 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 81 (przedawniony) | | 25-09-2008 | Rutkiewicz | Piraci drogowi |
Ostanio nawiedza mnie myśl, która przyszła mi do głowy już jakiś czas temu. Dlaczego Państwo nie zobowiąże dealerów samochodowych do montowania w sprzedawanych przez siebie w Polsce autach ograniczników szybkości poruszania się, skalibrowanych na szybkość 10-20km/h większą, niż maksymalna dozwolona w kraju? Na autostradzie można jechać 130km/h, i to najwyższa prędkość jaką można jechać w Polsce. Dlaczego więc nie ograniczać przymusowo maksymalnej prędkości samochodu do 130-150km/h? I dlaczego nie wpadł na to żaden inny kraj? Kara za brak, albo oszukanie ogranicznika 50.000 zł, za przekroczenia planowane do 2.000. Słaba wykrywalność? Nawet nie trzeba zaglądać pod maskę, kto jedzie 151+km/h, ten go nie ma, albo przestawił.
Piszę to, ponieważ zbulwersowała mnie wypowiedź pewnego Pana, w "pięknych butach z krokodylej skóry" (widać im ładniejsze buty, tym więcej luzu między uszami), który zatrzymany przez drogówkę, na pytanie, "czemu Pan tyle jechał" (190km/h) odpowiada: "no wie Pan, 260KM pod maską, 500cc, to kto by nie jechał?". Próbował się też wyślizgać z punktów twierdząc, że "przecież nic się nie stało".
I to jest kolejny problem. Kierowcy w Polsce nie mają pojęcia o fizyce. Pewien mój znajomy prowadził FIATa 125p, jechał 80km/h i prawymi kołami zjechał na szuter, kiedy lewe zostały na asfalcie. Przestał koziołkować dopiero na drzewie. Przecież przy 190km/h wystarczy centymetrowe zagłębienie w drodze, albo nawiany z pobocza piasek, żeby kompletnie nic nie móc zrobić. Nie mówiąc.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 13 (przedawniony) | | 22-09-2008 | Zbysław Śmigielski | A nuż by tak zrobić? |
...I wprowadzić zasadę, że za tak zwane "ostatnie słowo" każdy, kto bez sensu przeciąga temat (nie sam wątek: temat w wątku) - zgarniał, jak za zboże, 10 punktów karnych -? Może by to uspokoiło wielu z tych, którzy ambicję cenią wyżej, niżeli rozsądek? .
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 486 (przedawniony) | | 22-09-2008 | Michał Lewicki | Odnośnie przynależności do PSR |
Witam Przeczytałem cele, założenia i statut PSR. Chciałbym dołączyć do tejże organizacji. Mam tylko pewną wątpliwość: jestem przeciwnikiem aborcji (uważam że płód powinien być prawnie chroniony, a metodami na uniknięcie niechciany ciąż są wychowanie seksualne i dotowana antykoncepcja), zaś odnoszę wrażenie, że zdecydowana większość członków (o ile nie wszyscy) jest zdecydowanie za. W związku z powyższym proszę o odpowiedź, czy ten fakt nie jest jednoznaczny z niemożnością uczestnictwa w PSR. Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 56 (przedawniony) | | 21-09-2008 | stilgar | Debata miedzyportalowa |
Chcialbym przedstawic pomysl, ktory od jakiegos czasu siedzi mi w glowie  Mozna by zorganizowac debate miedzy roznymi forami o roznych swiatopogladach, miedzy forum racjonalisty a forum katolickim. Pokazaloby to wole dyskusji i mozliwosc kulturalnej wymiany pogladow - bo jak na razie to wyglada to tylko w ten sposob, ze od czasu do czasu jakis katolik przychodzi na to forum nawracac ateistow, albo jakis racjonalista probuje wytlumaczyc katolikom bezsens ich religii. Bez wzgledu na forum taka jednostka zostaje w mniej lub bardziej kulturalny sposob zakrzyczana. Moja propozycja debaty jest taka: jesli dwa fora wyraza chec takiej dyskusji, kazde forum wyznaczyloby swoich kilku reprezentantow, ktorzy wypowiadaliby sie naprzemiennie, jednoczesnie na obu forach ( aby debate mogli sledzic uczestnicy obu forów ). Moderatorzy usuwaliby wypowiedzi osob niebedacych reprezentantami i pilnowali kolejnosci wypowiedzi. Debata oczywiscie nie doprowadzi do niczego, ale bedzie swietna okazja do przedstawienia swoich pogladow drugiej stronie i wzajemnego zrozumienia. Co wy na to? (ta sama propozycje zadalem tutaj: dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?p=463497#463497) | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 30 (przedawniony) | | 17-09-2008 | G.K. | Religia w szkole - ważne pytanie. |
Po dzisiejszym rozpoczęciu roku szkolnego miałem niemiłą niespodziankę. Otóż w piątek przedostatnią lekcją jest właśnie religia (ostatni jest angielski). Kiedyś, nie pamiętam gdzie, przeczytałem, że jest jakieś prawo, które to reguluje i wg. niego religia musi być pierwszą lub ostatnią lekcją. W mojej szkole (liceum ogólnokształcące) nie ma lekcji etyki, więc nie mogą mi tej godziny jakoś zapełnić. Mam zamiar jutro o tym rozmawiać z wychowawcą klasy i/lub dyrekcją, ale brakuje mi właśnie tej podstawy prawnej. Na stronie MENu ( www.men.gov.pl) nic nie znalazłem... Czy ktoś ma w tej dziedzinie jakąkolwiek wiedzę ? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 30 (przedawniony) | | 16-09-2008 | Koraszewski | Internetowa nickomania |
Internet zmienia kulturę, zalety informatycznej rewolucji są niebywałe, oczywiście mamy tu i strony negatywne, wśród których jest moda na anonimowość. Ludzie, którzy mają coś do powiedzenia rzadko występują anonimowo, znakomita większość internautów woli ukryć swoja tożsamość, czasem przez zwykłą skromność, czasem dlatego, że wolą nie kalać rodowego nazwiska swoją ignorancją i nie straszyć przeszłych i przyszłych pokoleń głupstwami, które wypisują. Efektem jest całkowity brak odpowiedzialności za słowo połączony z dziarskim infantylizmem. Jeśli nikt nie wie, że ja to ja, mogę się zachowywać jak nastolatek po trzech piwach. Charakter wybranego pseudonimu często z góry sugeruje czego możemy się spodziewać. Internet jest najbardziej egalitarnym medium jakie możemy sobie wyobrazić. Na szczęście i tu pojawiają się tendencje do rozwarstwienia i pewnego elitaryzmu. Poważniejsze fora budują coraz lepsze bramki próbując utrudnić sfrustrowanym oszołomom rozwalanie wszelkiej dyskusji. Jeden nurt – merytoryczny, przez moderatorów i mechaniczne blokowanie pewnych słów, drugi ograniczający anonimowość uczestników. Ciekawe, czy jest nadzieja, że internetowa nickomania zacznie tracić swój urok nowości, że ludzie, którzy mają odrobinę szacunku dla siebie zdołają sobie ogrodzić swoją internetową przestrzeń bez bełkotliwych anonimów?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 104 (przedawniony) | | 09-09-2008 | dokowski | Na specjalną prośbę... |
Dziesięć przykazań Racjonalisty:
1. Nie czyń dziecku tego, co by ci było niemiłe, gdyby to ci uczynił twój przełożony lub silniejszy fizycznie kolega.
2. Nie czyń nic podobnego do tego, co byś ocenił jako złe, gdyby zrobił to twój nieprzyjaciel.
3. Nie patrz na inny podmiot, jak na obiekt.
4. Nie niszcz rzeczy, które mogą być użyteczne dla innego podmiotu.
5. Nie wchodź w drogę innemu podmiotowi w obszarze jego własności lub zainteresowania.
6. Nie pozwól instytucjom państwa ingerować w życie twoje i twoich bliskich wbrew waszej woli.
7. Pomagaj innym.
8. Wspieraj opiekuńcze funkcje państwa.
9. Troszcz się o środowisko naturalne życia twoich bliskich, znajomych i sąsiadów.
10. Wymyśl na swój użytek jeszcze kilka takich przykazań, jeśli sądzisz, że jest ich tutaj zbyt mało.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 24 (przedawniony) | | 07-09-2008 | Mave | 'Problem'? |
Nie mogąc się zdecydować na dział w którym można by umieścić ten post, korzystam z owego... może czas na stworzenie nowego działu, np. 'Dobra (racjonalna) rada'
Co powiecie na takie znaki: wyobraźcie sobie, że patrzycie na zegarek a tam 13:13, 12:12, 07:07, 00:00 itp, itd, etc, i tak czasami 5,6 razy w ciągu dnia (a szans na trafienie jest, jak się domyślacie, 16[odliczając 8h snu]) gdy średnio patrzy się na zegarek może(strzelam) 30 razy... no czasami nie zdarza się to wcale, czasami nawet częściej...
