 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 103 (przedawniony) | | 04-08-2010 | Mr_Mac | Jak argumentować swoje przekonania? |
Witam Wszystkich. To mój pierwszy post. Piszę go, gdyż żywię głęboką nadzieję, iż pomożecie mi w pewnej kwestii. Mój światopogląd/przekonania (czy jak Kto jeszcze inaczej woli) w dziedzinie religii (lub jej braku) są bardzo proste: BOGA NIE MA. KONIEC - KROPKA. (Ktoś tak chyba już kiedyś powiedział.) Osobiście nie potrzebuję sobie tłumaczyć "co", "jak" i "dlaczego"... Z zasady nie obchodzą mnie też pytania i opinie na mój temat od ludzi, którzy to negują, a nawet nie próbują zrozumieć. Sprawa się komplikuje, gdy moim retorycznym oponentem jest rodzina - częściowo katolicy, częściowo prawosławni, częściowo żydzi (mam nawet wujków księdza i popa). Pomimo takiej różnorodności ich wyznań, jednym głosem mówią: "Bóg istnieje a Ty nie masz racji!". I pada w tym momencie seria retorycznych pytań w stylu: - "Kto to wszystko stworzył jak nie Bóg?" - "To co wg Ciebie stanie się z Tobą po śmierci?" - "Czy to znaczy, że większość ludzi się myli?" - "A o powiesz na cuda?", itd.
Zawsze odpowiadam tak samo: najpierw był big bang (co było przed nim nikt nie wie), po śmierci nie będzie nic - po prostu umrę i koniec, oczywiście - ludzie są w błędzie (wierzą gdyż się albo boją śmierci, albo nie znają zbyt wielu odpowiedzi), cudem jest też wygrana w lotto.
Czuję się doprawdy atakowany niemalże zewsząd podczas takiej rozmowy, a że jest to rodzina trudno mi się bronic, aby nikogo nie urazić. Wiem, że na portalu są artykuły na temat ateizmu. Ja bym jednak prosił o odpowiedź na pytanie: Czy istnieją.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 56 (przedawniony) | | 03-08-2010 | osko | Błąd logiczny | | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 54 (przedawniony) | | 15-07-2010 | osko | Mój agnostycyzm |
Przedstawię tu to do czego niedawno doszedłem.
Jestem agnostykiem w kwestii boga nieosobowego, tzn kreatora, lub nawet niekoniecznie kreatora, po prostu istniejącej nadistoty. Gdy nadajemy bogu jakieś cechy, np wszechmoc, miłość, prowadzenie przybytku zwanego rajem itd, wtedy mozemy go oceniać, opisywać jego prawdopodobieństwo, czyli dyskutować o nim na gruncie logicznym, naukowym. O tym pisal Dawkins. Pisał też o nędzy agnostyzmu - o tym że zawieszenie poglądu w takiej sprawie jest bez sensu, ponieważ mamy przesłanki twierdzące że Boga prawdopodobnie nie ma. Szkoda że nie napisał jakie, a jedynie uciekał się do analogi z wróżką zębuszką! Dlatego odrzucam Boga opisywanego różnymi cechami - są one bowiem odbiciem nas samych. Pragniemy sprawiedliwości - tworzymy Boga - sędziego. Jesteśmy ograniczeni, śmiertelni, słabi - tworzymy Boga nieograniczonego, nieśmiertelnego, wszechpotęznego. Dodatkowo Bóg czyniący cuda, ingerujący w świat jest sprzeczny z nauką - bowiem nauka nie może zakładać nagłego zawieszania reguł rządzących światem. A jeśli Bóg ingeruje w świat, wtedy jest oddziaływaniem, a oddziaływanie można naukowo zbadać.
Tym do czego doszedłem jest to co mozna nazwać deistycznym agnostyzmem. Zawieszam osąd w sprawie Boga bezosobowego, takiego o jakim mówił Einstein, Boga który po prostu jest, który nie czyni cudów, którego można określić jako prawa fizyki. Tylko co do takiego Boga nie można wydać osądu co do istnienia lub nie.
Co o tym sądzicie?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 15-07-2010 | Ojciec Ateusz | Co wiemy? |
czyli: Wszystek ludzkiey wiedzy na pięć domen hyerarchicznie a subyektywnie podzielony. (niezbyt odkrywczy szkic, próbujący uporządkować, co się autorowi wydaje, że wie)
Do rzeczy. Ranking otwierają:
1. Prawdy Absolutne (przez wielkie "P" i "A")
Najbardziej cenny gatunek wiedzy. Niestety, trudno w tej domenie o jakieś nietrywialne tezy, nie będące tautologiami z rejonów matematyki i logiki. Trudną do podważenia Prawdą Absolutną będzie (cokolwiek ogólnikowe) stwierdzenie: "istnieje coś". Można zapewne ostrożnie dodać, że: "owo coś jest raczej złożone niż proste". Dalsze jednak próby dookreślenia natury owego "czegoś" wyklucza z dziedziny Prawdy Absolutnej fakt, iż nigdy nie możemy mieć całkowitej pewności co do prawdziwej natury otaczającego nas świata - a to z tej przyczyny, że nigdy nie można wykluczyć ewentualności, iż cała dostępna nam "rzeczywistość" jest symulacją generowaną na jakimś wyższym (prawdziwszym) poziomie "rzeczywistości". Co, zdaje się, możemy zapisać jako kolejną Prawdę Absolutną: "nigdy nie możesz mieć pewności, czy nie żyjesz w symulacji". Uwaga na marginesie: dotyczy to także postulowanych przez teistów bogów, oni też są ograniczeni przez tę nieusuwalną, fundamentalną niepewność.
2. Teorie zweryfikowane empirycznie
Domena nauki. Solidna, twarda wiedza, oparta o powtarzalne wyniki badań. Nie roszcząca sobie pretensji do bycia Prawdą Absolutną, znająca swoje zakresy stosowalności, poziomy ufności, oszacowanie błędów. Zawsze gotowa ustąpić.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 13 (przedawniony) | | 14-07-2010 | pompa | Artykuły ze Sceptical Inquirer |
Dlaczego na tym portalu nie ma żadnych artykułów z Skeptical Inquier? www.csicop.org/si/Na racjonaliście jest mnóstwo o ewolucji i sprawach religijnych a na inne tematy nie ma już miejsca. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 12-07-2010 | Leszek Garcarz | Agnosiewicz bez sensu |
Przeczytałem wywiad z Mariuszem Agnosiewiczem zawarty w "Niezbędniku ateisty". Nasuwają mi się dwie uwagi: 1/. "Od powstania portalu przewinęło się przez Racjonalistę kilka milionów ludzi". Ciekaw byłbym bardzo metodologicznych podstaw tego twierdzenia. Nadmienię tylko, że ujawnionych ateistów w Polsce jest ok. 12 tysięcy, a księży - zakładając, że czytają artykuły swoich adwersarzy - ok. 27 tysięcy... 2/. "Nie doszukuję się w moim życiu Sensu, nie widzę go, ono nie ma Sensu". Myślałem, że spadnę z krzesła. Twórca PSR, człowiek mieniący się niemal dyżurnym humanistą kraju, nie widzi sensu swojego życia. Życie dla innych, dla rozwoju cywilizacji ludzkiej nie jest dla niego sensowne. No to gdzie tu humanizm, gdzie racjonalizm?... Jan Ułan | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 19 (przedawniony) | | 10-07-2010 | Iwona Przybyła | Czas... |
Co by się stało, gdyby były możliwe podróże w czasie? Jak wyglądałby nasz świat, gdyby zaczęli pojawiać się w nim ludzie z przyszłości, z innych światów, innych wymiarów? Czy trzymanie się wtedy związku przyczynowo -skutkowego miałoby sens?
Załóżmy, że w innych wymiarach istnieje inne pojmowanie czasu, a wydarzenia dzieją się w innych kolejnościach. Czy moglibyśmy wtedy w miarę normalnie funkcjonować?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 09-07-2010 | osko | Warmcam |
Fabuła jednej z książek Artura Clarka "Światło minionych dni" opiera się na dokonaniu przełomowego wynalazku - warmcamu. Jest to "kamera" dzięki której mozna zajrzeć w dowolny punkt przeszłości i teraźniejszości. Jak taki epokowy wynalazek odmieniłby naszą cywilizację? Skutki z pewnością byłyby kolosalne. Dla przykładu - znikłoby całkowicie pojęcie prywatności. Kłamstwo przestałoby mieć sens. Całkowite przeszeregowanie stosunków społecznych. Tylko czy w ogólnym rozrachunku byłyby to zmiany na lepsze?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 57 (przedawniony) | | 01-07-2010 | Madame de Montsegur | Czy wizjonerzy kłamią ? |
Co myślicie o tzw. objawieniach i ich bohaterach ? Czy ci, którzy twierdzą, że doświadczyli kontaktu z jakąś niezwykłą rzeczywistością, bezczelnie kłamią, powodowani chęcią zysku, rozgłosu itp. ? A może naprawdę coś widzieli, tylko nie potrafią tego nazwać i zaklasyfikować w znanych pojęciach ? Byłam w Lourdes. Zapoznałam się szczegółowo z protokołami badań objawień. Uderzyło mnie to, że Bernadette Soubirou nigdy nie twierdziła, że widzi osobę zwaną przez KRK Matką Boską. Nazywała swoją wizję po prostu " Panią z groty". To inkwizytorzy badający sprawę "ustalili" tożsamość "zjawy". Relacje dzieci z Fatimy też nie mają takiej jednoznaczności w określeniu przedmiotu widzenia, jaką nadała im interpretacja hierarchów. Czy wizjonerzy naprawdę coś widzą ? Co ? Projekcje wytworów własnej wyobraźni ? Czy coś rzeczywistego, co jest tak obce ich doświadczeniu, że nie potrafią tego ani opisać, ani zinterpretować, i wolą raczej przyjąć jakiekolwiek tłumaczenie z zewnątrz niż próbować samodzielnie rozwikłać tę zagadkę ?
| Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |