Adamie, Husserl rzeczywiscie, jak to mial w zwyczaju zmienil znaczenie tego okreslenia wypracowujac jedna z najwazniejszych idei swojej filozofii. "Transcendentalne Ja" pojawia sie u niego w "Ideach" jako efekt redukcji fenomenologicznej (epoche)- czyli wyłączenie tzw "naturalnego nastawienia", które zasadza się na poczuciu realności świata i odnośnego strumienia wrażeń (Einklamerung). Husserl zarzucal fenomenologom, ze jesli nie przeprowadza tej redukcji to nie sa prawdziwymi filozofami (zob "Wstęp do fenomenologii Husserla" Ingardena)-troche chłopak sfiksował na starość  . Efektem redukcji jest odsłonięcie ja wolnego od jakichkolwiek założeń, wrażeń, od nasycenia indywiduum. To Ja ma wiec charakter transcendentalny, czyli wykraczajacy poza jednostke. Troche to skomplikowane, wiec jesli cos jest niejasne to daj znac- pisalem z husserla magisterke  pozdrawiam > Dziękuję. Problem w tym, że najwyraźniej Husserl'owi chodzi o coś innego poprzez "transcendentalne Ja" ... bo o ile termin "transcendentalny" był mi jako tako znany, nie potrafię odnieść go do tego o czym mówi Husserl...  > ps. w razie czego mógłbym wkleić cytaty>
|