Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 46 (przedawniony)
03-04-2008KoraszewskiKto jest bogiem?
Daj psu dach nad głową, miskę z żarciem i trochę ludzkiego ciepła, a będzie myślał, że jesteś bogiem; daj kotu dach nad głową, miskę z żarciem i trochę ludzkiego ciepła, a będzie myślał, że jest bogiem (zapożyczone); daj głos na Kaczyńskiego, a będzie myślał, że on, jego kot i jego brat to trójca święta.
Pokaż królowi magika jak oszukuje tłum, a szybko dojdzie do wniosku, że warto go zatrudnić, żeby przekonał lud, iż wszelka władza pochodzi od boga.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
02-04-2008dokowskiWizerunek racjonalisty
Ponieważ próbuję zapisać się do PSR, muszę przestać pisać na tym forum w godzinach pracy, bo choć każdemu w pracy należy się chwila relaksu, to jednak w trosce o wizerunek Stowarzyszenia nie wypada członkom PSR tego robić.

Dbałość o wizerunek Stowarzyszenia może prowadzić do ciekawych paradoksów, ale to już temat dla członków PSR.

Żegnam więc Was w imieniu mojego IP, od tej chwili będę się odzywał wyłącznie z domu wieczorem i w dni wolne.

Chyba, że mnie nie przyjmą, wtedy wznowię swoją tutaj działalność po staremu.

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
01-04-2008KoraszewskiTylko ateiści wierzą w seks
Trudno o bardziej absurdalne wyobrażenia jak to, że konsekwencją stosunków seksualnych między kobietą i mężczyzną może być dziecko. Poczęcie jest sprawą Ducha Świętego. Stąd jest rzeczą zrozumiałą, że w przypadku bezpłodności znacznie bardziej racjonalna jest modlitwa o wstawiennictwo o. Stanisława aniżeli chodzenie po lekarzach (patrz "Gazeta Wyborcza" 31 marca 2008). Zdaniem o. Filipowicza uczonego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszynskiego np. in vitro to reprodukcja a nie prokreacja. W procesie beatyfikacyjnym o. Stanisława Papczyńskiego - patrona dzieci poczętych - za cud uznano niewytłumaczalne ożywienie płodu, chociaż lekarzom wcześniej wydawało się, że jest martwy.
Najlepszą metodą prawdziwej prokreacji jest położenie niewiasty na stole w dużym pokoju, skropienie jej lekko wodą święconą, zmówienie trzech zdrowasiek, a następnie odmówienie modlitwy do o. Stanisława Papczyńskiego. Po modlitwie można zjeść coś lekkiego i pójść spać.
Zabieg szczególnie zalecany na pierwszego kwietnia.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
31-03-2008zolvNauka jako bóg
Witam

Słowem wstępu: Abstrahując od założeń teizmu/sceptycyzmu/ateizmu i waszych własnych światopoglądów. Darujcie sobie komentarze w stylu "ja i tak nie wierzę w bogów" - podpowiadam: to jest dyskusja, koncepcja, wolna myśl...

Zapewne niejednemu z Was wpadł do głowy pomysł, aby naukę (po)traktować jako boga. Wydaje mi się, że spełnia wszystkie (albo co najmniej większość) "wymagania" aby takowym być.

Jedną z głównych analogii jest sama interpretacja "nauki" jako takiej. Nauka istnieje, bo istnieją istoty, które potrafią ją zinterpretować i nazwać. Nauka bez świadomości w zasadzie nie istnieje. Pragnę rozdzielić tutaj prawa rządzące światem i naukę jako rzeczy nietożsame. Nauka "powstaje" w momencie pojawienia się świadomości i interpretacji tychże praw rządzących światem, definiowaniu wzorów, formuł i zasad.
Można to połączyć analogicznie z innymi religiami w myśl powiedzenia "Człowiek stworzył bogów; odwrotność nie jest pewna". I tak właśnie to nauka jako bóg mogłaby stanąć obok innych.

Zapewne feministki byłyby zachwycone ponieważ Nauka (w języku polskim wprawdzie) jest rodzaju żeńskiego, a więc byłaby to bogini .

Cóż można powiedzieć o takiej bogini?
- Nie ingeruje w świat (choć można by nad tym dyskutować). Można powiedzieć, że jest obserwatorem tego co sama opisuje.
- Jest surowa, zawsze zgodna z zasadami, które sama reprezentuje. Nie ma wyjątków, lepszych/gorszych, mistycyzmu i całej tej zabobonowej otoczki.
- W przeciwieństwie do nieomylnych bogów w innych..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
30-03-2008GłąbińskiDo czego jest potrzebny "autorytet"?
W temacie "Prus vs Orzechowski" (czy jakoś podobnie) Mączka napisała: "potrzebny był kolejny krok: debata publiczna, zaangażowanie autorytetów". Przypomniało mi to często w naszej publicystyce wyrażane przekonanie, że dokuczające nam przejawy niedoskonałości porządku społecznego wynikają z braku "autorytetów". Obawiam się, że nieuświadomioną, wynikającą z bezmyślności, przyczyną tego sądu jest przekonanie - z jednej strony o własnej nieomylności, z drugiej zaś - o głupocie tych, którzy nie akceptują mojego zdania. W moim przekonaniu sens całego dowodzenia związanego z poszczególnymi wołaniami o potrzebę autorytetu sprowadza się do poczucia słabości własnych argumentów i wynikającego stąd pragnienia, by zjawił ktoś, kto bez żmudnych dowodzeń jednym słowem rozstrzygnie przyznanie mi racji.
Nie wynika stąd jednak, że istnienie czegoś takiego jak autorytet należy uważać za zjawisko szkodliwe. Każdy z nas, stykając się z mnogością opinii winien, by nie utonąć w nadmiarze informacji, dokonywać wstępnej selekcji i zwracać szczególną uwagę na zdanie tych osób, które zdobyły uznanie w dziedzinie, której sprawa dotyczy. W żadnym jednak wypadku nie można przypisywać sądowi tej osoby atrybutu nieomylności.
Charakterystyczny jest przykład sytuacji przywołanej przeze mnie na wstępie. Nie znam dyskusji w TV, o której wspomniano, ale - jak zrozumiałem - jakiś Orzechowski wyraził w niej przekonanie, którego autorzy postów nie podzielają. Nie mniej Mączka nie jest tym usatysfakcjonowana: odczuwa..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
28-03-2008StudzinskaApostazja
Witam, mam pytanie odnosnie wystapienia z kosciola i moze ktos mi pomoze. oboje z mezem jestesmy rodzicami chrzesnymi dwojki malych jeszcze dzieci (to z czasow naszego szukania i watpliwosci). chcielibysmy sie oficjalnie wypisac z kosciola, zastanawiamy sie tylko, czy nasze chrzesniaki beda mialy potem problem przy komunii czy innych sakramentach. prosze o pomoc, bo nie wiem, czy z chwila wypisania sie z kosciola dzieciaki przestana miec chrzesnych i oficjalnie beda musialy znalezc sobie nowych.
pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
27-03-2008DelimataGodność
Witam. Zacznę od dygresji. Chciałem zapoczątkować ten wątek w innym dziale ale zmiany jakie zaszły na forum od czasu gdy ostatnio tu bywałem uczyniły je mniej gościnnym dla gości zmuszając do pisania w "piaskownicy" co niestety kojarzy mi się z potraktowaniem niezbyt poważnym.

To o czym chciałbym podyskutować to wielce wzniosłe hasło jakim jest godność. Karta Praw Podstawowych już w pierwszych artykułach podkreśla znaczenie godności. Czym jednak jest ta godność. Jeśli się zastanowić to właściwie trudno uznać ją za jakieś uniwersalne kryterium czy źródło praw człowieka choćby z tego względu, że rodzi właściwie same problemy interpretacyjne. Pojawia się więc problem mniejszości LGBT, eutanazji, aborcji, roli kobiety w społeczeństwie i rodzinie i wiele innych. Czy odwołanie do godności zmieni coś w tych spornych kwestiach? Jak racjonaliści oceniają Kartę Praw Podstawowych? Czy jest ona szansą na zagwarantowanie pewnych praw czy zagrożeniem nazbyt swobodną jej interpretacją?

World Youth Alliance jest organizacją mającą swoją wizję godności i jej promowania. Czy jednak godność potrzebuje promocji?

Interesuje mnie jak na te kwestie patrzą bywalcy niniejszego forum a szczególnie osoby deklarujące światopogląd racjonalistyczny.

Za wszystkie opinie z góry serdecznie dziękuję.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
25-03-2008szewczykOrzechowski vs Prusak
Wczoraj na dwójce w programie Tomasza Lisa odbyła sie ciekawa dyskusja o pedofilii, w kontekście "wydarzeń szczecińskich".Zastanawiająca dla mnie była postawa pana Orzechowskiego.Chodzący fenomen. Ale jak pojawiła się ta pani z Tylawy molestowana wcześniej przez proboszcza swojej parafii to pomyślałem sobie: u nas było by tak samo.Łącznie z odrzuceniem molestowanego własnego dziecka.Takie są klimaty na polskiej wsi
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
23-03-2008diogenesHerezja wiary
Jeden z gigantycznych supermarketów.
Konsumenci po łokcie babrają się w przecenie: spodnie, majtki, buty. W kontenerze z książkami natrafiam na słownik herezji w Kościele katolickim H. Massona. Literę R otwiera RACJONALIZM: System myślenia, który głosi wyższość rozumu nad wiarą. Przystępna cena. Kieszonkowy format. W kolejce do kasy myślę o herezji wiary.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
20-03-2008RutkiewiczOdp: Czy tylko religijność jest wrogiem?
Przeczytałem kiedyś na tym forum pytanie adresowane do mnie, odnośnie mojego wpisu dotyczącego historycznego przebiegu II WŚ, które położyło cegiełkę w murze mojego wychowania: "dlaczego uważasz, że znasz prawdę". Otóż myślę, że Pan zakłada jej znajomość na wyższym poziomie; ale nie bierze pod uwagę tego, że to założenie, które wszak poczynić można.

To jest uwaga ogólna, dotycząca Pańskiej działalności na tym forum. Rzecz idzie o to, że podstawowym narzędziem racjonalisty jest umiarkowany sceptycyzm, opanowanie entuzjazmu, brak prawd dogmatycznych, i ostatecznie, racjonalista dochodzi do punktu, w którym musi zreflektować racjonalizm, jako założenie i narzędzie, które się sprawdza, ale zawsze pozostaje niepewne. A wydaje się mnie, że Pan zakładasz Kościół Wyznawców Rozumu, pod szyldem antyklerykalnej i antykomunistycznej rewolty, posługując się metodą tak pewną, jasną i przejrzystą, że Kartezjusz czerwienieje w grobie z zazdrości.

I ostatecznie kończy się na ideologii, na poparciu dla postępowców (termin użyty celowo) i potępieniu dla konserwatystów (czy może kontrrewolucjonistów moralnych) bez przyjrzenia się zjawiskom głębiej, bez twórczej refleksji nad własnymi założeniami, podobnie jak feministka cytująca Koran, która dla poparcia swej tezy interpretuje zdanie inaczej, niż jest ono wyjaśnione, w samym Piśmie i wbrew ustaleniom historyków - ale przecież historię napisali mężczyźni (to nie jad spływa na feministki, to analogia).
Popadasz Pan w dogmatyzm i totalitaryzm, którego..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)