Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ad. Banda ateistów wyjaśnia dlaczego obywają się bez wiary

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
03-08-2011 13:07Miłosz Michałowski (1657 punktów)Ad. Banda ateistów wyjaśnia dlaczego obywają się bez wiary
Ocena 3 na 3
Niniejszy post odnosić się będzie tyleż do wspomnianego w tytule tekstu Coyne'a, co do tekstów, do których Coyne odsyła.
Chodzi mi o listę wierzących, którzy uzasadniają swoją wiarę.
Nie ukrywam, że przed jej przeczytaniem miałem gotowy przed-sąd i zapewne nie będę obiektywny. Niemniej wydaję mi się, że czytając te wypowiedzi nie sposób nie zauważyć miałkości "argumentów" - w niektórych wypadkach autorzy, moim zdaniem, niejako dyskwalifikują się jako naukowcy. A może przesadzam?
Pozwolę sobie zacytować i omówić kilka wypowiedzi. Wielu z was rozpozna zapewne niektóre argumenty, niemal klasyczne dla apologetyki religijnej.

Richard Swinburne, emeritus professor of philosophy, University of Oxford
To suppose that there is a God explains why there is a physical universe at all; why there are the scientific laws there are; why animals and then human beings have evolved; why human beings have the opportunity to mould their character and those of their fellow humans for good or ill and to change the environment in which we live; why we have the well-authenticated account of Christ's life, death and resurrection; why throughout the centuries millions of people (other than ourselves) have had the apparent experience of being in touch with and guided by God; and so much else.
In fact, the hypothesis of the existence of God makes sense of the whole of our experience and it does so better than any other explanation that can be put forward, and that is the grounds for believing it to be true.


Ręce mi opadły po tym "uzasadnieniu". Bóg wyjaśnia wszystko, ponieważ Wszechświat musi mieć sens i powód. Przecież wszystko, nawet tasiemiec, musi mieć jakiś powód, sens istnienia. Taki tasiemiec, oprócz swojej roli w łańcuchu pokarmowym, pełni ważną funkcję wychowawczą - w ten sposób Bóg mówi: "Myjcie ręce przed posiłkiem!". Albo kwarki - istnieją ponieważ mają fajna nazwę, która nieco łaskocze podniebienie.
Słowem: litości! Czytywałem "religijnych" filozofów i żaden nie sadził takich banialuków.

Peter Hitchens, journalist [Przyznacie, że zabawna to zbieżność nazwisk]
I believe in God because I choose to do so. I believe in the Christian faith because I prefer to do so. The existence of God offers an explanation of many of the mysteries of the universe - es­pecially "Why is there something rather than nothing?" and the questions which follow from that. It requires our lives to have a purpose, and our actions to be measurable against a higher standard than their immediate, observable effect. Having chosen belief in a God over unbelief, I find the Christian gospels more per­suasive and the Christian moral system more powerful than any other religious belief.
I was, it is true, brought up as a Christian, but ceased to be one for many years. When I returned to belief I could have chosen any, but did not.


Znowu koncepcja Boga wyjaśnia wszystko. Pan ten próbuje również przekonać nas i siebie, że wybrał chrześcijaństwo, (szkoda, że wiemy, który odłam), z własnego wyboru. Nie! To nie "z powodu" wychowania. Przecież porzucił wiarę i wrócił do niej, do tej samej! Już z własnego wyboru. Czyżby islam miał gorsze odpowiedzi na fundamentalne pytania, które ten Pan sobie stawia?

>Wypowiedzi biskupów pominę... <

Professor Stephen R L Clark, philosopher
I believe in God because the alternatives are worse. Not believing in God would mean that we have no good reason to think that creatures such as us human beings (accidentally generated in a world without any overall purpose) have any capacity - still less any duty - to discover what the world is like.
Denying that "God exists" while still maintaining a belief in the power of reason is, in my view, ridiculous.My belief is that we need to add both that God is at least possibly incarnate among us, and that the better description of God (with all possible caveats about the difficulty of speaking about the infinite source of all being and value) is as something like a society. In other words, the Christian doctrine of the incarnation, and of the trinity, have the philosophical edge. And once those doctrines are included, it is possible to see that other parts of that tradition are important.


Bardzo ciekawa wypowiedź. Jeśli dobrze rozumiem: bez Boga ludzie nie mieliby w sobie możliwości/zdolności do odkrywania zasad rządzących światem. Jak wiadomo, mechanika kwantowa i inne teorie powstają, bo ich twórcy szukają Boga. A szukają tego Boga, bo dał im on możliwość szukania siebie Przypomina to logikę "jezusową" - zapłodnił kobietę, aby urodziła jego samego, aby mógł potem umrzeć...
Zdanie, że chrześcijańskie doktryny mają "pazur" (tudzież "przewagę", zależy od tłumaczenia) jest genialne. Piękny eufemizm na: "bełkot". Doktryny te nie mają sensu, to można je rozkminiać bez końca! Dają chleb filozofowi

Paul Davies, quantum physicist
I prefer not to deal in "belief" but rather in the usefulness of concepts. I am sure I don't believe in any sort of god with which most readers of your article would identify. I do, however, assume (along with all scientists) that there is a rational and intelligible scheme of things that we uncover through scientific investigation.

Kłania się hermeneutyka - czytelnik projektuje siebie na tekst (w tym wypadku projektuje schemat teleologiczny na "opis" świata).

To tylko kilka wypowiedzi z długiej listy. Można jednak dostrzec, że mimo wysokiego poziomu intelektualnego tych autorów, ich "uzasadnienia" powielają stare klisze. Oczywiście są niekiedy owinięte w bardziej elokwentny język.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)

Zbieżność nazwisk Petera i Christophera Hitchensa nie jest przypadkowa. Panowie są braćmi.
DEMONICON (4893 punktów)
>Zbieżność nazwisk Petera i Christophera Hitchensa nie jest przypadkowa. Panowie są braćmi.
>

To mnie zaskoczyło.

Pozdrawiam
astrotaurus (12445 punktów)

>Słowem: litości! Czytywałem "religijnych" filozofów i żaden nie sadził takich banialuków.
O!
Żaden?
Ja też czytywałem i po mojemu wszyscy.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
03-08-2011 17:00 
 Ocena 1 na 1
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
Nie czytałem wszystkich, ale Buber, Levinas czy Ricoeur byli dla mnie mniej hard core w tym względzie

A z tymi Hitchensami, to . Trochę jak Kurscy
marcin1902 (3438 punktów)

>A z tymi Hitchensami, to . Trochę jak Kurscy

No i ja z moim bratem

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
tom2010 (352 punktów)
Przy okazji - za granicą jest dużo ciekawych programów ateistycznych nie tylko twórczość Dawkinsa czy Hitchensa. Np. w Teksasie jest regularny coniedzielny program Atheist Experience i bliźniacza audycja radiowa non prophets radio

www.atheist-experience.com/archive/
www.nonprophetsradio.com/audio/

Plus bardzo podobny program z innego rejonu

www.youtube.com/user/AskAnAtheistTV

U nas też by się coś takiego przydało.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
Ręce mi opadły po tym "uzasadnieniu". Bóg wyjaśnia wszystko, ponieważ Wszechświat musi mieć sens i powód.
Powodem zajmować się nie zamierzam, chociaż w mechanice kwantowej są z tym problemy. Ale sens? To jest ciasny antropocentryzm. To taka monstrualnie przerośnięta celowość. Celowość z nalożoną na nią logiką, która z kolei nie zawsze jest spójna.
Kot poluje na mysz w tym celu, żeby się najeść, ale nie przypisuje temu sensu.
Wielu przedstawicieli gatunku homo sapiens, zwlaszcza tych, którzy mają nadmiar wolnego czasu, na silę doszukuje się sensu we wszystkim, co ich otacza. Oni już tak mają i tego się nie zmieni.
Dla mnie ich poszukiwania sensu nie mają sensu.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365