> nie wazne czy bog jest czy nie -wazne ze jego idea jest> nam potrzebna bo daje nadzieje na zycie po smierci i> szczecie.....dla tego uwazam ze nalezy wiezyc w boga -> caly ten portal jest gdybaniem -bo tak naprawde nie wiemy> skad pochodzimy co robimy i dokad idziemy -jedyne co nam> pozostaje to wlasnie wiara...wiara w siebie,w CZLOWIEKAa skad pochodzimy co robimy i dokad idziemy to chyba kazdy trzezwo myslacy czlowiek potrafi powiedziec...jak na razie to idziemy ku wlasnej zgubie  prawie znana juz calkowicie abiogeneza organiczna potwierdza,ze zycie na Ziemi powstalo przez przypadek,a pochodzomy od szympansow(najblizsi krweni  P a co robimy? czesc woli sie oglupiac wyimaginowana wiara,a czesc szanuje to zycie i planete,na ktorej przyszlo je spedzic... dla mnie wlasnie trzymanie sie wiary w jakies wyimaginowane byty ze strachu przed smieria jest zalosne. a zwracanie swej uwagi za zycia na to co mogloby byc po nim to dla mnie schizofrenia. czy nie lepiej przyjac,ze to zycie to wszystko co jest nam dane? czy nie uproszcza to sprawy? nie staje sie wszystko bardziej przejzyste? bo do jakichs odkryc moralnych religia ( jakakolwiek) zdecydowanie nie jest potrzebna...
|