 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 247 (przedawniony) | | 19-08-2006 | Sapczyńska | Warto wierzyć |
Uważam z calym przekonaniem, że warto wierzyć a po przeczytaniu tekstów paru osób jeszcze bardziej utiwerdzam sie w tym przekonaniu. Nie ma znaczenia w jakiego Boga wierzę, ważne jakim staje sie czlowiekiem pod Jego wpływem. Mam cel w zyciu, mam zasady i nimi sie kieruję. Nie chcę nikogo obrazać jak robia to niektóre tu osoby... Wiara jest czlowiekowi potrzebna, bo pozwala widzieć świat i ludzi w innych kolorach i czuc się szczęśliwym Warto wierzyć bo Bóg zawsze cię wysłucha a wszystko zależy od nas co z ta wiarą zrobimy, jak ją wykorzystamy. Jak widac wiele ludzi nie porafi tego wykorzystac i stają się pełni żalu do Boga-nie wiadomo dlaczego a warto czasem przyjrzec sie swojemu zachowaniu...
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 55 (przedawniony) | | 18-08-2006 | stormrider | Co to są WARTOŚCI i skąd się wzięły? |
Nie mam tu oczywiście na myśli wartości pieniądza ( Choć jego istnienie na pewno wpływa na życie ludzi i sposób w jaki wartościują świat.  ). Czy milion lat temu istniały wartości? jeśli tak to jakie? Czy nie jest tak, że wartości pojawiły się w momencie kiedy człowiek zaczął uświadamiać sobie istnienie siebie i swojego otoczenia, a jeśli tak, to czyż wartości nie są ściśle związane z ludzką świadomością? Kiedyś ważne było przetrwanie jednostki dlatego wartościami było wszystko to, co pozwalało przetrwać. Ale czy człowiek, czy też raczej przodek człowieka uświadamiał sobie to? Tzn. czy nazywał to, czy potrafił "stanąć obok" i przyjrzeć się wartościom? Moim zdaniem wiedział instynktownie co jest DOBRE a co jest ZŁE, czuł to, nic poza tym. W miarę jak się rozwijał i zdobył umiejętność tworzenia pojęć zaczął też nazywać świat, zaczał wyodrębniać szczegóły w celu ich poznania, ale też coraz bardziej chciał poznać kim tak naprawdę jest on i otaczający go świat. Zaczął tworzyć uogólnienia, zastanawiać się skąd pochodzi i dokąd zmierza, jaki jest tego wszystkiego sens. Zaczął też TWORZYĆ odpowiedzi na swoje pytania. Stał się twórcą i odbiorcą znaczeń. Im dalej patrzył tym więcej rzeczy znajdowało miejsce w jego obrazie rzeczywistości, już nie tylko przetrwanie jednostki było istotne, a w związku z tym znaczenia nabrały wartości ważne również dla innych jednostek. Były one często sprzeczne, a więc zachodziła konieczność stworzenia WYŻSZEJ wartości, która by obejmowała te mniejsze. I.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 12-08-2006 | Andrys | Tak tylko nawiasem, mówiąc |
Hej! Jestem daleki od mówienia komukolwiek, że jego podejście do poznania jest błędne lub nie w pełni zgodne z ogólnie dostępnymi danymi (i nie tylko), gdyż wtedy sam musiałbym być przynajmniej, wszechwiedzący. Chciałbym tylko zwrócić Waszą uwagę na fakt, że większość opinii o Bogu, powstaniu (wszech)świata i całej masie domniemań na tematy religijne, jest w istocie próbą operowania między niepewnościami. Nie ma bowiem solidnej(!) ani mocnej(!) teorii (nie wspominając o jednoznacznych danych) o powstaniu Wszechświata, zaś propozycja Biblijna, choć należało by powiedzieć, że to nie pomysł piszących Biblię, raczej trudna do zaakceptowania i ogromnie nie ścisła (przynajmniej dla mnie, gdyż możliwością jest tu li tylko wiara w to). Przeraża mnie podejście niektórych ludzi, którzy kierują się zasadą, "wiedzieć by móc udowodnić swoją wiarę czy przekonania". W gruncie rzeczy nie istnieje konflikt, między religią a nauką, tylko między reprezentującymi je ludźmi. I choć racje są po obu stronach, rzadkością jest takie podejście, które szuka uparcie i coraz więcej, nie zastanawiając się, po której ze stron leży prawda. A idąc dalej, tych stron nie ma, są tylko sprzeczne interesy. Cytując słynne powiedzenie: "nie ważne kto ma rację, ważne co jest racją", zachęcałbym do takiego podejścia. Rzecz jasna nikt nie musi, to sprawa indywidualna. Jednak osobiście uważam, że w ten sposób zadamy więcej pytań i jest szansa, że więcej odpowiedzi uzyskamy. Pozostaje jeszcze kwestia samego racjonalizmu... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 95 (przedawniony) | | 11-08-2006 | firgo | Geneza religii |
Zawsze interesowala mnie religia. po co ona w ogole jest czlowiekowi? Przeciez bez boga tez mozna zyc. Powiedziec mozna ze religia jest narkotykiem dla czlowieka . jak pisał Lenin , ze ,,religie stworzył strach,, Lęk przed wlasna slaboscia wobec przyrody jak i wobec drugiego czlowieka ( źródło spoleczne)czlowiek pierwotny zyjac w dzungli caly xczas był narazony na ataki dzikich zwierzat , ciagły kontakt ze smiercia stworzył religie. jesli macie inne spostrzezenia to piszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 45 (przedawniony) | | 01-08-2006 | Kowalczyk | Nawracanie ateisty |
może ktoś mi uświadomi czym tak naprawdę jest dla was wiara????
