 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 24-08-2025 | Murdoch_13 | Polacy kupują beton, mądrzejsi kupują Bitcoina |
 Ludzie sobie nawbijali do głowy, że za zachód = drogo, bo tam panie się w euro i dolarach zarabia i kredyty tanie. A tu się teraz okazuje, że nominal podobny, coś taniej, coś drożej, ale generalnie to już ten poziom. Tak samo jak sobie nawbijali, że będzie tylko drożej, co rok +10%. Czyli w krótkim czasie nieruchomości u nas będą wyraźnie droższe niż zachodnie. Takie czary  A prawda jest taka, że mam niesamowitą bekę z tych, co zamiast ładować w Bitcoina, ładują się teraz w mieszkania. I do tego w Polsce - w jednym z najszybciej wyludniających się krajów Europy, w dodatku z kompletnie niepewną przyszłością polityczną. . | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 20-08-2025 | okragly | GEN dyktatorem |
o wszystkim decydują nasze GENy, wychowanie nie ma znaczenia (do tej pory mówili że 50% gen w 50% wychowanie) wpływ na nas mają oprócz genu choroby i jeśli wychowuje nas "patologia" max 5%
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 45 (przedawniony) | | 17-08-2025 | Murdoch_13 | Bitcoin a apologetyka presupozycjonalna |
Kiedyś na tym forum wdałem się w dyskusję o Bitcoinie i nagle poczułem, że przeniosłem się do świata apologetyki presupozycjonalnej. Przypomnijmy: w apologetyce presupozycjonalnej argument jest prosty - bez założeń wiary w Boga nie możesz być pewien niczego. Każda wiedza staje się niemożliwa do uzasadnienia. Jeśli jesteśmy tylko przypadkowym zbiorem atomów, jak możemy ufać naszym zmysłom, rozumowi czy logicznemu myśleniu? W świecie bez inteligentnego zamysłu i celowości nie istnieje jakikolwiek mechanizm, który mógłby być wzorcem obiektywnej prawdy (na przykład ewolucja biologiczna po prostu promuje przekonania mózgu użyteczne dla przekazania genów które do wykształcenia tego mózgu prowadzą - nie ma to związku z tym czy są prawdziwe). W ten sposób dochodzimy do ekstremalnego sceptycyzmu, w który zapada się każdy czysto naturalistyczny światopogląd. Analogiczne argumenty apologety anty-bitcoinowego: 1. Nie mogę ufać Bitcoinowi, bo Mosad może cały czas ukrywać się za ścianą mojej piwnicy i wykorzystując drogą aparaturę, podsłuchiwać każdy sygnał elektromagnetyczny, aby być może raz na 15 lat przechwycić sygnał mojego urządzenia podpisującego tranakację 2. Nie mogę przeanalizować działania kodu, bo nie mam możliwości sprawdzenia działania wszystkich tranzystorów w moim procesorze do poziomu zjawisk subatomowych w półprzewodnikach 3. A nawet jeśli bym miał możliwość, to np... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 05-08-2025 | Murdoch_13 | Perfect - Niepokonani |
Często myślę, że to jest o giełdzie: "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść..."Brzmi znajomo? To nic innego jak złota zasada: Take profit, zanim rynek cię ściągnie w dół. Ilu nie sprzedało na górce, bo "jeszcze podskoczy", a potem zostały już tylko czerwone słupki? Wiadomo że większość  Wszyscy nie mogą sprzedawać na szczycie, bo kto by wtedy kupował? "Czy w milczeniu białych haniebnych flag Zejść z barykady Czy podobnym być do skały Posypując solą ból"A tutaj mamy dylematy inwestora, który jest na minusie. Siedzi w pozycji od miesięcy, udaje twardziela, ale serce płacze. Nie chce sprzedać, bo: - "To już za późno" - "Nie sprzedaję na dołku" - "Jeszcze odbije!" A potem... nie odbija. Ale ego trzyma. Więc trzyma i pozycję. A cena spada jeszcze bardziej i jeszcze więcej traci. "Czy w bezsilnej złości łykając żal Dać się powalić Czy się każdą chwilą bawić Aż do końca wierząc, że Los inny mi pisany jest"Ten fragment doskonale oddaje wewnętrzny konflikt osoby, która znajduje się na znaczącej stracie i nie podejmuje decyzji o jej realizacji. Z jednej strony bezsilność i frustracja wynikająca z utraty kapitału ("łykając żal"), z drugiej kurczowe trzymanie się pozycji z nadzieją, że sytuacja się jakimś cudem odmieni. "Los inny mi pisany jest" to klasyczny przykład złudnej nadziei, znanej w psychologii inwestowania jako błąd potwierdzenia i unikanie strat (loss aversion). Inwestor wierzy, że cena wróci do punktu wejścia,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 24-07-2025 | jar12 | potwierdzenie emaila |
Jak tutaj potwierdzić emaila? co to daje? warto to zrobić? Chodzi o konto... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 24-07-2025 | Murdoch_13 | Pomysł na dobry film |
Mam pomysł na niezły film:
Michał. 35 lat.
Mieszka z matką w małym, szarym miasteczku bez perspektyw.
Pracuje dorywczo na budowie, rozwozi kebaby.
W końcu dziewczyna mówi mu prosto w twarz: "Nie masz ambicji. Nie jesteś facetem, z którym chcę budować życie."
I odchodzi.
Załamany, wkurzony, wyjeżdża do Niemiec. Na zmywak.
Tam zaczyna wszystko od zera. Współlokatorzy, praca w tureckiej restauracji, bariera językowa.
Któregoś wieczoru następuje przełom.
Przegląda rzeczy z Polski i wśród nich odnajduje stary pendrive z technikum.
Otwiera.
Plik o nazwie "portfel.txt".
W nim 2 Bitcoiny. Z czasów, gdy kosztowały grosze.
Sprawdza kurs - dziś to ponad 2 miliony dolarów.
Szybki research: w Niemczech po roku przechowywania kryptowaluty 0% podatku.
Michał spełnia warunki. Sprzedaje. Legalnie, bez podatków.
Zmywak zamienia na biuro. Garnitur. Inwestycje. Własna działalność.
Ale nie zamienia się w zadufanego milionera.
Wraca po pół roku do Polski - spokojny, dojrzały, inny.
Kupuje dom z ogrodem. Dba o matkę.
Pewnego dnia w rodzinnym miasteczku spotyka starą dziewczynę.
Rozmawiają.
Ona pyta:
"Co u Ciebie?"
On odpowiada tylko:
"Jestem innym człowiekiem."
Film kończy się otwartą sceną.
Ona dodaje coś szeptem, a on się tylko lekko uśmiecha.
Nie wiemy, co odpowiedział.
Czy jej wybaczył? Czy ją odzyskał? Czy odszedł z klasą?
Tytuł roboczy: "Game Changer"
. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 21-07-2025 | Murdoch_13 | Czy WSZYSTKIE pomiary prędkości w Polsce są nielegalne? |
Zastanówmy się chwilę, bo mam wrażenie, że żyjemy w jakimś absurdzie prawnym. Wiele osób powtarza, że odcinkowy pomiar prędkości jest "naciągany", bo w przepisach nie ma mowy o karaniu za przekroczenie średniej prędkości na odcinku tylko o przekroczeniu prędkości w konkretnym punkcie: youtu.be/yu6290zu5Qc?si=_G4ye4wSzIiWSVWYNo to teraz uwaga, bo mam hit... Czy JAKIKOLWIEK pomiar prędkości jest "punktowy"?Bo jeśli spojrzymy na to od strony fizyki, to nawet zwykły policyjny radar nie mierzy prędkości w jednym punkcie, tylko rejestruje prędkość na bardzo krótkim odcinku - mikroodcinku, ale jednak! Radar opiera się na falach odbitych od pojazdu w czasie, więc mierzy zmianę położenia w czasie, a nie "jednej chwili". (obliczenie minimalnej długości tego odcinka na podstawie długości fali używanej przez radar pozostawiam ambitnym absolwentom gimnazjum) Czyli co? Każdy pomiar to w gruncie rzeczy POMIAR ODCINKOWY - tylko różnią się długością odcinka.To teraz pytam: Skoro prawo wymaga punktowego pomiaru, a nie da się fizycznie wykonać takiego pomiaru w absolutnie jednym punkcie (bo to sprzeczne z prawami fizyki), to czy KAŻDY pomiar prędkości w Polsce powinien być zakwestionowany jako nielegalny? To nie jest tylko czepialstwo, to logiczna konsekwencja literalnego czytania przepisów: 1. Odcinkowy pomiar - nielegalny, bo nie ma go wprost w przepisach 2. Radarowy pomiar - też "odcinkowy", tyle że na długości centymetrów bądź metrów zamiast kilometrów.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 77 (przedawniony) | | 20-07-2025 | Murdoch_13 | System bankowy działa jak Monopoly |
W instrukcji do gry Monopoly znajduje się słynny zapis, coś w stylu: Cytat:"Bank nigdy nie staje się bankrutem, ponieważ może po prostu wyemitować więcej papierowych pieniędzy." To miały być zasady gry planszowej. Tymczasem jest to dokładny opis polityki monetarnej prowadzonej przez banki na całym świecie. Fiat money to system oparty na zaufaniu, którego nie sposób już dłużej traktować poważnie. Kiedy podaż pieniądza zależy od uznaniowych decyzji kilku biurokratów w bankach centralnych, nie mamy do czynienia z "ekonomią" - mamy do czynienia z centralnie sterowaną iluzją