Co powiecie? może napiszę najpierw jak ja sobie to próbowałem tłumaczyć, otóż: 1. przypadek, chociaż rachunek prawdopodobieństwa skłaniałby do tego, że patrzenie na zegarek równo co 61 min, np przez 3 razy pod rząd, jest mało prawdopodobne(bo bywało i tak) 2. podświadomie mój mózg odlicza ten czas i wtedy patrzę na zegarek... szkoda, że sam tak dobrze nie liczę;\ 3. znak od Boga, jestem wybrańcem niczym Neo w Matriksie... tfu znaczy Noe od Arki ... patrząc na swój życiorys i predyspozyzje do tej roli... marne szanse 4. hmmm, paranoja, każdy tak ma tylko ja to zauważam... to by się zgadzało bo jak powiedziałem o tym kumplowi to i on miał takie przeczucie... ze względu na dbałość o zdrowie psychiczne moich znajomych... nie powiedziałem o tym nikomu więcej... 5.choroba psychiczna?!? do lekarza nie pójdę!!! nie ma bata 6. może klątwa Tutenchamona, rzucona tysiące lat temu dręczy każdego kto się o niej dowie... sorry, że Wam to wyjawiam ale nie szczególnie mi na Was zależy 7.no i moja.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 34 (przedawniony) | | 04-09-2008 | diogenes | Racjonalizm a racjonalizacja |
Kiedyś mój ojcie prowadził w olbrzymiej fabryce biuro racjonalizatorskie. Przychodzili do niego robotnicy z pomysłami, które miały ułatwić im pracę na różnych stnowiskach. Ojciec badał sprawę na miejscu i oceniał, czy sprawa warta jest zachodu. Jeśli była - robotnik dostawał pewien % ze spodziewanego zysku. Czasem sprawa kończyła się nawet patentem. Racjonalizacja w tym sensie była więc optymalizacją konkretnego miejsca pracy. Czasem był to prosty pomysł, czasem skomplikowany. W każym razie wymagał spostrzegawczości, wyobraźni, skojarzeń odbiegających od codziennej rutyny. Krótko - wymagał twórczego myślenia. Jaki widzicie związki między tak rozumianą racjonalizacją a racjonalnością? Czy racjonalności nie można by ująć jako pewnej formy uogólnienia racjonalizacji? Jeśli np. szwaczka podklei szablon papierem ściernym, aby się nie ślizgał, to jest to bez wątpienia pomysł racjonalizatorski. Czym byłby taki pomysł w myśleniu w ogóle, w filozofii, teorii poznania czy etyce? Czy pewne decycje w naszym życiu nie mogłyby podpadać pod to pojęcie? Czy nasz rozwój intelektualny - i nie tylko - nie stanowi w gruncie rzeczy ciągu pewnych racjonalizatorskich rozwiązań w sferze idei? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 03-09-2008 | lotrek | "Nawalony" katolik za kierownicą. |
Krakowska a właściwie Małopolska policja nie ma już siły, ani "mocy przerobowych" apelować o rozwagę i ścigać pijanych kierowców, zawiązała wiec spółkę z kościołem katolickim. Wczoraj, czyli w niedzielę we wszystkich małopolskich kościołach w trakcie mszy księża odczytali apel policji "coby nie jeździć samochodem, jak się jest nawalonym jak stodoła". ww6.tvp.pl/373,20080831781922.stronaFaktycznie w Polsce jest to plaga, dużo kierowców nie zważając na stan wskazujący na spożycie wsiada za "kółko". I nie pomagają kary często bardzo surowe, cechuje nasz katolicki naród całkowity brak wyobraźni. Małopolska policja (bezradna) myślała, myślała i wymyśliła. W takim bogobojnym narodzie jak nasz, kierowcami w większości są przecież katolicy. A katoliccy kierowcy winni słuchać swoich proboszczów, żyć i postępować zgodnie z zasadami swojego kościoła. Tak więc wczoraj księża "apel" odczytali, wierni pewnie w tej intencji zmówili "paciorek" i rzucili na tace. Nie oglądałem jeszcze dziś "Kroniki Krakowskiej" w TVi, gdzie podają ilu pijanych kierowców w ciągu ostatniej doby złapała policja, ale przypuszczam że jak kogoś złapią "nawalonego za kółkiem" będzie to na pewno ateista, agnostyk, lub niewierzący. Pożyjemy - zobaczymy....  | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |