Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bitcoin a apologetyka presupozycjonalna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
13-08-2025 14:47Murdoch_13 (1467 punktów)Bitcoin a apologetyka presupozycjonalna
Kiedyś na tym forum wdałem się w dyskusję o Bitcoinie i nagle poczułem, że przeniosłem się do świata apologetyki presupozycjonalnej.

Przypomnijmy: w apologetyce presupozycjonalnej argument jest prosty - bez założeń wiary w Boga nie możesz być pewien niczego. Każda wiedza staje się niemożliwa do uzasadnienia. Jeśli jesteśmy tylko przypadkowym zbiorem atomów, jak możemy ufać naszym zmysłom, rozumowi czy logicznemu myśleniu? W świecie bez inteligentnego zamysłu i celowości nie istnieje jakikolwiek mechanizm, który mógłby być wzorcem obiektywnej prawdy (na przykład ewolucja biologiczna po prostu promuje przekonania mózgu użyteczne dla przekazania genów które do wykształcenia tego mózgu prowadzą - nie ma to związku z tym czy są prawdziwe).

W ten sposób dochodzimy do ekstremalnego sceptycyzmu, w który zapada się każdy czysto naturalistyczny światopogląd.

Analogiczne argumenty apologety anty-bitcoinowego:

1. Nie mogę ufać Bitcoinowi, bo Mosad może cały czas ukrywać się za ścianą mojej piwnicy i wykorzystując drogą aparaturę, podsłuchiwać każdy sygnał elektromagnetyczny, aby być może raz na 15 lat przechwycić sygnał mojego urządzenia podpisującego tranakację

2. Nie mogę przeanalizować działania kodu, bo nie mam możliwości sprawdzenia działania wszystkich tranzystorów w moim procesorze do poziomu zjawisk subatomowych w półprzewodnikach

3. A nawet jeśli bym miał możliwość, to np. argument kripkiego sprawia, że i tak niczego nie udowodnię

I teraz wisienka na torcie: chrześcijański apologeta presupozycjonalny na koniec podsuwa katolickiego Boga jako rozwiązanie problemu - tego problemu który (według jego przekonania) "uświadomił" rozmówcy wcześniej. Apologeta anty-bitcoinowy robi dokładnie to samo - tylko zamiast katolickiego Boga proponuje fiata, system bankowy i rządowe certyfikaty oraz gwarancje.

Apologeta chrześcijański przynajmniej nie kryje się z tym, że tu w grę wchodzi jakiś mistycyzm i boskie namaszczenie wykraczające poza ramy ludzkiego rozumu.

A co robi apologeta anty-bitcoinowy? Nie wiem. Czy tym namaszczeniem ma być dawno skompromitowany rządowy papier?

Jak?

.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)
>.
>A co robi apologeta anty-bitcoinowy? Nie wiem. Czy tym namaszczeniem ma być dawno skompromitowany
>rządowy papier?
>Jak?
>

Tak a co?

Szczegóły transakcji:
Ilość BTC: 80 000
Wartość: Około 9 miliardów dolarów

Sprzedający: Inwestor z czasów Satoshiego (z epoki powstawania Bitcoina)
Pomoc to był jakiś BTC JEZUS ( ale nie zagłębiałem się )
Co tym bardziej jest śmieszne z tymi bzdurami co tu tworzysz religijne.

Kupujący: Galaxy Digital przeprowadziło transakcję ( sami mają ponad 14k BTC
Transakcja z lipca .

>teraz wisienka na torcie:

Ty masz po prostu za mało żeby wysiąść z pociagu.

Daj już spokój. Z tym BTC . TRUMP to jeszcze cignaie na siłę .
Trafiło ci się. No trafiło. Ale przecież nikt ci co miesiąc nie będzie zyczen z tego powodu składał.


Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>.
>>A co robi apologeta anty-bitcoinowy? Nie wiem. Czy tym namaszczeniem ma być dawno skompromitowany
>>rządowy papier?
>>Jak?
>>
>Tak a co?
>Szczegóły transakcji:
>Ilość BTC: 80 000

Będzie coraz mniej takich wielorybów. Fundusze kupują od nich BTC poza giełdą (OTC), a potem rozdrabniają to na dziesiątki tysięcy inwestorów.

W ten sposób, po latach, nawet mając 1 BTC, już jesteś kimś.

Kiedyś, to samo będzie z tymi, którzy mają 0.1 BTC.

>Wartość: Około 9 miliardów dolarów
>Sprzedający: Inwestor z czasów Satoshiego (z epoki powstawania Bitcoina)
>Pomoc to był jakiś BTC JEZUS ( ale nie zagłębiałem się )
>Co tym bardziej jest śmieszne z tymi bzdurami co tu tworzysz religijne.
>Kupujący: Galaxy Digital przeprowadziło transakcję ( sami mają ponad 14k BTC
>Transakcja z lipca

Bo może potrzebował coś kupić?

Dolar to nie Bitcoin.

Dolar to waluta do szybkiego obrotu, a nie do przechowywania wartości.

BTC jest jak wino, im starsze tym lepsze.

USD to mleko - zostawisz na kilka lat i już śmierdzi inflacją

Jeśli tego nie rozumiesz to miłego bycia biednym

>>teraz wisienka na torcie:
>Ty masz po prostu za mało żeby wysiąść z pociagu.
>Daj już spokój. Z tym BTC . TRUMP to jeszcze cignaie na siłę .
>Trafiło ci się. No trafiło. Ale przecież nikt ci co miesiąc nie będzie zyczen z tego powodu składał.

No na pewno "wyjdę z pociągu" żeby trzymać dolary, marzę o tym cały czas

Ale wracając do tematu wątku to sam porównaj:

Katolicki apologeta presupozycyjny: "Nie potrafisz rozwiązać każdego rzuconego na ciebie problemu filozoficznego, zatem Bóg katolicki istnieje - czcij go i wykonuj wszelkie rytuały katolickiego systemu religijnego, a te problemy magicznie znikną"

Anty-bitcoinowy apologeta presupozycyjny: "Nie potrafisz udowodnić, że prawa fizyki w zakresie zjawisk w tranzystorach są znane, pewne i niezmienne, zatem używaj państwowego fiata - a problemy o których mówiłem magicznie znikną"

xD

.
farmer (22440 punktów)
>>>.
>>>A co robi apologeta anty-bitcoinowy? Nie wiem. Czy tym namaszczeniem ma być dawno skompromitowany
>>>rządowy papier?
>>>Jak?
>>>
>>Tak a co?
>>Szczegóły transakcji:
>>Ilość BTC: 80 000
>Będzie coraz mniej takich wielorybów. Fundusze kupują od nich BTC poza giełdą (OTC), a potem rozdrabniają to na dziesiątki tysięcy inwestorów.
>W ten sposób, po latach, nawet mając 1 BTC, już jesteś kimś.
>Kiedyś, to samo będzie z tymi, którzy mają 0.1 BTC.
>>Wartość: Około 9 miliardów dolarów
>>Sprzedający: Inwestor z czasów Satoshiego (z epoki powstawania Bitcoina)
>>Pomoc to był jakiś BTC JEZUS ( ale nie zagłębiałem się )
>>Co tym bardziej jest śmieszne z tymi bzdurami co tu tworzysz religijne.
>>Kupujący: Galaxy Digital przeprowadziło transakcję ( sami mają ponad 14k BTC
>>Transakcja z lipca
>Bo może potrzebował coś kupic?

Za skompromitowany rządowy papier ? Gość zwany BTC JEZUS ?

>Dolar to nie Bitcoin.
>Dolar to waluta do szybkiego obrotu, a nie do przechowywania wartości.
>BTC jest jak wino, im starsze tym lepsze.
>USD to mleko - zostawisz na kilka lat i już śmierdzi inflacją
>Jeśli tego nie rozumiesz to miłego bycia biednym

Albo szubieienica. Dzięki ale jeszcze żyje.

Pozycz więc sobie BTC i się rozwijaj.

Na "kolanach w zęby dziękując niebiosom ) weźmiesz dolara żeby spać spokojnie.

Ale parafrazując Hamerlikowe bandyty ty wierząc w swojego BTC nie zaryzykujesz pożyczki na niego. Tylko dalej masz dwa BTC.

A czas zapierdala. O czym BTC JEZUS wie. I whuju ma twoje wpisy. Właśnie szasta dolarami.


>>>teraz wisienka na torcie:
>>Ty masz po prostu za mało żeby wysiąść z pociagu.
>>Daj już spokój. Z tym BTC . TRUMP to jeszcze cignaie na siłę .
>>Trafiło ci się. No trafiło. Ale przecież nikt ci co miesiąc nie będzie zyczen z tego powodu składał.
>No na pewno "wyjdę z pociągu" żeby trzymać dolary, marzę o tym cały czas

Mówię że masz za mało żeby wyjść. Bo co potem ?

>Ale wracając do tematu wątku to sam porównaj:
>Katolicki apologeta presupozycyjny: "Nie potrafisz rozwiązać każdego rzuconego na ciebie problemu filozoficznego, zatem Bóg katolicki istnieje - czcij go i wykonuj wszelkie rytuały katolickiego systemu religijnego, a te problemy magicznie znikną"
>Anty-bitcoinowy apologeta presupozycyjny: "Nie potrafisz udowodnić, że prawa fizyki w zakresie zjawisk w tranzystorach są znane, pewne i niezmienne, zatem używaj państwowego fiata - a problemy o których mówiłem magicznie znikną"
>xD
>.

Daj spokój. Robisz fikołki nad zwykła spekulacja. Która jak sam.widzsz pchaja politycy i spekuła drukowanym dolarem.

Bez pary dolarowej nie wiesz ile to warte. I nawet z tym nie dyskutuje
.bo to FAKT.



Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Daj spokój. Robisz fikołki nad zwykła spekulacja.

Fikołki?

To obrońcy fiata robią fikołki, żeby wytłumaczyć inflację i dodruk. Wszyscy znamy te ich żałosne argumenty: że "inflacja jest zdrowa dla gospodarki", że "trzeba stymulować popyt", że "lepiej, jak ludzie wydają zamiast oszczędzać". A prawda jest taka, że to nic innego jak eleganckie hasła przykrywające fakt, że system ordynarnie okrada biedotę i klasę średnią.

Co roku płacą ludziom nominalnie więcej. Prosty człowiek myśli sobie "mam już 20 lat doświadczenia, więc zarabiam znacznie więcej niż 20 lat temu".

Wydaje mu się że wszystko jest ok.

Ale to gówno prawda - w realnej wartości pieniądza stoi w miejscu albo wręcz cofa się, bo siła nabywcza tych pieniędzy jest coraz mniejsza.

To jeden wielki szwindel.

Efekt? Największe rozwarstwienie społeczne w historii.

Ci, którzy mają dostęp do aktywów, preferencyjnych kredytów i drukowanego pieniądza, stają się jeszcze bogatsi.

A ci, którzy harują za fiat, żyją złudzeniem, że coś zyskali, podczas gdy system wysysa z nich wartość dzień po dniu.

Nigdy nie kupię tego fikołka, że inflacja jest dobra!

W BTC zarabiałbyś nominalnie coraz mniej, ale mógłby za tą coraz mniejszą ilość BTC kupować coraz więcej.

Pracodawcy też mieliby problem ze zbyt szybkim nominalnym obniżaniem wynagrodzeń z uwagi na presję psychologiczną - teraz jest odwrotnie, ten problem presji psychologicznej jest przewalony na robola, który musi się upominać o wyrównanie inflacji (a pracodawca jeśli już mu da to traktuje to jako podwyżkę).

A i jeszcze panie, zapłać od inflacji podatek!

W waszym wspaniałym systemie może być tak, że faktycznie straciłeś na jakiejś transakcji - ale nominalnie w PLN jesteś na plus. I państwo chce od ciebie "podatek dochodowy", mimo że de facto nic nie zarobiłeś

Podatek dochodowy jest liczony od nominalnego dochodu, więc w warunkach inflacji realny dochód jest zawsze mniejszy, a płacisz podatek od nominalnego - czy to jest okej?

Ile jest jeszcze takich "fikołków" żeby po cichu robić ludzi w konia dzięki dodrukowi?

.
16-08-2025 16:39 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Daj spokój. Robisz fikołki nad zwykła spekulacja.
>Fikołki?
Oczywiście

Kredyt w BTC? Trup.

Nie każdy będzie czekal do starości w wynajmowanym mieszkaniu jak ty żeby skeszowac dwa BTC.

Fikolki i to jest fakt.

Nie obronisz spkulacji.

>Nigdy nie kupię tego fikołka, że inflacja jest dobra!

Ale to jest fikołek bo wymyslasz sobie rzeczy o których ja nie pisze.

A sam BTC bez dolara nie wiesz ile jest wart i to jest FAKT kolejny.

>W BTC zarabiałbyś nominalnie coraz mniej, ale mógłby za tą coraz mniejszą ilość BTC kupować coraz więcej.

Nie rozśmieszaj mnie.

Wartość domu to suma prac jakie wykonali fachowcy i wartość materiałów.

Jeśli dom będzie kosztował milion BTC to znaczy że w tej twojej matematyce dojedzie do zera aż budowlancy zaczną dopłacać.

Masz za mało BTC że by wyjść więc piszesz głupoty. Koleś sprzedal swój 80000 BTC i teraz ma dolary .
A nie marzenia jak ty.


Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Co ty bredzisz?

W "mojej matematyce" wartość domu wyrażona w BTC nie dojdzie do zera. Jeśli kiedyś 1 BTC okaże się za duży, żeby wyceniać domy, po prostu zaczniemy używać mBTC i Satoshi - mniejszych jednostek

Analogicznie jak nie wycenia się domów w tonach złota, tylko w np. w uncjach

Już dziś za 2 BTC kupisz bardzo fajny dom - więc jesteśmy blisko tego momentu gdy bitcoin stanie się zbyt dużą jednostką

.
16-08-2025 17:15 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Co ty bredzisz?
>W "mojej matematyce" wartość domu wyrażona w BTC nie dojdzie do zera. Jeśli kiedyś 1 BTC okaże się za duży, żeby wyceniać domy, po prostu zaczniemy używać mBTC i Satoshi - mniejszych jednostek
>Analogicznie jak nie wycenia się domów w tonach złota, tylko w np. w uncjach
>Już dziś za 2 BTC kupisz bardzo fajny dom - więc jesteśmy blisko tego momentu gdy bitcoin stanie się zbyt dużą jednostką
>.
>

Ale ty mi nie pisz o spekule i fliperaxh tylko jak zarabiając w BTC coraz mniej kupisz coraz więcej

>W BTC zarabiałbyś nominalnie coraz mniej, ale mógłby za tą coraz mniejszą ilość BTC kupować coraz więcej.

Będą rozdawać ?

Tobie się ciągle spekulacja myli z tym że SAM BTC to twoje stare problemy.czylli jeśli dziś nie stać cię na dom nie będzie stać w bTC

I nawet z tym nie dyskutuj bo tego nie przeskoczysz

Ludzie którzy budują domy nie są debilami oni też chcą zarabiać.

Już ci to pisałem. Przerabiano to na zlocie. Przrabia się to od tysięcy lat.

Dom to suma twoich wypłat. Wystarczy że ekipa zarząda podwyżki i jebiesz o tyle dłużej na ten dom.

Tak jest było i będzie.


Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Nic mi się nie myli. Bitcoin naprawdę zmieni bardzo wiele. Bez fiata nie będzie już rozkradania oszczędności obywateli i wszystkich trików, które można maskować inflacją.

Oszczędzanie na dom w BTC będzie o wiele bardziej realne niż w fiat - bo nie ma tu ukrytej kradzieży wartości.

Być może domy będą nadal drogie, ale oszczędzanie stanie się wykonalne.

Pożyczki, też możesz brać w BTC.

Będą tańsze, bardziej przejrzyste i uczciwe.

Przelewam drugiemu BTC więc sam go już nie mam, a nie jakieś cudowne rozmnożenie kredytowe w banku.

Pożyczki nie zrujnują cię, bo gdy adopcja się nasyci, wartość BTC (w stosunku do towarów i usług) będzie rosnąć znacznie wolniej.

.
16-08-2025 17:59 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Nic mi się nie myli. Bitcoin naprawdę zmieni bardzo wiele. Bez fiata nie będzie już rozkradania oszczędności obywateli i wszystkich trików, które można maskować inflacją.

BTC będzie dokładnie tak samo. 1:1

Szpital nie wybuduje się szkoła i cały ten zachodni świat pójdzie się jabc.

To jest Fakt.

>Oszczędzanie na dom w BTC będzie o wiele bardziej realne niż w fiat - bo nie ma tu ukrytej kradzieży wartości.

Będzie 1:1.

Skończy się BTC będzie mordobicie.

To jest Fakt.

>Być może domy będą nadal drogie, ale oszczędzanie stanie się wykonalne.

Tak jest teraz

>Pożyczki, też możesz brać w BTC.

Teraz też. Tylko nie w BTC bo trup .

>Będą tańsze, bardziej przejrzyste i uczciwe.
>Przelewam drugiemu BTC więc sam go już nie mam, a nie jakieś cudowne rozmnożenie kredytowe w banku.
>Pożyczki nie zrujnują cię, bo gdy adopcja się nasyci, wartość BTC (w stosunku do towarów i usług) będzie rosnąć znacznie wolniej.
>.

To jakaś magia. Czyli ten co będzie pożyczać BTC zrobi to jakoś inaczej niż teraz?

Czym się różni pożyczka 1milinona na 10%
Od miliona BTC na 10 %?
Przy tych samych mechanizmach?

Zwłaszcza że BTC jest tylko 21milionow.

Tylko nie pisz o satoszi bo ty wtedy będziesz też zarabiał w satoszi.

>W BTC zarabiałbyś nominalnie coraz mniej, ale mógłby za tą coraz mniejszą ilość BTC kupować coraz więcej.

Kwintesencja głupoty BTC.



Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
szarley (54913 punktów)
Pytałem, skoro BTC to taka świetna lokata, to dlaczego nie dostaniesz kredytu na zakup BTC?
Dlaczego nie zaryzykujesz hipoteki na dom, żeby zainwestować w BTC?

Ucieczka



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Pytałem, skoro BTC to taka świetna lokata, to dlaczego nie dostaniesz kredytu na zakup BTC?

Oczywiście. Skoro bank wie, że to tak dobre aktywo, to bardziej opłaca mu się po prostu kupić BTC na własny rachunek albo przez powiązaną spółkę i zgarnąć cały zysk dla siebie.

I jednocześnie będą Ci w twarz kłamać, pleść bzdury, że nie mogą dać kredytu, bo to zbyt ryzykowne, itd...

Serio? To jest kwintesencja całego przekrętu obecnego systemu finansowego!

Cały mechanizm opiera się na tym, żeby bogatsi jeszcze bardziej się bogacili, a zwykły człowiek pracował, harował, ryzykował swoje oszczędności i wierzył w obietnice banku, który i tak zarobi na wszystkim więcej niż on.

To perfidne, zakamuflowane złodziejstwo, które tylko udaje legalną, uczciwą działalność.

I wszyscy udają, że to normalne, podczas gdy każdy, kto patrzy trzeźwo, widzi jak system manipuluje ludźmi, żeby samemu zgarnąć wszystko.

To nie jest przypadek - to fundament całego współczesnego finansowego kłamstwa!

.
szarley (54913 punktów)
>>Pytałem, skoro BTC to taka świetna lokata, to dlaczego nie dostaniesz kredytu na zakup BTC?
>Oczywiście. Skoro bank wie, że to tak dobre aktywo, to bardziej opłaca mu się po prostu kupić BTC na własny rachunek albo przez powiązaną spółkę i zgarnąć cały zysk dla siebie.

Ryzykując?
Dlaczego banki udzielają kredytów na zakup domów, skoro w BTC mają pewniejszy zysk?
Dlaczego nie udzielą kredytu na zakup BTC przerzucając ryzyko na klienta?

I DLACZEGO TY NIE WEŹMIESZ KREDYTU NA ZAKUP BTC STAWIAJĄC SWÓJ DOM W ZASTAW?

>I jednocześnie będą Ci w twarz kłamać, pleść bzdury, że nie mogą dać kredytu, bo to zbyt ryzykowne, itd...
Doprawdy?
jakoś nie słyszałem nigdy takiego argumentu

>Serio? To jest kwintesencja całego przekrętu obecnego systemu finansowego!
Ta, wiem, już kiedyś pisałeś, że bank może z dolara zrobić 32 dolary, tylko... dlaczego tego nie robią?

>To perfidne, zakamuflowane złodziejstwo, które tylko udaje legalną, uczciwą działalność.
>I wszyscy udają, że to normalne, podczas gdy każdy, kto patrzy trzeźwo, widzi jak system manipuluje ludźmi, żeby samemu zgarnąć wszystko.

Żyjesz w urojonym świecie jak Hamerlik

>To nie jest przypadek - to fundament całego współczesnego finansowego kłamstwa!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>>Pytałem, skoro BTC to taka świetna lokata, to dlaczego nie dostaniesz kredytu na zakup BTC?
>>Oczywiście. Skoro bank wie, że to tak dobre aktywo, to bardziej opłaca mu się po prostu kupić BTC na własny rachunek albo przez powiązaną spółkę i zgarnąć cały zysk dla siebie.
>Ryzykując?
>Dlaczego banki udzielają kredytów na zakup domów, skoro w BTC mają pewniejszy zysk?

Są banki, które wierzą w wartość betonu i udzielają kredytów hipotecznych, a są też takie instytucje, które skupują Bitcoina.

Ja nie mówię, że każdy bank preferuje Bitcoiny zamiast domów.

Ale jeżeli już dany bank uzna, że Bitcoin to najlepsza lokata kapitału, to zamiast dawać komuś kredyt na jego zakup (gdzie musiałby ryzykować, że będzie płacił raty), bardziej mu się opłaca kupić BTC po prostu bezpośrednio dla siebie.

Po co miałby oddawać komuś potencjalny zysk, skoro może całość zachować u siebie?

W nieruchomościach jest inaczej, bo tam jest "dodatkowy zysk" który polega na tym, że mieszkasz w domu, a bank i tak zarabia więcej na odsetkach niż na samym wzroście wartości tego domu.

Ma też łatwą możliwość zabezpieczenia poprzez hipotekę.

W Bitcoinie bank nie ma takiego "haczyka".

Jeśli klient zarobi, to zarobi jego kosztem - więc naturalnie nie będzie tego wspierał, tylko kupi dla siebie.

.
szarley (54913 punktów)
Dlaczego nie zastawisz domu, żeby zainwestować w BTC?

Bo to paciorki
Proste

>>>>Pytałem, skoro BTC to taka świetna lokata, to dlaczego nie dostaniesz kredytu na zakup BTC?
>>>Oczywiście. Skoro bank wie, że to tak dobre aktywo, to bardziej opłaca mu się po prostu kupić BTC na własny rachunek albo przez powiązaną spółkę i zgarnąć cały zysk dla siebie.
>>Ryzykując?
>>Dlaczego banki udzielają kredytów na zakup domów, skoro w BTC mają pewniejszy zysk?
>Są banki, które wierzą w wartość betonu i udzielają kredytów hipotecznych, a są też takie instytucje, które skupują Bitcoina.

Ucieczka

>Ja nie mówię, że każdy bank preferuje Bitcoiny zamiast domów.
Twierdzisz że ŻADEN bank nie udzieli kredytu n zakup paciorków

>Ale jeżeli już dany bank uzna, że Bitcoin to najlepsza lokata kapitału, to zamiast dawać komuś kredyt na jego zakup (gdzie musiałby ryzykować,

Dokładnie, musiałby ryzykować i ŻADEN bank nie chce przerzucić tego ryzyka na klientów

>Po co miałby oddawać komuś potencjalny zysk, skoro może całość zachować u siebie?
Żeby nie ponosić ryzyka

>Ma też łatwą możliwość zabezpieczenia poprzez hipotekę.
Bo BTC nie ma wartości

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Ja nie mówię, że każdy bank preferuje Bitcoiny zamiast domów.
>Twierdzisz że ŻADEN bank nie udzieli kredytu n zakup paciorków

Te pozostałe które spodziewają się dużego wzrostu wartości btc wolą kupować na własny rachunek zamiast dawać na to kredyty ludziom, ponosić dodatkowe ryzyko niewywiązania się z umowy przez kredytobiorcę i jeszcze dzielić się z nim zyskiem.

.
Murdoch_13 (1467 punktów)
Takie są fakty. Duże instytucje finansowe realnie inwestują w Bitcoina, równocześnie unikając udzielania ludziom kredytów na zakup BTC.

Goldman Sachs - znany bank inwestycyjny. Zgodnie z dokumentacją (formularze 13F), pod koniec 2024 r. bank wydał na kupowanie BTC prawie 1,28 miliarda USD w funduszu IBIT, ponad 288 milionów USD w funduszu Fidelity Wise Origin Bitcoin oraz kilka milionów USD w Grayscale Bitcoin Trust (GBTC):

cointelegr(*)s/goldman-sachs-stacks-eth-btc

.
16-08-2025 22:08 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Takie są fakty. Duże instytucje finansowe realnie inwestują w Bitcoina, równocześnie unikając udzielania ludziom kredytów na zakup BTC.
>Goldman Sachs - znany bank inwestycyjny. Zgodnie z dokumentacją (formularze 13F), pod koniec 2024 r. bank wydał na kupowanie BTC prawie 1,28 miliarda USD w funduszu IBIT, ponad 288 milionów USD w funduszu Fidelity Wise Origin Bitcoin oraz kilka milionów USD w Grayscale Bitcoin Trust (GBTC):
>cointelegr(*)s/goldman-sachs-stacks-eth-btc
>.

Polityka TRUMPA. Rząd daje gwarancję nie jako. Sam FUNDUSZ TRUMPA skupujeBTC

Duzi wchodza po same kule a ty się boisz zaciągnąć pożyczkę ?

Dobrze wiesz że dla nich zrobić ODPIS to jak splunąć. A tobie życie przyleci przed oczami.

Jaka masz gwarancję że rynek nie wybierze innego BTC albo komputery kwantowe nie rozwala rynku razem z AI ?




Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
17-08-2025 07:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Takie są fakty. Duże instytucje finansowe realnie inwestują w Bitcoina, równocześnie unikając udzielania ludziom kredytów na zakup BTC.
>Goldman Sachs - znany bank inwestycyjny. Zgodnie z dokumentacją (formularze 13F), pod koniec 2024 r. bank wydał na kupowanie BTC prawie 1,28 miliarda USD w funduszu IBIT, ponad 288 milionów USD w funduszu Fidelity Wise Origin Bitcoin oraz kilka milionów USD w Grayscale Bitcoin Trust (GBTC):
>cointelegr(*)s/goldman-sachs-stacks-eth-btc
>.

1 Źródło informacji. "Strażnica" nie jest wiarogodnym źródłem informacji o świadkach Jehowy
2 Banki inwestycyjne nie pożyczają indywidualnym klientom na budowę domu

3 Dlaczego nie pożyczysz z baku pod zastaw swojego domu, żeby kupić BTC, skoro to tak PEWNA inwestycja?

>>>Ja nie mówię, że każdy bank preferuje Bitcoiny zamiast domów.
>>Twierdzisz że ŻADEN bank nie udzieli kredytu n zakup paciorków
>Te pozostałe które spodziewają się dużego wzrostu wartości btc wolą kupować na własny rachunek zamiast dawać na to kredyty ludziom, ponosić dodatkowe ryzyko niewywiązania się z umowy przez kredytobiorcę

Przecież nie ma ryzyka.....
A jeśli jest to bank woli je przerzucić na kredytobiorcę

Rzecz jest w czym innym. Ryzyko JEST. BTC może polecieć na łeb i wtedy bank odzyska tylko paciorki. i nie odda depozytów. Zastawiony dom, samochód, firmę zawsze sprzeda, paciorków po krachu nikt nie kupi bo to jest coś co NIE ISTNIEJE w realu, a wtedy depozytariusze i akcjonariusze banku zrobią prezesowi banku Sajgon w dupie



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Takie są fakty. Duże instytucje finansowe realnie inwestują w Bitcoina, równocześnie unikając udzielania ludziom kredytów na zakup BTC.
>>Goldman Sachs - znany bank inwestycyjny. Zgodnie z dokumentacją (formularze 13F), pod koniec 2024 r. bank wydał na kupowanie BTC prawie 1,28 miliarda USD w funduszu IBIT, ponad 288 milionów USD w funduszu Fidelity Wise Origin Bitcoin oraz kilka milionów USD w Grayscale Bitcoin Trust (GBTC):
>>cointelegr(*)s/goldman-sachs-stacks-eth-btc
>>.
>1 Źródło informacji. "Strażnica" nie jest wiarogodnym źródłem informacji o świadkach Jehowy

Tak jak Strażnica może przytoczyć cytat biblijny, który każdy jest w stanie niezależnie zweryfikować, tak samo moje źródło - wraz z komentarzem - wskazało konkretny dokument. Masz możliwość sprawdzenia go niezależnie w innych miejscach, np. tutaj:

www.sec.go(*)3F_X02/InfoTableSubmission.xml

I mamy tam jak byk m.in. ISHARES BITCOIN TRUST ETF o wartości 1,277,330,526 USD (teraz pewnie więcej, bo pod koniec 2024 btc był trochę tańszy).

>>>>Ja nie mówię, że każdy bank preferuje Bitcoiny zamiast domów.
>>>Twierdzisz że ŻADEN bank nie udzieli kredytu n zakup paciorków
>>Te pozostałe które spodziewają się dużego wzrostu wartości btc wolą kupować na własny rachunek zamiast dawać na to kredyty ludziom, ponosić dodatkowe ryzyko niewywiązania się z umowy przez kredytobiorcę
>Przecież nie ma ryzyka.....
>A jeśli jest to bank woli je przerzucić na kredytobiorcę
>Rzecz jest w czym innym. Ryzyko JEST. BTC może polecieć na łeb i wtedy bank odzyska tylko paciorki. i nie odda depozytów. Zastawiony dom, samochód, firmę zawsze sprzeda, paciorków po krachu nikt nie kupi bo to jest coś co NIE ISTNIEJE w realu, a wtedy depozytariusze i akcjonariusze banku zrobią prezesowi banku Sajgon w dupie.

BTC na łeb polecieć nie może, bo to najtwardszy pieniądz, jaki istnieje. Rzecz nie w tym, że ktoś potraktuje go jak paciorki, tylko w tym, że jeśli ktoś naprawdę rozumie przewagę i potęgę Bitcoina, to nie będzie dawał kredytów, żeby przypadkowy Kowalski trzymał klucze i jeszcze się z nim dzielił zyskiem.

Śmieszny jesteś.

To robi się wewnętrznie - w ramach własnej kliki finansowej.

Tak działają banki inwestycyjne i dokładnie to już udowodniłem dokumentami z SEC.

A ile jest rzeczy nie uwzględnianych w publicznych raportach, o których nawet nie wiemy...

.
szarley (54913 punktów)
>>>Takie są fakty. Duże instytucje finansowe realnie inwestują w Bitcoina, równocześnie unikając udzielania ludziom kredytów na zakup BTC.
>>>Goldman Sachs[/b] - znany bank inwestycyjny. Zgodnie z dokumentacją (formularze 13F), pod koniec 2024 r. bank wydał na kupowanie BTC prawie 1,28 miliarda USD

>>1 Źródło informacji. "Strażnica" nie jest wiarogodnym źródłem informacji o świadkach Jehowy
>Tak jak Strażnica może przytoczyć cytat biblijny, który każdy jest w stanie niezależnie zweryfikować, tak samo moje źródło - wraz z komentarzem - wskazało konkretny dokument. Masz możliwość sprawdzenia go niezależnie w innych miejscach, np. tutaj:
>www.sec.go(*)3F_X02/InfoTableSubmission.xml

Załóżmy, że Twoje źródło podaje prawdziwe informacje, (link zablokował mi komp) to GS NIE KUPIŁ ZNACZĄCYCH ILOŚCI BTC.

>I mamy tam jak byk m.in. ISHARES BITCOIN TRUST ETF o wartości 1,277,330,526 USD (teraz pewnie więcej, bo pod koniec 2024 btc był trochę tańszy).

Czyli cale kieszonkowe syna prezesa.
Zdaniem GS BTC to paciorki, skoro inwestuje w nie 1 promil aktywów

>>>>>Ja nie mówię, że każdy bank preferuje Bitcoiny zamiast domów.
>>>>Twierdzisz że ŻADEN bank nie udzieli kredytu n zakup paciorków
>>>Te pozostałe które spodziewają się dużego wzrostu wartości btc wolą kupować na własny rachunek zamiast dawać na to kredyty ludziom, ponosić dodatkowe ryzyko niewywiązania się z umowy przez kredytobiorcę
>>Przecież nie ma ryzyka.....
>>A jeśli jest to bank woli je przerzucić na kredytobiorcę

Podtrzymuję: sprzeczność w Twoich słowach
Jest ryzyko czy nie ma?

>>Rzecz jest w czym innym. Ryzyko JEST. BTC może polecieć na łeb i wtedy bank odzyska tylko paciorki. i nie odda depozytów. Zastawiony dom, samochód, firmę zawsze sprzeda, paciorków po krachu nikt nie kupi bo to jest coś co NIE ISTNIEJE w realu, a wtedy depozytariusze i akcjonariusze banku zrobią prezesowi banku Sajgon w dupie.
>BTC na łeb polecieć nie może,

Amen. "Z wiarą nie ma dyskusji"

>bo to najtwardszy pieniądz, jaki istnieje.
Istnieje?
Nie. Istnieje WIARA rosnącej liczby naiwniaków, którzy dają się wciągnąć w łańcuszek św. Antoniego

>Rzecz nie w tym, że ktoś potraktuje go jak paciorki, tylko w tym, że jeśli ktoś naprawdę rozumie przewagę i potęgę Bitcoina, to nie będzie dawał kredytów, żeby przypadkowy Kowalski trzymał klucze i jeszcze się z nim dzielił zyskiem.

Każdy bank da ci kredyt pod zastaw twojego domu. Pożyczone pieniądze inwestujesz w BTC, bez trudu spłacasz kredyt i zostaje Ci górka

Dlaczego tego nie robisz?

Jeśli mam na oku interes, na który nie mam pieniędzy to pożyczam zarabiam, oddaję dolę do banku i liczę zyski. Robiłem tak dziesiątki razy.




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
Na wszystko już odpowiedziałem - nie będę powtarzał kolejny raz

.
Murdoch_13 (1467 punktów)
Bank nie chce, żebyś był bogaty. Gdy ty masz więcej pieniędzy, automatycznie właściciel banku ma ich mniej.

Wyobraź sobie, że kupujesz willę, którą akurat chciał kupić właściciel banku - co wtedy?

Na tym właśnie polega rynek: jeśli chcesz zarobić na wzroście wartości czegoś, musisz działać szybciej niż inni.

Bank nie ma żadnego powodu, żeby ułatwiać ludziom kupowanie bitcoinów - zwłaszcza w czasach, gdy przeciętny człowiek wciąż mógłby nabyć 1 BTC, gdyby bardzo chciał.

.
16-08-2025 20:45 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Bank nie chce, żebyś był bogaty. Gdy ty masz więcej pieniędzy, automatycznie właściciel banku ma ich mniej.
Bzdura. Gospodarka to nie ruletka, nie jest grą o sumie zerowej

>>Wyobraź sobie, że kupujesz willę, którą akurat chciał kupić właściciel banku - co wtedy?
Wtedy kupi ją ten , który ma więcej gotówki

>Na tym właśnie polega rynek: jeśli chcesz zarobić na wzroście wartości czegoś, musisz działać szybciej niż inni.
Nigdy nie pracowałeś (sam przyznałeś) nigdy nie prowadziłeś firmy (sam przyznałeś) rynek znasz z broszurek

Rynek opiera się na PRACY , nie na spekulacjach

>Bank nie ma żadnego powodu, żeby ułatwiać ludziom kupowanie bitcoinów
Bo to paciorki.
Za duże ryzyko, a bank nie ma własnych pieniędzy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-08-2025 20:51 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Nigdy nie pracowałeś (sam przyznałeś) nigdy nie prowadziłeś firmy (sam przyznałeś) rynek znasz z broszurek

Ależ to było dobre . Chłop nie poszedł na etat bo nie będzie przez mieśiac czekal na wypłatę. Dlatego założył firmę gdzie płatności termin to standrt a 90 dni to i tak szybko.

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Nigdy nie pracowałeś (sam przyznałeś) nigdy nie prowadziłeś firmy (sam przyznałeś) rynek znasz z broszurek
>Ależ to było dobre . Chłop nie poszedł na etat bo nie będzie przez mieśiac czekal na wypłatę. Dlatego założył firmę gdzie płatności termin to standrt a 90 dni to i tak szybko.

Moja firma nie opierała się na płatnościach 90 dniowych.

Prowadziłem handel giełdowy przy pomocy algorytmów typu HFT - to co zarobiłem miałem do swojej dyspozycji natychmiast.

.
16-08-2025 21:06 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Nigdy nie pracowałeś (sam przyznałeś) nigdy nie prowadziłeś firmy (sam przyznałeś) rynek znasz z broszurek
>>Ależ to było dobre . Chłop nie poszedł na etat bo nie będzie przez mieśiac czekal na wypłatę. Dlatego założył firmę gdzie płatności termin to standrt a 90 dni to i tak szybko.
>Moja firma nie opierała się na płatnościach 90 dniowych.
>Prowadziłem handel giełdowy przy pomocy algorytmów typu HFT - to co zarobiłem miałem do swojej dyspozycji natychmiast.
>.

Z pewnoscia odrazu zarabiałeś od pierwszej transakcji. gdyby tak było miałbyś więcej niż dwa BTC bo to konsekwencja logiczna.

A więc nie gadaj że miesiąc to czaknie skoro i tak czekałeś.

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
szarley (54913 punktów)
>>>Nigdy nie pracowałeś (sam przyznałeś) nigdy nie prowadziłeś firmy (sam przyznałeś) rynek znasz z broszurek
>>Ależ to było dobre . Chłop nie poszedł na etat bo nie będzie przez mieśiac czekal na wypłatę. Dlatego założył firmę gdzie płatności termin to standrt a 90 dni to i tak szybko.
>Moja firma nie opierała się na płatnościach 90 dniowych.

Bo nigdy nie miałeś firmy

Pytałem ile masz lat.
14?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Bank nie chce, żebyś był bogaty. Gdy ty masz więcej pieniędzy, automatycznie właściciel banku ma ich mniej.
>Bzdura. Gospodarka to nie ruletka, nie jest grą o sumie zerowej

Lokowanie środków w aktywo o ściśle ograniczonej podaży, jak Bitcoin, w fazie intensywnego wzrostu i adopcji, jest dokładnie grą o sumie zerowej.

Dlaczego? Bo nie ma "nieskończonej ilości" bitcoinów.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której każdy chciałby kupić 1 BTC po cenie jak teraz czyli nieco powyżej 100 tysięcy dolarów - po prostu nie wystarczy ich na rynku.

W tym kontekście bank nie ma żadnego interesu, żebyś teraz kupował bitcoiny. W najlepszym wypadku zaproponują ci jakieś gówniane spółki z GPW.

.
szarley (54913 punktów)
>>>Bank nie chce, żebyś był bogaty. Gdy ty masz więcej pieniędzy, automatycznie właściciel banku ma ich mniej.
>>Bzdura. Gospodarka to nie ruletka, nie jest grą o sumie zerowej
>Lokowanie środków w aktywo o ściśle ograniczonej podaży, jak Bitcoin, w fazie intensywnego wzrostu i adopcji, jest dokładnie grą o sumie zerowej.

Czyli nie ma nic wspólnego z gospodarką
To tylko paciorki, które zyskują na wartości, póki ktoś wierzy we wzrost
jak akcje Ciulatex SA , Jebupol SA, Gównoexport SA,

>Dlaczego? Bo nie ma "nieskończonej ilości" bitcoinów.

>Wyobraźmy sobie sytuację, w której każdy chciałby kupić 1 BTC po cenie jak teraz czyli nieco powyżej 100 tysięcy dolarów - po prostu nie wystarczy ich na rynku.

Jeśli jest popyt, wzrasta podaż. Prawo rynku
paciorki nie są wyjątkiem

Pokaż MECHANIZM, który to wyklucza

>W tym kontekście bank nie ma żadnego interesu, żebyś teraz kupował bitcoiny. W najlepszym wypadku zaproponują ci jakieś gówniane spółki z GPW.

Pracy nie widziałeś na oczy, firmy nie widziałeś na oczy, banku nie widziałeś na oczy....
Kieszonkowe dla 14-latka i BTCowa religia

Pokaż dom, którego się dorobiłeś.
Nie masz nawet domu?
Gołodupiec chce być guru w ekonomii, bo kieszonkowe "zainwestował" w 0,00000001 blikuronika?

Prowadziłem firmy na kilku kontynentach, kiedy twoi rodzice sikali w pieluchy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-08-2025 20:47 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Bank nie chce, żebyś był bogaty. Gdy ty masz więcej pieniędzy, automatycznie właściciel banku ma ich mniej.

Ale bzdety. Qrwa debilem jestem ja że poświęcam swoje życie na czytanie tego i komentowanie.



>Wyobraź sobie, że kupujesz willę, którą akurat chciał kupić właściciel banku - co wtedy?

Idziesz do innego banku. Zbierasz oferty.

Zanim pojawił się BTC banki nie zabraniały kupować ludziom mieszkań. Bank zarabiał na kredycie a nieruchomości zawsze szły do góry lepiej niż lokaty.



Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Zanim pojawił się BTC banki nie zabraniały kupować ludziom mieszkań. Bank zarabiał na kredycie a nieruchomości zawsze szły do góry lepiej niż lokaty.

Kredyt na mieszkanie to inna bajka. Banki nie mają problemu z tym, żeby ludzie kupowali mieszkania, bo wiedzą, że na kredycie zarobią więcej niż oczekiwany wzrost wartości nieruchomości (czyli jakby kupili na swój rachunek).

Z drugiej stronie ludzie są skłonni zapłacić więcej za kredyt niż oczekiwany wzrost wartości mieszkania, bo mają dodatkowy "zysk" w postaci korzystania z mieszkania przez lata gdy spłacają kredyt.

Z bitcoinem to tak nie działa. Tutaj dla banku jest wręcz odwrotnie.

Bank zarobi mniej na kredycie, który udzieli na BTC, bo będzie musiał podzielić się zyskiem z klientem (jeśli klientowi kredyt się opłaca to znaczy, że jest tańszy niż oczekiwany wzrost wartości).

.
16-08-2025 21:18 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Dlaczego nie zastawisz swojego domu, żeby wziąć kredyt i zainwestować w BTC?

Prosta odpowiedź

BTC to paciorki

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
farmer (22440 punktów)
>>Zanim pojawił się BTC banki nie zabraniały kupować ludziom mieszkań. Bank zarabiał na kredycie a nieruchomości zawsze szły do góry lepiej niż lokaty.
>Kredyt na mieszkanie to inna bajka. Banki nie mają problemu z tym, żeby ludzie kupowali mieszkania, bo wiedzą, że na kredycie zarobią więcej niż oczekiwany wzrost wartości nieruchomości (czyli jakby kupili na swój rachunek).

Co?

>Z drugiej stronie ludzie są skłonni zapłacić więcej za kredyt niż oczekiwany wzrost wartości mieszkania, bo mają dodatkowy "zysk" w postaci korzystania z mieszkania przez lata gdy spłacają kredyt.
>Z bitcoinem to tak nie działa. Tutaj dla banku jest wręcz odwrotnie.
>Bank zarobi mniej na kredycie, który udzieli na BTC, bo będzie musiał podzielić się zyskiem z klientem (jeśli klientowi kredyt się opłaca to znaczy, że jest tańszy niż oczekiwany wzrost wartości).

Jak Bank się podzieli zyskiem z klientem ?


I pojawił się BTC i bank nie da ci kredytu? Bo stałbyś się bogaty ?
Eh.







Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>>Zanim pojawił się BTC banki nie zabraniały kupować ludziom mieszkań. Bank zarabiał na kredycie a nieruchomości zawsze szły do góry lepiej niż lokaty.
>>Kredyt na mieszkanie to inna bajka. Banki nie mają problemu z tym, żeby ludzie kupowali mieszkania, bo wiedzą, że na kredycie zarobią więcej niż oczekiwany wzrost wartości nieruchomości (czyli jakby kupili na swój rachunek).
>Co?

Czego nie rozumiesz?

>>Z drugiej stronie ludzie są skłonni zapłacić więcej za kredyt niż oczekiwany wzrost wartości mieszkania, bo mają dodatkowy "zysk" w postaci korzystania z mieszkania przez lata gdy spłacają kredyt.
>>Z bitcoinem to tak nie działa. Tutaj dla banku jest wręcz odwrotnie.
>>Bank zarobi mniej na kredycie, który udzieli na BTC, bo będzie musiał podzielić się zyskiem z klientem (jeśli klientowi kredyt się opłaca to znaczy, że jest tańszy niż oczekiwany wzrost wartości).
>Jak Bank się podzieli zyskiem z klientem ?

W tym sensie, że nikt nie weźmie kredytu na BTC jeśli jego koszt nie będzie istotnie niższy niż oczekiwany wzrost wartości BTC.

Więc dajmy na to wyjdzie ci po sprzedaży BTC milion zysku, a oddasz w odsetkach dla banku 500 tys.

No to czemu bank ma zadowolić się tym 500 tys. (czyli oddać ci drugie 500 tys.) skoro może mieć milion po prostu kupując to BTC na siebie?

Z mieszkaniami jest inaczej, tam klient banku będzie skłonny zapłacić za kredyt więcej niż wzrost wartości mieszkania, bo potrzebuje tego mieszkania aby w nim mieszkać. Nie jest to zakup czysto inwestycyjny.

.
16-08-2025 22:02 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>Zanim pojawił się BTC banki nie zabraniały kupować ludziom mieszkań. Bank zarabiał na kredycie a nieruchomości zawsze szły do góry lepiej niż lokaty.
>>>Kredyt na mieszkanie to inna bajka. Banki nie mają problemu z tym, żeby ludzie kupowali mieszkania, bo wiedzą, że na kredycie zarobią więcej niż oczekiwany wzrost wartości nieruchomości (czyli jakby kupili na swój rachunek).
>>Co?
>Czego nie rozumiesz?

twgo co piszesz

Mieszkanie warszawa 2005 rok 200000zł cena dziś milion

Biorąc kredyt na 30 lat nie miałeś do spłacenia miliona złotych.
Bank mógł zgarnąc sam ten zysk.

A przypomne że ledwie kilka lat i ceny szły RAZY DWA takie było p*****lnięcie.

Tak tak. Tak kiedyś wygldał świat. Taki BTC tamtych czasów.

>>>Z drugiej stronie ludzie są skłonni zapłacić więcej za kredyt niż oczekiwany wzrost wartości mieszkania, bo mają dodatkowy "zysk" w postaci korzystania z mieszkania przez lata gdy spłacają kredyt.
>>>Z bitcoinem to tak nie działa. Tutaj dla banku jest wręcz odwrotnie.
>>>Bank zarobi mniej na kredycie, który udzieli na BTC, bo będzie musiał podzielić się zyskiem z klientem (jeśli klientowi kredyt się opłaca to znaczy, że jest tańszy niż oczekiwany wzrost wartości).
>>Jak Bank się podzieli zyskiem z klientem ?
>W tym sensie, że nikt nie weźmie kredytu na BTC jeśli jego koszt nie będzie istotnie niższy niż oczekiwany wzrost wartości BTC.

Marne parę procent ? Nie żartuj.

>Więc dajmy na to wyjdzie ci po sprzedaży BTC milion zysku, a oddasz w odsetkach dla banku 500 tys.
>No to czemu bank ma zadowolić się tym 500 tys. (czyli oddać ci drugie 500 tys.) skoro może mieć milion po prostu kupując to BTC na siebie?
>.


Hahahaha. I co kupuję ? Chopie bank to nie cinkciarz.
Tam się tak nie dzieje.

Twórz dalej przeszkody by uzasadnić twój brak wiary do ryzyka wejscia na grubo w BTC.
Jednocześnie pisząc jakies dyrdymały o apogletyce.

Masz 2 BTC? A.znaj moja szczodrość. GRATULUJE. Ale już nie pisz tych bajek

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>>>>Zanim pojawił się BTC banki nie zabraniały kupować ludziom mieszkań. Bank zarabiał na kredycie a nieruchomości zawsze szły do góry lepiej niż lokaty.
>>>>Kredyt na mieszkanie to inna bajka. Banki nie mają problemu z tym, żeby ludzie kupowali mieszkania, bo wiedzą, że na kredycie zarobią więcej niż oczekiwany wzrost wartości nieruchomości (czyli jakby kupili na swój rachunek).
>>>Co?
>>Czego nie rozumiesz?
>twgo co piszesz
>Mieszkanie warszawa 2005 rok 200000zł cena dziś milion
>Biorąc kredyt na 30 lat nie miałeś do spłacenia miliona złotych.
>Bank mógł zgarnąc sam ten zysk.
>A przypomne że ledwie kilka lat i ceny szły RAZY DWA takie było p*****lnięcie.

Ale bank takiego wzrostu cen nie przewidział. Gdyby przewidział to sam by na tym zarobił, a nie dał zarobić zwykłemu człowiekowi.

>Tak tak. Tak kiedyś wygldał świat. Taki BTC tamtych czasów.

Teraz świat wygląda inaczej.

Bum popytowy wchodzącego w dorosłość wyżu roczników lat 80 już się skończył, a dodatkowo zaczęło się wymieranie powojennego wyżu co powoduje nadmiar mieszkań pozostawianych w spadkach.

Dlatego oczekiwany wzrost wartości nieruchomości nie jest już taki sam jak w poprzednich dekadach.

.
16-08-2025 22:27 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>>>Zanim pojawił się BTC banki nie zabraniały kupować ludziom mieszkań. Bank zarabiał na kredycie a nieruchomości zawsze szły do góry lepiej niż lokaty.
>>>>>Kredyt na mieszkanie to inna bajka. Banki nie mają problemu z tym, żeby ludzie kupowali mieszkania, bo wiedzą, że na kredycie zarobią więcej niż oczekiwany wzrost wartości nieruchomości (czyli jakby kupili na swój rachunek).
>>>>Co?
>>>Czego nie rozumiesz?
>>twgo co piszesz
>>Mieszkanie warszawa 2005 rok 200000zł cena dziś milion
>>Biorąc kredyt na 30 lat nie miałeś do spłacenia miliona złotych.
>>Bank mógł zgarnąc sam ten zysk.
>>A przypomne że ledwie kilka lat i ceny szły RAZY DWA takie było p*****lnięcie.
>Ale bank takiego wzrostu cen nie przewidział. Gdyby przewidział to sam by na tym zarobił, a nie dał zarobić zwykłemu człowiekowi.

Z BTC mogli zrobić to samo.

Nieruchosci rosną od lat. I są główną inwestycja na całym świecie.

Ziemi nie PRZYBYWA.

>>Tak tak. Tak kiedyś wygldał świat. Taki BTC tamtych czasów.
>Teraz świat wygląda inaczej.
>Bum popytowy wchodzącego w dorosłość wyżu roczników lat 80 już się skończył, a dodatkowo zaczęło się wymieranie powojennego wyżu co powoduje nadmiar mieszkań pozostawianych w spadkach.
>Dlatego oczekiwany wzrost wartości nieruchomości nie jest już taki sam jak w poprzednich dekadach.

Tak sobie tłumacz. Do Polski zjechalo dwa miliony Ukraińców. A nie zanosi że tam będzie lepiej.


Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Teraz świat wygląda inaczej.
>>Bum popytowy wchodzącego w dorosłość wyżu roczników lat 80 już się skończył, a dodatkowo zaczęło się wymieranie powojennego wyżu co powoduje nadmiar mieszkań pozostawianych w spadkach.
>>Dlatego oczekiwany wzrost wartości nieruchomości nie jest już taki sam jak w poprzednich dekadach.
>Tak sobie tłumacz. Do Polski zjechalo dwa miliony Ukraińców. A nie zanosi że tam będzie lepiej.

A ok, czyli wszystko się zgadza

Bogaci Ukraińcy będą za hrywny pompować ceny mieszkań w Polsce w nieskończoność, mimo że w tych samych albo niższych cenach mają Włochy czy Hiszpanię - kraj dla większości dużo atrakcyjniejszy do życia (a do którego mogą powędrować bez żadnych formalności skoro są już w Polsce)

No i nie zapominajmy jeszcze o tych z Bangladeszu, którzy teraz mieszkają po 4 osoby na pryczy w jednym pokoju - też w końcu się dorobią milionów i zaczną pompować rynek

Odpalamy silniki rakietowe i lecimy to the moon

.
17-08-2025 12:23 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Teraz świat wygląda inaczej.
>>>Bum popytowy wchodzącego w dorosłość wyżu roczników lat 80 już się skończył, a dodatkowo zaczęło się wymieranie powojennego wyżu co powoduje nadmiar mieszkań pozostawianych w spadkach.
>>>Dlatego oczekiwany wzrost wartości nieruchomości nie jest już taki sam jak w poprzednich dekadach.
>>Tak sobie tłumacz. Do Polski zjechalo dwa miliony Ukraińców. A nie zanosi że tam będzie lepiej.
>A ok, czyli wszystko się zgadza
>Bogaci Ukraińcy będą za hrywny

Nie nie zgadza się. Nie bogaci a raczej zwykli ludzie.( Co nie wyklucza że inwestują też bogaci)

>mimo że w tych samych albo niższych cenach mają Włochy czy Hiszpanię -

Obczaj że Polska jest atrakcyjna. Język kultura bezpieczeństwo klimat .
Odległość.



>No i nie zapominajmy jeszcze o tych z Bangladeszu, którzy teraz mieszkają po 4 osoby na pryczy w jednym pokoju - też w końcu się dorobią milionów i zaczną pompować rynek
>Odpalamy silniki rakietowe i lecimy to the moon

Ogarnij że ludzie idą inna ścieżka niz ty bo nie każdy ma możliwości mieszkać z mamą i tatą albo na wynajem w nieskończoność.
Tylko proces jest prosty

Zakładasz rodzinę szukasz lokum pracy (kolejność nie obowiązuje) i żyjesz qrwa tak.zwyczajnie.

Za ile lat zamierzasz pójść na swoje ? Masz dzieci ?
Rodzina zmienia optyke.





Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>No i nie zapominajmy jeszcze o tych z Bangladeszu, którzy teraz mieszkają po 4 osoby na pryczy w jednym pokoju - też w końcu się dorobią milionów i zaczną pompować rynek
>>Odpalamy silniki rakietowe i lecimy to the moon
>Ogarnij że ludzie idą inna ścieżka niz ty bo nie każdy ma możliwości mieszkać z mamą i tatą albo na wynajem w nieskończoność.

No to chyba nie znasz danych

Tu masz najnowsze statystyki (dane z pierwszego półrocza 2025):

ssgk.stat.gov.pl/Ludnosc.html

Liczba zgonów za pół roku: 208.7k

Liczba zgonów na rok: 417.4k

Liczba urodzonych w 2005 (oni teraz wchodzą w dorosłość): 364k

Liczba nowo oddanych mieszkań w skali roku: 220k

Podaż: 417.4k + 220k = 637.4k

Popyt: 364k

Uchodźcy zrównoważą?

No to musieliby wykupywać każdego roku wszystko co deweloperzy oddają + jeszcze kilkadziesiąt tysięcy od Polaków z drugiej ręki

Tymczasem kupują rocznie max kilkanaście tysięcy (są na to statystyki w GUS)

Inwestorzy też nie pomogą, bo komu wynajmą jak nie ma zapotrzebowania? Na wzrost wartości też już perspektyw nie ma, więc nie kupią tylko żeby trzymać

Fantazjuj dalej...

Popyt się znajdzie dopiero jak ceny konkretnie spadną

.
17-08-2025 19:12 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Inwestorzy też nie pomogą, bo komu wynajmą jak nie ma zapotrzebowania? Na wzrost wartości też już perspektyw nie ma, więc nie kupią tylko żeby trzymać

Powiedz to im

17 sierpnia 2025, 12:45
Niemiecki deweloper kupił 5 tys. mieszkań w Polsce. Potężne przejęcie

W komunikacie prasowym podano, że to transakcja za 2,405 mld zł, czyli 565 mln euro. Cena zakupu odpowiada oczekiwanej przyszłej stopie zwrotu NOI (dochód operacyjny netto) wynoszącej około 6,3 proc. w 2026 r.

next.gazet(*)mieszkan-w-polsce-potezne.html

Ile to BTC? Zobacz goście poszli na 6 procent zamiast łykac BTC? Co jest qrwa ?

>Popyt się znajdzie dopiero jak ceny konkretnie spadną

Może tak moze nie. Czekaj dalej.

>Fantazjuj dalej...

Nieruchosci jeśli to nie jest jakieś jakieś g.o na pustyni to wciąż lokata.

Sam to będziesz brał za jakiś czas. Także machający Papaj


Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Inwestorzy też nie pomogą, bo komu wynajmą jak nie ma zapotrzebowania? Na wzrost wartości też już perspektyw nie ma, więc nie kupią tylko żeby trzymać
>Powiedz to im
>17 sierpnia 2025, 12:45
>Niemiecki deweloper kupił 5 tys. mieszkań w Polsce. Potężne przejęcie
>W komunikacie prasowym podano, że to transakcja za 2,405 mld zł, czyli 565 mln euro. Cena zakupu odpowiada oczekiwanej przyszłej stopie zwrotu NOI (dochód operacyjny netto) wynoszącej około 6,3 proc. w 2026 r.

No to widzisz, że rynek już mocno wymusza korektę wycen

113 tys. euro, czyli około 1 BTC za nowe mieszkanie w jednym z głównych miast (Warszawa, Kraków, Gdańsk...) to znaczy, że strona podażowa już musi ostro konkurować ceną, żeby znaleźć nabywcę

.
17-08-2025 19:51 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Inwestorzy też nie pomogą, bo komu wynajmą jak nie ma zapotrzebowania? Na wzrost wartości też już perspektyw nie ma, więc nie kupią tylko żeby trzymać
>>Powiedz to im
>>17 sierpnia 2025, 12:45
>>Niemiecki deweloper kupił 5 tys. mieszkań w Polsce. Potężne przejęcie
>>W komunikacie prasowym podano, że to transakcja za 2,405 mld zł, czyli 565 mln euro. Cena zakupu odpowiada oczekiwanej przyszłej stopie zwrotu NOI (dochód operacyjny netto) wynoszącej około 6,3 proc. w 2026 r.
>No to widzisz, że rynek już mocno wymusza korektę wycen
>113 tys. euro, czyli około 1 BTC za nowe mieszkanie w jednym z głównych miast (Warszawa, Kraków, Gdańsk...) to znaczy, że strona podażowa już musi ostro konkurować ceną, żeby znaleźć nabywcę...
>.

Nie siedzę w temacie. Nie mam pojęcia czy kupno 5000 mieszkań to taki dzień jak codzien.

Niemniej przeczy temu co piszesz i to jest istotne.

Ale może wujasnie ci jedne mechanizm. Są firmy co kupują hurtem po kilka tysięcy różnych rzeczy czy to aut czy czegoś innego co zazwyczaj kupje się na sztuki i sami robią odsprzedaż.

Ja już pomijam czy w kwestii mieszkań takie coś powinno się zdazyć.

Np. taki koleś który ożenił BTC za 9miliardów dolarów właśnie w taki sposób moze teraz wpływać na rynek.

I wcale bym się nie zdziwił

Nie wiem jak jest w tym przypadku

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
szarley (54913 punktów)
>Tu masz najnowsze statystyki (dane z pierwszego półrocza 2025):
>ssgk.stat.gov.pl/Ludnosc.html
>Liczba zgonów za pół roku: 208.7k
>Liczba zgonów na rok: 417.4k
>Liczba urodzonych w 2005 (oni teraz wchodzą w dorosłość): 364k
>Liczba nowo oddanych mieszkań w skali roku: 220k
>Podaż: 417.4k + 220k = 637.4k
>Popyt: 364k

Super , tylko.. statystyki trzeba umieć czytać.
1 Wiele mieszkań zajmują małżeństwa i gdy umiera "połowa" małżeństwa to mieszkanie zostaje zajęte, a umiera głównie stare pokolenie
2 Rocznik 2005 jeszcze nie wchodzi w dorosłość, czeka ich jeszcze kila lat zanim będą szukać mieszkania na stałe, małżeństwo w wieku 20 lat było normą 50 lat temu, nie dziś. do tego coraz więcej wśród młodych jest singli.
3 Twoje statystyki nie uwzględniają mieszkań wyburzanych i pustych
4 Twoje statystyki nie uwzględniają migracji
5 Popyt i podaż nie rozkładają się równomiernie w całym kraju




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Tu masz najnowsze statystyki (dane z pierwszego półrocza 2025):
>>ssgk.stat.gov.pl/Ludnosc.html
>>Liczba zgonów za pół roku: 208.7k
>>Liczba zgonów na rok: 417.4k
>>Liczba urodzonych w 2005 (oni teraz wchodzą w dorosłość): 364k
>>Liczba nowo oddanych mieszkań w skali roku: 220k
>>Podaż: 417.4k + 220k = 637.4k
>>Popyt: 364k
>Super , tylko.. statystyki trzeba umieć czytać.
>1 Wiele mieszkań zajmują małżeństwa i gdy umiera "połowa" małżeństwa to mieszkanie zostaje zajęte, a umiera głównie stare pokolenie

Na identycznej zasadzie wiele nowych mieszkań nabywanych przez młodych jest na spółkę z współmałżonkiem, więc te dwie kwestie się wzajemnie znoszą

>2 Rocznik 2005 jeszcze nie wchodzi w dorosłość, czeka ich jeszcze kila lat zanim będą szukać mieszkania na stałe, małżeństwo w wieku 20 lat było normą 50 lat temu, nie dziś.

Jak się cofniesz jeszcze o parę lat to tam było nawet mniej dzieci. W 2004 było mniej urodzeń niż w 2005, podobnie w 2003 było mniej niż w 2004

Zresztą te różnicę nic nie wnoszą, istotny jest wyż lat 80 i potem ostro w dół w latach 90 i 2000, co obecnie zaczynamy pięknie odczuwać poprzez spadek popytu na mieszkania

>do tego coraz więcej wśród młodych jest singli

Uwzględnienie tego niewiele zmieni, nawet jak przyjmiemy że jest połowa małżeństw względem tego co było kiedyś - bowiem nadmiar mieszkań to 200 - 300 tys. rocznie

Poza tym, jeśli chcemy już uwzględniać takie rzeczy, uwzględnijmy również że jakiś odsetek ludzi umiera przedwcześnie i nie dożywa momentu nabycia mieszkania

>3 Twoje statystyki nie uwzględniają mieszkań wyburzanych i pustych

Nie musi, bo chodzi po prostu o zmianę względem sytuacji demograficznej, a inne okoliczności w tle uznajemy za stałe w czasie

Dekadę temu też były wyburzenia i pustostany - nie mamy przesłanek że ten czynnik w jakiś sposób zmienił swoje natężenie

Więc ceteris paribus jak to mówią

>4 Twoje statystyki nie uwzględniają migracji

Uwzględniają, dodałem uwagę na ten temat

Kilkanaście tysięcy mieszkań rocznie kupowane przez migrantów (zgodnie z GUS) to co najmniej rząd wielkości za mało aby miało to decydujący wpływ

>5 Popyt i podaż nie rozkładają się równomiernie w całym kraju

Ale wciąż można wyciągać na podstawie takich analiz wnioski o ogólnych tendencjach i średnich cenach - i o to tu chodzi

.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365