Sceptical Inquirer to sprawnie funkcjonujące przedsiębiorstwo, więc główne pytanie zapewne brzmi: Ile czytelnicy byliby w stanie zapłacić za możliwość przeczytania ich artykułów po polsku? Czasami myślę, że gdyby tutejsi forumowi "frustraci", którym się tu już nic nie podoba musieli, nawet symbolicznie, płacić za dostęp do publikowanych materiałów, być może podchodziliby do tego wirtualnego miejsca z odpowiednim szacunkiem. Wiele materiałów na SI to efekty wielomiesięcznej pracy badawczej, zbierania materiałów itp. To kosztuje i to słono. Ameryka to nie Polska. Tam twórczość intelektualna ma swoją wymierną wartość.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|