Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 93 (przedawniony)
08-10-2007dokowskiCzy jesteśmy lewicowcami?
Kochani ateiści!

Witam pierwszy raz na tym forum. Swoją aktywność pragnę zacząć od nurtującego mnie od dawna problemu. Otóż, gdy mówię moim nowym znajomym lub po prostu dyskutantom, że jestem ateistą, to prawie zawsze ich reakcją jest utrata wiary w moją szczerość, co do moich poglądów politycznych.

Zawsze identyfikowałem się z prawicą. We wszystkich rozmowach na tematy polityczne opowiadam się zdecydowanie przeciwko socjalizmowi, jestem zwolennikiem rozwarstwienia społecznego, bezrobocia na optymalnym poziomie, prywatyzacji gospodarki, ubezpieczeń, emerytur, lecznictwa, oświaty itd.

Zawsze ientyfikowałem się z liberalizmem w wydaniu jeffersonowskim, czyli tej jego odmianie, która nazywana jest liberalizmem konserwatywnym lub prawicowym. Człowiek jest wartością najwyższą. Państwo ma służyć obywatelowi, urzędnicy i politycy powinni służyć swoim petentom i wyborcom tak jak kelnerzy służą klientom w restauracji. Prawo ma chronić interesy obywatela, bronić jego komfortu i wspierać jego inicjatywy, jeśli nie naruszają one interesów czy komfortu innego obywatela. Prawa człowieka są nadrzędne nad innymi prawami, żadne regulacje prawne, żadne "obywatelskie obowiązki" nie mogą naruszać wolności człowieka i nie mogą pomniejszać jego przyrodzonej godności.

Jednak, gdy podczas dyskusji jawnie deklaruję się jako ateista, wtedy rozmówcy przestają mi ufać. Są przekonani, że w głębi serca jestem socjalistą albo komunistą. Nie pomaga wyjaśnianie, że komunizm wymyślili jezuici, że największym..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
01-10-2007Acid RainKrytyka racjonalisty
Witam,
Od niedawna zauwazam pewne rzeczy na stronie, które wprawadzają w stan odrazy. Czy racjonalisci znają pojęcie tolerancji potrafią je sami z siebie egzekwować? Wydaje mi się że nie.
Pierwszy przykład to dość ostra krytyka Łukasza Nyslera za swoją wypowiedź na temat wliczania ocen z religii do średniej ocen. Cóż, oczywiście że się nie zgadzam z Panem Nyslerem, nie zmienia to jednak faktu, że nie powinien zostac potraktowany w sposób jaki został potraktowany. Kazdy człowiek myślący taki jak np. Pan Nysler, kształtuje swoje poglądy i ma prawo do ich wyrażania. Tak samo każdy ma prawo do zachowywania się w sposób taki w jaki został ukszatłtowany. Potraktowanie Pana Nyslera przez racjonalistów, uważam za całkowicie nieracjonalistyczne. Przecież chyba o to w tym chodzi abyśmy konfrontowali swoje sprzeczne czasami poglądy i wyciągali z tego jakieś wnioski, tylko dzięki dyskusji jesteśmy w stanie się rozwijać, argumentować, rozmawiać. Racjonaliści wyszli chyba jednak z założenia że najlepiej potraktować kogoś "z buta i z bana". Bardzo nierozsądne, i bardzo powiedziałbym płytkie podejście.

Kolejna kwestia to ekstremiści religijni uczyniający sobie z forum świetną zabawę. Jeżeli aż tak bardzo drażni was to jak ci ludzie się wypowiadają oraz to co wypowiadają to proponuję ich zignorować, a nie przez cały czas banować. Milicja jest tu naprawdę niepotrzebna. Chyba że nie widziecie rzeczywiście innego wyjścia, ja widzę.