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 01-08-2006 | Piotr Patucha | Realizm, emancypacja, kultura osobista. |
Witajcie,  Poszukuję odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Odpowiedź na nie wcale nie jest łatwa, ponieważ w przypadku pierwszego pytania rzecz dotyka sporu o powszechniki, drugiego - jednostkowej etyki indywiduum myślącego, a w trzeciej kwestii - zinterioryzowanych wzorców myślenia i mówienia w konkretnej grupie badawczej. A oto pytania: 1. Czym jest istota realizmu w sensie filozoficznym? 2. Czy może być jakiś odmienny cel filozofowania poza emancypacją świadomości uczestniczącej z konieczności w świecie interesów? 3. Jakie znaczenie ma kultura osobista (takt, wdzięk, smak) w rozmowie światłych dyskutantów rozwiązujących problemy filozofii ? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 77 (przedawniony) | | 31-07-2006 | Kowalczyk | Czym jest religia katolików |
Katolicy wymyślili sobie boga, żeby móc racjonalnie usprawiedliwić to, co ich złego spotkało.... Rzadko kto potrafi samodzielnie poradzić sobie ze swoimi problemami, więc najprościej uklęknąć i pomóc sobie modlitwą. Dlaczego coraz młodsze osoby odchodzą od tej wiary? Może dlatego, że jej podstawy są zakłamane i nikt normalny nie uwierzy w kłamstwo. Oczywiście kazdy musi w coś wierzyć, ale to niekoniecznie musi innych interesować. Gorliwi katolicy nienawidzą ateistów tylko dlatego, że nie potrafią uwierzyć w fikcje!!!! TO CHORE!!!! Sama odeszłam już dawno od tej fikcji więc nie umiem już słuchać tych bredni.... Może się myle ale każdy z nas ma w sobie wątpliwości, które często boimy się drążyć....
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 28-07-2006 | Manackin | Ludzka wiara góry przenosi... |
Witam! moim zdaniem religia jest bardzo skomplikowanym aspektem naszego życia. Nie pisze tak ponieważ jestem katolikiem... Coraz częsciej podchodzę do sprawy Kościoła sceptycznie. To co się dzieje w całej naszej "rodzinie chrześcijańskiej" jest karygodne. Ale to już inna sprawa... Powarcając do tematu, według mnie religia nie jest aż tak bardzo istotna, warto zastanowić się, czy naprawdę istnieje coś po śmierci. Ostatnio dużo rozmyślałem na temat życia po śmierci, dociekałem wielu wątków, odkryłem i ułozyłem wiele hipotez. Czy nie może być prawdą fakt, iż człowiek, jako istotna rozumna, ale także i wrażliwa musi wierzyć, że coś po śmierci jest...? Ludzka psychika nie jest przygotowana na przyjęcie tak drastycznej informacji, jaką jest całkowity koniec życia. Ludzie wierzą, modlą się, chronią się tak przed nieuniknionym. Człowiek jest za słaby by przyjąć do świadomości możliwość zakończenia swojego istnienia na tym świecie. Oczywiście nie twierdze tak, to tylko przypuszczenie... Ale jeżeli jednak tak jest? Warto nad tym pomysleć... Niektórzy wierzą w rózne wizje, raj i piekło, kosmiczna otchłań, reinkarnacja, tunel czasoprzestrzenny... ale wizji konca brak... Ja osobiście nie wiem co na ten temat mysleć, jestem świadomy, iż takie słowa i tezy w naszym religijnym społeczeństwie mogą być negatywnie i krytycznie odebrane, jednak czasami warto "oderwać" się od religii i pomyśleć racjonalnie... Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 26-07-2006 | fausto | Nieważne |
niewazne czy bog jest czy niewazne ze jego idea jest nam potrzebna bo daje nadzieje na zycie po smierci i szczecie.....dlatego uwazam ze nalezy wiezyc w boga - caly ten portal jest gdybaniem -bo tak naprawde nie wiemy skad pochodzimy co robimy i dokad idziemy -jedyne co nam pozostaje to wlasnie wiara... | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |