...niemożliwe jest publikowanie więcej niż jednego komentarza do artykułów zamieszczanych w serwisie podczas jednej sesji przeglądarki (sprawdziłem przez Firefox i przez IE). Z powodu tego bezsensownego ograniczania możliwości wypowiedzi zakładam ten wątek, aby skomentować wypowiedź niejakiej "Marii R." do tekstu
www.racjonalista.pl/kk.php/s,5564.>
To, że Partia Kobiet powstała tu i teraz oznaczać może tylko jedno - tu i teraz jest na nią zapotrzebowanie społeczne.Bardzo naiwne podejście. Partie są zakładane przez ludzi, którzy chcą zaistnieć w polityce. Owszem, założyciele partii odwołują się do zdiagnozowanych potrzeb artykułowanych przez przyszły elektorat, ale wyłącznie dlatego, żeby pozyskać ów elektorat w celu realizacji jak najbardziej osobistych celów.
>
Myślę, że odczuwanie frustracji spowodowanej niską jakością naszego życia politycznego stało się na tyle powszechne, że spowodowało m. in. taką inicjatywę.Zupełnie nie pojmuję w jaki sposób utworzenie nowej partii miałoby zmienić rzeczywistość kształtowaną przez już istniejące partie.
>
Obecna polityka nie mobilizuje, [...] nie daje nadziei.Mam wręcz przeciwne wrażenie. Wojna domowa prowadzona od dwóch lat przez PiS mobilizuje do działania w formach dotąd niespotykanych. Proszę poszperać w internecie, a bez trudu znajdzie pani przykłady przeróżnych inicjatyw obywatelskich. Począwszy od prób rozpisania referendum odbierającego władzę prezydentowi i (już ex) sejmowi, przez dziesiątki blogów, na postach matki_kurki skończywszy.
>
nie skupia wokół elitJakie elity ma pani na myśli?
>
Przeciwnie, promuje zachowania i działania gorszące, nieetyczne, wrogie wobec poszczególnych grup społecznych, zachowania skłócające Polaków między sobą.Dlatego pójdziemy do wyborów i pozbawimy władzy paranoika Jarosława.
>
W sposób niepojęty ludzka uwaga, inteligencja i aktywność kierowana jest na sprawy jałowe i destrukcyjne.Szczęśliwy naród, który nie musi czytać o swoich politykach na pierwszych stronach gazet. Szczęśliwy obywatel, który może realizować swoje cele i nie jest marionetką realizującą cele swoich "zbawców" - polityków, kleru. Osobiście wątpię żeby Polacy kiedykolwiek doczekali takich czasów. Może wynika to ze słowiańskich (niewolniczych) genów, może z uwarunkowań geopolitycznych niczym w Ameryce Południowej.
>
Obecna polityka powoduje zniechęcenie obywateli do życia publicznego, do swojego narodu, do postrzegania siebie jako Polaka.O błędnej wg mnie tezie zniechęcenia napisałem wyżej. Jeśli zaś idzie o zniechęcenie do polskiej nacji: nie widzę żadnego powodu do dumy z tego, że jestem Polakiem. Poznawszy historię Polski, tę dawną i tę najnowszą, której sam jestem uczestnikiem, powiem tak - gdyby Bóg istniał, to dawno już Polaków potraktował jak biblijnych mieszkańców Sodomy i Gomory.
>
Myślę, że kobiety odpowiedziały na potrzebę chwili.Kobiety czy pani Gretkowska?
>
No bo spójrzmy na kraj, na sejm tak jak na rodzinę, w której kobiety się>
tradycyjnie realizują. No i jak do tego gospodarstwa państwowego przyłożyć>
kobiecy rozsądek, zamiłowanie do porządku, gospodarność, zapobiegliwość,>
dobre wychowanie?Kobiecy rozsądek, zamiłowanie do porządku, gospodarnośći, zapobiegliwość - to jest lista oksymoronów.
>
Dlaczego Polska nie jest w stanie utrzymać swoich obywateli?Bo oferuje swoim obywatelom warunki życia 5-10 razy gorsze niż Anglia, Irlandia, Niemcy, Szwecja...?
>
Dlaczego opłaca się wyprodukować towar za granicą, zapłacić dużą pensję>
tamtejszemu pracownikowi, zapłacić za transport a cena takiego towaru>
sprowadzonego do Polski jest niższa od wyprodukowanego w kraju?Import towarów produkowanych za granicą jest bardziej opłacalny niż jego produkcja w Polsce z powodu, o którym pani mówi - BO SIĘ OPŁACA. Tak trudno to pojąć, że koszty produkcji poza Polską są niższe niż w Polsce? To jest ogólnoświatowe zjawisko - produkujemy tam, gdzie koszty są najniższe. Dlatego elektronika w 99,99% pochodzi z Chin, dlatego książki wydawane w Polsce drukowane są w Czechach, dlatego Toyota produkuje samochody na Słowacji a nie w Polsce.
>
W domu uczymy dzieci przestrzegania zasad moralnych, okazywania sobie nawzajem szacunku, odróżnienia dobra od zła a w życiu politycznym te wartości okazują się nieważne.Nie widzi pani sprzeczności? Gdybyśmy coś wpajali swoim dzieciom, to nie postępowałyby wbrew wpojonym zasadom.
>
Nikt chyba nie może zaprzeczyć, że kobiety pełniły zawsze rolę cementującą rodzinę. Na co dzień dbały, żeby rodzina miała ciepły posiłek ale także żeby chronić i dobrze wychowywać dzieci. Zwykle brały na siebie odpowiedzialność za domowy budżet. Za to, żeby przy często za małych domowych dochodach wystarczyło na to co jest w domu niezbędne. Żeby nie marnować i nie niszczyć dorobku rodziny.Tak bywało, ale tak nie jest.
>
A w czasach kryzysu, w czasach tragedii rola kobiet zmieniała się i jeszcze rosła.>
Kiedy zagrożenie stawało się tak duże, że zaczynało zagrażać bytowi rodziny,>
to wtedy właśnie kobiety znajdywały w sobie siłę, żeby zawalczyć, zaprotestować,>
stanąć murem za ważną sprawą społeczną, bytową czy narodową.Tak bywało, ale tak nie jest.
>
I chyba dlatego właśnie teraz w Polsce powstała Partia Kobiet.Założę się o każde pieniądze, że do partii pani Gretkowskiej nie przystąpi żadna z kobiet, o których pani pisze jako codziennie zabiegających o rodzinę, o jej utrzymanie, o jej byt. Partia p. Gretkowskiej została przez nią założona, bo p. Gretkowska chce zrealizować swoje, jak najbardziej osobiste cele.
Plakat wyborczy, na którym widzimy kilkanaście nagich pań nie przemówi do kobiet, które każdego dnia zabiegają o byt swojej rodziny.
Pokuszę się o stwierdzenie, że p. Gretkowska założyła partię w celu promowania swojej osoby w sytuacji zerowego zainteresowania jej książkami.