 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 32 (przedawniony) | | 17-08-2009 | aninakcilyb | Racjonalność |
Na kanwie kilku dyskusji zaobserwowałam, że osoby wierzące często mocno walczą z ateistami, aby udowodnić, że są racjonalne. Boli ich to, że odbiera się im tytuł - racjonalnych, próbują udowodnić jak bardzo racjonalna jest ich wiara, co oczywiście mija się z celem. Problem polega na tym, że czym innym jest bycie racjonalnym w sensie potocznym, a czym innym bycie racjonalistą w sensie tłumaczenia prawdy za pomocą rozumu zamiast wiary czy emocji. Zatem nie chodzi o to, że ateiści zawsze i wszędzie postępują racjonalnie. Starają się racjonalnie argumentować, racjonalnie podchodzić do życia, ale nie oznacza to, że nigdy w życiu nie zrobili czegoś irracjonalnego. Chociażby można się zakochać i nie działać zupełnie racjonalnie, albo kochać się z kimś na wakacjach bez zabezpieczenia etc. W tym znaczeniu, w życiu codziennym nie odbierałabym możliwości bycia racjonalnymi osobom wierzącym. Co o tym myślicie?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 76 (przedawniony) | | 04-08-2009 | Gąsienica | Dlaczego racjonalista wierzy mimo wszystko? |
Nie będzie o potrzebie wiary. Wręcz przeciwnie. Będzie o jej szkodliwości.
W co wierzy tutejszy racjonalista? W ideał empiryzmu, niestety. Z racji mojej krótkiej bytności na tym forum widzę wyraźnie to, do czego większość z Was już się zapewne przyzwyczaiła. Otóż panuje tu powszechnie religia Metody.
Czasem, czytając pewne wypowiedzi mam wrażenie, że oto jestem w krainie, która nazywa się Empiria. Tymczasem empiryzm jest jak scyzoryk ze sto i jedną funkcją. Bardzo przydatny, ale do otwierania skomplikowanych konstrukcji, lepiej traktować go jako narzędzie ( zaledwie ) pomocnicze. Czas nie zatrzymał się w pozytywizmie. A zdaje mi się, jakby tak było. Z pewnym zażenowaniem odwołam się do oczywistości. Scjentyzm nie wyprodukował oczekiwanego. Nie poprawił świata. Nauka nie jest antidotum na wszystko. Nauka może być groźna, jeśli usypia instynkt racjonalności. Wiara w Empiryzm może być jak opium dla inteligencji. Nauka nie uszlachetnia wiary. Było się czego bać już wtedy, kiedy Albert zachwycił Tomasza argumentacją z Arystotelesa. Wiara w połączeniu z nauką została przekształcona w doktrynę, zdegenerowała się i zmieniła w gigantyczną, śmiercionośną machinę, przerażająco sprawną przez 2 tysiące lat. I to jest chyba najbardziej dramatyczny przykład mariażu wiary i nauki. Ślepa wiara w twardą , czysto empiryczną Metodę, to też przykład wiary zdegenerowanej. Przez całe wieki próbowano ją stosować do wyjaśniania złożonych zjawisk społecznych i kulturowych. To nie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 125 (przedawniony) | | 03-08-2009 | NieIstniejesz | Test poglądów politycznych |
Przypomniał mi się pewien duży test poglądów politycznych, który pokazywał wyniki na wykresie, gdzie oś Y pokazywała skalę autorytaryzm - libertarianizm (czyli raczej tę obyczajową), natomiast oś X lewica - prawica (gospodarczo). Nie wiem, czy był tu na forum, poszukałem trochę, ale nie znalazłem, pomyślałem, że może to być dość ciekawe (ale to może być moje zboczenie, bo fanatycznie wypełnia wszystkie testy jakie znajdę  ) Test jest po angielsku, ja się na angielskim nie wyznaję, ale znalazłem przetłumaczone pytania - nie odpowiadam za jakość tłumaczenia  Cały test sugeruję potraktować jako zabawę, jeśli ktoś chce, można się chwalić wynikami www.politicalcompass.org/testTłumaczenia pytań (ja mam nadzieję, że autor nie ma nic przeciwko): I CZĘŚĆ: 1. Jeśli globalizacja jest nieunikniona, powinniśmy służyć raczej interesom ludzkości niż międzynarodowych korporacji. 2. Zawsze wspierałbym mój kraj, nieważne - słusznie czy nie. 3. Nikt nie wybiera sobie kraju urodzenia, więc jest naiwne bycie z niego dumnym. 4. Nasza rasa ma w porównaniu z innymi wiele cech świadczących o jej wyższości. 5. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. 6. Działania zbrojne, które łamią międzynarodowe prawo, są czasami usprawiedliwione. 7. Obserwujemy obecnie niepokojące połączenie informacji z rozrywką. II CZĘŚĆ: 1. Ludzi słuszniej podzielić na klasy niż na narody. 2. Kontrolowanie inflacji jest ważniejsze niż kontrolowanie bezrobocia. 3. Ponieważ korporacje nie mogą być dobrowolnie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 20 (przedawniony) | | 31-07-2009 | belfer09 | Dyrektor Schymalla |
Bardzo ciekawe rzeczy dzieją się na Woronicza. Od kilku dni mają tam nową p.Dyrektor TVP 1, Iwonę Schymalla - to ta wieloletnia dziennikarka od "porannej kawki i herbatki", ale i prowadząca , z wiadomym sobie wdziękiem niedzielny , południowy program pt.:"Między ziemią a niebem" (czy odwrotnie).Jak sama wyznała w wywiadzie, program jest jej ulubionym. Nic dziwnego - fajnie gaworzy się z "kieckowymi" i "cywilami"o wiadomym światopoglądzie.A teraz cierpi - biedaczysko - bo nie wie, czy pogodzi obowiązki szefowej z tak ważnym i kochanym - całym sercem - programem.Teraz 1-nka jeszcze bardziej sklerykalizuje się. Ciekawe, czy teraz dobranocka zastąpiona zostanie jakąś wieczorną modlitwą?.I tak prawie wcale nie oglądam TVP, tuby katolicko - prawicowej stacji, bo nie chcę i nie muszę. Szkoda tych, co nie mają wielu programów do wyboru... . To niby są te wolne media, koń by się uśmiał !. Nie dość, że coraz bardziej "czarne", to jeszcze płatne.Dobrze, że kiedyś założyłem "satelitę"... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 15 (przedawniony) | | 30-07-2009 | belfer09 | "Całuję twoje ręce..." |
Będąc u babci - niestety - moherowej, usłyszałem tekst w radyjku "ojca wielebnego" z Torunia pewnej następnej, nawiedzonej babuni, która to kończąc wypowiedź do prowadzącego powiedziała (prawie łkając ze wzruszenia):"no i na koniec ojcze Jacku, gorąco pozdrawiam i całuję twoje ręce...". Gdy wywołało to mój śmiech, babcia - jakby nieco zgorszona - zrobiła mi "wykład" o wspaniałości RM i ojczulków. Potem ja powiedziałem Jej, dlaczego to mnie ubawiło solennie - czy myślicie , że coś do niej dotarło?.O zgrozo, to już "pachnie" fanatyzmem !. Jestem gotowy się założyć, że mogłaby go pocałować i w d..pę, gdyby mogła, czyż nie ?. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 45 (przedawniony) | | 22-07-2009 | cezar | O równości, czyli motłochu, plebsie i pogardzie |
Wczoraj czytając Gazetę Wyborczą, na bodajże 2 stronie dostrzegłem żądanie jakiegoś nowego ruchu feministycznego, aby kobiety miały gwarantowane 50% w Sejmie. Mężczyźni 50 % stołków i kobiety 50 % w imię równości w rozumieniu Marksa, bo nie Arystotelesa. Widząc takie postulaty zastanawiam się kiedy nastąpi taki przełom, kiedy zaproponuje się kobietom niezależnie od kwalifikacji 90% miejsc w imię nadrobienia zaległości historycznych, podobnie jak to zrobił Mandela dla czarnych w RPA. ( i warto zobaczyć do czego ten piękny postulat w praktyce doprowadził RPA ) Może za 10 lat będziemy świadkami upadku cywilizacji, gdzie jedyne co pozostanie to zmiana płci  . Oglądałem jakieś 1. 5 roku temu TV i widziałem program dla dzieci prowadzony przez Martynę Wojciechowską, quiz, w którym pyta 12 latki, który zespół muzyczny wydał płytę " Klucz" - okazuje się, że Hemp Gru, raperzy z Mokotowa, których głównym postulatem jest : j***ć Policję, państwo i palić trawkę. Na pewno 12 - latki powinny posiadać taką wiedzę. Do czego jednak zmierzam? Odnoszę wrażenie, że chory postulat dążenia do całkowitej równości dla muzyków, wolności słowa, kobiet, nieuków, robotników czegokolwiek prędzej czy później zafunduję nam taką patologię - totalitarnej równości, która negatywnymi skutkami wyprzedzi XX wiek. Najbardziej smutne jest to, że chore zacietrzewienie radykalnych środowisk lewicowych, nie dostrzega, że reakcja jeszcze bardziej radykalnej i prymitywnej prawicy będzie bardziej intensywna. Być może postulaty.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 82 (przedawniony) | | 22-07-2009 | Hanna Szot | Racjonalista-fanatyk* |
[Pusta scena, dookoła ciemno. Cisza. Na środku sceny oświetlona postać. Siedzi na krześle, przed nią mikrofon. Kobieta. Wydaje się być zakłopotana i nieco zmartwiona. Chrząka (może to objaw choroby?), po czym zaczyna mówić]
"Witam serdecznie. Mam na imię Hanna, mam 29 lat, jestem tu od niedawna" (ukłon)...
Żarty na bok.
Moi drodzy, Lektura zamieszczonego na Racjonaliście artykułu skłoniła mnie do refleksji. Muszę oto stwierdzić, iż krytyka podejścia moherowo-beretowego, (wraz z jego poglądową ciasnotą,fanatyzmem i ograniczeniem) krytyką, jednakże dostrzegam znamiona fanatyzmu również i tu. Nazwałam go "fanatyzmem racjonalnym". Polega on na wierze (sic!) w wyższość racjonalizmu (ateizmu?) nad wiarą w Boga. A skoro tak, podejmowane są starania udowodnienia tejże wyższości. Nie mam czasu na przeglądanie wszystkich artykułów, postów i wypowiedzi, aczkolwiek zastanawiam się ile spośród tego mnóstwa z nich zostało spłodzonych i zainspirowanych podobnymi odczuciami (?). Proponuję wspólne wykonanie hasła "Niewierzący są lepsi" i ukrócenie zadufanej krótkowzroczności, by z krytykujących nie zmienić się w krytykowanych.
Pozdrawiam.
Ps. Jeśli coś z powyższego wyda się niezrozumiałe, chętnie sprostuję, by uniknąć odpowiedzi nie na temat,tzw. "ni w 5 ni w 10".
_________
* Tytuł wątku celowy- w myśl zasady "im bardziej kontrowersyjny zastosujesz tytuł, tym więcej wypowiedzi". Cóż, zabiegam o popularność...
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 38 (przedawniony) | | 21-07-2009 | Kasia | Wakacyjna miłość? |
"Nieszczęśliwa wakacyjna miłość Może to zabrzmieć paradoksalnie, ale wakacje często są początkiem różnego rodzaju zaburzeń seksualnych i problemów natury psychologicznej. Widać to szczególnie wyraźnie w poradniach psychologicznych i gabinetach seksuologicznych, gdzie okres wakacyjny szczególnie obfituje w pacjentów. Jedną z najczęstszych przyczyn zaburzonej równowagi jest wakacyjna nieszczęśliwa miłość. Zamiana codziennych zakurzonych i zatłoczonych wielkomiejskich ulic, czy nudnych małomiasteczkowych skwerów na nadmorskie plaże i górskie krajobrazy powoduje, że życzliwiej spoglądamy na siebie i co z tym związane na otaczających nas ludzi. Środowisko to sprawia, że wydają nam się bardziej interesujący, ciekawi, ładni, inteligentni. Dzieje się też tak dlatego, że luki w budowie obrazu danej osoby, czy własnej postawy wobec niej wypełniamy pozytywnymi cechami. Prawidłowość ta, znana w psychologii jako efekt aureoli, polega na tym, że po wytworzeniu pierwszego pozytywnego wrażenia dotyczącego nowo poznawanej osoby jesteśmy skłonni widzieć w niej więcej pozytywnych cech, a bagatelizujemy i wręcz nie dostrzegamy negatywnych. Po wakacjach wracamy ze zdjęciem ukochanej osoby (+ aureola nad jej głową) do szarych domów rodzinnych i nieszczęście gotowe.
Zdradzić na wakacjach? Podczas urlopu zawieramy często nowe znajomości, towarzyszy temu często alkohol, czasem jakieś inne używki. Dość często stajemy przed wyborem: iść do łóżka z nowym partnerem, czy pozostać wiernym aktualnemu? Sprawę.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 25 (przedawniony) | | 18-07-2009 | spirit69 | Adopcja na odległość |
Co sądzicie o adopcji na odległość www.dzieciafryki.org/? Czy taką akcję możena potępić tylko dlatego, że chce swoich podopicznych "nawracać"? Można by pomyśleć tak: owaszem w przeszłości strasznie wykorzystywaliśmy mieszkańców Afryki, ale obecna pomoc tylko pogarsza jej sytuacjię, bo ci ludzie poradziliby sobie o wiele lepiej gdby zostawić ich w spokoju i pozwolić działać samodzielnie. Częściowo zgadzam się z takimi opiniami, ale z drugiej strony wydaje mi się, że obecnie to właśnie my (tzn. ludzie z tej bogatej części świata) nauczyliśmy ich tego co to bieda, dlatego nie możemy ich teraz zostawić. Przedstawie to na przykładzie mojego znajomego z Burkina Faso, obecnie ma 30 lat, jest inżynierem, ateistą. Jako dziecko żył w skrajnej biedzie, dotyczy to głównie problemów z jedzeniem, ale wtedy tego tak nie odczuwał, ponieważ wszyscy wokół niego tak żyli, wszystkie dzieci pasły bydło i on nie znał innego świata. Pomogła mu jakaś organizacja francuska, która też go chciała na siłę nawrać, kazali mu chodzić do kościała. Mimo to, nie uwierzył nagle w boga, a dzięki nim mógł pójść do szkoły i potem skończyć studia. Acha, no i dzięki nim dowiedział się co to bieda, ponieważ kiedy zaczęli mu pomogać i poszedł do szkoły zaczął dostawać różne prezenty (kolorowe pocztówki, gumy do żucia, naklejki z Kaczorem Donaldem itp.). I powiedział mi że wcześniej to on nie widział, że coś takiego mu jest potrzebne, ale gdyby wtedy jako dziecko nagle przestał to dostawać, to właśnie to byłaby.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 54 (przedawniony) | | 16-07-2009 | Jordax | Ateizm VS religia = agresja? |
Witam, Obserwując od jakiegoś czasu zagorzałe dyskusje na Forum oraz opierając sie na moich własnych doświadczeniach zauważyłem, że dyskusja między ateistami i osobami religijnymi prawie zawsze obraca się w agresywną wymianę poglądów. Czy nie jest to spowodowane tym ze argumenty ateistów i to co uważamy za oczywiste, dla osób religijnych jest po prostu obraźliwe?? Dla przykładu podając kilka takich argumentów (nie chce wrzucać wszystkich ateistów do jednego worka więc zaznaczam ze poniższe poglądy są moje):
- Tak jak dziecko wyrasta z wiary w świętego mikołaja tak ateista wyrósł z religii. - Dzisiaj osoba mająca przewidzenia idzie do psychiatry. Osoba mająca przewidzenia 2000 lat temu zastawała prorokiem. - Osoby wierzące są często nieświadoma ofiarą indoktrynacji, oraz lęków przed śmiercią i nicością.
Są to argumenty które dla mnie jako ateisty mają duży sens, ale jednocześnie widzę ich arogancję Craz mniej sensu widzę w rozmawianiu z osobami religijnymi bo muszę coraz bardziej hamować swoje wypowiedzi.
| Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |