 |
"Nawalony" katolik za kierownicą. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-09-2008 16:25 | lotrek (14275 punktów) | "Nawalony" katolik za kierownicą.
2 na 2 | Krakowska a właściwie Małopolska policja nie ma już siły, ani "mocy przerobowych" apelować o rozwagę i ścigać pijanych kierowców, zawiązała wiec spółkę z kościołem katolickim. Wczoraj, czyli w niedzielę we wszystkich małopolskich kościołach w trakcie mszy księża odczytali apel policji "coby nie jeździć samochodem, jak się jest nawalonym jak stodoła". ww6.tvp.pl/373,20080831781922.stronaFaktycznie w Polsce jest to plaga, dużo kierowców nie zważając na stan wskazujący na spożycie wsiada za "kółko". I nie pomagają kary często bardzo surowe, cechuje nasz katolicki naród całkowity brak wyobraźni. Małopolska policja (bezradna) myślała, myślała i wymyśliła. W takim bogobojnym narodzie jak nasz, kierowcami w większości są przecież katolicy. A katoliccy kierowcy winni słuchać swoich proboszczów, żyć i postępować zgodnie z zasadami swojego kościoła. Tak więc wczoraj księża "apel" odczytali, wierni pewnie w tej intencji zmówili "paciorek" i rzucili na tace. Nie oglądałem jeszcze dziś "Kroniki Krakowskiej" w TVi, gdzie podają ilu pijanych kierowców w ciągu ostatniej doby złapała policja, ale przypuszczam że jak kogoś złapią "nawalonego za kółkiem" będzie to na pewno ateista, agnostyk, lub niewierzący. Pożyjemy - zobaczymy....  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | O ateistach w sutannach nie wspominając.
|
|
2 na 2 | Kurczewski (2471 punktów) | Trudno mieć za złe akurat taką inicjatywę. Nie mam nic przeciwko temu żeby pijani nie siadali za kółko bo tego zabronił ksiądz proboszcz. Ba- sam proboszczowi podziękuję jeśli akcja okaże się skuteczna. Niech się rodacy boją czego chcą, choćby i zemsty pokemonów, jeśli dzięki temu mają się okazać znośniejsi w życiu codziennym.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | >>choćby i zemsty pokemonów..
Zabrzmiało politycznie.
|
|
|  | | Kurczewski (2471 punktów) | Podobieństwo przypadkowe. Miałem na myśli stworki z anime.
|
|
 | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >Trudno mieć za złe akurat taką inicjatywę.
Nie mam im tego za złe, niechby podpisali nawet "pakt z diabłem", gdyby mogło to pomóż i pijani kierowcy przestaliby "siadać" za kółko. Znając jednak nasz katolicki ludek, wiem, że tak naprawdę to kościół nie ma zbyt dużego wpływu na postępowanie swoich wiernych. Katolicy się rozwodzą, używają zabronionych przez kościół środków antykoncepcyjnych, bardzo często "dnia świętego nie świecą" i w niedziele wolą robić zakupy w jakimś hipermarkecie itd. Polski katolicyzm jest powierzchowny, bardziej związanym z przyzwyczajeniem, niż z prawdziwym "przeżyciem duchowym". Zastanawia mnie tylko, dlaczego tak bardzo bronią kościoła, który traktują raczej instrumentalnie.
|
|
|  | | Duda (25557 punktów) | >Zastanawia mnie tylko, dlaczego tak bardzo bronią kościoła, który traktują raczej instrumentalnie. Uważam, że działa tu jak i w wielu innych sprawach bierność naszego społeczeństwa. - Nie będę się przeciwstawiać bo i tak nic to nie da. - Po co mam się narażać, skoro i tak nic się nie zmieni. - Po co mam iść do wyborów skoro i tak mój głos nie ma znaczenia. Dopiero istotne zagrożenie, dotykające bezpośrednio powoduje protest, by natychmiast po załatwieniu ( lub nie)czy rozładowaniu emocji zapaść w letarg.
|
|
| PiotrPęciak (634 punktów) | > >A katoliccy kierowcy winni słuchać swoich proboszczów, żyć i postępować zgodnie z >>zasadami swojego kościoła.I prezerwatyw nie używać. A diabli, zgrzeszy to wyspowiada. I luz. Przecież wszyscy grzeszą. Jeden w tą czy w tamtą. I tak będzie rozgrzeszenie. Patologia. Widzicie ateiści? A jednak jest jakiś pożytek z chodzenia do kościoła.  My, ludzie myślący, też powinniśmy kościół zbudować i czytać pisma Hume`a czy kogoś tam. Tylko strasznie mały ten kościół. Strasznie mało wiernych oÓ.
|
|
| Kowalski (1042 punktów) | Poniekąd w odpowiedziach to padło -- Kościół nie jest szczególnie wpływową instutucją. Jego nauczanie jest przyjmowane wyrywkowo, a 'wiara' jest często przejawem konformizmu jedynie. Kościołowi trudno odmówić wprost (co obserwujemy w przypadku polityków), a to nie to samo co przestrzeganie jego nauk. Zapewne ma on wpływ na jakiś procent polskiego społeczeństwa -- kiedyś próbowałem go oszacować na 30% (posługując się statystykami przystępowania do eucharystii, do czego Kościół przecież nawołuje) -- tyle, że te 30% to nie zawsze są pijący kierowcy...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|