Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
12-07-2011SarmatKaprys Stalina
Ilekroć pojawi się wątek : Palestyna , syjonizm , antysemityzm itp. rozgorzewa dyskusja o historycznej legitymizacji istnienia państwa Izrael . Dlatego , trochę przez przekorę proponuję zastanowić się nad historyczną legitymizacją obecnych granic Polski . Ja uważam , że kształt terytorialny współczesnej Polski to "kaprys Stalina" tylko i wyłącznie .
Trochę z historii . Pomorze Zachodnie nigdy nie było integralną częścią Polski . Było na krótko podbijane i tracone (Mieszko I , Bolesław Krzywousty) . Z czasem , to słowiańskie księstwo uległo wpływom Brandenburczyków i zgermanizowane . Śląsk sam się odłączył od Polski i stał lennem Czech . Kazimierz Wielki zrzekł się oficjalnie pretensji do Śląska w XIV wieku . On też przyłączył do Polski tzw. Grody Czerwieńskie (Lwowszczyzna) i tak rozpoczął się polski "drang nach osten" . Prusy można było wcielić do Korony w XVI wieku a nie wasalizować . Tylko , że szlachta nie chciała nowoczesnej , zdominowanej przez mieszczaństwo dzielnicy w swoim państwie . Poza Wileńszczyzną Polacy nigdy nie stanowili większości na kresach . Norman Davies nazwał traktat ryski : "rozbiorem Białorusi i Ukrainy" . Zaryzykowałbym twierdzenie , że kresowiacy to w większości zpolonizowani Rusini .
Reasumując , jedynie mieszkańcy Mazowsza , Poznańskiego i Małopolski to potomkowie Lechitów , więc Polska powinna być państewkiem coś na kształt Księstwa Warszawskiego .
To co napisałem , to oczywiście prowokacja . Może jednak ktoś ją podejmie .
Na koniec dodam..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 78 (przedawniony)
09-07-2011HodżaPrzytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet
Nie miałem lepszego pomysłu na tytuł. Sprawa jest następująca: często pojawia się w dyskusjach, a i na tym Forum to zaobserwowałem, argumentacja pod adresem środowisk ateistycznych/racjonalistycznych typu: nie walczcie z chrześcijaństwem, bo jak przyjdzie muslim, to wtedy dopiero zobaczycie, jak wspaniała i łagodna była ta wiara, którą teraz tak krytykujecie.

Stanowczo odrzucam ten typ argumentacji, a jest on tym bardziej niebezpieczny, że sprawia wrażenie logiczności. Otóż, pomijając fakt, że wielu radykalnych duchownych chrześcijańskich z pewnym rzekłbym podziwem patrzy na bezkompromisowość wiary wyznawców Proroka, to jedyną moim zdaniem rozsądną polityką przeciwstawiającą się ekspansji islamu na obszarze Europy jest walka o bezwzględną laickość państwa. Wszelkie ustępstwa na rzecz religii, jak ostatni szokujący wyrok Trybunału w Strasburgu dotyczący krzyży w szkołach włoskich, w gruncie rzeczy otwiera drogę właśnie dla ekspansji islamu, który od tej pory ma otwartą perspektywę stworzenia szkół muzułmańskich na bazie włoskiego systemu oświaty publicznej a droga do tego celu będzie wiodła poprzez przyrost naturalny i prawo europejskie, które stworzyło już precedens w postaci uznania prymatu wartości kulturowych nad zasadą świeckości państwa. Tego rodzaju postawa, pozornie mająca na celu ochronę chrześcijańskiego dziedzictwa Europy jest koniem trojańskim islamu, gdyż w przyszłości nie będzie można cofnąć się z tej drogi bez oskarżenia o złamanie fundamentalnej zasady demokratycznego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
06-07-2011trudziaWywołane myślami?
Witam!
W dobie 'prawa przyciągania' i tworzenia swojego życia udanym.. w swoim umyśle wiele wydarzeń można przypisać jako swoją zasługę lub niezasługę, w każdym razie, jako wywołane przez siebie, chociaż żadne działania, świadome czy też nie, nie zostały przez nas podjęte.
Na pewnym forum ktoś napisał, że jego/jej historia jest dowodem na to, że myślami można wywołać czyjąś śmierć, w sensie że to on/ona wywołała niechcący czyjąś śmierc. Zagłębiła się w swój umysł, nie wiem, może jakimiś ćwiczeniami czy coś.
Generalnie podchodzę do takiego czegoś dość sceptycznie, ale chciałabym usłyszeć Wasze racjonalne, naukowe argumenty.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
30-06-2011ZeusxampAteizm Racjonalizm i cala banda
Rozgladam sie po forum.
Wszystko wydaje sie byc ok, ladnie i pieknie. Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie. Nagle ogarnia mnie cala banda epitetow w tym racjonalizm z ateizmem.

1 Czytam artykuly z forum i nie wiem dlaczego ateizm jest nadrzedny do racjonalizmu.
Dalej czytam inny watek. Osoba najprawdopodobniej bardsziej obyta w tematach ateizmu sie wypowiada.
2 To ateizm dzielimy tak to owak .
3 Ktos sadzi ze ludzie sa ignorantami, gdzyz wedlug niego myla pojecia [ateizm/raligia/wiara/bog/zabobony].
[Dalej nastepuja kolejne wywody, jednak narazie poprzestanmy na tych 3].

1 Ateizm vs racjonalizm.
Dlaczego to ateizm jest, czy ma byc, slowem kluczem do racjonalizmu?
Dlaczego ma byc glownym epitetem okreslajacym osobe?
Przeciez do scharakteryzowania kogos lub poznania nie wystarczy jedno slowo czy chwila. Uwazam iz racjonalizm jest tu slowem klucze bo to on tlumaczy postawe ateistyczna. Co wiecej jest tez kluczem do rozgromienia zabobonu oraz innych fanaberii.
2 Jak podzielic ateistow? Ja mowie ze rodzajow ateizmu bedzie tyle ilu jest osob uwazajacych sie za ateistow. Choc sztuczna to mozliwa do przyjecia. Dla mnie bardziej naturalnym podzialem by byl brak takiego rozroznienia.
Mamy definicje ateizm - odrzucenie wiary w boga/bogow oraz w sily nadprzyrodzone.
Jednak nie podobaly mi sie wypowiedzi sugerujece niejako ze jesli podkreslasz ateizm to nie mozesz byc nerwowy, nie mozesz atakowac, nie mozesz w to mieszac religi itd
Jakby mialo to jakis zwiazek z epitetem ateista..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
30-06-2011KaszaWieczność - "nieskończona ilość prób".
Mając do dyspozycji nieskończoną ilość prób, wydarzy się wszystko co może się wydarzyć. Mogło się się zdarzyć, że zaistniejemy, więc istniejemy. Wynika z tego, że może się zdarzyć nasze ponowne istnienie, czy tak ?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony) (Zamknięty)
30-06-2011spellbinderJako, że Zeusxamp kasuje, postanowiłem...
Jako, że Zeusxamp kasuje, postanowiłem przenieść moją dyskusję z nim tutaj.

Leci tak jak było:

No do diabła, zobacz jak Ty piszesz. "Dobry układ to jest sporo pracy, a i tak czasem wychodzi wszystko w trakcie użytkowania".

Spójrzmy na to, co tu napisałeś. "Dobry układ to jest dużo pracy".
Zdanie idiotyczne w swej fałszywości. Słowo "dobry" nie zostało użyte w kontekście zwyczajowym. "Dobry" nie oznacza tu "działający poprawie", a najprawdopodobniej - nie ma co do tego wskazówki - "skomplikowany", "rozbudowany".

Następnie schodzisz na poziom banału - stwierdzając, że wykonanie rzeczy skomplikowanej jest czasochłonne.

Następnie piszesz, że "a i tak wszystko wychodzi w trakcie użytkowania" - innymi słowy: masło maślane.

Jakie "a i tak", skoro nie odnosiłeś się do poprawnego funkcjonowania urządzenia, tylko do poziomu jego skomplikowania? Kolejna kwestia - jakie "wszystko"? To stwierdzenie jest tak nieprecyzyjne, jak to tylko możliwe.

Ponadto zdanie stawia pod znakiem zapytanie Twoje umiejętności, które tak sobie chwalisz - oznacza bowiem, że Twoja wiedza z danej dziedziny nie pozwala Ci przewidzieć skutków strategii, jaką przyjmujesz przy budowie rzeczonego układu.


Są różne rodzaje inteligencji. Według np. Howarda Gardnera tych inteligencji jest osiem. W tym inteligencja "logiczna (matematyczna)" i językowa (a oprócz tego wizualno-przestrzenna, muzyczna, inerpersonalna, intrapersonalna, ruchowa i przyrodnicza).

Sęk w tym, że ludzie nie zawsze są uzdolnieni w każdej dziedzinie...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 52 (przedawniony)
28-06-2011neurosurgery"Homeopatia działa"
Od 8:08 www.youtub(*)?v=gr34JaCViRs&feature=related .

Czy nie powinno być tak, że studiując biologię porzucasz kreacjonizm? Czy nie powinno być tak, że studiując farmację porzucasz homeopatię? Jak można trafić do ludzi "przedawkowaniem leków homeopatycznych", kiedy osoba medialna, studiująca FARMACJĘ, głosi, że homeopatia jest fajna?

Mówi się o pogoni za Harvardem i Yale, ale jak widać nic z tego. Jesteśmy daleko w tyle za elitą i nie zmieni się to dopóki nie zaczniemy stawiać na myślenie. Począwszy od podstawówki, poprzez gimnazja i licea - trzeba wiedzieć, a nie rozumieć. Pamiętam lekcje matematyki z liceum - "definicja to jest umowa i trzeba ją znać, a nie rozumieć". Czy to nie jest zabawne? Kształcimy w tym kraju kujonów, a tych, którzy potrafią wyjść poza schemat zabija się. Zabija się kreatywność, chęć i zapał do pracy. Boli mnie to bardzo, a w tunelu światła brak...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 75 (przedawniony)
26-06-2011HodżaUkryte znaczenie krucyfiksu
Czym jest krucyfiks, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Chciałbym w tym wątku postawić hipotezę, na której poparcie mam świadectwa historyczne dotyczące roli kary przez ukrzyżowanie w zarządzaniu Imperium Romanum.

Moim zdaniem, wizerunek Chrystusa przybitego do krzyża nie przedstawia nic więcej ponad to, co widać. Głoszenie przez duchownych a zwłaszcza teologów, których intelekt prostytuuje się w objęciach potężnej bądź co bądź organizacji wyznaniowej, jaką jest Kościół Rzymski, że jest to "znak miłości i odkupienia" nie jest niczym innym, jak tylko nazywaniem białego czarnym i vice versa. Stąd możemy domniemywać, że ukryty przekaz towarzyszący temu wizerunkowi jest taki:

Skoro samego Boga pod ludzką postacią taki los był spotkał, to ty, człowiecze, pamiętaj, że tym bardziej ciebie, grzesznego, niedoskonałego i niemądrego to może spotkać ze strony władzy, która zawsze pochodzi od Boga.

To znaczy, że istotą funkcjonowania Kościoła, nie skutkiem ubocznym, jak by to niektórzy chcieli, ale właśnie samym sednem, ukrytym jądrem jego egzystencji jest socjotechnika kształtująca ludzkie umysły w poddaństwu władzy - i w tej roli kościół (nie tylko rzymski, ale wszystkie kościoły chrześcijańskie, łącznie z cerkwią prawosławną za Stalina) zawsze był naturalnym dopełnieniem każdej władzy - będąc jednocześnie jej nominalną opozycją (co - w zależności od aktualnej konfiguracji politycznej było mniej lub bardziej zgodne ze stanem rzeczywistym).

Dlatego twierdzę, że Kościół..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
24-06-2011BinarystaNadzieja i wiara
Czy nadzieja jest tym samym co wiara?

Spotkałem się ze stwierdzeniem, że nadzieja jest pewną formą wiary. Ale dla mnie obecnie nadzieja to wiara, a wiara to pewność, pewność zaś to przekonanie, że coś jest właśnie takie jakie myślimy, że jest.

A więc czy wiara i nadzieja jest tym samym? Jeśli nie, to jakie są różnice?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 57 (przedawniony)
23-06-2011HodżaPrzeciw śmierci. Nieistotność pojęcia Boga
W jednym z pierwszych swoich postów na tym Forum wyraziłem swój pogląd (podzielany chyba przez większość racjonalnie myślących krytyków religii), że bez nieuchronnej perspektywy śmierci kwestia Boga nie byłaby tematem istotnie zaprzątającym umysły ludzkie. Zapewne podobnie byłoby i z filozofią , i nauką w ogóle. Wszelka aktywność intelektualna człowieka, do której zaliczam też rozważania o Pierwszej Zasadzie Bytu (wbrew krytyce, jaką to stwierdzenie zapewne wywoła) ma swoje źródło w lęku o własną przyszłość, w dążeniu do przeciwstawienia się własnej znikomości i ulotności, choćby poprzez zrozumienie, dlaczego dane nam jest lękać się i patrzeć na taki, a nie inny świat. Zapewne jest to "produkt uboczny" procesu ewolucji, który wyposażył nas w umiejętność myślenia, przewidywania i planowania. U niektórych manifestuje się on filozofowaniem.

Kiedy czyta się wspomnienia z lat ostatniej wojny, kiedy czyta się książki i artykuły o zbrodniach nazistowskich i komunistycznych, niejednemu pewnie czytelnikowi trudno jest zrozumieć, skąd nagle wzięło się tyle zła, w takim natężeniu, w tak krótkim czasie. Jednak mniejsze jest zdziwienie, kiedy uświadomimy sobie, jaki stosunek do śmierci panował w tamtych czasach, jak bardzo była ona strywializowana i zbanalizowana jeszcze zanim doszło do tego danse macabre, który dziś nazywamy wojną czy ludobójstwem.
Ludzie w tamtych czasach byli oswojeni ze śmiercią w stopniu trudnym do wyobrażenia dzisiejszemu człowiekowi. Wynikało to z dużej..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)