 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 25 (przedawniony) | | 19-08-2011 | Miłosz Michałowski | Piekło - czy wciąż "aktualne"? |
Witam, chciałem spytać, czy wiecie może, czy Kościół trzyma się jeszcze koncepcji piekła? Domyślam się, że milcząca uznają, że istnieje, choć w publicznych wypowiedziach "dostojników" jakoś ostatnio o tym nie słyszę. W dodatku wypowiedzi takiego Natanka, który pitoli o piekle non stop budzą w "normalnych" sukienkach śmiech i o politowanie - choćby u naczelnego księdza TVN, niejakiego Sowy. Może ktoś baczniej śledzi publiczne wypowiedzi księży/biskupów/papieża albo jest na bieżąco z najnowszą teologią  Jakie są najnowsze wyniki badań teologicznych na ten temat? Chodzi to, czy Kościół (ponownie) stosuje sprytną strategię dostosowywania się do sytuacji, na zasadzie: "Ok, teraz piekło brzmi już niedorzecznie i archaicznie - szkoda, że dawaliśmy zbyt dokładne jego opisy, trzeba było mówić ogólnikami, tak jak o Niebie. Toteż nie będziemy o tym zbyt często wspominać, żeby nie zrazić zwykłych ludzi. Można jednak używać piekła wobec ludzi prostych, oni wciąż go potrzebują".  Być może się mylę, wszak do Kościoła nie chodzę, nie wiem o czym tam pitolą. Ale wydaje mi się, że "piekelna gadka" jakoś zanika. W sumie byłoby to logiczne. Czasy mamy takie, że, jak mi się zdaję, więkoszość nie potrzebuje już życia wiecznego, w którym ich bogatszy sąsiad trafia do piekła, aby "się wyrównało" (Ying Yang  . Obecnie wystarcza im, że oni będą szczęśliwi po śmierci, spotkają się ze zmarłymi bliskimi etc. Poza tym Niebo wygląda tak, jak je sobie każdy wyobrazi, nieprawdaż  ? Bóg jest.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 26 (przedawniony) | | 17-08-2011 | ZdzichuGP | Wiara i nauka-są jakies różnice? |
No niestety słabo u mnie z wykształceniem, więc pewnie stąd moje "dylematy". Mam jednak nadzieje, ze Wy mi pomożecie opuścić ślepą uliczke w którą ku swemu zaskoczeniu wpadłem (bez zbyt dosadnego uświadamiania mnie o mojej ignorancji  ). Otóż gdzieś tak w wieku 12 lat zostałem ateistą (z ministranta  ). Od tamtej pory szukam odpowiedzi na "fundamentalne pytania" z innych źródeł, niż Biblia i "Ojcowie Koscioła", ale jakoś kiepsko mi to wychodzi: -Według religii jakaś istota (Bóg), która potrafi tworzyć wszechświaty, zdecydowała kiedyś, gdy nie było nic- "pstryknąć palcami i stało się switło..." Tak oto powstał nasz Wszechświat. Natomiast wg uczonych, gdy kiedyś nie było nic (przestrzeni, czasu, materii itp., itd.), to cos czego nigdzie i nigdy nie było (tzw.Osobliwość) "rozkompresowało" się we Wszechswiat. "Pstrykło, łupło" (tzw. Wielki Bzdet, zwany czasem takze Wybuchem) się samo z niczego i...czym predzej stworzyło czas, aby w ułamku sekundy uciec od kłopotliwych pytań  I co, nie potrzeba było bogów?! Nie potrzeba-jakie to proste, a tyle było krzyku... -Religia ma na wszystkie pytania o "naturę świata" jedną uniwersalną odp. "Wszystko dzieje się z woli Boga". Nauka natomiast woli "ciemne moce" (ciemna materia, ciemna energia...ciekawe co za "inflacje" wynajdą na "ciemny przepływ" jak juz policzą te gromady galaktyk za 20 lat?  ), czyli cuda, które akurat pasuja do wielokrotnie łatanego i naciaganego jak gumka od majtek Modelu Standardowego (inne modele sa juz tak niedorzeczne,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 17-08-2011 | Miłosz Michałowski | Znakowania terenu ciąg dalszy... |
Tym razem, zamiast sporu o krzyż szkole, jest kwestia krzyża w szpitalu. wiadomosci(*)der=najstarsze&page=4#opinionsKolejna odsłona tego samego. O oczywistości tego, że krzyża w szpitalu publicznym być nie powinno aż nie chce się mówić - znowu. O tym, że krzyże, flagi watykańskie, zdjęcia JPII i inne symbole są wszędzie też się gadać nie chce. Najbardziej rozbawiło i zbulwersowało mnie to, że po tym jak po weekendzie do sali przyszli inni pacjenci, podjęto głosowanie i większość była za tym, aby krzyż wrócił... Niby wszystko ok, nieprawdaż?  Przecież odbyło sie głosowanie. To nic, że "wcześniej" złamano neutralność światopoglądową państwa ten krzyż wieszając. Jego przywrócenie było już "na legalu"  . Przypomina mi się trochę III Rzesza, która, by nie łamać prawa, wprowadzała swoje aberracje za pomocą ustaw bądź rozporządzeń (nie pamiętam dokładnie). Taki nieustanny stan "tymczasowy" - jak w Polsce. A to zamkniemy sklepy z dopalaczami, a to wspomożemy ułomnych kredytobiorców (od franków). Po co komu prawo czy równość społeczna. Jak trzeba, to trzeba. Wracając do krzyża, taktyka podobna jak w Sejmie: nie certolimy się z przestrzeganiem prawa, po prostu je łamiemy i na kozaka wieszamy krzyż. Niech se teraz spróbują go zdjąć. Trzeba by robić głosowania, a do tego awantury, kto jest prawdziwym Polakiem, a kto udaje etc. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 24 (przedawniony) | | 11-08-2011 | Zhuangzi | Czy Racjonalista może być Agnostykiem (i vice versa) |
Trochę mnie zasugerował wątek, w którym jeden z uczestników dyskusji wspomina o racjonaliście agnostyku a trochę definicje słownikowe, w których ich twórcy powołują się na Kanta jako przedstawiciela obu tych stanowisk filozoficznych.
Żeby móc rozmawiać z grubsza o tym samym, warto na początku zdefiniować pewne pojęcia, aby gdzieś w trakcie gorącej dyskusji nie okazało się nagle, że rozmawiamy o pojęciach, które każda ze stron rozumie inaczej. Zatem dla celów ninejszego wątku proponuję definicje z "Wielkiej Encyklopedii PWN":
Agnostycyzm - stanowisko filozoficzne wykluczające możliwość poznania absolutu (Boga), ograniczające możliwości poznawcze człowieka do zjawisk zmysłowych, negujące częściowo lub całkowicie możliwość poznania prawdy obiektywnej, a zwłaszcza możliwość poznania istoty rzeczy. [...] Przedstawicielem agnostyzycmu był Kant przeczący poznawalności sfery "rzeczy samych w sobie"...
Racjonalizm - Przekonanie o sile i możliwościach poznawczych rozumu ludzkiego (pojmowanego jako całokształt wiedzy i władz umysłowych człowieka) [...] W czasach nowożytnych występował w wersji umiarkowanej [...] w filozofii Kanta...
Zatem czy wyznając pogląd o sile i możliwościach poznawczych rozumu ludzkiego, można jednocześnie być głęboko przekonanym o niemożliwości poznania prawdy obiektywnej? I odwrotnie, czy uważając że niemożliwym jest poznanie istoty rzeczy, a zatem określenie kto ma rację, a kto nie, można być w stanie z pełnym przekonaniem decydować, kto postępuje racjonalnie,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 46 (przedawniony) | | 10-08-2011 | Hodża | Dlaczego racjonalizm jest lubiany |
Stwierdziłem, że muszę znów napisać coś pozytywnego, przyznaję, że nie spodziewałem się, że mój wątek o racjonalizmie rozleje się na tak rozległe obszary wiedzy, od dualizmu korpuskularno-falowego poczynając na terapii uzależnień kończąc.