wartości. Dodruk pieniądza nie jest neutralny. To forma redystrybucji - tyle że cicha, niewidoczna i bez zgody społeczeństwa. Inflacja zżera oszczędności klas średnich i niższych, a nowo wykreowany kapitał trafia do instytucji najbliżej źródła emisji. To nie przypadek, że nierówności rosną w systemie, który premiuje dostęp do taniego kredytu i sztucznie wykreowanej płynności. To zjawisko ma nazwę - efekt Cantillona. Nowo wykreowany pieniądz nie wpływa równomiernie na wszystkie sektory gospodarki ani nie trafia w tym samym czasie do wszystkich uczestników rynku. Pierwsi korzystają ci, którzy stoją najbliżej "drukarki" - rządy, banki komercyjne, fundusze, korporacje. Oni wydają ten świeży pieniądz po starych cenach, zanim jeszcze system "zorientuje się", że wartość jednostki pieniężnej właśnie została rozwodniona. W tym czasie przeciętny obywatel nie dostał ani złotówki więcej,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 11-07-2025 | Mixer99 | Granica inicjacji dekohezji w układach metalicznych |
Drodzy koledzy i koleżanki zajmujący się materią stałą, inżynierią strukturalną, oraz - jakże często pomijanym - filozoficznym wymiarem materiałoznawstwa.
Pozwólcie, że otworzę ten wątek pytaniem, które nurtuje mnie od kilku nocy:
Czy każda forma aplikacji siły (nawet w wymiarze mikroskopowym) na połączenie dwóch elementów metalicznych powoduje nieodwracalną degradację ich spójności, czy może istnieje tzw. punkt krytyczny stanowiący barierę poniżej której struktura pozostaje nienaruszona w sensie zarówno klasycznym, jak i kwantowym?
Wiem, że pytanie brzmi prosto. Ale czy na pewno?
Rozważmy przypadek dwóch metali zespolonych metodą spawania łukowego w atmosferze argonu. Na poziomie makroskopowym widzimy spójność. Ale co dzieje się na poziomie mezoskopowym, w domenie defektów sieci krystalicznej i naprężeń szczątkowych?
Czy możliwe jest, że przyłożenie siły poniżej granicy plastyczności inicjuje lokalne oscylacje fononowe, które w sposób skumulowany z czasem prowadzą do topologicznych zmian w strukturze sieci?
Innymi słowy: czy zachodzi kwantowa dekohezja przez akumulację subtelnych fluktuacji naprężeń, niewykrywalnych przez nasze klasyczne instrumentarium?
A jeśli tak - to czy w ogóle możemy mówić o "braku uszkodzenia", czy raczej o niewidocznej zmianie topologii stanu fundamentalnego połączenia, niewidocznej na poziomie czysto mechanicznego modelu?
Niepokoi mnie także wpływ cyklicznych sił o charakterze subkrytycznym - czy naprawdę możemy traktować.. |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 11-07-2025 | Mixer99 | Ewolucja węży jako przykład dekompozycji wymiarowej |
Węże to istoty, które ewolucja sprowadziła niemal do topologicznej esencji – nieprzerwanej, giętkiej krzywej zanurzonej w trójwymiarowej przestrzeni. Redukcja kończyn to jak przejście do niższego wymiaru w przestrzeni wektorowej, gdzie niepotrzebne stopnie swobody zostają eliminowane na rzecz optymalizacji ruchu. Ich sensoryczne możliwości przypominają analizę funkcjonalną: termoreceptory to biologiczne transformaty Fouriera, przekształcające rozkład energii cieplnej w zrozumiałe informacje o obecności ofiary. Ruch pełzający, z pozoru chaotyczny, jest jak funkcja B-splajnów – pozornie prosta, ale doskonale dopasowana do lokalnych gradientów środowiska.
Czy węże to po prostu biologiczna osobliwość, czy też ewolucyjny dowód na to, że natura działa zgodnie z zasadami estetyki matematycznej?
Ich istnienie pokazuje, że czasem redukcja wymiarów i uproszczenie struktury prowadzi do wyników, które – niczym eleganckie równanie – równoważą piękno i użyteczność. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |