Racjonalista - Strona głównaDo treści
Debata miedzyportalowa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
11-09-2008 19:52stilgar (7322 punktów)Debata miedzyportalowa
Ocena 4 na 4
Chcialbym przedstawic pomysl, ktory od jakiegos czasu siedzi mi w glowie

Mozna by zorganizowac debate miedzy roznymi forami o roznych swiatopogladach, miedzy forum racjonalisty a forum katolickim. Pokazaloby to wole dyskusji i mozliwosc kulturalnej wymiany pogladow - bo jak na razie to wyglada to tylko w ten sposob, ze od czasu do czasu jakis katolik przychodzi na to forum nawracac ateistow, albo jakis racjonalista probuje wytlumaczyc katolikom bezsens ich religii. Bez wzgledu na forum taka jednostka zostaje w mniej lub bardziej kulturalny sposob zakrzyczana.

Moja propozycja debaty jest taka: jesli dwa fora wyraza chec takiej dyskusji, kazde forum wyznaczyloby swoich kilku reprezentantow, ktorzy wypowiadaliby sie naprzemiennie, jednoczesnie na obu forach ( aby debate mogli sledzic uczestnicy obu forów ). Moderatorzy usuwaliby wypowiedzi osob niebedacych reprezentantami i pilnowali kolejnosci wypowiedzi.

Debata oczywiscie nie doprowadzi do niczego, ale bedzie swietna okazja do przedstawienia swoich pogladow drugiej stronie i wzajemnego zrozumienia.

Co wy na to?

(ta sama propozycje zadalem tutaj: dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?p=463497#463497)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zulka (2198 punktów)
Podoba mi się ten pomysł, tym bardziej, że myślę o czymś takim w "realu".
Oczywiście może się "polać krew" ale... warto spróbować (przecież jak mówi jeden mój "ulubieniec" - "warto rozmawiać" hi hi)...
stilgar (7322 punktów)
Po wymianie kilku postow wyrazajacych umiarkowane zainteresowanie, moderacja forum katolik.pl zablokowala temat. To by bylo na tyle, jesli chodzi o dyskusje z tym forum. Moze sprobowac gdzie indziej...

Second try: forum.wiara.pl/viewtopic.php?p=375433#375433
webmaster (moderator)
Widocznie obraziłeś uczucia religijne albo masz nieodpowiedni nick
stilgar (7322 punktów)
>Widocznie obraziłeś uczucia religijne albo masz nieodpowiedni nick
Mysle, ze to dlatego, ze wypowiedzialem zakazane slowa: "racjonalista.pl"
12-09-2008 22:16 
 0 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>>Widocznie obraziłeś uczucia religijne albo masz nieodpowiedni nick
>Mysle, ze to dlatego, ze wypowiedzialem zakazane slowa: "racjonalista.pl"
Katolicy wymierają, to fakt i nic tego nie zmieni.
Starsze pokolenie już pozostanie przy swoim, młodzi poszukują, tworzą wszelkiego rodzaju ruchy oazowe, wspólnoty neokatechumenalne i.t.p.
Są to, można powiedzieć, analogiczne ruchy do pierwszych Chrześcijan - wracają do źródeł. Jednocześnie istnieją tzw. jednoosobowe sekty, których jest coraz więcej. To jest przyszłość Kościoła, a właściwie jego koniec. Oderwanie się wiernych od instytucji a w efekcie zgon tej instytucji. Bóg będzie żył dalej, ale w każdym umyśle przybierze inną postać. To będzie prawdziwe przeistoczenie...

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
PiotrPęciak (634 punktów)
>>Bóg będzie żył dalej, ale w każdym umyśle przybierze inną postać.

Czy niesie to za sobą jakieś niebezpieczeństwa / korzyści? Istotne jest, czy można wskazać jakieś teraz gdybając?
sztejkat (4743 punktów)
Popieram.

Choć bardziej widziałbym to jako tak jakby "wymianę felietonów".

Strony na przemian otwierają nowy wątek, wybierając temat do dyskusji. Wypowiedzi powinny być rozwinięte i staranne. Felieton na temat X i kontr-felieton. I do tego może parę, tak do dziesięciu, wypowiedzi uszczegóławiających.

Takie "jak to widać z drugiej strony".

W efekcie mielibyśmy zbiór tematów z od razu zestawionymi poglądami strony wierzącej i nie wierzącej.

Moim zdaniem, przydatna rzecz.


Tomasz Sztejka
stilgar (7322 punktów)
>Popieram.
>Choć bardziej widziałbym to jako tak jakby "wymianę felietonów".
>Strony na przemian otwierają nowy wątek, wybierając temat do dyskusji. Wypowiedzi powinny być rozwinięte i staranne. Felieton na temat X i kontr-felieton. I do tego może parę, tak do dziesięciu, wypowiedzi uszczegóławiających.
>Takie "jak to widać z drugiej strony".
>W efekcie mielibyśmy zbiór tematów z od razu zestawionymi poglądami strony wierzącej i nie wierzącej.
>Moim zdaniem, przydatna rzecz.
>
Tomasz Sztejka


Tak samo sobie to wyobrazalem.

Np. mamy dyskutantow ze strony katolickiej : A, B, C i racjonalistow: X,Y,Z.
Dyskutuja np. w schemacie A, X, B, Y, C, Z i kazdy ma kilka dni na wypowiedz. Dzieki temu powstaja dlugie i wywazone posty ( w koncu jest duzo czasu na zastanowienie sie ). Dyskusja toczy sie dlugo i powoli i dzieki temu jest czas aby opanowac emocje i utrzymac wysoka kulture wypowiedzi.

Ewentualnie moznaby zalozyc rownolegly watek, w ktorym forowicze mogliby komentowac przebieg debaty i "podpowiadac" reprezentantom
MociumPan (744 punktów)
Pomysł tej debaty wydaje mi się bardzo dobry lecz niestety wątpliwy do zrealizowania...
Najlepszy Efekt by był gdyby w debacie wzięło udział 3 księży oraz 3 ateistów (religioznawców) - wtedy efekt by mógłby być naprawdę ciekawy
stilgar (7322 punktów)
>Pomysł tej debaty wydaje mi się bardzo dobry lecz niestety wątpliwy do zrealizowania...
>Najlepszy Efekt by był gdyby w debacie wzięło udział 3 księży oraz 3 ateistów (religioznawców) - wtedy efekt by mógłby być naprawdę ciekawy

Hmm... a moze PSR sprobowalby namowic jakas stacje telewizyjna na zorganizowanie takiej debaty?
Kowalski (1042 punktów)
Popieram 'wymianę felietonów'. Co do łączonej/wymiennej dyskusji na forum, to mam wątpliwości -- w końcu można dyskutować na forum 'drugiej strony', a mało osób to czyni*.

--
*) mogę zgadywać, że to kwestia tego, iż zwykle wolimy być razem, a przynajmniej nie być zakrzyczanym przez obcą większość. Taka dyskusja międzyforowa nie gwarantuje, że ktoś nie wygra dyskusji przez przewagę liczebną...
stilgar (7322 punktów)
> Taka dyskusja międzyforowa nie gwarantuje, że ktoś nie wygra dyskusji przez przewagę liczebną...

Przeciez napisalem, ze dyskutuja reprezentanci, ktorych jest tyle samo. Moderatorzy usuwaja glosy innych uzytkownikow.
Kowalski (1042 punktów)
Przeoczyłem, przepraszam.

Inna sprawa, że takie rozwiązanie jest kłopotliwe (wyłonienie reprezentantów, umowy między moderatorami itp.). Są to jednak trudności, które można przezwyciężyć.
12-09-2008 21:29 
 Ocena 1 na 1
Rutkiewicz (1290 punktów)
>Przeciez napisalem, ze dyskutuja reprezentanci, ktorych jest tyle samo. Moderatorzy usuwaja glosy innych uzytkownikow.
Ale dyskutowanie w takich warunkach może przypominać amerykański sąd: "przysięgli nie wezmą pod uwagę ostatniego zdania, przy wydawaniu wyroku". Przecież nie można oczekiwać, że dzień i noc będzie ktoś przy tym siedział i klikał w odświeżanie..

Myślę, że lepiej zrobić wątki z ograniczonym dostępem. U nas jest zdaje się coś takiego: Cytat:
Zarejestrowany uczestnik może zwrócić się do Administratora o przyznanie mu prawa do wypowiadania się w działach Forum, do których dostęp został przez Administratora ograniczony.
Regulamin Forum, sekcja II, § 6.4.

Pozdrawiam
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Popieram.
>Choć bardziej widziałbym to jako tak jakby "wymianę felietonów".
>W efekcie mielibyśmy zbiór tematów z od razu zestawionymi poglądami strony wierzącej i nie wierzącej.
>Moim zdaniem, przydatna rzecz.

Była do tego okazja, ale myślę, że nic straconego. Patrz tu, ORF:
minds.pl/
derkacz (375 punktów)
W "realu" !!!! Można by spotkać się z takimi osobami nawet na zupelnie luźnych zasadach. Choćby przy piwku No bo chyba piją piwo ???
stilgar (7322 punktów)
>W "realu" !!!! Można by spotkać się z takimi osobami nawet na zupelnie luźnych zasadach. Choćby przy piwku No bo chyba piją piwo ???
>
Nikt nie zabrania spotykania sie z katolikami na piwie. Mi jednak chodzilo o publiczna debate internetowa

No, chyba, ze przy tym piwku postawisz kamere i bedziesz transmitowal...
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>W "realu" !!!! Można by spotkać się z takimi osobami nawet na zupelnie luźnych zasadach. Choćby przy piwku No bo chyba piją piwo ???
>>
>Nikt nie zabrania spotykania sie z katolikami na piwie. Mi jednak chodzilo o publiczna debate internetowa
>No, chyba, ze przy tym piwku postawisz kamere i bedziesz transmitowal...

Tak mi teraz przyszło. Nigdy, gdy idę z kolegami na piwo, nie rozmawiamy na tematy swoich poglądów. Nic mnie nie obchodzi, czy kolega wierzy, czy nie. Kolega, to kolega. Przyzwoity chłop.
12-09-2008 10:15 
 Ocena 2 na 2
Zulka (2198 punktów)
>W "realu" !!!! Można by spotkać się z takimi osobami nawet na zupelnie luźnych zasadach. Choćby przy piwku No bo chyba piją piwo ???
>
Przy piwie wolałabym nie. Gorąca dyskusja + spore ilości piwa, może się równać konieczności parkowania obok Karetki Pogotowia

Chciałabym żeby to były otwarte Debaty "Specjalistów" z możliwością zadawania pytań przez publiczność. Mogłyby dotyczyć prób wypracowania akceptowanych przez wszystkich rozwiązań aktualnych zagadnień społecznych czy prawnych...

Pozdrawiam

Oczywiście pomysł "współpracy międzyforumowej" bardzo mi się podoba. Chociaż znaleźć portal katolicki, który byłby zainteresowany, będzie bardzo trudno. Katolicyzm nie kojarzy mi się z ideą, która jest otwarta na dialog. Chyba raczej lubi monolog...
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Jaki byłby CEL proponowanej przez ciebie dyskusji? Jeśli przedstawienie poglądów racjonalistów i religiantów, to szkoda czasu - to jest znane od czasów starożytnej Grecji. Mało tego - to jest praktykowane od czasów starożytnej Grecji!

Poza tym - jaką formę miałaby przybrać taka dyskusja? Pisanie postów na forum?! To też już było - Mariusz Agnosiewicz znokautował słynnego oszołoma Wuja Zbója na forum R.
stilgar (7322 punktów)

>Poza tym - jaką formę miałaby przybrać taka dyskusja? Pisanie postów na forum?! To też już było - Mariusz Agnosiewicz znokautował słynnego oszołoma Wuja Zbója na forum R.

Właśnie chodzi o to, żeby dyskusja przebiegała nie na jednym forum, a pomiędzy dwoma a dyskutanci nie byli oszołomami, tylko osobami kulturalnymi.
12-09-2008 21:28 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)

Cel. Pytam o CEL dyskusji.
PiotrPęciak (634 punktów)
>Cel. Pytam o CEL dyskusji.

Spróbuję jakiś wskazać.
1. Wskazanie na podobieństwa światopoglądowe.
2. Wykazanie różnic.
3. Wymiana uwag na temat myśli drugiej strony.
4. Nie mam pomysłu..

Właśnie wystraszyłem się, że taka dyskusja w formie "niepisanej" "nieesejowatej" (śmieszna twórczość moja) może doprowadzić do konfliktu.
Rutkiewicz (1290 punktów)
Zaintrygowała mnie wypowiedź niejakiego Jockey'a:
Cytat:
to jest portal dla wierzących, wątpiących i poszukujących,
nie widzę ani sensu ani potrzeby takich polemik między portalami ... zwłaszcza, że z drugiej strony stoi moim zdaniem mało wiarygodny racjonalista.pl
(na samym dole strony).

W czymże my jesteśmy mało wiarygodni? To zakrawa na kryzys dyplomatyczny.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Dyplomacja religianta - nowy oksymoron
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>nie widzę ani sensu ani potrzeby takich polemik między portalami ... zwłaszcza, że z drugiej strony stoi moim zdaniem mało wiarygodny racjonalista.pl[/cytat] (na samym dole strony).
>W czymże my jesteśmy mało wiarygodni? To zakrawa na kryzys dyplomatyczny.
Nie znam żadnego Jockeya. Mogę tylko stwierdzić, że wyraz racjonalizm i racjonalista są wyjątkowo nośne - przyciągają ludzi. Każdy uważa się za racjonalistę, lub chciałby nim być. To naturalne. Dlatego powstaje pewna presja, dążenie do zdezawuowania tego portalu. To, co dla innych nieosiągalne staje sie celem ataków zawistników, oszczerców, złośliwców i po prostu ludzi podłych.
W tym momencie frustracja znajduje swoje ujście.
Można tylko zachęcić tych nieobecnych a właściwie obecnych gdzie indziej, by podjęli się trudu... (czytaj stopka).

Pozdrawiam - Zbyszek


PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
Rutkiewicz (1290 punktów)
Tzn. nie wiem, czy to jasno dałem do zrozumienia, tej Jockey, to ichni forumowicz. A mnie zaintrygowało tylko, w jaki sposób można być niewiarygodnym, pisząc na forum internetowym. Że się podszywamy pod kogoś, chyba. Tylko pod kogo? Zatem zapytuję się, jakież on ma argumenta, bo cel - dezawuowanie - znam.

Pozdrawiam również
PiotrPęciak (634 punktów)
Tylko, panie Zbyszku, w tym portalu też są ludzie, którzy działają pod wpływem emocji. Sam uczestniczę w wątku, w którym zamiast rozmawiać o temacie, przekręca się moje nazwisko i udziela odpowiedzi na moje wpisy o treści "gówno prawda". Boję się takiej dyskusji, bo wiem, że podobne zabawy mogą się tam rozgrywać. A wszystko akceptowane przez moderatorów, bo w ramach jakiegoś racjonalnego odnoszenia się cytatów z literatury czy kto wie co jeszcze.

Zostawmy ich. Oni nas. Rozmawiajmy na innych płaszczyznach niż forum.
Eseje były dobrym pomysłem. Program telewizyjny nierealnym, aczkolwiek dobrym w przypadku przygotowanej dyskusji wymiany argumentów na jakieś stanowisko.
16-09-2008 02:12 
 Ocena 1 na 1
PiotrPęciak (634 punktów)
>W czymże my jesteśmy mało wiarygodni?

1.Mamy niespójny, nieograniczony dogmatami światopogląd.
2.Nie oceniamy wielu elementów życia skrajnymi ocenami.
3.Na różne pytania odpowiadamy "nie wiem" np. czy Bóg istnieje? Nie wiem.
4.Słowo wiarygodni składa się z "Wiary" i "godni". Wg ich światopoglądu
jesteśmy prawdopodobnie dziećmi szatana lub czymś podobnym, więc
żyjemy w kłamstwie i każe nasze słowo jest kłamstwem.
5.Osoba pisząca była zmęczona i zamiast "wygodni" napisała inne słowo.
Rutkiewicz (1290 punktów)
Rozumiem. "Bez wiary", znaczy "niegodni". To "niewygodni" też mi się podoba

Pozdrawiam
PiotrPęciak (634 punktów)
Próbowałem przeanalizować dane pod każdym kątem.
Jednak autor mógł opierać się na racjonalnych przesłankach.
Niestety ubolewam, że te racjonalne przesłanki nie opierały się na racjonalnych przesłankach.
Pozdrawiam.
diogenes (42753 punktów)
>Mozna by zorganizowac debate miedzy roznymi forami o roznych swiatopogladach,...

Po co?
Żeby było tylko jedno forum?
Żeby sporządzić (znany wszystkim) protokół rozbieżności?
Można by zorganizować również bal, na który zaproszono by
lwy i antylopy.
bezniku (1690 punktów)
Nie rozumiem co miało by być tematem takiej między portalowej dyskusji. Aborcja ? Prawa Mniejszości seksualnych ? Co jest ważniejsze prawa boskie czy wytyczone przez państwo ?

Czemu by miała służyć taka debata ? Przecież i tak nie powstrzyma wpadających tu od czasu do czasu ,,misjonarzy'' czy innych ,,głosicieli dobrej nowiny'' chcących paskudnym ,,bezbożnikom szatanistom mordercom dzieci nienarodzonych'' wytłumaczyć i przekonać że są w błędzie i Bóg ich kocha ale jeśli sie nie nawrócą to bedą sie smażyć w piekle -_-'
PiotrPęciak (634 punktów)
Zostawmy ich w spokoju a oni nas. My róbmy swoje i a oni swoje. Bo nie ma sensu dyskutować, że Bóg podrzucił dinozaury, żeby sprawdzić naszą wiarę. Nauka i wiara to bardzo odrębne od siebie zbiory wbrew pozorom.
13-09-2008 12:32 
 Ocena 1 na 1
Rutkiewicz (1290 punktów)
>Można by zorganizować również bal, na który zaproszono by lwy i antylopy.
Zaleciało palonym kotem Pan tu beszczelnie (literówka obliczona na skutek) bije w miłościwego Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Prezydent, co prawda, zaprasza miedwiedzia (takoż) i piskorza, ale niech Pan nie myśli, że Najjaśniejsza Cenzura, nie przeniknie w swojej bystrości Pańskiego ezopowego języka.

Pozdrawiam
Róża (601 punktów)
Wolałabym osobiście by tutaj zaistniał czat dla chcących brać udział w dyskusji. Oczywiście pieczę nad wypowiedziami musiałby sprawować moderator lub ktoś zaufany, gdyż jak wiadomo powstałby kocioł bałkański.

A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>powstałby kocioł bałkański
W tym kotle zawsze gotowano ludzkie mięso.
.
Róża
>W tym kotle zawsze gotowano ludzkie mięso.
Jestem za "krew jest płynna więc czemu nie ma być przelewana" -czarny humor
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Jestem za "krew jest płynna więc czemu nie ma być przelewana" -czarny humor
Ha ha ha. (A czemu się Różo nie logujesz, stopki nie widać i punktów nie zbierzesz.)
.
16-09-2008 09:04 
 Ocena 1 na 1
Agnieszka vel Róża (601 punktów)
Mocne postanowienie poprawy


A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
PiotrPęciak (634 punktów)
Ja nie uważam, że moderator byłby obiektywny. Wykasowałby połowę wpisów z dyskusji. Obojętni po której stronie by stał i czy byłoby ich dwóch dla obu stron.
lotrek (14275 punktów)
Jakoś "czarno" to widzę, bo przecież nikt nikogo nie przekona do swoich poglądów. Nawet najbardziej "racjonalne" argumenty nie trafią do przekonania ludziom wierzącym. Wiara ich przecież nie wynika z wiedzy, tylko indoktrynacji religijnej.
Z ciekawości zaglądnąłem na forum frondy.pl
forum.fronda.pl/

Bardzo porządny portal i jak przypuszczam, chętnie się by za nas pomodlili.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Mozna by zorganizowac debate miedzy roznymi forami o roznych swiatopogladach, miedzy forum
>racjonalisty a forum katolickim.

Oni tu przychodzą i nawracają, tak im nakazuje ich religia. Debata cały czas się toczy.

Mnie tam nie ciągnie, bo nie jestem misjonarzem.

Ale jeżeli przyjdą do nas otwarci na oświecenie, to chętnie ich oświecę, jak zresztą każdego chętnego.

doku
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Mozna by zorganizowac debate [...] miedzy forum racjonalisty a forum katolickim.
>Co wy na to?

Mam podobny pomysł, ale myślę o założeniu tutaj działu przeznaczonego do "obalania wierzeń". W tym dziale któryś z wytypowanych "kwalifikowanych ateistów" (a pełno tu takich) w rzeczowej dyskusji jeden na jednego rozkładałby głoszącego swe dogmaty delikwenta na łopatki. Dyskusję inicjowałby gość deklaracją swej wiary w określone bóstwo. Koniecznym warunkiem jest wyczulona moderacja, ale tu akurat dysponujemy znakomitą kadrą.

By prowokacja lepiej działała wymyśliłem nazwę działu "rzeźnia bogów" (choć mam obiekcje jak to wytrzymają ich wyznaniowe uczucia). A gdyby dyskusje udało się utrzymać na wysokim poziomie zgłaszaliby się kolejni rozmówcy.
.
Duda (25557 punktów)
Wątpię by taka debata była możliwa z katolikami. Nawet teologowie stosują uniki.
Natomiast widzę szansę na debatę z wyznaniami z grupy "protestantów" ale jak ich znaleźć.
PiotrPęciak (634 punktów)
>>"kwalifikowanych ateistów" (a pełno tu takich) w rzeczowej dyskusji jeden na jednego >>rozkładałby głoszącego swe dogmaty delikwenta na łopatki.

Słowa rozkładaj na łopatki mnie przerażają. Mnie rozłożyliby na łopatki prędzej.
Wystarczy, że powiedzą, że Bóg podrzucił skamienieliny dinozaurów, żeby sprawdzić naszą wiarę.

My nie poruszamy się we wspólnych zakresach rozumowania.
Nie chciałbym nikogo rozkładać na łopatki. Zbyt dużo w tych słowach emocji.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Słowa rozkładaj na łopatki mnie przerażają. [...]
>Nie chciałbym nikogo rozkładać na łopatki. Zbyt dużo w tych słowach emocji.
Rozkładanie na łopatki to przenośnia, którą chcę pokazać, że zamiarem będzie pozbawienie rozmówcy możliwości obrony, czyli argumentów. Tak jak normalnie na forum, tylko z bardziej wyrazistym rozstrzygnięciem.
.
PiotrPęciak (634 punktów)
>>że zamiarem będzie pozbawienie rozmówcy możliwości obrony,

Ale wiara ma to do siebie, że należy wierzyć, że Bóg podrzucił dinozaury.
Taki wiesz, żartowniś z niego. Ja nie sądzę, że celem debaty jest rozłożenie kogoś, a wymiana argumentów. Ja nie lubię gotowych rozwiązań. Wolę poznać zdanie obu stron.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Ja nie sądzę, że celem debaty jest rozłożenie kogoś, a wymiana argumentów.
Więc po co je wymieniać?

>Ja nie lubię gotowych rozwiązań.
Gdy okażą się potrzebne, polubisz.
.
PiotrPęciak (634 punktów)
>Ja nie sądzę, że celem debaty jest rozłożenie kogoś, a wymiana argumentów.
>>Więc po co je wymieniać?

Dla szerzenia racjonalizmu u osób owładniętych dogmatami? Na pewno nie dla satysfakcji, bo to "szatan" jest w obiektywnej dyskusji.

>>Gdy okażą się potrzebne, polubisz.

Tajemniczo to brzmi. ?
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Dla szerzenia racjonalizmu u osób owładniętych dogmatami?
Nie będą się szerzyć idee od dogmatów nie lepsze. A jak poznać co lepsze?

>Tajemniczo to brzmi.
Gotowe rozwiązania są jak zamrożone dania: pięć minut w mikrofali zamiast dwóch godzin w piecu.
.
PiotrPęciak (634 punktów)
>> A jak poznać co lepsze?

Zweryfikować zmysłami. Wychodzę tu do założeń empiryzmu, gdzie najbardziej pewne są dane możliwe do zweryfikowania. To też jest światopogląd, to też trzeba wierzyc w coś, ale tu przynajmniej można weryfikować, w wierze nie możesz zweryfikować czy Jezus żył. Po prostu tu wierzysz.

>>Gotowe rozwiązania są jak zamrożone dania: pięć minut w mikrofali zamiast dwóch godzin w >>piecu.

To zależy kto jest szerzy. Im mniej ładunku emocjonalnego, im więcej badań nad danym zjawiskiem, tym bardziej można ufać teorii. Nie da się poznawać świata, nie ufając naukowcom dla przykładu. Tylko, że i oni mogą naginać rzeczywistość. Są tematy, w których dobrze jest się zastanawiać, czy danie podane w pięć minut nie służyło celom politycznych czy pieniężnym. Dla przykładu takie oto ocieplenie klimatu, i wpływ na jego siłę działalności człowieka.

Ciągle uważam, że jest nauka i nauka. Znajomość człowieka dla mnie nie ma takiej samej wartości co znajomość chemiczna skał jakichś tam. Niektóre rzeczy przyjmuję jako 5minutowe danie, bo mają dla mnie małe znaczenie, dla mojej egzystencji.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> w wierze nie możesz zweryfikować czy Jezus żył. Po prostu tu wierzysz.
Prawdziwie wierzący powinni nie chcieć się weryfikować. Ale to teoria, w praktyce każdy choć trochę myśli i chciałby to lub owo sprawdzić, więc przychodzą tu różni tacy i dyskutują. To jest właśnie klientela mojej "rzeźni bogów", kandydaci do rozłożenia na łopatki.

>Są tematy, w których dobrze jest się zastanawiać
Ale by trochę też sobie pożyć, sięgamy czasem po gotowe rozwiązania. (A jednym z nich jest religia.)
.
21-09-2008 00:46 
 Ocena 1 na 1
PiotrPęciak (634 punktów)
Jestem zmęczony chwilowo XD zgadzam się ze wszystkim prócz rozkładania na łopatki .
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>. To jest właśnie klientela mojej "rzeźni bogów", kandydaci do rozłożenia na łopatki.

Na łopatki to możesz rozłożyć koleżankę racjonalistkę. Problem jednak w tym, że wtedy będzie "po bożemu".

Pozdrawiam.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Na łopatki to możesz rozłożyć koleżankę racjonalistkę. Problem jednak w tym, że wtedy będzie "po bożemu".
Żaden problem, takie sprzeczności to moja specjalność.
.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365