Inklinacja do polityki zarówno racjonalisty jak i PSR jest całkowicie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
30-09-2007nieobecnyZ nieznanych mi przyczyn...
...niemożliwe jest publikowanie więcej niż jednego komentarza do artykułów zamieszczanych w serwisie podczas jednej sesji przeglądarki (sprawdziłem przez Firefox i przez IE). Z powodu tego bezsensownego ograniczania możliwości wypowiedzi zakładam ten wątek, aby skomentować wypowiedź niejakiej "Marii R." do tekstu www.racjonalista.pl/kk.php/s,5564.

> To, że Partia Kobiet powstała tu i teraz oznaczać może tylko jedno - tu i teraz jest na nią zapotrzebowanie społeczne.
Bardzo naiwne podejście. Partie są zakładane przez ludzi, którzy chcą zaistnieć w polityce. Owszem, założyciele partii odwołują się do zdiagnozowanych potrzeb artykułowanych przez przyszły elektorat, ale wyłącznie dlatego, żeby pozyskać ów elektorat w celu realizacji jak najbardziej osobistych celów.

> Myślę, że odczuwanie frustracji spowodowanej niską jakością naszego życia politycznego stało się na tyle powszechne, że spowodowało m. in. taką inicjatywę.
Zupełnie nie pojmuję w jaki sposób utworzenie nowej partii miałoby zmienić rzeczywistość kształtowaną przez już istniejące partie.

> Obecna polityka nie mobilizuje, [...] nie daje nadziei.
Mam wręcz przeciwne wrażenie. Wojna domowa prowadzona od dwóch lat przez PiS mobilizuje do działania w formach dotąd niespotykanych. Proszę poszperać w internecie, a bez trudu znajdzie pani przykłady przeróżnych inicjatyw obywatelskich. Począwszy od prób rozpisania referendum odbierającego władzę prezydentowi i (już ex) sejmowi, przez dziesiątki blogów, na postach matki_kurki..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 63 (przedawniony)
26-09-2007sumelkaO.B.E.
Witam,

Nie wiem czy założony przeze mnie wątek znalazł się w odpowiednim temacie, jeśli nie to wybaczcie - w końcu wszystko w tym serwisie powinno być racjonalne.
Jestem osobą wierzącą, jak wielu z nas momentami wątpiącą. W Waszej interpretacji (bo zakładam, że 99% użytkowników tego portalu to racjonaliści, a więc co za tym idzie ateiści), pozostawiam sobie furtkę, pozwalającą mi nie popaść w depresję związaną z brakiem sensu isnienia w przypadku ewentualnego nieuchronnego końca. Dużo bardziej prawdopodobnym, w moim odczuciu, rozwiązaniem kwestii przez Was z taką determinacją negowanych, jest brak umiejętności przyjęcia do świadomości, możliwości istnienia czegoś, co jeszcze nie zostało naukowo udowodnione. Bowiem "cała nasza nauka jest niczym wobec rzeczywistości" jak mawiał jeden ze słynnych ateistów.
Podejrzewam, że jestem laikiem, ignorantem w mniemaniu ateistów bo wierzę w istotę w Waszym mniemaniu fikcyjną, miast w badziej prawdopodobny naturalny koniec, po którym już nic nie ma. Mimo, iż jako inżynier myśleć powinienem racjonalnie ("myśleć racjonalnie", to pojęcie subiektywnie interpretowane, bowiem w moim odczuciu myślę racjonalnie) to są sytuacje w których niektórych tematów nie da się racjonalnie ogarnąć.

Przechodząc do sedna - pytanie do Was: Jak racjonalnie potraficie wytłumaczyć doznania ludzi w stanie O.B.E. - Out of Body Experience ? Czy to też jakieś projekcje przeskomplikowanego mózgu, którymi to projekcjami tłumaczycie wszystko co niewytłumaczalne ?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
24-09-2007nieobecnyJak już wielokrotnie wspominałem (i nie tylko ja)...
...nic tak nie skłania tutejszych "racjonalistów" do dyskusji jak temat dotyczący istnienia Boga. Tutejsi "racjonaliści" rzucają się na wątek religianta bzdurzącego o Bogu jak kanie spragnione dżdżu.
Najnowszy przykład: www.racjonalista.pl/forum.php/s,101172/i,3#w101290

Jakiś troll religiancki zamieszcza rozprawkę, w której "udowadnia" istnienie Boga i już ma kilkadziesiąt wpisów "racjonalistów"...

Ludzie - za miesiąc z górką wybory - czym wy się kur..a zajmujecie?!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
21-09-2007diogenesGranice racjonalności
tym razem nie chodzi o granice racjonalności (lub ich brak)w sensie poznawczym lecz w odniesieniu do wieku człowieka. kiedy w ontogenezie człowieka pojawia się ten problem? czy z pozoru nieracjonalne zachowania dzieci mogą mieć jednak głębszy, racjonalny sens? czy dzieciak skaczący przez rów i źle oceniający jego szerokość (co kończy się złamaniem ręki...) zachowuje się nieracjonalnie? a może tylko uczy się przestrzeni bolesną metodą prób i błędów? jak dziecku wytłumaczyć racjonalnie np. śmierć bliskiej osoby? od jakiego wieku ma sens takie tłumaczenie? kończąc 18 lat człowiek staje się "dojrzały"; nabywa różnych praw, obowiązków itd. grecy (solon, platon) za szczyt formy fizycznej i duchowej człowieka uważali lata od 35 do 55. nasi maturzyści to w takim kalendarzu ... przedszkolaki.
jak to więc jest z racjonalnością i racjonalizmem w ludzkiej biografii? czy młodość usprawiedliwia jej szaleństwa, również te intelektualne? czy racjonalna jest starcza głupota, np. powrót na łono kościoła, bo ....kto wie? jaki jest związek racjonalizmu człowieka z jego wiekiem?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
21-09-2007goerlitzSztuka dyskutowania
przegladajac te watki ,doszedlem do momentu w ktorym nie potrafie odroznic dyskusji od zajadlych wasni pomiedzy zwolennikami tego czy innego mzimu .czyje mzimu lepsze? Panie i panowie a zwlaszcza panowie wiecej taktu.Duskusja to nie jest to samo co walka na piesci!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
20-09-2007AdamCóż to takiego "transcendentalne Ja" ?
Witam serdecznie!

Byłbym niezwykle wdzięczny, gdyby ktoś wyłożył mi definicję (zjadliwą definicję, pragnę dodać) pojęcia "transcendentalnego Ja", które to pojęcie niezwykle często występuje u Husserl'a... próbuję przejść przez książkę Mary Warnock pt. "Egzystencjalizm" i raz po raz napotykam na rzeczy ciężkie do przejścia.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
19-09-2007unirobOcena z religii - co na to Konstytucja?
Czy mógłby się wypowiedzieć jakiś prawnik-konstytucjonalista, jakie możliwości ma zwykły obywatel tego kraju, aby zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego rozporządzanie MEN w sprawie wliczenia oceny z religii do średniej? Mam wrażenie, że nie można w tej sprawie liczyć na naszych polityków.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 33 (przedawniony)
17-09-2007J.SzulcPolskie bumerangi.

wiadomosci.onet.pl/1594986,11,item.html

"Za chwilę" znowu się zacznie. Może nawet zaczęło.
Każda opcja polityczna szuka dobrego haczyka, na który da się złapać wyborcę.
Sprawa wymiany dowodów i odpłatności za to była poruszana niejednokrotnie. Nikt nie zrobił niczego.
Jak płaciliśmy, tak płacimy.
Czy ja faktycznie muszę płacić za to, co jest obowiązkowe?
Mnie się mój stary dowód bardzo podobał. Był zielony, miał karteczki. Kartonik jest taki ograniczony... i kosztował...

Przyszło mi na myśl inne rozwiązanie.
Otóż w dowodzie osobistym najważniejszy jest pesel, taki znak mojej bytności na Ziemi.
Może lepiej na klatce piersiowej wykonać jakąś artystyczną "dziarę" z numerkiem?
Wymieniać tego nie trzeba, zgubić sie tego nie da, a w razie śmierci jest od razu identyfikacja.
Jak Wam się podoba?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)