Dla wielu przedstawicieli świata ducha, zaglądających na to forum w masochistycznym podnieceniu oczekujących bolesnego potwierdzenia słuszności własnego przekonania, że wiara jest wszystkim, co mają do zaoferowania na gruncie dysputy intelektualnej, racjonalizm jest nieodłącznie skojarzony bądź to z agnostycyzmem, najczęściej z ateizmem a zawsze z antyklerykalizmem. Oczywiście, jest to w dużej mierze słuszne odczucie, z tym tylko, że powoduje, iż osoby te przyjmując emocjonalny stosunek do tematu nie są w stanie pojąć sedna tego, czym jest racjonalizm. Myślałem o tym, by zatytułować ten wątek "apologia racjonalizmu", ale przecież rozum nie wymaga usprawiedliwiania; gdyby już chcieć coś usprawiedliwiać, to prędzej sensowna byłaby próba "apologii głupoty", ale tego się nie podejmę, choć, być może, byłoby to interesujące doświadczenie retoryczne. Rzecz w tym, że racjonalizm jest w swojej istocie postawą, która podkreśla pierwszorzędną rolę namysłu, rozumnego namysłu nad światem, człowiekiem i takąż ocenę działań własnych jak i cudzych. Oznacza to, że najbardziej fundamentalną cechą racjonalizmu jest jego bycie przeciwieństwem dla wszelkiej bezmyślności - mówiąc jaśniej -głupoty. Dlatego jak najbardziej zasadne staje się postawienie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 06-08-2011 | Miłosz Michałowski | Ad. Banda ateistów wyjaśnia dlaczego obywają się bez wiary |
Niniejszy post odnosić się będzie tyleż do wspomnianego w tytule tekstu Coyne'a, co do tekstów, do których Coyne odsyła. Chodzi mi o listę wierzących, którzy uzasadniają swoją wiarę. Nie ukrywam, że przed jej przeczytaniem miałem gotowy przed-sąd i zapewne nie będę obiektywny. Niemniej wydaję mi się, że czytając te wypowiedzi nie sposób nie zauważyć miałkości "argumentów" - w niektórych wypadkach autorzy, moim zdaniem, niejako dyskwalifikują się jako naukowcy. A może przesadzam? Pozwolę sobie zacytować i omówić kilka wypowiedzi. Wielu z was rozpozna zapewne niektóre argumenty, niemal klasyczne dla apologetyki religijnej.
Richard Swinburne, emeritus professor of philosophy, University of Oxford To suppose that there is a God explains why there is a physical universe at all; why there are the scientific laws there are; why animals and then human beings have evolved; why human beings have the opportunity to mould their character and those of their fellow humans for good or ill and to change the environment in which we live; why we have the well-authenticated account of Christ's life, death and resurrection; why throughout the centuries millions of people (other than ourselves) have had the apparent experience of being in touch with and guided by God; and so much else. In fact, the hypothesis of the existence of God makes sense of the whole of our experience and it does so better than any other explanation that can be put forward, and that is the grounds for believing it.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 30 (przedawniony) | | 06-08-2011 | Miłosz Michałowski | święta dwójca, czyli Kościół a ewolucja |
Witam. Od dawien dawna nurtuje mnie następująca kwestia: jak Kościół ustosunkowuje się do ewolucji? Szukając znalazłem taki oto kwiatek: www.kosciol.pl/article.php/20100607171304289I oficjalne stanowisko KRK wobec teorii ewolucji: pl.wikiped(*).C5.9Bcio.C5.82a_katolickiego.(Wygląda na to, że Kościół zatoczył w tej sprawie piękne koło  Jeśli znacie jakieś wypowiedzi kościelnych notabli, które mogłyby "rozjaśnić" swą elokwencją ten skomplikowany związek Boga i ewolucji, to będę wdzięczny (za dostarczenie mi takowej rozrywki  . Pozwolę sobie zawrócić wasze głowy w jeszcze jednej, pokrewnej kwestii. Jest to pytanie, na którym wiele lat temu poległa moja katechetka w szkole podstawowej: jak wyjaśnić, (w świetle Boga i Biblii), istnienie dinozaurów? Ciekaw jestem jakiej tutaj można dokonać ekwilibrystyki umysłowej...  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 41 (przedawniony) | | 29-07-2011 | Hodża | Asymetria |
Na marginesie rzezi w Norwegii. Nazwiska seryjnych zabójców oraz sprawców masakr nie tylko są pamiętane w annałach kryminalistyki, nie tylko zasługują na stworzenie osobnych stron w Wikipedii, często stanowią nawet kanwę do opowieści filmowych; znane są fakty (jak to miało miejsce np. w przypadku Teda Bundy'ego), kiedy oczekujący na wykonanie wyroku zwyrodniali psychopaci otrzymywali tysiące listów od wielbicielek, które chciały wyjść za nich za mąż. Nie ulega też wątpliwości że i my wszyscy, śledzący ostatnie doniesienia z Norwegii dajemy się podkręcać atmosferą grozy emanującej z tego zdarzenia.
A czy ktoś by mógł mi wskazać choćby jednego człowieka znanego z tego, że uratował dziesiątki osób? A przecież byli tacy - ratownicy morscy, lekarze frontowi, ludzie z narażeniem życia przedzierający się przez płomienie by zamknąć zawory niebezpiecznych substancji, często sami tracąc życie; marynarze, uwięzieni pod pokładem, podający przez okienko kapoki swoim towarzyszom w świadomości, że dla nich nie ma już ratunku; ludzie jak Irena Sendlerowa czy Oskar Schindler. Śmiem stwierdzić, że takich bohaterów, których czyny ratowały dziesiątki co najmniej istnień jest mniej niż tych, którzy pozbawiali ludzi życia setkami - jako kaci, żołnierze, urzędnicy, sędziowie czy psychopatyczni mordercy. Ale, pomimo wspaniałości ich prawdziwie ludzkiej postawy, nazwisk ich nie znamy i nikt ich nie wspomina. Dlaczego? Dlaczego tyle już wiem o Breiviku, a nie znam nazwiska kapitana statku rzecznego na.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 96 (przedawniony) | | 24-07-2011 | Miłosz Michałowski | Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią |
Witam, od pewnego czasu chodzi mi po głowie pewne zagadnienie, a raczej zarys argumentu przeciwko Biblii. Jak wiadomo jest ona podstawą moralności i wszelkiego dobra na świecie  Poza tym jest oczywiście pełna historycznych przeinaczeń, mitów, okrucieństw i, mimo boskości, mówi bzdury o budowie i funkcjonowaniu świata - genezie samego świata, światła, zwierząt, roślin etc. Nie czytałem Biblii w całości (wszak to gruba książka, zamiast której wolę stracić czas na Heideggera czy Gadamera), a jedynie fragmenty. Zastanawiam się jednak i liczę na waszą pomoc, czy w Biblii znajdują się jakieś, powiedzmy przepisy, instrukcje, na podstawie których człowiek (ludzkość) stworzyła coś (urządzenie, teorię - prócz teologicznych) przydatnego w jej życiu codziennym bądź w długofalowym rozwoju. Skoro jest to tak wiekopomne dzieło i w dodatku boski copyright, to czy jest tam coś "rewolucyjnego", jakaś wiedza z jakiejkolwiek dziedziny; fizyki, chemii, bilogii etc., która przed powstaniem Biblii była nieznana? Jasne, że nie ma tam instrukcji budowy pierwszego PC, ale coś w ten deseń, choćby na mniejszą skalę?  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 38 (przedawniony) | | 23-07-2011 | Miłosz Michałowski | Watykan - największy na świecie autorytet w sprawach seksu |
Jak zwykle rano przeglądam sobie wiadomości, aż tu nagle, jakby ktoś mi wiosłem po głowie..., dostrzegam: "Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ w Genewie arcybiskup Silvano Tommasi wyraził opinię, że żądanie prawa do zachowań homoseksualnych jest "sprzeczne z autentycznymi prawami człowieka". [ wiadomosci(*)iadomosci/1,80277,9937250.html ] Muszę teraz zrewaluować swoje wyobrażenia dotyczące moralności i etyki. Czekam na wykładnię odnośnie do seksu oralnego - jeśli również jest niezgodny z prawami człowieka, to dziewczyna może mnie pozwać do Hagi i pójdę siedzieć. Muszę tez ostrzec znajomego - jest gejem i nie wie, że łamie prawa człowieka... chociaż może lepiej od razu go wydać organom ścigania. Po co ryzykować współudział... Padł na mnie blady strach. Dobrze, że biskup mnie oświecił...  A tak na poważnie. Abstrahując od tego czy przedstawiciel Watykanu ma moralne "prawo" wypowiadać się w kwestiach moralności, to fiksacja kościelnych na punkcie pochw i odbytów musi zdumiewać. Wydawało mi się, że niebawem się zorientują, że nikt (szacuję, że ok. 80% wiernych) ich w tych kwestiach nie słucha - ale w sumie, jeśli ktoś wierzy w niewidzialnego (Freudowskiego) Ojca w chmurkach to uwierzy, że ludzie nie uprawiają seksu przed ślubem, antykoncepcja zaś to przestrzeganie kalendarzyka... Wciąż jednak nie dają za wygraną. Zastanawiam się czy to ich mentalność czy cynicznie odwołują się do prymitywnej mentalności niektórych wiernych, którzy potrzebują jakiegoś.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |