Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 54 (przedawniony)
08-02-2008Thomas MannAutorytety
Czy myśleliście kiedyś o swoich autorytetach bo ja nad tym myślałem i stwierdziłem że tak naprawdę nie ma autorytetów bo ktoś kto jest dla kogoś autorytetem jest może i dobry w jakiejś dziedzinie ale jest totalnym debilem w innej więc prawdziwych autorytetów nie ma a co Wy na ten temat sądzicie??
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
08-02-2008dokowskiRacjonalnie o polityce
Dla racjonalisty najważniejsza w polityce jest gospodarka, to wydaje się bezdyskusyjne. Chyba żaden racjonalnie myślący człowiek nie myśli, że jakieś inne kwestii, w rodzaju polityki zagranicznej czy dopuszczalności aborcji są równie ważne. Jednak też chyba jest jasne, że partie polityczne raczej nie szukają poparcia wśród ludzi racjonalnie myślących, bo ich programy polityczne skonstruowane są tak, jakby gospodarka nie była najważniejsza.

A może nie mam racji? Może jednak politycy chcieliby trafić do ludzi myślących? Może politycy są w stanie zrozumieć, że poparcie inteligentnych racjonalistów mogłoby zwiększyć szanse ich sukcesu politycznego. Jestem w stanie wyobrazić sobie, że jakaś partia sformułuje racjonalny program polityczny, zagłosują więc na nią wszystkie osoby racjonalnie myslące - moim zdaniem prznajmniej 10% uprawnionych do głosowania - oraz nieokreślona liczba zwyczajnych ludzi, np. z powodu szacunku, jaki żywią oni do ludzi mądrych w swoim otoczeniu, więc zagłosują wzorując się na nich. Mogłoby to być kolejne 10% uprawnionych. Przy frekwencji 50% mamy więc partię mającą pewne 40% poparcia, czyli zwycięstwo w wyborach.

Dlaczego więc nie powstała dotąd partia, która miałaby racjonalny program polityczny?Nawet jeśli założyć, że tylko 5% dorosłych Polaków potrafi myśleć racjonalnie, to i tak mielibyśmy partię, która miałaby zawsze przynajmniej 20% poparcia. Chyba więc nie to jest przyczyną.

Może więc wszyscy racjonaliści, tak jak ja to czuję, brzydzą się polityką..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
07-02-2008dokowskiJednak biopaliwa są najwiekszym absurdem
W ostatniej "Wiedzy i Życiu" w niewielkim artykule przytoczone zostało obliczenie pełnych kosztów wytwarzania biopaliw. Okazuje się, że do wytworzenia 10 kalorii w postaci biopaliwa potrzebnych jest 16 kalorii np. w postaci ropy naftowej. Świat więc musi zwiększać wydobycie ropy naftowej po to, żeby część ropy można było zastąpić biopaliwami.

Otwierając tutaj swój pierwszy wątek o zbrodni biopaliwowej nie zdawałem sobie sprawy z tego, że produkcja biopaliw jest aż tak bezczelnym przekrętem. Pisałem że biopaliwa są jednym z najwiekszych absurdów, ponieważ dla wątpliwych oszczędności niszczy się lasy na skalę dotychczas niespotykaną. Kontrargumentem było, że jest z tego korzyść: oszczędzanie zasobów ropy. To jednak okazuje się nieprawdą. Prawdą jest, że podukcja biopaliw przyczynia się do wzrostu wydobycia ropy naftowej, spowoduje więc szybsze wyczerpanie zasobów paliw kopalnych. Energia potrzebna do przygotowania gleby, zasadzenia roślin biopaliwowych, nawożenia i wyprodukowania nawozów, zbioru tych roslin i pracochłonnego przetworzenia ich do postaci biopaliwa, ta energia jest w sumie o wiele większa niż energia uzyskanego biopaliwo. Świadomość tego, połączona ze świadomością niszczenia lasów i zatruwania środowiska, składają się na wniosek, że największym absurdem światowej polityki i ekonomii jest produkcja biopaliw.

Naukowcy twierdzą, że w dającej się przewidzieć przyszłości postęp techniczny może nieco poprawić ten stosunek 16:10 na niekorzyść biopaliw, ale nie widzą szans..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 39 (przedawniony)
06-02-2008dokowskiCzy ONZ to największy absurd?
Walka z absurdami, jeden z celów racjonalnego myślenia, nie może pominąć ONZ. Żaden racjonalista nie może być obojętny na to, co wyprawia ONZ. Jak to się stało, że wojska ONZ spędziły Bośniaków do jednego obozu a potem wpuściły do niego Serbów żeby ci mogli wymordować więźniów?! Jak to możliwe, że ONZ dostarcza żywność dla głodującej Afryki i rozdaje ją bandytom, którzy kupują za nią broń, zamiast rozdawać żywność kobietom w miejscach bronionych przez żołnierzy ONZ? Jak to możliwe, że spośród polityków pracujących dla ONZ tylko jeden Mazowiecki okazał się człowiekiem uczciwym i myślącym (pamiętacie jak oburzony wypisał się z ONZ twierdząc, że nie może współpracować ze zbrodniarzami).

Czy doczekamy się tego, że osądzeni zostaną zbrodniarze z ONZ, tak jak sądzi się np. zbrodniarzy serbskich? Kiedy ujawnione zostaną fakty na temat wsparcia ONZ dla ludobójstwa jakie Hutu urządzili Tutsim w Ruandzie?

Albo pomyślmy o ludobójstwie w Sudanie? Dlaczego ONZ nie wystąpi przeciwko islamskim zbrodniarzom polującym na biednych Murzynów?

Często zastanawiam się, czy moralna jest doktryna ONZ mówiąca, że zasada nieingerencji ma pierwszeństwo przed ideą, żeby ratować eksterminowany naród przed silniejszym narodem morderców. A może ja źle postrzegam ONZ? Wydaje mi się np. że ONZ zawsze próbuje mediacji w wypadku wojny, tak jakby nie odróżniała dobra od zła. Mam wrażenie, że gdyby od ONZ zależała ocena wojny z 1939 roku, to Niemcy nie byliby ocenieni jednoznacznie jako źli napastnicy. Oczywiście..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
04-02-2008GebartPowstanie życie
Interesują mnie początki życia na ziemi/wszechświecie. Mianowicie jak powstały pierwsze zalążki życia. Jak się domyślam były to bakterie lub coś do nich podobnego. Czy w sprzyjających warunkach fizyko-chemicznych (odpowiednie ciśnienie , temperatura ilość światła , skład chemiczny itp) możliwa jest powstanie organizmu żywego (jednokomórkowego?). Czy ktoś przeprowadzał jakieś doświadczenia mogące udowodnić że jest to możliwe? Zdaje sobie sprawę, że jeśli istnieje taka możliwość to jest to bardzo bardzo rzadkie zjawisko (= prawie niemożliwe), ale być może ktoś ma na ten temat jakieś informacje.

Zawsze nurtowało mnie to pytanie , a to dlatego , że idąc po śladach ewolucji doszedłem do wniosku, że wszystko co żyje ma jednego wspólnego krewnego - jakąś wyjątkowo prymitywną formę życia. Jak dotąd nikt nie zdołał odpowiedzieć na to pytanie, ale myślę , że na tym forum na pewno ktoś mi jej udzieli.

