 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 41 (przedawniony) | | 05-06-2008 | agatamarta | Klęska racjonalistki |
Muszę się przyznać do porażki choć pewnie powinnam się z tym udać do psychologa ,ale liczę na wyrozumiałość racjonalistów  i Wasze wsparcie  mój syn przystąpił dzisiaj do komunii w KK .Mam mieszane uczucia to mało powiedziane raczej poczucie porażki i słabości .Dlaczego???dlaczego na to pozwoliłam -odpowiedź jest banalna -rodzina,presja małomiasteczkowej opinii ,chęć "dogodzenia" mojej kochanej,dobrej mamie -katoliczce itd.Żadnych przyzwoitych argumentów -same "excusy",wytłumaczenia,wykręty ...Mój niespełna ośmioletni syn po wyjściu z kościola powiedział do zgromadzonych gości cyutję "nareszcie koniec tej żenady"(co wzbudziło ogólne zgorszenie i wcale nie jestem z tego dumna)-jest mądrzejszy ode mnie.Ja go właściwe zmusiłam ,bo on powtarza uparcie "mamo ja nie wierzę w boga"(chyba a nawet na pewno ja go zaraziłam wirusem "antywiary"-to w opozycji do dawkinsa "wirus wiary" wiecie o co mi chodzi ).Przed chwilą odbyłam z nim rozmowę i powiedziałam,że chyba powinien podziękować panu Jezusowi za prezenty -a on na to ,że chyba raczej ciociom i dodał -"mamo ja nie wierzę w boga a ty???" a ja "...hmmm ja już sama nie wiem...." na co mój ośmioletni syn "mamo błagam Cię nie rób mi tego ja nie chcę być jedynym ateistą w rodzinie" .Śmiać się czy płakać???Zdaje się,że swoimi niepopularnymi w srodowisku poglądami zamąciłam mu w głowie i dziecko jest gdzieś pomiędzy dniem a snem,pomiędzy tym co słyszy ode mnie a tym co słyszy od wszystkich pozostałych cioć,babć,katechetów ,kolegów.Dawkins.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 15 (przedawniony) | | 05-06-2008 | Internauta Mamut. | Koniec Lewicy - Będzie Dwupartyjny system... |
---Mam prośbę do Moderatorów o przeniesienia tego komunikatu na odpowiednie Forum.--- Koniec Lewicy - Będzie Dwupartyjny system...
Chciałem ogłosić b. radosną dla liberałów wieść, a b. smutną dla ludzi Lewicy - oto dziś nastąpiło ostateczne pogrzebanie szans Lewicy na wejście do następnego Sejmu RP, a więc de facto zupełny koniec lewicy w Polsce. Jak wiadomo do Sejmu RP po nieobecności, wobec braku regularnego bywania w TV (a do tego trzeba być w Sejmie) można wrócić tylko dzięki Kościołowi i Wlk. Biznesowi; tak więc w Polsce po następnych wyborach uformuje się system Dwupartyjny, w sumie mało demokratyczny, lecz za to bardzo stabilny...
Otóż Lewica ostatecznie się rozpadła - stan obecny ---
--- koło parlamentarne SdPl - lider M. Borowski, obecnie 8 posłów.
--- Klub Parl. Lewica - lider przyszły szef SLD, obecnie 42 posłów /// 40 z SLD i 2 z SdPl.
Tak więc dziś nastąpił pierwszy dzień końca.
Pytanie polityczne na przyszłość brzmi -- czy kiedy Platforma, w większości dzięki masowemu poparciu ludzi między 20. a 40. rokiem życia, będzie mieć większość parlament. (być może tzw. konstytucyjną), i oprócz premiera swego wyłącznego rządu, również prezydenta D. Tuska to możliwe jest "katolickie państwo liberalne" czy też "liberalne państwo katolickie" w którym państwo daje ogromny coroczny haracz na Kościół nie zyskując nic w zamian. Być może prez. i premier RP, kraju członka Sojuszu P.Atl., UE, OECD, OBWE, ONZ i wielu innych organizacji międzynar. pojedzie wtedy renegocjowa.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 37 (przedawniony) | | 03-06-2008 | dokowski | Polityczne minusowanie czy forumowe tabu? |
Natknąłem się po raz drugi na to samo zjawisko, więc uznałem, że nie jest to przypadek. Chodzi mi o reakcję niektórych dyskutantów na temat, który jak zauważyłem, jest niemal tematem tabu dla Szanownych Forumowiczów. Chodzi o dyskusje dotyczące oceny poglądów marsistowskich, leninowskich czy w ogóle socjalistycznych. Zauważyłem, że kiedy zabieram głos jako krytyk socjalizmu, zamiast merytorycznej polemiki otrzymuję minusy bez komentarza.
Te "socjalistyczne minusy" zdecydowanie różnią się od innych minusów, które sporadycznie zdarza mi się czasem dostawać zasłużenie za niezręczne i obraźliwe sformułowania (sam nie używam funkcji minusa w ogóle, ale to inna kwestia), dzięki czemu mam motywację, żeby delikatniej formułować swoje opinie. Minusy socjalistyczne dostaję jednak za sam fakt napisania poglądów antysocjalistycznych. W postach tych nie było żadnych niezręczności ani niegrzeczności - minusy dostałem za to tylko, że ośmieliłem się wymienić kilka fałszywych teorii Marksa i ocenić marsizm jako równie irracjonalny i równie fałszywy jak religie. Wcześniej taka sama kara spotkała mnie za wylistowanie kilku argumentów dowodzących, że gospodarka socjalistyczna jest złym modelem gospodarowania, w dodatku przyciągającym ludzi o złych intencjach, którzy wyznają zasadę "po nas choćby potop".
Chciałbym wiedzieć, czy Wy także zauważyliście podobne zjawisko, które można zinterpretować jako prześladowanie osób o liberalno-prawicowych poglądach, ewentualnie - osób potępiających dawnych władców.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 42 (przedawniony) | | 03-06-2008 | Zbysław Śmigielski | Racjonalista versus racjonalność II. |
Przyznawanie racji. Jest to zasada najgłówniejsza i najtrudniejsza. Ale racjonalista sam szuka rzeczy trudnych, za główne zaś uważa wszystkie, którymi akurat się zajmuje. Nie w tym więc leży problem. Problem leży w kwestii, komu przyznać rację. Mówimy o zasadach, więc odpowiem krótko: rację należy przyznać sobie. Wyłącznie.
<p>Weźmy przykład za przykład. Ktoś mówi: „słońce rano wschodzi”. Czy należy przyznać mu rację? Biorąc racjonalistycznie, wcale nie należy,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 30 (przedawniony) | | 31-05-2008 | Uragano | Zagwozdka dla Racjonalistów |
Witam! Mam tylko jedno pytanie dla szanownego Państwa. Dlaczego mój Teść zabił swoją siostrę, moją Teściową, a potem sam zginął w wypadku? Dlaczego w XXI wieku, w czasach wysokiego rozwoju cywilizacji i światopoglądu, nawet na Naszej szerokości geograficznej, ludzie zdolni są do mordowania i niszczenia? Mam jedno marzenie - aby istniał Bóg. Nie uważam siebie za czystego racjonalistę. W moim życiu miały miejsce tak dziwne zdarzenia i zbiegi okoliczności, że trudno to nawet nazwać. Wiem natomiast jedno: Katolicy nie są chrześcijanami, i nikt mi nie wmówi że jest inaczej. Ghandi był większym chrześcijaninem, niż niejeden papież czy święty. Z racji tego koszmarnego wydarzenia, w przeciągu kilku dni byłem na trzech pogrzebach. Wsłuchując się w słowa księży, zastanawiałem się, po co oni w ogóle są. Do wciskania pogańskich wierzeń hipokrytom z pierwszych rzędów? A dekalog gdzie? NIE ZABIJAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy Jezus kazał mordować? Brać udział w wojnach? Wymyślił funkcję kapelana wojskowego? Błogosławił wojny? NIE!!! Mówił: NIE ZABIJAJ, a nawet więcej MIŁUJ! Ale mój Teść miłował tylko siebie, a nienawidził całą resztę. Ale ja mu wybaczam, bo choć nie rozumiem, to wiem na pewno, że miłość, choć irracjonalna, zwycięży każdy ból.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 12 (przedawniony) | | 31-05-2008 | Rafał Gryska | Wróżki - fakty i mity |
Po tragicznej śmierci mojej teściowe, każdy na swój sposób starał sobie wytłumaczyć pewne fakty. Każdy starał się zrozumieć, dlaczego...? Osobą, która nieco mnie zaskoczyła, w sposobie znalezienia odpowiedzi na przyczynę całego zajścia, była, i jest nadal, moja szwagierka. O odpowiedź nie poprosiła prywatnego detektywa, psychiatrę, czy choćby teologa, ale wróżkę. A ta sypała odpowiedziami jak z rękawa. Stworzyła otoczkę grozy wokół domu mojej teściowej, doprowadzając moją szwagierkę do lęku przed wejściem do jego wnętrza. Dziwnym trafem w domu nagle zaczęły strzelać żarówki w jej obecności, a w powietrzu unosił się zapach śmierci. Duch złego teścia szalał po domu. A może to psychika szalała? Osobiście nie wierzę w życie po śmierci. Nie wierzę też w nadzwyczajne zdolności wróżek, a jeśli nawet, to na pewno nie łączą się ze zmarłymi. Dziwi mnie często fakt, że tak wielu zaprzysięgłych chrześcijan, stara się korzystać z "wiedzy" jasnowidzów i wróżek, przed którymi tak mocno przestrzega Biblia. Ingerowanie w siły nadprzyrodzone, jest wg niej, próbą złamania pewnych świętych zasad. I może być bardzo niebezpieczne. Moja babcia mówiła, że dobrych ludzi duchy się nie czepiają. I że tylko ci, co mają nieczyste sumienie, mogą się ich obawiać. Jaka jest prawda, tego chyba nie wie nikt. Nie zmienia to faktu, że moja szwagierka chyba zbyt serio bierze sobie do serca słowa tej pani, co raczej nie wpływa pozytywnie na racjonalne myślenie, a wręcz doprowadza do nieuzasadnionych leków. Czy wierzycie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 29-05-2008 | Tutti Frutti | Filozofowie materialiści - potrzebna pomoc. |
