci życie doczesne (na rzecz modlitw i czynienia dobra) i otrzymuje życie wieczne, ale tylko w pierwszym przypadku. Jeśli nie wierzy, to zatrzymuje życie doczesne i traci życie wieczne. Pascal wywnioskował, że wiara bardziej się opłaca, ponieważ ryzykujemy tylko czas życia, który jest zazwyczaj krótki, a nagrodą może być życie wieczne.

Po krótkim przypomnieniu czas na refleksje.Nie interesuje mnie (w tym przypadku) wasz pogląd na temat samego zakładu(na tym forum pewnie rozpatrywaliście to bilion razy),ale sposób w jaki odpowiadacie np.katolikom pytającym się was."Dlaczego nie pójdziesz drogą filozofii Pascala? Wiara bardziej się opłaca".

Oczywiście zamieszczę treść zakładu.

>Tak, ale trzeba się zakładać; to nie jest rzecz dobrowolna, zmuszony jesteś. Cóż wybierzesz? Zastanów się. Skoro trzeba wybierać, zobaczmy, w czym mniej ryzykujesz. Masz dwie rzeczy do stracenia: prawdę i dobro; i dwie do stawienia na kartę: swój rozum i swoją wolę, swoją wiedzę i swoją szczęśliwość, twoja zaś natura ma dwie rzeczy, przed którymi umyka: błąd i niedolę. Skoro trzeba koniecznie wybierać, jeden wybór nie jest z większym..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)