Zdaję sobie sprawę , że ten temat na pewno został już wcześniej umieszczony, ale sam nie mogłem go znaleźć, więc postanowiłem założyć ten wątek.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
03-02-2008FlisKto mi to wyjasni
Nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce do takich ,,dziwnych ,, rozmyślam. Ostatnio z koleżanką rozmyślałyśmy o różnych rzeczach. Doszłyśmy do wniosku,że wiele rzeczy jest dla nas niezrozumiałych. Jedną z nich jest pytanie:skąd się wziął czarnoskóry człowiek?? czy Biblia coś o tym wspomina. Kto mi to wyjaśni??
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
02-02-2008diogenesAbsurd puree
co jakiś czas (również tu na forum) potykam się o zwrot "największy absurd". czy absurd może być mały, średni, duży i wreszcie - największy? czy, krótko mówiąc, absurd jest stopniowalny? w sensie logicznym nie ma sensu mówić o "rozmiarach" absurdu. absurd w logice to sprzeczność. czy jedna para zdań sprzecznych jest bardziej sprzeczna od innej?
inaczej w filozofii absurdu. jeśli dla camus absurd to nieprzenikalność i obcość świata (mit syzyfa), to można ewentualnie spierać się o stopień owej nieprzenikalności czy obcości. ale czy ma sens pytanie: czy onz to największy absurd? jaki szereg zamyka onz jako największy absurd? instytucji międzynarodowych? a w tym szeregu jaka byłaby najmniejsza, taka tyci-tyci absurdalna? podobnie można by np. powiedzieć państwo to największy absurd (dla jakiegoś anarchisty) lub parafia to największy absurd (dla jakiegoś antyklerykała). czy nie wystarczy jednak powiedzieć: absurdalność tego lub owego? absurdalne podatki np. to chyba lepszy epitet przekreślający coś w naszych oczach. są oczywiście znacznie lepsze, ale niestety - niecenzuralne.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 74 (przedawniony)
01-02-2008diogenesŚwięta krowa języka
dla wielu naruszenie zasad pisowni języka etnicznego kojarzy się niemalże z przestępstwem, które powinno być karane pozbawieniem obywatelstwa. czy uważacie obecną polszczyznę za jej szczytowy etap rozwoju? jakie widzicie racjonalne uzasadnienie dla u i ó i skomplikowanej deklinacji? czy nowa fala polszczyzny, którą zalewają nas dyslektycy, dysortograficy i inni językowi dys_ydenci nie nada tonu przyszłości języka? jeśli o mnie chodzi - piszta i mófta jak chceta, byleby s sęsem...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
29-01-2008mimblaInformacje w środkach masowego przekazu
Dawno nie byłam na stronie. Tak teraz przegladając informacje, wiadomości pomyślałam, że dobrze by było podawac je przez środki masowego przekazu)) inaczej, jak się słucha, czy ogląda. Mam słaby wzrok; ale sądzę, że ludziom sprawia pewien dyskomfort czytanie z monitora. Także nie jest to tylko moje subiektywne odczucie, sądzę. A i potencjalny, "szerszy" odbiorca byłby wdzięczny za obiektywne wiadomosci.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
25-01-2008dokowskiO narodzinach inteligencji
Obiecałem ten wątek w innym, więc słowa dotrzymuję. Nie napiszę wiele, gdyż temat ten dość dobrze ujął Geoffrey Miller w książce "Umysł w zalotach". Jest w niej opisana jedna z hipotez psychologii ewolucyjnej (to dyscyplina zoologii, nie mylić z psychologią), że rozwój inteligencji był stymulowany przez dobór płciowy. Kobiety na ojców swoich dzieci wybierały partnerów inteligentniejszych od innych.

Aby lepiej zrozumieć skutki działania doboru płciowego, trzeba uświadomić sobie, że samce konkurujące o względy samic robią to skutecznie nie tylko wtedy, gdy samce okażą się lepsze (w tym wypadku inteligentniejsze), ale także wtedy, gdy nauczą się przekonująco kłamać i oszukiwać - dobór będzie preferował zarówno geny inteligencji, jak i geny zdolności do oszukiwania. Jednak dla kobiety w dalszej perspektywie korzystniejsze jest, jeśli jej syn jest naprawdę inteligentny, a nie tylko jest dobrym oszustem, dlatego dla kobiet korzystne było powstanie zdolności odróżniania oszustów od tych naprawdę inteligentnych.

W efekcie mamy to co mamy: przeciętna kobieta jest inteligentniejsza niż większość mężczyzn, gdyż większość kobiet umie odróżnić oszusta od inteligentnego. Dobór płciowy tak działa, że inteligencja kobiet musi roznąć szybciej niż inteligencja większości mężczyzn w tym wyścigu zbrojeń (patrz "Czerwona Królowa") jakim jest ewolucja.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)