Witam, Poszukuję informacji o wartych uwagi publikacjach na temat filozofii materialistycznej. Najlepiej również o materializmie dialektycznym tylko bez ideologizowania. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 28-05-2008 | G.K. | Wideo z proboszczem. |
Aż dziwne, że jeszcze nikt tego tu nie wrzucił: pl.youtube.com/watch?v=iQz-mj07080Co o tym sądzicie ? Że niby odosobniony przypadek ? Proszę bardzo: wiadomosci(*)iadomosci/1,55670,3084885.htmlMało ? wiadomosci(*)iadomosci/1,80269,5108831.htmlW Internecie można znaleźć jeszcze więcej takich spraw. A ile takich sytuacji pozostaje między księdzem i jego uczniami ? Dość niedawno, w którymś z wątków napisałem pewien dowcip: "-Jaka jest w Polsce największa kara za pedofilię ? - Przeniesienie do innej parafii." A teraz dwa ostatnie zdania z artykułu o księdzu pedofilu (z Gazety Wyborczej): "Ks. Stanisław K. w wigilię Bożego Narodzenia, kilka dni po samobójstwie Bartka, na swoją prośbę odszedł z parafii. Rezygnację złożył w przemyskiej kurii i została ona przyjęta. Przeniesiono go do parafii w Iwoniczu Zdroju." To już nie jest śmieszne. To już jest tragiczne. Dlaczego mam wrażenie, że jeszcze przez długie lata nic się nie zmieni ? Czy nasz kraj to naprawdę tylko jeden wielki ciemnogród, w którym ksiądz jest praktycznie nietykalny ? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 12 (przedawniony) | | 27-05-2008 | Remigiusz Fajfer | Jeszcze raz |
Jeszcze raz Balistyka wykorzystuje pewien fakt z własności energii kinetycznej. Otóż energia kinetyczna układu równa się energia kinetyczna układu w ruchu obrotowym plus energia kinetyczna układu w ruchu postępowym. To dlatego pociski wylatują z lufy obracając się – trudniej jest zmienić ich energię kinetyczną w ruchu postępowym, gdyż mają dużą energię „sumaryczną”. Można to wykorzystać. Poruszać dyskiem w jedną stronę wzdłuż osi obrotu w ruchu postępowym szybciej, niż w drugą, a dysk będzie non stop przyśpieszał (lub spowalniał, a wtedy kierunki w ruchu postępowym zamienią się). W obu kierunkach układ ma inną energię sumaryczną, stąd porusza się w jednym z nich. To napęd nieodrzutowy. Jeśli zawiesimy go w przestrzeni, to należy sprzęgnąć ze sobą dwa takie układy, w których dyski obracają się w przeciwnych kierunkach. Dedykowane Brandy Rayanie Norwood Remigiusz Fajfer | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 11 (przedawniony) | | 26-05-2008 | Remigiusz Fajfer | Ego - nieodagadniona zagadka samego siebie |
Ego Stres.. czym jest? Każdy „stres to reakcja obronna na bodziec”. Dziwią mnie więc stwierdzenia: „odporność na stres”, czy „słaby charakter”, gdyż w rzeczywistości ktoś, kto uważa, że znalazł sposób na stres, uważa, że znalazł reakcję obronną na reakcję obronną, a to już czysta paranoja. Istnieje takie powiedzenie (które sam wymyśliłem): „Malum est talis potens qualis eius causa timor”, czyli „Zło jest tak potężne, jak strach przed jego skutkami”. Co ono oznacza? Oznacza tylko tyle, że nie warto uznawać nadrzędności systemu związanego z naszym ego, a który to system powstaje jako reakcja na stres. W sumie nie jest to takie proste. Rodzimy się i wszystko dla nas jest stresem, gdyż dociera do nas mnóstwo bodźców, z którymi uczymy się sobie radzić. Traktujemy kolejną potyczkę jako krok w grze, zadaniu i izolując dane.. czy szukane, rozstawiamy pionki. To chyba normalne, ale po co niby to robimy? Po to, by wyodrębnić kolejny fragment systemu opisującego nasze ego.. nasze ja. Ten system to właśnie reakcja obronna na stres. „Malum est..” oznacza, że nie warto uznawać nadrzędności tego systemu nad nas samych, czyli nad nasze ego. Oznacza to, wbrew powszechnie propagowanym poglądom, że nie warto (a nawet nie można) mieć dystansu do samego siebie, a należy mieć dystans do rzeczy, które nas opisują, opisują nasze ego. Ja to ego. Nawet pełnia księżyca, na którą popatrzę za parę dni to już moje ego, gdyż zaistnieje.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |